Gdynia planuje ograniczyć tegoroczne wydatki inwestycyjne. Projekt zmian w budżecie zakłada usunięcie z tegorocznego planu zadań o łącznej wartości blisko 80 mln zł. Sprawa wywołuje spór wśród gdyńskich samorządowców, ponieważ część radnych zarzuca władzom miasta problemy z realizacją zaplanowanych inwestycji.
Jakub Ubych, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni, uważa, że obecna sytuacja jest efektem chaosu przy prowadzeniu miejskich przedsięwzięć. Jako przykłady wskazuje m.in. zespół dróg Magnezjowa i Cynkowa na Pogórzu, który miał zostać ukończony w tym roku, ale nadal nie ma pozwolenia na budowę. Wśród zadań wymienianych przez radnego znalazły się także przebudowy dróg gminnych na Wiczlinie, Plac Konstytucji oraz inwestycje w centralnej części miasta.
Gdyński magistrat zapewnia jednak, że wykreślenie części wydatków z tegorocznego budżetu nie oznacza rezygnacji z inwestycji. Tomasz Złotoś, rzecznik ratusza, wyjaśnia, że pieniądze na niektóre zadania zostaną przesunięte na przyszły rok, a większość przedsięwzięć jest ujęta w wieloletniej prognozie finansowej. Oznacza to, że miasto zamierza kontynuować ich realizację, ale w późniejszym terminie.
Zmiany mają objąć również ponad 20 projektów wybranych wcześniej przez mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego. Ponadto, Gdynia rozważa wycofanie się z planów budowy kolejki linowej, która miałaby połączyć Śródmieście z północnymi dzielnicami miasta.
Ostateczny kształt tegorocznego planu inwestycyjnego zależy od decyzji radnych podczas sesji Rady Miasta.
fot. gdynia.pl / Urząd Miasta Gdyni


