Festiwal BitterSweet odbył się w Poznaniu ponad miesiąc temu, ale wydarzenie nadal wywołuje dyskusje. Po wcześniejszych informacjach dotyczących m.in. uszkodzeń zieleni i infrastruktury na Cytadeli zwrócono również uwagę na internetową grę promującą imprezę. Jak wskazują aktywiści ze Strony Czynnej, na jej przygotowanie miasto przeznaczyło 200 tys. zł.
Według aktywistów gra jest krótka i nieskomplikowana, a wśród przeciwników pojawiają się m.in. konduktorzy, zwierzęta zamieszkujące Cytadelę oraz nietoperze. Dla porównania wskazują, że wcześniej przewidywany budżet miasta na promocję turystyki w całym 2025 roku wynosił 140 tys. zł. Z kolei całość wydatków miasta na reklamę podczas festiwalu miała przekroczyć 1,4 mln zł netto, a 200 tys. zł przeznaczone na grę stanowiło część tej kwoty.
Wysokie koszty projektu tłumaczono jego zapleczem technicznym i graficznym oraz koniecznością zaangażowania specjalistów. Rzecznik festiwalu w rozmowie z Radiem Poznań przekonywał, że przygotowanie produkcji wymagało wykonania szeregu prac i że miasto jest zadowolone z zasięgów uzyskanych dzięki grze.
Aktywiści krytycznie oceniają sposób wykorzystania pieniędzy i zestawiają koszt projektu z wydatkami związanymi z dzierżawą oraz późniejszą rekultywacją terenu Cytadeli.
fot. bittersweetfestival.pl


