Przed Urzędem Miejskim w Gdańsku odbył się protest przeciwko polityce władz miasta i prezydent Aleksandrze Dulkiewicz. Uczestnicy zarzucali samorządowi m.in. zaniedbania infrastruktury, kontrowersje związane z inwestycjami deweloperskimi oraz decyzje kadrowe, które ich zdaniem mogą służyć tworzeniu stanowisk dla krewnych.
Wśród poruszanych tematów znalazł się także stan Mostu Siennickiego i zimowe utrzymanie chodników. Organizator zgromadzenia, radny dzielnicy Przymorze Małe Piotr Bednarski, podkreślał, że protest ma zintegrować przeciwników obecnej polityki miasta i zmobilizować ich do działania na rzecz zmiany władz.
Część uczestników krytykowała również uznawanie zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych, określając takie działania jako sprzeczne z własnym rozumieniem polskiego prawa.
Protestujący przekonywali, że chcą wyrazić sprzeciw wobec kierunku, w którym ich zdaniem zmierza Gdańsk. Podczas zgromadzenia przedstawiali swoje zastrzeżenia dotyczące zarówno zarządzania miastem, jak i kwestii światopoglądowych. Ich celem było także zachęcenie mieszkańców do większego zaangażowania w lokalne sprawy.


