Zachodniopomorskie może być jednym z regionów branych pod uwagę przy wyborze miejsca dla stałej bazy wojsk USA w Polsce. Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, wskazuje, że obecność amerykańskich żołnierzy mogłaby zwiększyć ochronę strategicznej infrastruktury, a jednocześnie przyciągnąć nowych inwestorów. Wśród potencjalnych lokalizacji w dyskusji pojawiają się obecnie m.in. województwa zachodniopomorskie, dolnośląskie i lubuskie.
Zwolennicy Szczecina wskazują na kilka istotnych atutów regionu. Chodzi m.in. o poligon w Drawsku Pomorskim, obecność struktur NATO, porty w Szczecinie i Świnoujściu oraz położenie blisko granicy z Niemcami. Zdaniem Mojsiuk stała obecność wojsk USA mogłaby dodatkowo zwiększyć bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej, w tym terminala LNG w Świnoujściu, zakładów chemicznych w Policach oraz obu portów.
Przedstawiciele środowiska gospodarczego zwracają uwagę również na możliwe skutki ekonomiczne takiej inwestycji. Według Mojsiuk pojawienie się amerykańskich żołnierzy oznaczałoby większe zapotrzebowanie na mieszkania, transport, logistykę i różnego rodzaju usługi, z których mogłyby korzystać lokalne firmy. Jej zdaniem obecność wojsk USA mogłaby również zwiększyć zainteresowanie regionem ze strony międzynarodowych przedsiębiorstw poszukujących stabilnych miejsc dla fabryk, centrów logistycznych i biur.
Temat potencjalnej lokalizacji amerykańskiej bazy ma powrócić podczas październikowego Baltic Economic Congress w Szczecinie. Organizatorzy i przedstawiciele biznesu chcą rozmawiać m.in. o bezpieczeństwie inwestycji, ochronie infrastruktury krytycznej i cyberbezpieczeństwie. Tegoroczny kongres odbędzie się 15 października, a jednym z poruszanych podczas wydarzenia tematów ma być kwestia bezpieczeństwa regionu.


