Więcej wpisów

  • w

    Nietypowy wypadek na cmentarzu – 60-ciolatek wpadł do grobu (kurierlubelski.pl)

    Cała akcja miała miejsce tuż przed świętami. Mężczyzna pojawił się tego dnia na cmentarzu przy ulicy Białej w Lublinie. Chciał tylko odwiedzić tam swoją matkę, która zmarła już jakiś czas temu. Zamiast jednak cieszyć się symbolicznym spotkaniem przed świętami, wziął udział w poważnym wypadku, który mógł skończyć się tragicznie. Jakich urazów doznał 60-ciolatek? Kto mu pomógł?

    Mężczyzna, idąc w Wielką Sobotę na grób swojej matki, nawet nie podejrzewał, co może się mu przydarzyć. W wielkiej zadumie przedświątecznej chciał poświęcić chwilę na spotkanie z bliską mu osobą, która odeszła już jakiś czas temu. Podczas „spotkania” oparł się o płytę grobu, która załamała się z hukiem, a on sam wpadł do grobu swojej rodzicielki, doznając urazu nogi. Zdradliwa konstrukcja całkowicie się rozpadła, przez co wpadający mężczyzna nie miał nawet o co się oprzeć i wpadł cały, poważnie raniąc się w nogę. Głębokość takiego grobu to około 5 metrów, przez co nie obyło się bez pomocy straży pożarnej.

    Strażacy na ratunek

    Z racji wysokości dołu, do pomocy wezwana została jednostka straży pożarnej, która posiadała specjalny sprzęt wysokościowy. Po szybkim zorientowaniu się, że mężczyzna, choć przytomny to jest ranny, jeden ze strażaków zjechał na linie do grobu i opatrzył mu nogę. Dopiero po prawidłowym zabezpieczeniu rany, mężczyznę wyciągnięto z zapadliny. Cała akcja trwała około godziny. Poturbowany mężczyzna trafił do szpitala, w celu zaopiekowania się nogą oraz sprawdzenia, czy upadek nie wyrządził więcej szkód w organizmie.

  • w

    Lublin odznaczony przez prezydenta Ukrainy (kurierlubelski.pl)

    Podczas pobytu prezydenta Ukrainy Włodymira Zełenskiego na Lubelszczyźnie, doszło do spotkań na wysokim szczeblu, ciepłych słów wsparcia i docenienia, ale również do wręczenia odznaczeń orderem Miasta-Ratownika czterech miast w województwie lubelskim. Na spotkaniu obecni byli prezydenci wspomnianych miast oraz między innymi premier Mateusz Morawiecki. 

    Miasta odznaczone przez prezydenta Ukrainy to Lublin, Chełm, Rzeszów oraz Przemyśl. Są to 4 większe miasta w województwie lubelskim, które wyróżniły się wyjątkowo szlachetną postawą i wsparciem wobec sąsiadów zza wschodniej granicy, którzy stanęli w obliczu wojny. Uciekającym Ukraińcom została udzielona pomoc i wsparcie od mieszkańców odznaczonych miast. Jak wypowiadali się sami prezydenci, na szczególne uznanie zasługują wszyscy aktywnie wspierający naszych sąsiadów, szczególnie rzesze wolontariuszy, którzy poświęcili swoje środki i czas na dzieleniem się dobrem z ludźmi w potrzebie.

    Prezydent Włodymir Zełenski na Lubelszczyźnie

    Prezydent walczącego z najeźdźcą państwa, w trakcie swojego pobytu w Polsce, nie mógł pominąć Lubelszczyzny, która swoją postawą i pomocą umożliwiła przetrwanie mieszkańcom atakowanej przez Rosje Ukrainy, w najgorszym i najtrudniejszym czasie. Tuż po wybuchu wojny zorganizowano wiele punktów przyjmowania uchodźców. Zapewniono pomoc zarówno materialną, jak i psychiczną, czy formalną. Zespół wielu ludzi działało wspólnie w celu udzielenia jak najskuteczniejszego wsparcia, wszystkim, którzy przekroczyli granicę. Prezydent Zełenski podkreślał wdzięczność za taką postawę i postanowił docenić ją w postaci odznaczeń.

  • w

    Zabił psa ze szczególnym okrucieństwem – usłyszy wyrok (kurierlubelski.pl)

    Maciej Z. to znany już policji mężczyzna, w którego to sprawie wielokrotnie odbywały się interwencje funkcjonariuszy. Mężczyzna odbywał już karę pozbawienia wolności, jednak nienauczony doświadczeniem, znów złamał prawo. Tym razem jego ofiarą padł pies, którego zabił ze szczególnym okrucieństwem. Dziś chce dobrowolnie oddać się karze i powołuje się na problemy z opanowaniem emocji. 

    Mężczyzna stanął przed sądem w sprawie zabicia zwierzęcia. Jego ofiarą padł półroczny pies rasy amstaff, na którym oskarżony wyładował swoje emocje w najgorszy możliwy sposób. Otóż mężczyzna złapał za obrożę psa i z całej siły uderzył nim o framugę drzwi. Następnie kopał zwierzę i skakał po nim, aż do momentu pojawienia się na zewnątrz wnętrzności psa. Właścicielka zwierzęcia Magdalena S. powiadomiła o całym zajściu policję. Początkowo oskarżony nie przyznawał się do wykonania zarzucanego mu czynu. Nie zgadzał się jednak na składanie wyjaśnień i w trakcie rozprawy zgodził się odpowiadać tylko na pytania obrońcy. Dziś jednak zmienił zdanie i postanowił dobrowolnie oddać się w ręce sprawiedliwości. Co skłoniło go do tego?

    Nawet 7,5 lat za zabicie zwierzęcia

    Zmiana postawy mężczyzny może być powodowana wieloma czynnikami, jednak jako najważniejszy wskazuje się toczący wobec niego równoległy proces w sprawie znęcania się nad rodziną. Choć prawo przewiduję karę do 5. lat pozbawienia wolności za zarzucany mu czyn, to jednak w przypadku recydywy może to być nawet 7,5 lat. Otóż jak się okazuje, oskarżony był już poprzednio karany, za napaść na funkcjonariusza.

  • w

    Lublin pod znakiem fantastyki (kurierlubelski.pl)

    Mamy za sobą już kolejny zorganizowany FanCon, który ściągną rzeszę fanów fantastyki, komiksów, japońskiej kultury i wiele innych. Cosplay’ owcy pojawili się gromadnie na spotkaniu, prezentując swoje pomysłowe i pracochłonne stroje upodabniające ich do ulubionych postaci fantasty. Dla gości czekało wiele niespodzianek i gości. 

    FanCon w Lublinie jest jednym z nielicznych miejsc w Polsce, gdzie fani fantastyki w formie komiksów, mangi, czy literatury, mogą dać upust swoim fantazjom i spotkać się z ulubionymi autorami. Cała inicjatywa opiera się na formule najpopularniejszego ogólnoświatowego festiwalu popkultury, jakim jest ComicCon. W takich spotkaniach chodzi głównie o to, by zebrać w jedno miejsce gorących fanów i ludzi o podobnych zainteresowaniach. W tym roku na FanConie wszystkim zgromadzonym zaproponowano takie atrakcje, jak konkursy, scenę w stylu japońskim z występem artystów oraz co najważniejsze spotkania z autorami, muzykami czy panelistami.

    Czym jest cosplay?

    Jednym z nieodłącznych elementów na takich wydarzeniach jest spotykanie cosplay’ owców. Różnokolorowe stroje, wyrazisty makijaż i nagle ze zwykłego chłopaka staje przed nami postać z konkretnego utworu fantastycznego. Cosplay jest znany na całym świecie. Choć zaczynało się od pomysłowych przebrań prawdziwych hobbistów, to obecnie istnieje wiele firm, które zajmują się wykonywaniem kostiumów, od prostej szaty hobbita, po wieloelementową zbroję autobota. Choć konkursy wygrywane są zazwyczaj przez osoby, które w ów strój dużo zainwestowały, to prawdziwa zabawa należy do tych, którzy razem z grupą przyjaciół stworzyli swoje kostiumy od podstaw.

  • w

    Tłumy w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Dnie otwarte w Uniwersytecie Przyrodniczym przyciągnęły prawdziwe tłumy młodych osób poszukujących pomysłu na kierunek studiów. Wiele atrakcji, gość specjalny oraz praktyczne wykłady, sprawiły, że w murach uczelni zawitało wiele ciekawych i głodnych wiedzy przyszłych studentów. Co dokładnie czekało na nich w trackie dni otwartych?

    Nowych rekrutów przywitał występ chóru akademickiego. Wiele zdolnych studentów odśpiewało pieśni, godnie reprezentując swoją uczelnię. Następnie wszyscy chętni byli zaproszeni do wykładów z matematyki i geografii, które miały na celu pomoc w maturach z tych przedmiotów. Dla wielu zdecydowanych już przyszłych studentów czekały atrakcje, które nawiązywały do poszczególnych kierunków. W tym można wymienić akwaria, poradnictwo dietetyczne, czy chociażby wyjątkowe kompozycje ziołowe. Można było również wziąć udział w quizie ze znajomości gatunków ryb występujących w naszych zbiornikach wodnych oraz w grze miejskiej. Wyjątkowym gościem był szef kuchni Piotr Huszcz. Przygotowywał on dania regionalne z lokalnych składników. Prowadził również warsztaty oraz degustację potraw.

    Jakie kierunki można wybrać w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie?

    W zależności od tego, czy wybiera się tam na studia pierwszego, czy drugiego stopnia, można udać się na najróżniejsze kierunki związane z przyrodą, jakie proponuje uczelnia. Można zdecydować się na kierunek, zaczynając od pielęgnacji zwierząt i animaloterapii, po bioinformatykę w biogospodarce. Dla miłośników koni zalecane jest przyjrzeć się hipologii i jeździectwu. Dla studentów anglojęzycznych również przygotowane zostały dwa kierunki na studiach pierwszego stopnia.  

  • w

    Pionierscy lekarze z Lublina na ustach całej Polski (kurierlubelski.pl)

    Zespół lekarzy z Lublina opracowali i jako pierwsi przeprowadzili operację endoprotezoplastykę stawu biodrowego z użyciem implantu wydrukowanego w drukarce 3D. To innowacyjne podejście do polepszenia zdrowia i kondycji pacjentki, jest nie tylko wyczynem na skalę polską, ale również światową. 

    Zabieg endoprotezoplastyki wykonano na kobiecie, która już wcześniej miała wstawiany inny implant stawu biodrowego. Niestety wskutek dalszych urazów i zniszczeń w stawie, musiało dojść do drugiego zabiegu rewizyjnego, który nie tylko zaprzestałby dalszej destrukcji stawu, ale przede wszystkim umożliwiłaby poruszanie się pacjentki i odciążenie jej od bólu. Przypadek niestety był do tego stopnia skomplikowany, że wymagał pracy całego zespołu, który obliczył optymalne rozwiązanie za pośrednictwem wydrukowanego implantu. Jak twierdzi sam kierownik oddziału urazowo-ortopedycznego Andrzej Atras, kluczowym zadaniem było dopasowanie implantu, który stabilnie osiądzie się w kości i w pozostałości zdrowej tkanki. Utworzenie takiego projektu wymagały tygodni prac, niezliczonych ilości badań i testów, aż w końcu się udało.

    Jak wygląda implant stawu wydrukowany w drukarce 3D?

    Ważnym zadaniem zespołu było opracowanie implantu w ten sposób, by skrócić czas regeneracji. W tym celu zrobiono wszystko by upodobnić strukturę implantu do struktury kości pacjentki. Nadano jej chropowatą powierzchnię i pokryto specjalną antybakteryjną powłoką. Po dokonaniu zabiegu lekarze z Lublina nie mają zamiaru stawać w miejscu. Planowane są już kolejne tak pionierskie zabiegi przy użyciu nowoczesnych technik.

  • w

    Tajemnice opuszczonej słodowni przy ulicy Misjonarskiej (kurierlubelski.pl)

    Dawna słodownia przy ulicy Misjonarskiej, jest ogromnym budynkiem popadającym w ruinę. Jego monumentalny charakter sprawia, że nie tylko wydaje się tajemniczy, ale również niepotrzebnie zapomniany. Obecnie pod sklep wynajmowane jest jedno skrzydło budynku. Niestety cała reszta stoi opustoszała i zapomniana już od wielu lat. Czemu budynek z takim potencjałem stoi wciąż niewykorzystany?

    Potężny budynek w XIX wieku służył jako słodownia należąca do piwnego imperium rodziny Vetterów. Następnie moloch z czerwonej cegły stracił swoją funkcję. W XX wieku zaadaptowano go do pełnienia funkcji wytwórni papierosów, niestety nie trwało to długo, gdyż firma nie przetrwała kryzysu gospodarczego przypadającego na lata 20. Od tamtego czasu budynek stoi i niszczeje. Choć przewijało się wiele pomysłów na zagospodarowanie wnętrza, niestety na drodze stoją przepisy prawne. Jak się okazuje dokumentacja budynku jest niepełna oraz występuje w niej problem z określeniem właściciela. Prawo do własności budynku jest niejasne i niestety uniemożliwia jego sprzedaż, czy przejęcie.

    Czy tajemniczy gigant jest wart obejrzenia?

    Niszczejący budynek jest w istocie piękną niewykorzystaną przestrzenią. Wysokie sklepienie, czerwona cegła przetykana metalowymi elementami, utrzymuje wnętrze w stylu industrialnych amerykańskich fabryk. Ogromne elementy będące pozostałością po prowadzonej w budynku działalności, są wyjątkowo oryginalną ozdobą tego miejsca, którą można wykorzystać przy odnowie. Choć budynkowi brak remontu, instalacji oraz wielu innych rzeczy, to nie można odmówić mu duszy i wewnętrznego uroku.

  • w

    Lublin murem za papieżem Polakiem (kurierlubelski.pl)

    Radni miasta ogłosili dziś, że już jutro będą głosowali w radzie miasta za inicjatywą mającą na celu obronę dobrego imienia Karola Wojtyły na tle ostatnich medialnych szumów. Podobne głosowanie będzie miało miejsce w sejmiku wojewódzkim 30.03.2023. Skąd inicjatywa? Czy głosowanie ma szansę bytu i czemu Radni miasta i województwa chcą bronić zmarłego papieża?

    O inicjatywie radnych poinformowano dziś media. Ryszard Szczygieł udzielił informacji prasie, że jest spokojny o głosy radnych Prawa i Sprawiedliwości. W jego odczuciu inicjatywa, która wyszła bezpośrednio od samych radnych jest nie tylko potrzebna, ale nawet konieczna w związku z „medialną nagonką”, jaka ma miejsce ostatnimi czasy w kierunku św. Jana Pawła II. Zgodność radnych z PSL jest również pewna, zdaniem Marka Kosa, który jest przewodniczącym Klubu PSL w sejmiku. Jego zdaniem serce „po prawej stronie” zobowiązuje do tylko jednego zachowania w tej sytuacji.

    Cała obrona ma miejsce w związku z ujawnionymi ostatnio materiałami, które mają być dowodem, że polski papież miał wiedzieć o pedofilii w Polskich kościołach, oraz pomagał ją tuszować. Wiele jednak osób podważa dostarczane dowody oraz walczy o czyszczenie dobrego imienia Wojtyły. Wypowiadający się politycy prawicy w województwie lubelskim wyrażają się dość jednogłośnie, twierdząc, że ich obowiązkiem i przywilejem jest stawać w obronie słynnego Polaka. Choć szansa w sejmiku wojewódzkim na zwyciężenie głosowania nad inicjatywą, jest duże, tak nikt z wymienionych radnych nie ręczy za głosy Nowej Koalicji.  

  • w

    W sobotę ulicami Lublina przejdzie Marsz Równości. Będzie kontrpikieta (kurierlubelski.pl)

    „Dumny z bycia sobą. Zobacz jak” – to hasło uczestników Marszu Równości, który w sobotę przejdzie ulicami Lublina. Organizatorzy podkreślają, że szczególną uwagę chcą zwrócić na widoczność osób LBGT+ w naszym społeczeństwie. Zgłoszono kontpikietę w pobliżu hotelu Europa.

  • w

    Wyrok dla myśliwego za śmierć 16-latka wzbudził spore kontrowersje. Oskarżony domaga się jeszcze niższej kary (www.lublin112.pl)

    Sąd Apelacyjny zajął się sprawą śmierci 16-letniego chłopca, który zginął z rąk myśliwego. Mężczyzna twierdzi, że pomylił nastolatka z dzikiem. Prokurator domaga się wyższej kary, obrona zaś łagodniejszego wyroku.

  • w

    Nocami nie dają spać mieszkańcom, wpadli podczas policyjnej akcji „Stop-drift” (zdjęcia) (www.lublin112.pl)

    Lubelscy policjanci w trakcie akcji „Stop-drift” skontrolowali blisko 150 pojazdów. W trakcie działań ujawnili 115 wykroczeń i zatrzymali 36 dowodów rejestracyjnych, m.in za przekroczenie emisji hałasu. Policjanci prowadzili nocne działania wobec kierujących, których agresywny styl jazdy powoduje zagrożenie w ruchu drogowym oraz prowadzi do zakłócenia spoczynku mieszkańcom.

  • w

    Strabag postawi nowy budynek szpitala przy al. Kraśnickiej (kurierlubelski.pl)

    Władze województwa i największego szpitala w regionie podpisały umowę na wybudowanie bloku „R”. Budynek, w którym znajdą się nowoczesne sale operacyjne ma powstać do listopada przyszłego roku, a za inwestycję odpowiadać będzie firma Strabag.

  • w

    Lublin stara się o wsparcie dla przebudowy ul. Węglarza i ul. Wallenroda (www.lublin112.pl)

    Miasto Lublin rozpoczęło starania o rządowe wsparcie dla przedłużenia ul. Węglarza wraz z budową przyległych ulic oraz przebudowy ul. Wallenroda. Wniosek o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na zadania miejskie zakłada sfinansowanie inwestycji na poziomie 50%, w kwocie 30 mln zł.

  • w

    Nie wpuścili Kozidrak do USA?! Wszystko przez jej pijacki rajd i kłopoty z prawem (www.se.pl)

    To miał być wielki amerykański weekend zespołu Bajm i Beaty Kozidrak (62 l.)! Na występ gwiazdy w napięciu czekała cała Polonia. Beata miała zaśpiewać w sobotę na Festiwalu Polonaise w Arlington Heights na przedmieściach Chicago, a w niedzielę w nowojorskiej sali koncertowej Melrose Ballroom. Niestety okazało się, że wielbiciele talentu Kozidrak musieli obejść się smakiem. Wokalistka prawdopodobnie nie dostała wizy pracowniczej do USA.

  • w

    Lublin. Rozpędzona ciężarówka staranowała samochód drogowców na S-12 (streamable.com)

    Nagranie z wypadku na drodze ekspresowej S12 (pomiędzy węzłami Lublin Felin, a Lublin Zadębie). TIR uderzył w stojące na poboczu auto robót drogowych i bariery energochłonne. W chwili zderzenia w aucie znajdowały się dwie osoby (nikomu nic poważnego się nie stało).

  • w

    Kilkunastu żołnierzy rannych po zderzeniu dwóch wojskowych ciężarówek w Lublinie (www.lublin112.pl)

    W środę rano na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie doszło do zderzenia dwóch wojskowych ciężarówek, którymi jechało łącznie 45 żołnierzy z 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej. W wypadku rannych zostało kilkunastu żołnierzy.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.