Rozmowy dotyczące możliwości utworzenia w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich nadal trwają. W maju polskie władze oficjalnie zadeklarowały gotowość do przyjęcia takiej instalacji. A według pojawiających się informacji wybór zawężono do dwóch lub trzech lokalizacji w zachodniej części kraju. Potencjalne miejsca mieli już odwiedzać przedstawiciele strony polskiej i amerykańskiej.
Do sprawy odniósł się poznański poseł Szymon Szynkowski vel Sęk z Rozwoju Plus. Zaznaczył, że według treści notatki analitycznej Biura Bezpieczeństwa Narodowego Poznań ma być najlepszą lokalizacją dla stałej bazy wojsk USA w Polsce. Polityk przekazał dokument prezydentowi Poznania Jackowi Jaśkowiakowi, argumentując, że ewentualna decyzja mogłaby przynieść miastu rozwój i dodatkowo zwiększyć jego znaczenie w kontekście bezpieczeństwa.
Szynkowski vel Sęk podkreślił również, że starania o lokalizację bazy powinny mieć charakter ponadpolityczny. Dodał, że samorządowcy zasiadający w Sejmiku przyjęli już projekt uchwały popierającej te działania, a podobny projekt został złożony w poznańskim Biurze Rady Miasta. Poseł uważa, że wspólne stanowisko władz lokalnych może wzmocnić argumentację za wyborem Poznania.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak mówił w Radiu Poznań, że chce pojechać do niemieckiego Ramstein i zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsza stała baza wojsk amerykańskich. Jego zdaniem okolice Poznania mają odpowiednie warunki do przyjęcia podobnej instalacji, m.in. dzięki zapleczu lotniczemu w Ławicy, Krzesinach i Powidzu oraz wieloletniej obecności amerykańskich żołnierzy w regionie.
Jaśkowiak przekonywał również, że strona amerykańska zna Poznań jako miejsce, w którym realizowane są wcześniejsze zobowiązania.


