Więcej wpisów

  • w

    Olbrzymi samolot transportowy AN-124 Rusłan lądował na lotnisku w Krzesinach (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 28 września po godzinie 15:00 na lotnisku w Krzesinach wylądował imponujący AN-124 Rusłan – ogromny samolot transportowy z Ukrainy. Na przybycie kolosa czekała grupa fotografów lotniczych, zwanych spotterami. Niestety żandarmeria zakazała fotografowania, nawet pomimo faktu, że AN-124 Rusłan to maszyna cywilna.

    Należy tutaj zaznaczyć, że polskie myśliwce F-16 z Krzesin przygotowują się do udziału w międzynarodowych ćwiczeniach lotniczych NATO Tiger Meet 2023. Manewry odbędą się na początku października we włoskim Gioia Del Colle, a polskie maszyny wracają do uczestnictwa po dwuletniej przerwie.

    31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach poinformowała, że An-124, który niedawno przyleciał, jest częścią programu SALIS (Strategic Airlift International Solution). Samolot przewozi sprzęt niezbędny do obsługi F-16. Jego wylot z Krzesin zaplanowano po godzinie 18.00.

    Ćwiczenia NATO Tiger Meet 2023 we Włoszech będą gościć na swojej imprezie wojskowej maszyny z różnych państw. Pojawią się Czechy i Węgry z myśliwcami JAS-39C Gripen, Włochy, Niemcy i Austria z Eurofighterami Typhoon, Francja z Rafale M i B, Szwajcaria z F-18, a także Belgia, Grecja, Portugalia, Turcja i Polska, które wystawią samoloty myśliwskie F-16.

  • w

    Wiatrak na Polance w Poznaniu odzyska dawną świetność! (gloswielkopolski.pl)

    Na Polance przy ul. Milczańskiej znajduje się stary wiatrak, o którym wielu mieszkańców miasta nawet nie ma pojęcia. Aktualnie obiekt przechodzi renowację, aby przywrócić mu dawny blask. Dawniej wiatrak pełnił funkcję turbiny wietrznej, dostarczając wodę na okoliczne pola, a dzisiaj otaczają go bloki mieszkalne.

    Wiatrak przy Milczańskiej powstał w latach 1910-1912 na potrzeby gospodarstwa ogrodniczego Franciszka Rybaka. Konstrukcja była zgodna z jego koncepcją, a niektóre elementy, takie jak stalowy zbiornik czy instalacja hydrauliczna, zostały wyprodukowane w Poznaniu. Pozostałe komponenty sprowadzono z Berlina.

    Wiatrak służył do pozyskiwania, gromadzenia i dostarczania wody na pola, a także do sadów, domu i szklarni. Jego działanie opierało się wyłącznie na sile wiatru, aczkolwiek planowano go również wykorzystać do produkcji energii elektrycznej. Jednak ten pomysł nigdy nie został zrealizowany.

    Warto zaznaczyć, że wiatrak był świadkiem wielu wydarzeń historycznych. W czasie powstania wielkopolskiego w 1918 roku właściciele użyli prześcieradeł i innych materiałów, aby stworzyć biało-czerwoną flagę, którą zawiesili na wiatraku. Natomiast w czasie drugiej wojny światowej zginęła dokumentacja techniczna i fotograficzna obiektu. Z kolei w 1945 roku wiatrak był ostrzeliwany przez rosyjskich żołnierzy. Atak pozostawił po sobie widoczne ślady pocisków oraz spowodował niewielkie przechylenie konstrukcji.

    W 1993 r. wiatrak został wpisany do rejestru zabytków, a w 2021 roku otrzymał dotację od miasta w wysokości ponad 100 tys. zł na kontynuację prac renowacyjnych.

  • w

    Poznańscy urzędnicy wyszli na ulice, domagając się podjęcia decyzji w kwestii podwyżek (gloswielkopolski.pl)

    Hubert Luter, wiceprzewodniczący Komitetu Założycielskiego Związku Zawodowego „Wrzesień21”, oznajmił, że pracownicy nie będą akceptować niekończących się negocjacji w sprawie wynagrodzeń. Z racji tego, że nadal nie ma decyzji w tej sprawie, poznańscy urzędnicy postanowili wyjść na ulice, aby wyrazić swoje niezadowolenie.

    Wioletta, jedna z urzędniczek uczestniczących w proteście, powiedziała, że jest oburzona całą sytuacją i że czuje się gorzej traktowana niż inni urzędnicy, którzy otrzymują podwyżkę bez proszenia się o nią. Inne instytucje otrzymały wyrównanie z uwzględnieniem inflacji, podczas gdy w Poznaniu urzędnicy nadal walczą o sprawiedliwe wynagrodzenie, ponieważ oferty składane przez miasto uważają za zbyt niskie.

    We wrześniu urzędnicy ogłosili, że domagają się 700 zł brutto podwyżki. Jednakże miasto zaoferowało tylko połowę tej kwoty, co szybko wywołało frustrację. Przewodniczący „Wrzesień21”, Bartłomiej Kaleta, określił zachowanie ze strony władz miasta jako przykre i nieakceptowalne, ponieważ Poznań już wielokrotnie zmieniał swoje propozycje.

    Trwające negocjacje finansowe doprowadzają urzędników do trudnej sytuacji, ponieważ miasto opóźnia podjęcie decyzji w sprawie podwyżek na kolejne miesiące. Bartłomiej Kaleta jest sfrustrowany z powodu braku konkretnego komunikatu ze strony Urzędu Miasta Poznania. Z tego względu nawołuje do szybkiego porozumienia, aby nie zmagać się z kolejnymi miesiącami czekania.

  • w

    Kibice PSŻ Poznań protestują pod urzędem miasta, domagając się nowego oświetlenia na stadionie (gloswielkopolski.pl)

    Konflikt między PSŻ Poznań a władzami miasta, dotyczący budowy oświetlenia na Stadionie POSiR na Golęcinie, nadal pozostaje gorącym tematem. Sympatycy klubu i jego zarząd domagają się rozwiązania tej kwestii. Przypominają, że oświetlenie odgrywa kluczową rolę w uzyskaniu licencji na I ligę żużlową.

    Prezes klubu, Jakub Kozaczyk, argumentuje, że koszt budowy oświetlenia nie przekracza 6 milionów złotych, z racji czego klub może sobie na to pozwolić. Jednak wiceprezydent Poznania, Jędrzej Solarski, twierdzi, że rzeczywisty koszt może wynieść około 8 milionów złotych. Z kolei miasto nie ma zaplanowanych środków na tę inwestycję w budżecie na 2024 r.

    W związku z brakiem konkretnej odpowiedzi w tej sprawie kibice PSŻ Poznań zorganizowali pokojowy marsz ulicami miasta pod hasłem „Światło dla Golaja”. Przed urzędem miasta na Placu Kolegiackim zebrało się około 50 protestujących, którzy wyrażali swoje niezadowolenie, domagając się podjęcia działań na stadionie.

    Wkrótce powinno dojść do kolejnych rozmów między przedstawicielami klubu a miastem w celu znalezienia rozwiązania tego sporu. Jak wiadomo, problem ten wpływa nie tylko na klub, ale także na wielu oddanych kibiców i inne dyscypliny sportowe w regionie.

  • w

    Właściciel lokalu Whisky Bar 88 w Poznaniu usłyszy wyrok w sprawie śmierci 30-letniej kelnerki (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 3 października poznański sąd rejonowy ogłosi wyrok w sprawie zgonu 30-letniej kelnerki, która zginęła w wyniku eksplozji biokominka. Do tragedii doszło w restauracji Whisky Bar 88 w Poznaniu, a oskarżonym jest zarządca lokalu. Ziemowit M. jest oskarżony m.in. o zatrudnienie Darii B. bez odpowiedniego przeszkolenia BHP. Właściciel Whisky Bar 88 nie przyznaje się do winy.

    Wyrok miał być ogłoszony już w czerwcu, ale sędzia Zbyszko Mielnik uznał, że konieczne jest wznowienie procesu sądowego. W trakcie rozprawy w dniu 22 września na salę wezwano dwóch świadków, którym zadano kilka dodatkowych pytań przed wydaniem orzeczenia.

    Po przesłuchaniu świadków proces został zamknięty, a strony utrzymały swoje wnioski z czerwca br. Oskarżony Ziemowit M. nadal nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, a prokuratura żąda kary w wysokości 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Z kolei obrońca i sam oskarżony domagają się uniewinnienia.

    Daria B. rozpoczęła pracę w Whisky Bar 88 z dniem 1 września 2019 roku, a tragiczny wypadek miał miejsce 14 września. Kobieta próbowała napełnić biokominek paliwem w sposób niezgodny z instrukcjami. W związku z tym pozostawiła włączony płomień i nie zaczekała na wystygnięcie urządzenia. W rezultacie doszło do wybuchu zbiornika, który trzymała w ręce.

    30-letnia Daria B. doznała ciężkich oparzeń wielu części ciała, również głowy, twarzy, klatki piersiowej, brzucha, kończyn i dróg oddechowych. W sumie poparzenia pokryły 80% powierzchni ciała poszkodowanej. Kilka dni później Daria B. zmarła w szpitalu.

    Według prokuratury Daria B. nie posiadała wystarczającej wiedzy na temat obsługi urządzenia i nie była świadoma potencjalnych zagrożeń.

  • w

    Obywatel Gruzji okradł mężczyznę z gotówki, stosując metodę „na koło” (epoznan.pl)

    W lipcu w Pile doszło do kradzieży „na koło”, w wyniku której mężczyzna stracił kilka tysięcy złotych. O zdarzeniu zostali powiadomieni funkcjonariusze pilskiej jednostki, gdzie zgłoszono kradzież torby, w której znajdowało się 3 000 złotych w gotówce.

    Jak informuje sierż. szt. Wojciech Zeszot, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pile, mężczyzna, który padł ofiarą złodzieja, był przez niego obserwowany od momentu, jak opuszczał bank z torbą pełną pieniędzy. Potem wsiadł do samochodu i przejechał kilka ulic. Następnie zostawił samochód na parkingu i udał się do pobliskiego sklepu.

    Podczas gdy mężczyzna przebywał w sklepie, sprawca przedziurawił oponę pojazdu i cierpliwie czekał. W momencie, gdy wrócił do samochodu, zorientował się, że ma przebite koło. Ta chwila nieuwagi sprawiła, że złodziej skorzystał z okazji i ukradł torbę.

    Zatrzymanym okazał się 41-letni obywatel Gruzji, który już wcześniej poszukiwany był przez policję w Szczecinie. Podejrzany przyznał się do kradzieży, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Nie jest to jednak jedyna sprawa, jaką może mieć na swoim koncie. 41-latek jest także podejrzany o popełnienie podobnych przestępstw w innych częściach Polski.

  • w

    Poznań planuje wybudować plac zabaw na prywatnym terenie. Właściciel działki jest zszokowany tą decyzją (gloswielkopolski.pl)

    Poznań planuje wybudować plac zabaw na terenie, który pierwotnie zamierzała wykorzystać do swojego rozwoju firma Talex. Decyzja ta została podjęta na wniosek mieszkańców i rady osiedla. Z tym że właściciel terenu, firma Talex, jest zaskoczony takim rozwiązaniem.

    Firma Talex, która działa na terenie Naramowic, już wcześniej przejęła obszar po dawnej stacji benzynowej z zamiarem rozbudowy swojego centrum danych. Ponadto, dokonała prac rekultywacyjnych i inwestycji na tym terenie. Niestety, miasto zaproponowało, że odkupi ten teren po znacznie niższej cenie rynkowej. A to z kolei wiązałoby się z dużymi stratami finansowymi dla firmy.

    Mieszkańcy ulicy Karpia, którzy domagają się placu zabaw, twierdzą, że powinien znajdować się w pobliżu ich bloków. Według nich jest to bezpieczniejsze rozwiązanie dla dzieci. Natomiast przedstawiciele firmy Talex proponują alternatywny teren, który jest większy i również jest ich własnością. A do tego znajduje się zaledwie 200 metrów od pierwotnie proponowanego miejsca.

    Decyzja o placu zabaw została poparta podpisami mieszkańców. Jednak pojawiły się wątpliwości co do sposobu zbierania tych podpisów na platformie internetowej. Właściciel terenu uważa, że sposób ten nie spełnia formalnych wymagań.

    Miejska Pracownia Urbanistyczna potwierdziła, że uwaga została złożona prawidłowo, a projekt planu przekazano do wglądu publicznego. Warto również zaznaczyć, że właściciel ma prawo ubiegać się o rekompensatę za przejęcie części terenu, jeśli zostanie ona zatwierdzona.

  • w

    Policjant z Poznania aresztowany za sprzedaż narkotyków. Podejrzany przyznał się do zarzutów (epoznan.pl)

    W zeszłym tygodniu na Jeżycach w Poznaniu zatrzymano policjanta, który podejrzany jest o handel narkotykami. Mężczyzna został aresztowany i doprowadzony przed oblicze prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty w swojej sprawie. Oczywiście został też natychmiastowo wydalony ze służby policyjnej.

    W miniony czwartek policjant z Poznania został zatrzymany na Jeżycach po tym, jak znaleziono przy nim znaczną ilość nielegalnych środków odurzających. Okazało się, że mundurowy sprzedawał narkotyki, czerpiąc z tego zyski finansowe. Warto dodać, że pracował również jako członek zespołu prewencji na poznańskiej komendzie.

    Policjanta przyłapano na gorącym uczynku

    Podejrzany został przyłapany na gorącym uczynku, jak zamierzał sprzedać narkotyki jednemu ze swoich klientów. W momencie transakcji policja zatrzymała zarówno handlującego narkotykami policjanta, jak i osobę, która próbowała od niego kupić nielegalne substancje.

    Policjant został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty dotyczące posiadania i handlu nielegalnymi środkami odurzającymi. Ponadto, mężczyzna został także wydalony ze służby ze skutkiem natychmiastowym. Jeżeli sędzia ogłosi pełny wyrok kary, były mundurowy może otrzymać nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Szkoła Podstawowa nr 68 w Poznaniu zamieniła klasy na kontenery (gloswielkopolski.pl)

    Szkoła Podstawowa nr 68 w Poznaniu musiała zostać przeniesiona z powodu remontu dotychczasowego budynku. Aktualnie placówka znajduje się na os. Winiary, gdzie prowadzi swoje zajęcia w kontenerach, które zostały umieszczone w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 27.

    Początkowo cały pomysł wywołał zdziwienie i niepokój u rodziców. Jednak po bliższym przyjrzeniu się tej koncepcji i szczegółowych rozmowach między dyrekcjami obu szkół, rodzice zaczęli coraz przychylniej nastawiać się do tego rozwiązania.

    Nowa szkoła modułowa na os. Winiary jest dwupiętrowym budynkiem w kształcie litery U. Obiekt korzysta nawet z sali gimnastycznej znajdującej się przy podstawówce nr 27.

    Prace modernizacyjne w starym budynku potrwają cały rok, dlatego oddanie go do ponownego użytku zaplanowano dopiero na 1 września 2024 roku. Wcześniej zastanawiano się nad przeniesieniem szkoły do kontenerów na terenie starego budynku, ale nie pozwolił na to plan zagospodarowania przestrzennego.

    Dzieci szybko się zaadaptowały do „kontenerowych” warunków, a proces dydaktyczny odbywa się bez większych zakłóceń. Jedyną różnicą jest brak tablic multimedialnych w kontenerach, ale nauczyciele i tak świetnie sobie radzą.

    Największym problemem okazały się dojazdy do nowej szkoły, która jest oddalona od starego budynku o prawie 5 km. Dla niektórych dzieci organizowany jest dowóz, a w przypadku pozostałych podejmowane są działania, aby poprawić miejską komunikację.

    Jest to pierwsza sytuacja w Poznaniu, gdy cała szkoła została przeniesiona do kontenerów.

  • w

    Dwójka zwiedzających rzucała kamieniami w bizona w poznańskim ZOO (gloswielkopolski.pl)

    Przedstawiciele poznańskiego ZOO poinformowali o incydencie w ogrodzie za pośrednictwem portalu społecznościowego. Personel ogrodu opublikował nagranie, na którym widać, jak dwie osoby z dzieckiem rzucają kamieniami w odpoczywającego bizona. Para zwiedzających tłumaczyła, że zakupiła bilet, a zwierzęta nic nie robią.

    Pracownicy ogrodu zoologicznego podziękowały na portalu osobie, która postanowiła nagrać okropne zachowanie zwiedzających i podzielić się nim z personelem ogrodu.

    Zbulwersowani pracownicy nie chcą używać wulgaryzmów

    Ponadto, pracownicy ZOO w Poznaniu zdecydowanie odmawiają używania wulgaryzmów wobec takiego zachowania, ale nie ukrywają, że są zszokowani tą sytuacją. Wyrażają przekonanie, że osoba, która dorasta w atmosferze agresji wobec zwierząt, może w przyszłości kontynuować takie zachowanie, szczególnie w przypadku osób starszych, niedołężnych i zmęczonych.

    Nie jest to pierwszy przypadek, gdy zwiedzający nękają zwierzęta w poznańskim ZOO. Jedna z takich historii dotarła nawet przed oblicze sądu. Mężczyzna, który w 2016 roku uszkodził siatkę otaczającą wybieg tygrysów w Nowym ZOO i dręczył jednego z tygrysów, został skazany na miesiąc więzienia. Po odwołaniu zmieniono karę na grzywnę.

  • w

    Mentzen odpowiada Petru na zaproszenie do debaty: „Nie chcę ubić z tobą nawet muchy w kiblu” (www.salon24.pl)

    W piątek odbył się wiec Konfederacji w Poznaniu, podczas którego Sławomir Mentzen zaprosił na scenę Ryszarda Petru. Lider Konfederacji użył cytatu z filmu „Chłopaki nie płaczą”, stwierdzając, że nie chce prowadzić z nim nawet debaty.

    Na wiecu w Poznaniu liderzy Konfederacji, Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, poruszyli kwestie likwidacji ZUS, reformy systemu podatkowego oraz opieki zdrowotnej. Mentzen potwierdził swoje stanowisko w sprawie likwidacji ZUS, nazywając go „wielką piramidą finansową”.

    Ryszard Petru zaproponował liderowi Konfederacji debatę, ale szybko spotkał się z odmową, która okazała się cytatem z filmu „Chłopaki nie płaczą”, mówiąc, „nie chcę ubić z tobą nawet muchy w kiblu”. Ponadto, Mentzen wyraził zdziwienie, że Petru kontynuuje ataki, mimo że umożliwił mu powrót do polityki. Ponadto oskarżył Petru, że ten śledzi go po kraju i nieustannie mówi na jego temat.

    Mentzen podkreślił potrzebę zmiany w polskiej polityce, twierdząc, że zapewni ją Konfederacja. Skrytykował też rządy POPiS oraz stan systemów emerytalnego i zdrowotnego. Wskazał również na braki w opiece zdrowotnej, przytaczając sytuację, gdzie pacjentka musiała uderzyć w szybę, aby dostać skierowanie do lekarza specjalisty.

    Mentzen kontynuował krytykę, zauważając, że budżet na jedzenie w szpitalach jest niski, a koszty utrzymania przyjezdnych są wyższe niż koszty Polaków. Na jego celowniku znalazł się także system podatkowy w Polsce, który według Mentzena jest najgorszy w Unii Europejskiej, ze względu na różne stawki ryczałtu i różnice w opodatkowaniu różnych zawodów.

  • w

    Mosina: Kierowca pobity przez policjanta, bo odmówił pokazania dowodu osobistego? Policja złożyła oświadczenie (epoznan.pl)

    Dnia 12 września na Facebooku pojawił się wpis, który opisuje wydarzenia, do jakich doszło w rejonie miejscowości Mosina (pow. poznański).

    Internautka, która zamieściła post na Facebooku, poszukuje świadków incydentu, który miał miejsce 12 września około godziny 15:30 przy skrzyżowaniu Mosina/Niwka. Narzeczony internautki został siłą wyjęty z samochodu i poważnie pobity przez funkcjonariusza policji po odmowie pokazania dowodu osobistego. Mężczyzna obecnie przebywa w szpitalu w Puszczykowie, a policja twierdzi, że działała zgodnie z prawem.

    Marta Mróz z poznańskiej policji przedstawiła wersję wydarzeń według funkcjonariuszy. Poinformowała, że policjanci z Mosiny zatrzymali samochód do rutynowej kontroli drogowej. Jednak kierowca odmówił legitymowania, mimo kilkukrotnych ostrzeżeń i informacji, że w przypadku braku współpracy zostanie zatrzymany i doprowadzony na komisariat w celu ustalenia tożsamości.

    Z racji tego, że kierowca nadal nie współpracował i nie opuszczał pojazdu, został z niego wydobyty siłą, obezwładniony i przewieziony na komisariat. W trakcie próby obezwładnienia dopuścił się przemocy wobec funkcjonariuszy, co zakończyło się wszczęciem przeciwko niemu postępowania karnego. Co więcej, otrzymał też mandaty karne za odmowę legitymowania i nieposłuszeństwo wobec poleceń policji.

  • w

    Spotkanie Lewicy na placu Kolegiackim: Wprowadzenie mieszkań państwowych i ograniczenie sprzedaży alkoholu (gloswielkopolski.pl)

    W czwartek radni Lewicy omawiali swoje pomysły związane z polityką mieszkaniową i zdrowotną. Nowa Lewica zamierza wprowadzić mieszkania państwowe, a także ograniczyć sprzedaż alkoholu.

    Dnia 14 września na placu Kolegiackim w Poznaniu pojawili się radni poznańskich osiedli, w tym Dawid Majewski i Daniel Łubiński, którzy zaprezentowali swoje propozycje rozwiązań dotyczących polityki mieszkaniowej. Ponadto, w ramach polityki zdrowotnej wspomniano także o ograniczeniu sprzedaży alkoholu.

    Pomysły radnych Majewskiego i Łubińskiego w sprawie mieszkań i zdrowia

    Radny Dawid Majewski wyjaśniał kwestię wdrożenia programu mieszkań państwowych, dzięki któremu powstałoby więcej możliwości do wyboru na rynku nieruchomości. Majewski zaznaczył, że zaprezentowany przez Lewicę program proponowałby mieszkania państwowe o godnym standardzie.

    Radny Wildy Daniel Łubiński, oprócz omawiania programu mieszkań państwowych, wspomniał również o kwestiach związanych z polityką zdrowotną, a w szczególności ze sprzedażą alkoholu. Według Łubińskiego, Lewica ma zamiar wprowadzić ograniczenia dotyczące sprzedaży alkoholu w kraju, ponieważ troszczy się zarówno o zdrowie, jak i bezpieczeństwo obywateli.

  • w

    Źle zaparkowany samochód zablokował torowisko, wstrzymując kursy tramwajowe w Poznaniu (wpoznaniu.pl)

    Wczoraj mieszkańcy Poznania zmagali się z opóźnieniami tramwajów na odcinku od Mostu Teatralnego do Śródki. Powodem był źle zaparkowany samochód, który zablokował torowisko, zmuszając tramwaje do wstrzymania swoich kursów.

    Sytuacja miała miejsce w środę około godziny 11:00 w Poznaniu, gdzie niektóre tramwaje zostały chwilowo wyłączone z użytkowania. Wstrzymano kursy tramwaju nr 7, a także kilka innych, które podróżowały z placu Cyryla Ratajskiego w kierunku Śródki. Okazało się, że pracę motorniczych uniemożliwił niewłaściwie zaparkowany samochód osobowy. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu.

    Na nagraniu widać, jak kobieta parkuje pojazd w niedozwolonym miejscu, w pobliżu przejścia dla pieszych na ul. 23 lutego. Samochód zaparkowano w taki sposób, że jego tył zablokował torowisko. Kobieta wysiadła z pojazdu i odeszła, jakby nic się nie stało. A niecałą minutę później pojawił się pierwszy tramwaj, który podobnie jak kolejne, wstrzymał swój kurs z powodu zablokowanego torowiska.

    Na miejscu pojawili się strażacy, którzy wezwali pomoc drogową, ponieważ nie mogli namierzyć właścicielki samochodu. Około godziny później do strażaków dojechała laweta, która odholowała pojazd na parking strzeżony. Kobieta będzie musiała pokryć koszty holowania, a także zapłacić mandat za złe parkowanie.

  • w

    Polska wzmacnia sojusz z Koreą Południową. Od 2026 roku rusza produkcja haubic w Polsce (angora24.pl)

    Polska dąży do wzmocnienia sojuszu z Koreą Południową, niezależnie od roli Stanów Zjednoczonych jako gwaranta bezpieczeństwa. W tym celu Poznań nawiązał współpracę z miastem Changwon, ważnym producentem czołgów K2. Jest to współpraca, która wychodzi poza relacje państwowe. Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, z entuzjazmem zaakceptował inwestycję, mając nadzieję, że przyniesie Wielkopolsce spore korzyści.

    Warto zaznaczyć, że z tej współpracy skorzystają także firmy, takie jak Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne i H. CEGIELSKI-POZNAŃ S.A.

    Changwon jest ważnym ośrodkiem przemysłu zbrojeniowego w Korei Południowej, gdzie znajdują się siedziby Hyundai Rotem i Hanwha Defense. Z kolei Polska zamówiła różne rodzaje sprzętu wojskowego od Korei Południowej, w tym czołgi K2 Black Panther, armatohaubice K9, wyrzutnie rakiet K239 Chunmoo i samoloty FA-50. Należy dodać, że Korea Południowa jest nie tylko sojusznikiem USA, ale też ważnym graczem w sytuacji z Koreą Północną.

    Współpraca Polski z Koreą Południową obejmuje również produkcję haubic, która rozpocznie się w Polsce od 2026 roku. Ta inicjatywa spotkała się ze zdziwieniem niemieckiej prasy, ponieważ Polska wybrała Koreę Południową jako długoterminowego partnera w zakresie obronności, pomimo że kraj ten nie jest członkiem NATO. Niemniej jednak rząd polski uważa Koreę Południową za wiarygodnego partnera oraz bogate źródło inspiracji.

  • w

    Kristoffer Velde z Lecha Poznań uciekał przed kibicami Wisły Kraków (gloswielkopolski.pl)

    Kristoffer Velde, znany skrzydłowy Lecha Poznań, gościł w programie Foot Truck na platformie YouTube, prowadzonym przez Maję Strzelczyk i Kubę Polkowskiego z Canal+ Sport. Podczas wywiadu podzielił się nie tylko swoimi doświadczeniami w Lechu, ale także opowiedział fascynującą anegdotę, w której musiał uciekać przed fanatykami Wisły Kraków.

    Podczas swojej wizyty w programie Foot Truck Kristoffer Velde podzielił się ciekawą anegdotą dotyczącą jego pobytu w Krakowie przed jednym z meczów Lecha. Opowiedział, jak musiał uciekać przed fanami innej drużyny.

    Velde wspomniał, że zwiedzanie Krakowa okazało się niemożliwe. Powiedział, że dzień przed meczem próbował kupić pistacje i wodę gazowaną w pobliskim sklepie. Tego dnia był ubrany jak piłkarz. W pewnym momencie zauważył rosłych mężczyzn, którzy stali przed sklepem. 

    Velde chciał kupić kibicom Wisły Kraków piwo i papierosy

    Młody Norweg twierdzi, że mężczyźni byli fanami Wisły Kraków. Po wyjściu ze sklepu spytali go, czy jest piłkarzem. Velde mówi, iż wiedział, że znalazł się w poważnych tarapatach, ale był uprzejmy i starał się nie prowokować mężczyzn. Nawet zastanawiał się nad tym, żeby postawić im piwo i papierosy.

    Kiedy opuszczał sklep, jeden z mężczyzn chwycił go za ramię, przycisnął do klatki piersiowej i powiedział, że tu jest Wisła Kraków! Kiedy tylko mężczyźni rozpoznali Veldego, ten rzucił się do ucieczki, biegnąc jakieś 150 metrów – z Żabki do hotelu.

  • w

    Mariusz Błaszczak uhonorowany Statuetką Patrona Akademickiego Klubu Obywatelskiego w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    W miniony piątek minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, został uhonorowany Statuetką Patrona Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prof. Lecha Kaczyńskiego podczas spotkania w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.

    Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski zostali również odznaczeni Elżbieta Wawrzynkiewicz, prezes Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych, oraz mjr dr. Paweł Joks, kierujący Reprezentacyjną Orkiestrą Sił Powietrznych.

    Profesor Stanisław Mikołajczak, prezes Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Profesora Lecha Kaczyńskiego, przedstawił sylwetkę ministra Błaszczaka, podkreślając jego znaczenie w historii Polski jako męża opatrznościowego polskich sił zbrojnych i państwa. Minister został wybrany jednogłośnie do otrzymania tego wyróżnienia.

    Długoletnie próby przywrócenia Pomnika Wdzięczności w Poznaniu

    Profesor Mikołajczak wspominał również o tym, że od lat starają się przywrócić Pomnik Wdzięczności w Poznaniu. Z tego względu wyraził nadzieję na wsparcie ze strony władz w odbudowie monumentu.

    Ponadto, profesor Mikołajczak podkreślił, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość pozostanie przy władzy po październikowych wyborach, pojawią się plany związane ze stworzeniem najsilniejszej armii w Europie. A przy okazji inicjatywa dotycząca odbudowy Pomnika Wdzięczności otrzyma wymagane wsparcie.

  • w

    Sebastian Kulczyk sprzedaje udziały w A2 Konin-Świecko za 3 mld zł. Nadchodzi kolejna podwyżka cen! (gloswielkopolski.pl)

    W wyniku transakcji, w której francuski fundusz inwestycyjny Meridiam nabył udziały w odcinku autostrady A2 Konin-Świecko od grupy KI One, przewidywana jest także nowa taryfa na odcinku Konin-Nowy Tomyśl. Nowa taryfa będzie obowiązywać od 11 września. Warto dodać, że od 1 lipca 2023 roku wszystkie autostrady zarządzane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad są bezpłatne, z wyjątkiem tego sprzedanego odcinka A2.

    Odcinek Konin-Świecko podzielony jest na dwie części, z których każda zarządzana jest przez różne spółki. Autostrada Wielkopolska (AWSA) zarządza odcinkiem Konin-Nowy Tomyśl (149 km) i określa stawki na podstawie kosztów utrzymania, remontów i inwestycji. W przypadku tego odcinka kierowcy pokrywają wszystkie koszty, bez wsparcia ze strony publicznej.

    Drugą częścią odcinka, Nowy Tomyśl-Świecko (106 km), zarządza spółka Autostrada Wielkopolska II (AWSA II). Stawki na tym odcinku zostały ustalone przez ministra transportu w 2012 roku i pozostają niezmienne. Jeśli opłaty na bramkach nie pokryją opłaty miesięcznej, to koszty te muszą być pokrywane przez podatników.

    Sebastian Kulczyk sprzedał swoje udziały Meridiam za około 3 mld zł, w tym udziały w AWSA, AWSA II, jak i spółkach odpowiedzialnych za utrzymanie i budowę odcinków autostrady A2.

    Ponadto, od 11 września nastąpi podwyżka cen na odcinku Konin-Nowy Tomyśl. Nowy cennik wynosi 15 zł dla motocykli, 30 zł dla osobówek z dwiema osiami, 47 zł dla osobówek i motocykli z przyczepami, 109 zł dla pojazdów z więcej niż trzema osiami oraz 300 zł dla pojazdów ponadnormatywnych.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.