Mieszkańcy szeregowca na poznańskim Junikowie usłyszeli silny huk w środku nocy. Około dwóch godzin później mieszkańcy poddasza zauważyli otwór w dachu swojego domu. Do jednego z pomieszczeń wpadły fragmenty ocieplenia, a uszkodzenie wewnątrz budynku miało około metra kwadratowego.
Na miejsce wezwano straż pożarną i policję, a na czas prowadzonych działań z budynku ewakuowano 10 osób. Strażacy sprawdzili obiekt i nie stwierdzili zagrożenia dla mieszkańców. Policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny, próbując ustalić, co mogło doprowadzić do powstania tak dużego otworu w konstrukcji dachu.
Sprawa pozostaje zagadkowa, ponieważ funkcjonariusze nie znaleźli na miejscu żadnego przedmiotu, który mógłby wskazywać na przyczynę uszkodzenia. Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu przekazał, że podczas oględzin ujawniono wyłącznie elementy pochodzące z konstrukcji dachu.
Służby lotnicze, wojsko oraz Ministerstwo Obrony Narodowej nie odnotowały przy tym żadnego incydentu powietrznego w tej części regionu. Policja nadal wyjaśnia nietypowe zdarzenie.
fot. Pexels / zdjęcie ilustracyjne



Zaraz będą gadać w tv ze to rosyjski dron
Może kolejny Komendant granatnik odpalił
Tyle śmieci w kosmosie, może coś doleciało do ziemi…