Wielogodzinne szczekanie, wycie psów na balkonach i hałas podczas spacerów stały się powodem ostrego apelu jednej z mieszkanek osiedli spółdzielni „Przy Metrze” na warszawskim Ursynowie. Czytelniczka haloursynów.pl zwróciła uwagę na problem, który jej zdaniem od dłuższego czasu zakłóca spokój mieszkańców. W swoim liście przekonuje, że samo wywieszanie ogłoszeń na klatkach schodowych nie rozwiązuje problemu i oczekuje zdecydowanych działań zarówno od właścicieli zwierząt, jak i administracji.
Autorka listu podkreśla, że posiadanie psa wiąże się z odpowiedzialnością za jego zachowanie. Jej zdaniem tłumaczenia w rodzaju „on tak ma” czy „to tylko pies” nie powinny usprawiedliwiać sytuacji, w których zwierzę regularnie szczeka lub wyje i przeszkadza sąsiadom. Właściciele powinni reagować na takie zachowania, a w przypadku powtarzających się problemów zadbać o odpowiednią opiekę, spacery i szkolenie zwierzęcia.
Czytelniczka krytycznie ocenia również sposób reagowania spółdzielni „Przy Metrze”. W jej opinii kolejne kartki wywieszane na klatkach schodowych nie są wystarczającą odpowiedzią na skargi mieszkańców, a administracja powinna dokładniej rejestrować zgłoszenia i reagować na powtarzające się przypadki zakłócania spokoju. Wskazuje też na potrzebę dokumentowania takich sytuacji oraz podejmowania konkretnych działań wobec osób, które nie reagują na zachowanie swoich psów.
Autorka apelu zwraca uwagę, że problem może być szczególnie uciążliwy dla osób mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie hałaśliwych czworonogów. Jej zdaniem pozostawianie psa na balkonie lub w ogródku przez wiele godzin bez odpowiedniej opieki również powinno spotykać się z reakcją. W liście podkreśla, że mieszkańcy oczekują przede wszystkim spokoju, skutecznego reagowania na zgłoszenia i przestrzegania zasad obowiązujących na osiedlu.
Czytelniczka kończy swój list ironicznym komentarzem, że jeśli jedyną reakcją spółdzielni mają być kartki na klatkach, można właściwie liczyć na to, że psy same je przeczytają i zaczną przestrzegać regulaminu. Jej zdaniem potrzebne są działania wykraczające poza samo informowanie mieszkańców o problemie. List pokazuje, że kwestia hałaśliwych psów stała się dla części mieszkańców na tyle uciążliwa, że oczekują od właścicieli i administracji bardziej zdecydowanej reakcji.
fot. kartka na klatce schodowej, wywieszona przez SM “Przy Metrze” / nadesłana przez czytelniczkę haloursynów.pl

