Więcej wpisów

  • w

    Otwarcie drugiej części obwodnicy Waksmundu, Łopusznej i Ostrowska na Podhalu (zakopane.naszemiasto.pl)

    Już dzisiaj (13 października) zostanie otwarta druga część podhalańskiej obwodnicy obejmującej miejscowości Waksmund, Łopuszna i Ostrowsko w powiecie nowotarskim. Nowa trasa umożliwi połączenie drogi krajowej nr 49 z drogą wojewódzką 969 prowadzącą w kierunku Nowego Sącza.

    Głównym zadaniem obwodnicy jest przekierowanie ruchu zmierzającego w stronę Nowego Sącza, omijając miejscowości Waksmund, Ostrowsko i Łopuszna. Ponadto, obwodnica przerzedzi również ruch na drodze wojewódzkiej 969, która biegnie przez te miejscowości. Dzięki temu ruch tranzytowy z Nowego Targu do Nowego Sącza będzie znacznie płynniejszy.

    Nowa trasa rozpoczyna się na rondzie na drodze krajowej nr 49 pomiędzy Nowym Targiem a Gronkowem, łącząc się z DW 969 za Harklową.

    Prace w tym zakresie przeprowadził Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Budowa pierwszego odcinka drogi, od skrzyżowania z drogą powiatową Ostrowsko-Gronków do ronda na krajówce, zakończyła się w grudniu 2020 roku. Natomiast otwarcie tego odcinka miało miejsce we wrześniu 2021 roku. Kolejny etap budowy rozpoczął się od drogi powiatowej w Ostrowsku i prowadził aż do Harklowej.

    W piątek, 13 października, zostanie oficjalnie otwarty drugi odcinek nowej drogi. Pierwsze samochody będą mogły korzystać z tej opcji już godzinie 11:15. Całkowity koszt budowy dwóch odcinków nowej trasy wyniósł ponad 65 mln zł.

  • w

    Mieszkaniec Czarnego Dunajca rzucał kamieniami w policjantów, których sam wezwał (zakopane.naszemiasto.pl)

    Jeden z mieszkańców Czarnego Dunajca postanowił wezwać policję, ponieważ nie mógł dostać się do swojego domu. Jednak, kiedy tylko policjanci przybyli na miejsce, zostali przez niego zaatakowani. Agresywny 20-latek został aresztowany, a teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

    Do niecodziennego zdarzenia doszło w centrum Czarnego Dunajca (pow. nowatorski), gdzie funkcjonariusze policji zostali wezwani na interwencję. Na miejscu zastali 20-letniego mężczyznę, który zaczął rzucać groźby pod ich adresem.

    Mężczyzna wykazywał agresję, ignorując polecenia mundurowych. W pewnym momencie zaczął nawet ciskać w nich kamieniami, a następnie rzucił się do ucieczki. Podejrzany został szybko schwytany i przewieziony na komisariat. W trakcie interwencji groził funkcjonariuszom, próbując ich zmusić do zaniechania działań.

    Policja ustaliła, że zgłoszenie nadeszło od 20-latka, który potem ich zaatakował. Mężczyzna wezwał patrol drogowy, ponieważ nie mógł dostać się do własnego domu, a wewnątrz nikogo nie było. Okazało się, że nie jest to pierwsza interwencja z jego udziałem. Podejrzany od roku znęcał się nad rodzicami, wywołując awantury, obrażając ich, zakłócając sen, grożąc, szarpiąc i niszcząc różne przedmioty.

    Po zatrzymaniu 20-latek usłyszał zarzuty dotyczące znieważenia, naruszenia nietykalności cielesnej, zmuszania do odstąpienia od czynności służbowych policjantów oraz stosowania przemocy domowej. Mężczyźnie grozi pobyt za kratkami nawet do 5 lat.

  • w

    Bachledówka z nowym tarasem widokowym i przystanią dla rowerzystów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Bachledówka w gminie Czarny Dunajec wzbogaciła się o nowy taras widokowy, który mieści się przy Sanktuarium bł. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Prace nad projektem są już na ostatnim etapie, a otwarcie planowane jest na koniec listopada. Jednak zanim obiekt zostanie oddany do użytku, otrzyma jeszcze przystań dla rowerzystów.

    Bachledówka to miejsce o wyjątkowej historii na Podhalu. Jeszcze w latach 50. XX wieku w okolicy znajdował się tylko jeden dom, brakowało kanalizacji, wodociągu i prądu. Aczkolwiek w ostatnich latach miejsce to zaczęło się dynamicznie rozwijać, głównie dzięki obecności ojców Paulinów i kościoła Matki Bożej Jasnogórskiej, który przyciąga zarówno pielgrzymów, jak i turystów.

    Bachledówka ma szczególne znaczenie historyczne, ponieważ kardynał Stefan Wyszyński i papież Jan Paweł II spędzali tu wakacje. Obecnie, miejsce jest otoczone wielkim kultem zarówno przez lokalną ludność, jak i odwiedzających turystów. Kościół został podniesiony do rangi sanktuarium bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, a wokół powstały nowe hotele, prywatne pokoje do wynajęcia i rozwinięta infrastruktura turystyczna.

    Niedaleko kościoła wybudowano platformę widokową, która stanowi nową atrakcję turystyczną w gminie Czarny Dunajec. Z platformy można podziwiać piękne widoki na Tatry i Beskidy. Natomiast dojazd do obiektu ułatwiają droga asfaltowa i nowa ścieżka rowerowa. Cała inwestycja była możliwa dzięki wsparciu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. A jej koszt to 2 mln zł.

    Ponadto, w pobliżu tarasu widokowego powstanie przystań dla rowerzystów, wyposażona w ładowarkę dla rowerów elektrycznych, zestaw naprawczy, miejsce do parkowania, a także obszar rekreacyjny z ławeczkami.

  • w

    Zakopiański teatr stworzył Scenę Atelier dla dzieci i młodzieży. Koszt inwestycji to ponad 17 mln zł (zakopane.naszemiasto.pl)

    Teatr im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Zakopanem otworzył nową Scenę Atelier, przeznaczoną dla dzieci i młodzieży. Realizacja projektu trwała ponad kilka lat i kosztowała ponad 17 mln zł. Scena Atelier oferuje powierzchnię 780 m², która znajduje się w dolnych kondygnacjach dawnego Zakładu Przyrodoleczniczego dr Andrzeja Chramca.

    Warto zaznaczyć, że prace nad projektem rozpoczęły się w 2017 roku, a zakończyły dopiero po uzyskaniu dofinansowania z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

    Na nową przestrzeń składają się dwie sale. Większe pomieszczenie pełni funkcję sali teatralnej, kinowej i baletowej (można je podzielić na mniejsze przestrzenie). Natomiast mniejsza to modelarnia, która przeznaczona jest na różne warsztaty dla młodzieży. Oprócz sal do dyspozycji są także pracownie – multimedialna, krawiecka i wystawiennicza.

    Scena Atelier ma być miejscem dla dzieci i młodzieży, które będą miały okazję uczestniczyć w różnych warsztatach artystycznych prowadzonych przez aktorów i instruktorów. Planowane są zajęcia teatralne, filmowe, muzyczne, plastyczne i taneczne. Uczestnicy będą uczyć się, jak tworzyć spektakle od podstaw, jednocześnie zgłębiając tajniki tworzenia choreografii, scenografii, kostiumów i kampanii reklamowych.

    Inwestycja została sfinansowana głównie dzięki dotacji z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, a także wsparciu Urzędu Marszałkowskiego woj. małopolskiego. Oficjalne otwarcie Sceny Atelier nastąpi w drugiej połowie listopada.

  • w

    Zima w Tatrach: Śnieg na Kasprowym Wierchu i Hali Gąsienicowej (zakopane.naszemiasto.pl)

    W ciągu ostatnich dni pogoda w Tatrach postanowiła przypomnieć turystom i okolicznym mieszkańcom, że na tym obszarze zima pojawia się nieco wcześniej niż w pozostałych regionach Polski. Dowodem na to może być pierwszy śnieg, który spadł na wysokości 1500 metrów n.p.m. Świeży puch przykrył swoją nieskazitelną bielą Halę Gąsienicową, a także wyższe partie gór, w tym Kasprowy Wierch.

    Prognozy synoptyków się sprawdziły, ponieważ weekend przyniósł ze sobą oczekiwane ochłodzenie. W nocy z soboty na niedzielę Zakopane nawiedziły ulewy, które szybko przerodziły się w deszcz ze śniegiem. Natomiast wyższe części gór zostały pokryte solidną warstwą śniegu.

    Śnieg na Łomnicy w Tatrach Słowackich pojawił się już w niedzielę rano, a potem opady zaczęły stopniowo zstępować na niższe rejony górskie. Obecnie niewielkie ilości śniegu można jeszcze zaobserwować na Kasprowym Wierchu i na Hali Gąsienicowej, a także w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, gdzie temperatura spadła już do zera stopni.

    Niedzielny dzień przyniósł duże zachmurzenie w górach, z racji czego warunki na szlakach stały się niekorzystne. Opady deszczu spowodowały wzrost poziomu wody w potokach, a szlaki w leśnych partiach stały się śliskie, błotniste i zalane kałużami. Pogodzie towarzyszą silne podmuchy wiatru i ograniczona widoczność. Z tego względu Tatrzański Park Narodowy odradza wędrowcom zapuszczania się na te obszary.

    Wczoraj wieczorem temperatura w górach spadła do -4 stopni, a także do 1 stopnia w Zakopanem. Od dzisiaj pogoda powinna zacząć się poprawiać.

  • w

    Zakopane przebuduje park im. Lecha Kaczyńskiego. Po długich latach są środki na remont (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopane otrzymało dofinansowanie z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków na przebudowę parku im. Lecha Kaczyńskiego. Obiekt już od dawna wymagał modernizacji, do której jednak nigdy nie doszło z powodu braku funduszy.

    Faktem jest, że park im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, który został odrestaurowany w 2014 roku, a także Równie Krupowe, przyciągają tłumy ludzi w słoneczne dni. Niestety nie można tego powiedzieć o parku im. Lecha Kaczyńskiego przy ul. Kościuszki, który od lat jest opuszczony i zaniedbany. Co prawda, w 2017 roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przeznaczył na park 7 mln zł dotacji. Jednakże środki te objęły tylko pielęgnację drzew i krzewów, a nie prace budowlane.

    Po długich latach miasto w końcu otrzymało 1,8 mln zł dotacji z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, z czego ponad 900 tys. zł zostanie wykorzystane na modernizację parku. Plany ożywienia parku dotyczą ścieżek, oświetlenia, małej architektury, siłowni plenerowej i placu zabaw. Prace mają rozpocząć się w przyszłym roku.

    Uzyskane dofinansowanie zostanie też przeznaczone na zabezpieczenie przeciwpożarowe zabytkowej części „Księżówki” w Kuźnicach. Koszt prac to prawie 400 tys. zł. Ponadto, prawie 500 tys. zł zasili też na remont XVIII-wiecznego kościoła pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty na Harendzie. Obiekt otrzyma nową elewację wieży, a także stolarkę okienną i drzwiową.

  • w

    Grupa syryjskich uchodźców rozbiła obóz przy granicy polsko-słowackiej w Jaworzynie Tatrzańskiej (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na Słowacji pojawiła się grupa 34 uchodźców, którzy rozbili obóz przy granicy polsko-słowackiej. Uchodźcy znaleźli sobie miejsce w rejonie Tatrzańskiej Jaworzyny, w pobliżu przejścia granicznego w Jurgowie. Celem grupy było najprawdopodobniej przedostanie się na obszar Polski. Jednak z powodu kontroli granicznych polskiej Straży Granicznej plan cudzoziemców spalił na panewce.

    W czwartek o godzinie 5:00 okoliczni mieszkańcy zauważyli grupę imigrantów, która koczowała na polach niedaleko wsi. W sprawie interweniowała słowacka policja, ale okazało się, że uchodźcy mają pozwolenie na pobyt na terenie Słowacji.

    Portal Info.sk przeprowadził rozmowę z miejscowym wójtem, który ujawnił, że w grupie znajdowały się 34 osoby, w tym kobiety, dzieci i ośmiomiesięczne niemowlę. Z powodu chłodnych nocy cudzoziemcy rozpalili ognisko, co nie spodobało się miejscowej ludności, ponieważ grupa ukradła drewno.

    Wójt podkreślił, że rozmawiał z uchodźcami i dostarczył im zapasy żywności. Jego zdaniem uchodźcy zostali porzuceni przez przemytników, którzy w pewnym momencie zdali sobie sprawę, że nie mogą przewieźć ich przez granicę.

    Media donoszą, że grupa przebywała około 2 km od granicy z Polską, a jej członkowie to obywatele Syrii. Prezydent Słowacji, Zuzana Čaputova, osobiście interweniowała w tej sprawie. Dzięki temu uchodźcy otrzymali wsparcie od Fundacji Archidiecezji Spiskiej, która zapewniła im tymczasowe schronienie.

    Rzecznik Komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu, Major SG Dorota Kądziołka, podkreśliła, że polska straż graniczna utrzymuje stały kontakt ze służbami słowackimi.

  • w

    Ekolodzy chcą strefy ochrony dla sokoła wędrownego na Nosalu, zamiast budowy nowej stacji narciarskiej (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na Nosalu planowana jest budowa nowej stacji narciarskiej, jednak pomysł ten nie podoba się ekologom. W związku z tym domagają się oni od Tatrzańskiego Parku Narodowego, aby utworzył strefę ochrony sokoła wędrownego, którego gniazda znajdują się w okolicach Nosala w Zakopanem.

    Wniosek o utworzenie strefy ochrony złożyła Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, argumentując, że inwestycja mogłaby zaszkodzić przyrodzie i gatunkom chronionym, takim jak sokół wędrowny.

    Radosław Ślusarczyk z Pracowni podkreśla, że planowana inwestycja stwarza zagrożenie dla siedlisk wielu gatunków ptaków chronionych, w tym sokoła wędrownego i orła przedniego. Jest również zagrożeniem dla 10 gatunków nietoperzy. Ponadto, omawiany obszar to także bardzo istotne miejsce dla wilków, rysi i niedźwiedzi.

    Należy zaznaczyć, że istnieje tu pewien paradoks, ponieważ inwestorem projektu jest sam Tatrzański Park Narodowy, którego celem jest ochrona przyrody. Plany budowy stacji narciarskiej obejmują stworzenie kolejki krzesełkowej, a także instalację oświetlenia i sztucznego naśnieżania trasy. Niestety, każde z tych zadań wiązałoby się z wycięciem lasu.

    Co prawda, Regionalna Dyrekcja Środowiska w Krakowie nie dostrzegła znaczącego oddziaływania inwestycji na środowisko. Jednak stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i tak postanowiło podjąć działania w celu ochrony środowiska na Nosalu. Wniosek o utworzenie strefy ochrony wokół gniazda sokoła wędrownego został już złożony w TPN.

    Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, Szymon Ziobrowski, podkreśla, że park reprezentuje najwyższą formę ochrony i nie ma obowiązku tworzenia stref ochrony dla wybranych gatunków. Aczkolwiek wszelkie działania na rzecz ochrony sokoła wędrownego będą poddane ocenie środowiskowej.

  • w

    Poronin: Będzie nowy przystanek kolejowy na Misiagach (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Poroninie powstaje nowy przystanek kolejowy na Misiagach, obok istniejącego przejazdu kolejowego. Zakończenie budowy planowane jest do końca roku.

    W Poroninie istnieje już stacja kolejowa, ale wielu mieszkańców ma do niej utrudniony dostęp, zwłaszcza osoby z oddalonych osiedli. Z tego względu zapadła decyzja o stworzeniu nowego przystanku, który ułatwiłby podróże mieszkańcom i turystom. Decyzja o projekcie została podjęta przed rokiem, a obecnie przebiegają już prace budowlane. Przystanek będzie usytuowany niedaleko przejazdu kolejowego na Misiagach.

    Według informacji podanych przez Dorotę Szalachę z zespołu prasowego PKP PLK, przystanek powinien być gotowy do użytku jeszcze w tym roku. W sezonie zimowym na tory powinny już wrócić pociągi. Aczkolwiek warto zaznaczyć, że nie jest to jedyny nowy przystanek na linii Nowy Targ – Zakopane. Kolejny powstaje w Bańskiej Niżnej, w okolicy basenów termalnych, aby ułatwić podróże również do tego miejsca.

    Nie wszystkie pociągi będą zatrzymywać się na nowych przystankach, ponieważ zależy to od przewoźników kolejowych. Prawdopodobnie pociągi pospieszne i dalekobieżne będą omijać te lokalne przystanki, co jest akurat standardowym działaniem w przypadku małych stacji w Polsce.

    Co więcej, PKP kontynuuje prace nad modernizacją linii kolejowej w regionie. Obecnie skupia się na obszarze gminy Biały Dunajec, gdzie przeprowadza swoje prace w ramach większego projektu modernizacyjnego. Wartość inwestycji wynosi ponad 1,1 miliarda złotych netto, a projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską.

  • w

    Od dzisiaj ul. Chałubińskiego w Zakopanem będzie zamknięta z powodu wylewania ostatniej warstwy asfaltu (zakopane.naszemiasto.pl)

    Ważna informacja dla kierowców w Zakopanem: Od dzisiaj (3 października) ul. Chałubińskiego zostanie zamknięta. Powodem tej decyzji jest ostatnia warstwa asfaltu, która zostanie wylana podczas końcowego etapu prac, tym samym finalizując długotrwały remont, który prowadzony jest już od wielu miesięcy.

    W dniu 3 października w godzinach od 5:00 do 21:00 z ruchu zostaną wyłączone ul. Chałubińskiego oraz skrzyżowanie z ulicami Sienkiewicza, Witkiewicza i Jagiellońską. Ta tymczasowa blokada ma na celu ułożenie warstwy ścieralnej masy bitumicznej. Warto zaznaczyć, że 4 października w godzinach 6:00-17:00 skrzyżowanie ponownie zostanie zamknięte.

    Co więcej, 3 października niedostępny będzie także parking przy ul. Witkiewicza, w związku z czym władze miasta proszą o usunięcie pojazdów do godziny 22:00, do 2 października.

    Miasto dodaje, że prace będą kontynuowane w miarę postępu i warunków atmosferycznych, a ruch samochodowy będzie sukcesywnie przywracany. W ciągu tych dwóch dni mieszkańcy mogą odczuwać pewien dyskomfort. Jednakże zakończenie długotrwałego remontu ul. Chałubińskiego jest już na wyciągnięcie ręki, co powinno wynagrodzić wcześniejsze niedogodności.

  • w

    Druga część obwodnicy Waksmundu już gotowa, ale kierowcy jeszcze nie mogą z niej korzystać (zakopane.naszemiasto.pl)

    Druga część obwodnicy Waksmundu, Ostrowska i Łopusznej jest już gotowa, jednak w dalszym ciągu nie jest dostępna do użytku. Katarzyna Węgrzyn-Madeja, dyrektorka Zarządu Dróg Wojewódzkich, poinformowała, że już oczekują na pozwolenie do użytku.

    Głównym celem obwodnicy jest odciążenie od ruchu tranzytowego wiosek takich jak Waksmund, Ostrowsko i Łopuszna. Mowa tutaj o ruchu, który biegnie z Nowego Targu w stronę Nowego Sącza. Warto zaznaczyć, że droga wojewódzka 969, która biegnie przez te miejscowości, będzie mogła czerpać korzyści z tej nowej trasy.

    Według planów nowa droga będzie rozpoczynać się od ronda na DK49 między Nowym Targiem a Gronkowem. Następnie połączy się z drogą wojewódzką 969, prowadząc w kierunku miejscowości takich jak Krościenko nad Dunajcem i Nowy Sącz.

    Warto zaznaczyć, że pierwszy odcinek drogi, od krajówki do drogi powiatowej Ostrowsko-Gronków, został zakończony w grudniu 2020 roku, a otwarty we wrześniu 2021 roku. Dopiero potem ruszył drugi etap budowy – od drogi powiatowej w Ostrowsku aż do Harklowej. Budową nowej trasy zajmuje się Zarząd Dróg Wojewódzkich.

    Pomimo ukończenia drugiej części obwodnicy, kierowcy nadal nie mogą z niej korzystać. A to dlatego, że obecnie trwają prace porządkowe, a Zarząd Dróg Wojewódzkich oczekuje na odbiory i pozwolenie na użytkowanie. Katarzyna Węgrzyn-Madeja twierdzi, że powinno to nastąpić w najbliższych tygodniach.

    Budowa obwodnicy opóźniła się w stosunku do pierwotnych planów, które zakładały zakończenie prac w 2019 roku. Koszt całej inwestycji wyniósł 35 mln złotych.

  • w

    Tatrzańscy turyści urządzili sobie kąpiel w Zielonym Stawie Gąsienicowym (podroze.radiozet.pl)

    Należy zaznaczyć, że turyści i przepisy Tatrzańskiego Parku Narodowego nie zawsze idą ze sobą w parze. Przykładem może być tutaj fakt, że ostrzeżenia tatrzańskiego parku, które dotyczą zakazu kąpieli w tatrzańskich stawach, co chwilę ignorowane są przez turystów. W tej sytuacji przyjezdni złamali przepisy nad Zielonym Stawem Gąsienicowym.

    Jeden z turystów uwiecznił na zdjęciach innych turystów, którzy przebywali nad Zielonym Stawem Gąsienicowym. Zdjęcia ukazują grupę osób na brzegu stawu, wśród których dwie zanurzone są w wodzie. Mężczyźni pływali w stawie, mając na sobie tylko kąpielówki. Co ciekawe, tego dnia panowała nieco kapryśna pogoda, a większość turystów ubrana była na chłodniejsze warunki.

    Podobne incydenty zazwyczaj zdarzają się latem, zwłaszcza nad Morskim Okiem, gdzie przybywa najwięcej turystów. Niemniej jednak takie zachowanie jest surowo zakazane zgodnie z przepisami o ochronie przyrody. Nie wolno się kąpać ani nawet moczyć nóg w górskich stawach ze względu na potencjalnie negatywny wpływ na faunę i florę.

    Przyrodnicy tłumaczą, że woda może być zanieczyszczona różnymi substancjami z ciała ludzkiego, włączając w to składniki z kosmetyków i kremów, które stosowane są na skórze. Substancje tego typu mogą być szkodliwe dla górskiego ekosystemu.

    Kąpiel w tatrzańskich stawach jest surowo karana, a osoby łamiące te przepisy mogą otrzymać mandaty do kilkuset złotych. W przypadku sytuacji nad Zielonym Stawem Gąsienicowym strażnicy parku nie podali, czy udało się zidentyfikować i ukarać osoby, które postanowiły zażyć górskiej kąpieli.

  • w

    Ratownicy TOPR-u przeprowadzili ponad 30 interwencji w ciągu tygodnia (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zeszły tydzień nie był zbyt pobłażliwy dla tatrzańskich ratowników. W ciągu ostatnich siedmiu dni ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzili aż 31 interwencji. Zgłoszenia dotyczyły głównie urazów spowodowanych potknięciami lub poślizgnięciami.

    Faktem jest, że sezon letni dobiegł już końca, jednak to wcale nie powstrzymało turystów przed kontynuowaniem wędrówek górskimi szlakami. Z tego względu między 19 a 26 września ratownicy udzielili pomocy 31 osobom. Jest to imponująca liczba interwencji w tak krótkim czasie, zwłaszcza że w niektóre dni panowała brzydka pogoda.

    Zmienna aura zmusiła też TOPR do organizowania większych akcji ratunkowych. Najczęściej turystom przydarzały się mniejsze urazy, które pojawiały się na skutek potknięć lub poślizgnięć. Jednak dwukrotnie trzeba było sprowadzać osoby z dalszych obszarów, ponieważ przeceniły swoje umiejętności na trudnych trasach.

    Warto pamiętać, że szlaki turystyczne mogą być śliskie, zwłaszcza rano lub w miejscach zacienionych. Może też występować błoto lub kałuże. Warto tutaj dodać, że na szlaku między Halą Ornak a Przełęczą Iwaniacką należy zachować ostrożność ze względu na uszkodzone poręcze mostków.

    Ponadto, niektóre odcinki szlaków wymagają renowacji. Dobrymi przykładami są tutaj Droga pod Reglami między Kirami a Małą Łąką, a także szlak żółty między Suchą Przełęczą a dolną stacją kolei krzesełkowej w Dolinie Gąsienicowej.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda w Zakopanem: Polska walczy o zorganizowanie letnich igrzysk w 2036 roku (zakopane.naszemiasto.pl)

    Prezydent Andrzej Duda ogłosił, że Polska będzie starać się o organizację letnich igrzysk w Zakopanem, które odbędą się w 2036 r. Z jednej strony jest to bardzo dobra nowina, ale z drugiej pozostaje pewien niesmak, że nie będą to igrzyska zimowe.

    Pomysł na zimowe igrzyska na Podhalu przewija się już od 30 lat, jednak obecnie skoncentrowano się na letniej wersji tej imprezy. Co prawda, nie wybrano jeszcze konkretnej lokalizacji, ale jako potencjalny kandydat wymieniana jest Warszawa. Przygotowania do letnich igrzysk potrwają 13 lat, co oznacza, że pomysł na zimowe igrzyska musi pójść w odstawkę.

    Warto dodać, że koncepcja zorganizowania igrzysk zimowych powróciła w styczniu 2023 roku. Jednak, jak na tę chwilę, nie ma jeszcze żadnych oficjalnych uzgodnień w tej sprawie.

    Minister sportu uważa, że organizacja letnich igrzysk jest bardziej realna logistycznie niż igrzysk zimowych, ze względu na infrastrukturę i ryzyko związane z pogodą. Niemniej idea zimowych igrzysk na Podhalu nie zanika i wielu mieszkańców głęboko wierzy, że w przyszłości odbędzie się taka impreza.

    Ponadto, Zakopane może też pomyśleć nad organizacją Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym, we współpracy ze Słowacją. Minister sportu oświadczył, że z chęcią wesprze inicjatywę, która pozwala na optymalizację kosztów i zwiększenie zainteresowania kibiców.

  • w

    Zaginął 50-letni Polak w Tatrach Słowackich. Od kilku dni trwają poszukiwania turysty (zakopane.naszemiasto.pl)

    Od kilku dni prowadzone są poszukiwania 50-letniego Grzegorza, który zaginął w Tatrach Słowackich. Mężczyzna wyruszył samotnie w kierunku Lodowego Szczytu w Tatrach Wysokich, który znajduje się po stronie słowackiej. W trakcie ostatniego kontaktu z rodziną powiedział, że jest ranny, prawdopodobnie ma złamaną nogę i nie wie, gdzie się znajduje.

    Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz słowaccy ratownicy zostali szybko zaalarmowani o całym zdarzeniu. Dzięki temu w piątek rozpoczęły się poszukiwania, podczas których udało się nawiązać kontakt z zaginionym, ale nie był on w stanie określić swojej lokalizacji. Później telefon stał się niedostępny.

    Akcję poszukiwawczą rozpoczęto nocą, wysyłając w teren 13 ratowników górskich z psem asystującym. Pomimo złych warunków pogodowych i silnego wiatru ratownicy kontynuowali poszukiwania do wczesnych godzin porannych. Następnego dnia rano pierwsza grupa została zastąpiona przez kolejnych ratowników oraz dron poszukiwawczy.

    Słowacka policja próbowała zlokalizować telefon zaginionego, a ratownicy TOPR użyli dronów do przeszukania Czarnej Jaworowej Doliny. Niestety starania nie przyniosły rezultatów.

    W poniedziałek kontynuowano poszukiwania, w które zaangażowano łącznie 10 ratowników Horskiej Zachrannej Służby, a do tego helikoptery i drony. Wieczorem przerwano akcję, a jej wznowienie planowane jest rano.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda wystąpi na II Europejskim Kongresie Sportu i Turystyki w Zakopanem (zakopane.naszemiasto.pl)

    W najbliższą środę prezydent Andrzej Duda odwiedzi Zakopane, uczestnicząc w II Europejskim Kongresie Sportu i Turystyki, który będzie trwać od 26 do 28 września.

    Na początek warto zaznaczyć, że w ubiegłym roku prezydent również odwiedził Zakopane, gdzie uczestniczył w uroczystej Gali Ambasadorów Sportu II Europejskiego Kongresu. Pierwsza edycja kongresu miała miejsce w październiku 2022 roku i skupiała się głównie na III Igrzyskach Europejskich.

    W dniach 26-28 września uczestnicy kongresu będą dyskutować na temat praktycznych aspektów organizacji dużych wydarzeń sportowych, a także poruszą kwestię współpracy między światem sportu, polityki i biznesu. Ponadto, będą też rozważane szanse na międzynarodową promocję wydarzeń sportowych na najwyższym poziomie.

    W trakcie II Europejskiego Kongresu Sportu i Turystyki omawiane tematy obejmą świat sportu, turystyki i opinii publicznej. Dyskusja dotyczyć będzie komercjalizacji sportu, technologii w sporcie, medycyny sportowej, wpływu aktywności fizycznej na młodzież, promocji sportu i poszczególnych dyscyplin. Poruszane zostaną również kwestie turystyczne, w tym innowacje i zielone inwestycje.

    Organizatorem Kongresu jest Fundacja Gateway 4.0, a wydarzenie współorganizują Województwo Małopolskie oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki. Kongres w Zakopanem objęty jest Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzeja Dudy.

    II Europejski Kongres Sportu i Turystyki odbędzie się w Bachleda Hotel Kasprowy w Zakopanem.

  • w

    Kończą się prace remontowe willi Palace w Zakopanem. Była siedziba Gestapo zamieni się w muzeum (zakopane.naszemiasto.pl)

    Trwają prace remontowe willi Palace w Zakopanem, które powoli zbliżają się już do upragnionego końca. Warto zaznaczyć, że willę spowija tragiczna historia z czasów II wojny światowej, gdy służyła jako siedziba Gestapo oraz miejsce do przetrzymywania, przesłuchiwania oraz torturowania tysięcy osób. Wiele z nich zostało zamordowanych. Po wojnie budynek przechodził różne transformacje, a obecnie przywracany jest do pierwotnego stanu.

    Muzeum Tatrzańskie przejęło obiekt i planuje stworzenie w nim muzeum, które będzie poświęcone okupacji niemieckiej w Zakopanem i na Podhalu. Remont rozpoczął się w ubiegłym roku, a jego zakończenie planowane jest na listopad br. Po remoncie w środku pojawią się sale edukacyjne, sala audytoryjna oraz część magazynowa. Zewnętrzna elewacja otrzymała już charakterystyczną nazwę „Palace”.

    Jednak pomimo zakończenia remontu muzeum nie zostanie od razu otwarte dla zwiedzających. Przygotowanie ekspozycji wymaga dodatkowych kilku miesięcy pracy, w związku z czym otwarcie obiektu dla publiczności odbędzie się dopiero na wiosnę 2024 roku.

    Muzeum prowadzi również poszukiwania artefaktów i dokumentów z tamtych czasów, aby dostarczyć jak najdokładniejszy obraz historii, jaka wiąże się z budynkiem Palace. Cały projekt modernizacji i tworzenia ekspozycji to koszty w okolicach 30 mln złotych.

  • w

    Zakopane poparło dążenia polskiego rządu do uzyskania od Niemiec reparacji za II wojnę światową (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopiańska rada miasta poparła polski rząd w dążeniach do uzyskania od Niemiec reparacji wojennych.

    Rada miasta Zakopane zaznaczyła, że straty Polski nie były jedynie rezultatem działań wojennych. Wynikały również z niemieckiej polityki okupacyjnej, która obejmowała organizowaną eksterminację ludności na okupowanych terenach Polski, intensywną eksploatację społeczeństwa polskiego, pracę przymusową i zniszczenie mienia.

    Zakopane w trakcie wojny, podobnie jak wiele innych miast w Polsce, doświadczyło agresji i okupacji niemieckiej, która przyniosła ogromne straty. Z tego względu za te zniszczenia rada domaga się od Niemiec odpowiedzialności moralnej, politycznej, historycznej, prawnej i finansowej.

    Przewodniczący Jan Gluc wspomniał o destrukcyjnym działaniu Niemców, którzy zniszczyli liczne mosty oraz ważne obiekty podczas opuszczania Zakopanego. Zniszczeniu uległy m.in. elektrownia miejska i fabryka tektury. Ponadto, spalono też cztery schroniska w Tatrach. Dlatego w skali miasta Zakopane szacunki wskazują na ogromne straty materialne.

    Wielu mieszkańców Zakopanego zginęło albo zostało wysłanych do obozów koncentracyjnych lub przymusowych robót w Niemczech. Liczby są przerażające: w 1939 roku spośród 19 tysięcy mieszkańców miasta zginęło aż 3750 osób. Warto wspomnieć, że Zakopane zamieszkiwało wówczas 3000 Żydów, z których ocalało tylko 150.

    Wiceminister spraw zagranicznych, Arkadiusz Mularczyk, wyraził wdzięczność za poparcie w kwestii uzyskania reparacji od Niemiec. Podkreślił, że należy skupić uwagę na lokalnych stratach i cierpieniach, jakie Polska poniosła w czasie wojny i okupacji, aby społeczeństwo miało świadomość ogromu tych strat.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.