w

53 godziny na SOR-ze i amputacja palca. Córka pacjenta pyta o przyczyny opóźnienia

Aleksandra Kopka przywiozła swojego ojca do Szpitala Bielańskiego w Warszawie, gdy jego stan zdrowia poważnie się pogorszył. Mężczyzna choruje na cukrzycę, a problem zaczął się od niewielkiego pęcherza na stopie, który z czasem przekształcił się w rozległą, zakażoną ranę. Mimo prób leczenia i podawania antybiotyków pojawiła się gorączka, dlatego rodzina zdecydowała się szukać pomocy w szpitalu.

Jak relacjonowała córka pacjenta portalowi Eska.pl, mężczyzna trafił na SOR w poniedziałek około godz. 11:00, ale na miejsce do leżenia czekał mniej więcej 12 godzin. A na oddział chirurgii naczyniowej został przeniesiony dopiero w środę około godz. 16:00.

Według relacji Aleksandry Kopki czas oczekiwania był dla jej ojca bardzo trudny. Kobieta wskazywała na przepełnienie oddziału, problemy z higieną i brak możliwości zapewnienia choremu odpowiedniego komfortu. Ponadto twierdziła, że po rozdzieleniu z rodziną ojciec nie miał możliwości otrzymywania jedzenia.

Bliscy czuli się bezradni, ponieważ nie wiedzieli, kiedy mężczyzna otrzyma specjalistyczną pomoc. Córka pacjenta krytycznie oceniła warunki panujące na SOR-ze, podkreślając, że oczekiwanie na leczenie potęgowało stres związany z pogarszającym się stanem zdrowia ojca.

Po przeniesieniu na chirurgię naczyniową leczenie przebiegało sprawniej, ale lekarze uznali, że konieczna jest amputacja palca u nogi. Zabieg odbył się bez komplikacji, a stan mężczyzny zaczął się poprawiać. Jego córka zastanawia się jednak, czy wcześniejsze wdrożenie specjalistycznego leczenia mogłoby pozwolić uniknąć operacji. Nie przesądza, że opóźnienie doprowadziło do amputacji, ale podkreśla, że długie oczekiwanie z pewnością nie pomogło ojcu.

Portal Eska.pl zwrócił się do Szpitala Bielańskiego z pytaniami o przyczyny długiego oczekiwania i zgodność postępowania z obowiązującymi standardami, ale do czasu publikacji materiału nie otrzymał odpowiedzi.

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ przypomniał, że pacjenci z ostrymi powikłaniami stopy cukrzycowej mogą zgłaszać się na SOR lub izbę przyjęć, skąd po ocenie lekarskiej powinni trafić na odpowiedni oddział. Na Mazowszu działa również program leczenia trudno gojących się ran, którego celem jest ograniczenie liczby amputacji. Świadczenia w jego ramach oferują między innymi szpital w Wołominie, Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Ostrołęce oraz SPZOZ w Siedlcach.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Protesty przed Sephorą w Krakowie. Związkowcy żądają wyjaśnień od pracodawcy