Połowa Polaków uważa, że alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa są wysyłane z odpowiednią częstotliwością. Z najnowszego sondażu Opinia24 dla RMF FM wynika jednak, że niemal co czwarty badany ma wrażenie, iż ostrzeżeń jest zbyt dużo.
Największe niezadowolenie odnotowano we wschodniej Polsce, szczególnie w województwach lubelskim i podkarpackim. Tam nadmiar powiadomień wskazuje odpowiednio 74 i 72 proc. respondentów.
Alerty RCB trafiają na telefony w formie SMS-ów i ostrzegają m.in. przed burzami, upałami, podtopieniami czy zadymieniem. Od połowy września system obejmuje również nowe komunikaty związane z rosyjskimi atakami powietrznymi na Ukrainę. W zależności od poziomu zagrożenia wiadomości mogą ostrzegać przed niebezpieczeństwem z powietrza i zalecać znalezienie bezpiecznego miejsca. RCB informuje również o zakończeniu obowiązywania danego alertu.
Na częstotliwość ostrzeżeń różnie patrzą poszczególne grupy społeczne. Osoby w wieku 25–29 lat (aż 41 proc. z nich) uważają, że wiadomości przychodzi za dużo. Podobne zdanie wyraża 27 proc. mieszkańców wsi.


