w ,

Ultramaratończyk przebiegł ponad 100 km przez las dla małej Emilki. Na trasie wspierali go mieszkańcy Zielonej Góry

Ultramaratończyk Andrzej Nóżka przez całą dobę przemierzał leśne ścieżki Wzgórz Piastowskich, pokonując kolejne pętle, a po drodze dołączali do niego kolejni uczestnicy. Jego celem było zwrócenie uwagi na historię pięcioletniej Emilki Jęcz, znanej jako „Kitka”, która zmaga się z niezwykle rzadkim spektrum opatii RNU4atac. Andrzej Nóżka przebiegł łącznie ponad 100 kilometrów, a na trasie wspierali go mieszkańcy Zielonej Góry i okolic.

Bieg rozpoczął się w południe przy H2Ochla, a podział trasy na pętle pozwalał dołączać do akcji również osobom, które nie mogły pokonać całego dystansu. Wśród uczestników znalazł się także ojciec Emilki, Łukasz Jęcz, dla którego był to pierwszy tak długi bieg – mimo bólu i problemów z chodzeniem pokonał 50 kilometrów. Wysiłkowi biegaczy towarzyszyło hasło: „Choroba nie odpuszcza, my też nie możemy”. Dodatkowej energii dostarczało ciasto przygotowane przez babcię dziewczynki.

Emilka ma pięć lat, a jej rodzina od ponad dwóch lat zbiera środki na leczenie, rehabilitację i pobyty w ośrodkach specjalistycznych. W ostatnim czasie dziewczynka musiała przejść zabieg usunięcia migdałka i nacięcia błon bębenkowych, a późniejsze infekcje i zapalenie ucha wymagały dalszego leczenia. Rok wcześniej historię Emilki próbował nagłośnić jej tata, pokonując około 2700 kilometrów po Polsce na replice XIX-wiecznego bicykla.

Finał całodobowego biegu odbył się przy H2Ochla, gdzie na uczestników czekali Emilka z mamą i członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej z Czerwieńska. Strażacy z OSP Czerwieńsk przygotowali specjalną bramę wodną, a na mecie nie zabrakło oklasków, uścisków i gratulacji dla wytrwałych biegaczy.

Akcja miała przede wszystkim pomóc w nagłośnieniu zbiórki na leczenie i rehabilitację prowadzonej za pośrednictwem Siepomaga.

fot. Urząd Miasta Zielona Góra

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

25-latek zmarł po czterech miesiącach walki o życie. Były żołnierz oblał go benzyną i podpalił

Nolan postawił na polskie rzemiosło. Gdańsk stworzył żagle do „Odysei”