w

Była modelka i żona posła PiS pracuje w PKOl. Nikt nie chce odpowiadać na pytania o zatrudnieniu

Angelika Kanthak, żona posła PiS Jana Kanthaka, ma pracować w Polskim Komitecie Olimpijskim przy działaniach związanych z marketingiem. Nie wiadomo jednak dokładnie, od kiedy jest zatrudniona, jakie ma obowiązki ani jakie wynagrodzenie otrzymuje. Informację o jej pracy w PKOl dziennikarze mieli potwierdzić w trzech niezależnych źródłach. Jedna z osób przekazała, że kobieta wykonuje swoje obowiązki głównie zdalnie.

Angelika Kanthak, wcześniej posługująca się nazwiskiem Lipa, w przeszłości zajmowała się modelingiem i była finalistką konkursu Miss Polonia. Studiowała produkcję medialną na UMCS, a później pracowała m.in. w TVP Lublin, gdzie prowadziła programy śniadaniowe i audycje plenerowe. Jej związek z Janem Kanthakiem, wówczas politykiem Suwerennej Polski, był opisywany przez media w 2023 roku. Para pobrała się rok później w Kazimierzu Dolnym.

Ślad dotyczący zatrudnienia Kanthak miał pojawić się również w mediach społecznościowych firmy ATT Investments, będącej partnerem PKOl. W jednym z później usuniętych wpisów firma miała dziękować Angelice Lipie jako przedstawicielce Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Dziennikarze chcieli ustalić szczegóły jej zatrudnienia i zwrócili się z pytaniami zarówno do niej, jak i do jej męża oraz samego PKOl.

Według relacji redakcji Jawny Lublin po wysłaniu pytań jej konto miało zostać zablokowane na Instagramie. Następnie podobna sytuacja miała spotkać oficjalne konto redakcji, a także Krzysztofa Jakubowskiego, prezesa Fundacji Wolności wydającej Jawny Lublin. Dziennikarze wysłali również pytania na adres Jana Kanthaka i jego biura parlamentarnego. Jednak do momentu publikacji nie otrzymali odpowiedzi, podobnie jak od Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

fot. Angelika Kanthak / Facebook

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

60 komentarzy

  1. A od kiedy wy pseudo dziennikarze się zajmujecie polityką? Nie dość że powielacie na tej stronie brednie, później za nie przepraszacie( co nie raz się wydarzyło) to nieudolnie próbujecie teraz oczerniać jedną stronę polityczną na rzecz drugiej – poszedł głos od pana i pies teraz będzie szczekał tutaj przed zbliżającymi się za rok wyborami? Pali się dupa lewacy co?

Mieszkańców nie stać na kosztowny remont pękającej kamienicy. Szczecin szuka rozwiązania problemu

Piktogramy z przekreślonym telefonem przed przejściami dla pieszych. Mają oderwać mieszkańców od ekranów