W piątkowy poranek policjanci rozpoczęli poszukiwania 12-letniego chłopca z Siechnic pod Wrocławiem, który bez zgody opuścił miejsce zamieszkania usiadł za kierownicą samochodu.
Nastolatek odjechał czarnym Volkswagenem Golfem w nieznanym kierunku. Samochód prawdopodobnie należał do jego rodziców. Sytuacja była szczególnie niebezpieczna, ponieważ dziecko samo prowadziło pojazd i mogło zagrozić zarówno sobie, jak i innym uczestnikom ruchu.
Policja apelowała do mieszkańców o przekazywanie wszelkich informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu miejsca pobytu 12-latka. Funkcjonariusze z Wrocławia prowadzili poszukiwania wspólnie z policjantami z innych jednostek.
Wszystko wskazywało na to, że chłopiec mógł pokonać samochodem bardzo dużą odległość. Ostatecznie, mógł przejechać nawet 200 kilometrów.
Po południu pojawiły się najważniejsze informacje w sprawie. Wrocławscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze odnaleźli 12-latka na jednym z parkingów za Zieloną Górą. Chłopiec był cały i zdrowy.
fot. KMP Wrocław


