Więcej wpisów

  • w

    Niewinny nastolatek spędził prawie dwa tygodnie w areszcie za brutalne pobicie w Katowicach (www.infokatowice.pl)

    W katowickim areszcie przebywał nastolatek, który został tam osadzony na kilkanaście dni. Powodem było oskarżenie o brutalne pobicie, w którym – jak się później okazało – wcale nie brał udziału. Główny podejrzany i inny świadek złożyli fałszywe zeznania, które obciążyły zatrzymanego 17-latka. Jak później wyznali, przyczyną fałszywych oskarżeń była osobista niechęć do młodego mężczyzny.

    W dniu 15 września na Bulwarach Rawy doszło do brutalnej napaści na chłopaka i dziewczynę, którzy zostali zaczepieni przez trzech napastników. Chłopak został dotkliwie zaatakowany, przewrócony na ziemię i brutalnie pobity. Ponadto w momencie, gdy stracił przytomność, otrzymał jeszcze kopniaka w głowę.

    Poszkodowany doznał poważnych obrażeń kręgosłupa, w wyniku czego jeden z napastników (18 lat) stanął przed zarzutem usiłowania zabójstwa. Co ciekawe, 18-latek oraz inny świadek zeznali, że to 17-latek brał udział w tym ataku. W rezultacie 17-latek i 18-latek zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

    Ojciec zatrzymanego 17-latka stanowczo twierdził, że wraz z kolegami syn był na meczu GKS-u Katowice z Zagłębiem Sosnowiec. A wie to stąd, ponieważ również był na tym meczu i spotkał się z synem w trakcie przerwy w strefie gastronomicznej.

    Sąd nie uwzględnił świadków obrony podczas orzekania decyzji na temat tymczasowego aresztu, a zebrany przez śledczych materiał dowodowy wydawał się jednoznacznie wskazywać na obecność 17-latka w czasie napaści. Jednakże później okazało się, że główny podejrzany i świadek sfałszowali swoje zeznania.

    Śledczy dokładnie przeanalizowali dowody i potwierdzili nowe okoliczności sprawy, uwzględniając materiały z monitoringu meczu, na których widać 17-latka. W efekcie niewinny nastolatek spędził niespełna dwa tygodnie w areszcie policyjnym.

  • w

    Podsumowanie kampanii społecznej „Ochrońmy Śląsk” w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    Dnia 12 października odbyła się konferencja prasowa w Katowicach, poświęcona podsumowaniu kampanii społecznej „Ochrońmy Śląsk”. Kampania koncentruje się na kwestiach ekologicznych i społecznych na Śląsku.

    Wydarzenie miało miejsce w czwartek przed siedzibą Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, na placu Wojciecha Kilara. Głównymi uczestnikami konferencji byli wiceminister sprawiedliwości Michał Woś oraz minister i członek Rady Ministrów Michał Wójcik.

    Nadchodząca cisza wyborcza to doskonały moment dla polityków, aby pozyskać głosy niezdecydowanych wyborców. Z tego względu w Katowicach o godzinie 13:00 odbyła się konferencja prasowa poświęcona podsumowaniu kampanii społecznej „Ochrońmy Śląsk”.

    Kampania „Ochrońmy Śląsk” miała na celu wskazać na ważne kwestie związane z ochroną środowiska i społeczności na Śląsku. Główne tematy, jakie poruszano na spotkaniu, obejmowały ekologię, problemy górnicze oraz konieczność modernizacji i zrównoważonego rozwoju regionu. Członek Rady Ministrów Michał Wójcik zaznaczył, że górnictwo to kamień węgielny województwa śląskiego.

    Podczas konferencji ministrowie przedstawili główne osiągnięcia kampanii, a także podsumowali jej skutki. Wiceminister Michał Woś podkreślił wagę działań mających na celu poprawę jakości życia mieszkańców regionu. Z kolei Michał Wójcik dodał, że województwo śląskie rozwija się dynamicznie, z niską stopą bezrobocia oraz rosnącą ilością miejsc pracy.

  • w

    Gęś ze Śląska nową celebrytką na mediach społecznościowych (dziennikzachodni.pl)

    Jak wiadomo, gęś o imieniu Pipa cieszy się w Polsce dużym zainteresowaniem wśród użytkowników TikToka. Ptak jest tak znany w kraju, że wakacyjne sklepy w nadmorskich i górskich kurortach były wypchane maskotkami tej gąski. Jednak okazuje się, że w Polsce jest jeszcze druga gęś-celebrytka, która mieszka na Śląsku. W sieci pojawiło się nagranie, jak przemierza dworzec PKP w Katowicach, a następnie wsiada do pociągu Kolei Śląskich.

    Gęś Pipa stała się rozpoznawalna nawet dla najmłodszych mieszkańców Polski. A jej krótkie filmy wideo uzyskały miliony wyświetleń na popularnym serwisie internetowym. Fenomen Pipy ogarnął całą Polskę, co skłoniło sklepikarzy w polskich miejscowościach turystycznych do poszerzenia swojego asortymentu o maskotki w postaci gęsi.

    Jednakże gęś Pipa to nie jedyna gęś w Polsce, która ma ochotę na łyk popularności. Okazuje się, że kolejna gęś-celebrytka mieszka na Śląsku. W sieci pojawiły się filmy, na których razem z psem spacerują sobie po dworcu PKP w Katowicach. Następnie, oba zwierzaki wskakują do pociągu Kolei Śląskich i wyruszają w podróż.

    Film ze śląską gęsią rozbawił i zachwycił licznych internautów. Niektórzy z miejsca dostrzegli nawiązanie do popularnej lektury szkolnej „O gęsi, która jeździła koleją”. Co więcej, pojawiły się doniesienia, że gęś widziano już nie tylko w Katowicach, ale także w sąsiednich miastach!

  • w

    Prace remontowe w Spodku: Wymiana dachu, schodów i kamer monitoringu (dziennikzachodni.pl)

    W ostatnim czasie katowicki Spodek przeszedł kilka znaczących remontów. Jednym z nich był remont dachu sali gimnastycznej, który kosztował około 1,7 mln złotych. W ramach prac usunięto stare, cementowo-azbestowe poszycie dachu i zastąpiono je nowym poszyciem z izolacją termiczną i przeciwwodną. Zadbano też o modernizację schodów prowadzących do lodowiska od strony ul. Olimpijskiej, aby ułatwić dostęp kibicom.

    Władze miasta podkreślają, że inwestycje w Spodku są niezbędne ze względu na wiek obiektu. Remont dachu sali gimnastycznej to proces etapowy, który wymagał wcześniejszego projektu wymiany poszycia dachu. Obecnie trwa modernizacja monitoringu na głównym obiekcie, a także montaż platform dla osób z niepełnosprawnościami.

    Kolejnym aspektem modernizacji jest zakup nowego parkietu sportowego, który jest niezbędny do organizacji różnych wydarzeń sportowych. Montowana jest mobilna podłoga, spełniająca normy i wymagania różnych federacji sportowych, takich jak piłka ręczna czy koszykówka. Koszt zakupu nowej nawierzchni wynosi blisko 1,13 mln złotych.

    Ponadto, inwestycje obejmują dostosowanie obiektu dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi poprzez instalację dwóch specjalnie przystosowanych platform. Jedna została już zainstalowana, a druga planowana jest na październik. Całkowita wartość tej inwestycji to około 125 tys. złotych.

    System monitoringu w Spodku również przechodzi modernizację, aby zwiększyć bezpieczeństwo uczestników wydarzeń. Zainstalowano 102 nowoczesne kamery, a infrastruktura została wyposażona w nowe serwery i twarde dyski umożliwiające zapis w wysokiej jakości. Całkowity koszt tej inwestycji to 850 tys. złotych.

  • w

    Śląskie wypłaciło ponad 2,3 mld zł dla 980 tys. emerytów i rencistów w ramach czternastej emerytury (katowice.naszemiasto.pl)

    W województwie śląskim oddziały Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wypłaciły już w sumie ponad 2,3 mld zł w ramach „czternastej emerytury”. Te dodatkowe świadczenia zostały przyznane automatycznie, bez konieczności składania jakichkolwiek dokumentów.

    W całym kraju emeryci i renciści otrzymali łącznie 17,5 miliarda złotych w postaci czternastej emerytury. Natomiast w województwie śląskim 980 tysięcy osób uprawnionych do „czternastek” otrzymało łącznie 2 miliardy 34 miliony złotych.

    Najwięcej, bo aż 194 tys. świadczeń na łączną kwotę 387 mln zł, wypłacił oddział ZUS w Rybniku. Oddział ZUS w Częstochowie to blisko 143 tys. świadczeń opiewających na sumę 323 mln zł, a oddział ZUS w Chorzowie to 155 tys. świadczeń na kwotę 312 mln zł.

    Dodatkowe świadczenia były przyznawane osobom, które na koniec sierpnia miały prawo do emerytury, renty lub innych długoterminowych świadczeń od ZUS-u. Warto zaznaczyć, że czternasta emerytura była wypłacana w taki sposób, aby nie można było jej przejąć w ramach potrąceń administracyjnych lub komorniczych.

    W tym roku czternasta emerytura wynosiła 2650 złotych i była w pełni wypłacana osobom, których podstawowe świadczenie nie przekraczało 2900 złotych brutto. Z kolei w przypadku osób, których podstawowe świadczenie przekraczało ten próg, stosowano zasadę „złotówka za złotówkę”, czyli stosunkowe pomniejszenie wysokości czternastej emerytury.

  • w

    Makabryczne odkrycie w Katowicach: Z Rawy wyłowiono ciało 56-letniego mężczyzny (dziennikzachodni.pl)

    W niedzielę dokonano makabrycznego odkrycia w Katowicach, gdzie w godzinach porannych wyłowiono z rzeki Rawy ciało mężczyzny. Według ustaleń policji ofiara to 56-letni mieszkaniec powiatu gliwickiego. Aktualnie trwa śledztwo prowadzone przez grupę dochodzeniowo-śledczą, które nadzorowane jest przez prokuraturę.

    Jak informuje podkom. Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowa z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, dnia 8 października około godziny 8:00 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o zwłokach mężczyzny w rzece Rawa. Na miejsce wysłano służby, które wyłowiły ciało z wody na wysokości ulicy Szkolnej.

    Przeprowadzanie oględzin ciała i wyjaśnianie przyczyny tragedii

    Obecnie trwają intensywne działania dochodzeniowo-śledcze prowadzone przez grupę specjalistyczną pod nadzorem prokuratora. Celem działań jest przeprowadzenie oględzin ciała oraz wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tej nieszczęśliwej sytuacji.

    Osoby, które posiadają informacje związane z incydentem, proszone są o kontakt z katowicką policją pod numerem tel. 47 851 25 55 lub 112.

  • w

    Katowice zatrudniły owce na umowę o dzieło, aby pełniły funkcję kosiarek na trawnikach miejskich (nowekatowice.pl)

    Katowicki Zakład Zieleni Miejskiej podjął innowacyjną próbę utrzymania trawników, zatrudniając pracowników na umowę o dzieło, którymi okazały się owce. Metoda jest testowana na terenie Brynowa, a sam pomysł powstał dzięki śląskiemu hodowcy owiec, który oferuje podobne usługi w Gliwicach.

    Decyzja o wykorzystaniu owiec do koszenia trawy została zatwierdzona przez dyrekcję ZZM, która doceniła ekologiczne aspekty tej metody. Dnia 3 października – w ramach eksperymentu – około 35 owiec kaukaskich o odmianie bezmlecznej rozpoczęło pracę na terenie Brynowa, na obszarze o pow. około tysiąca mkw. Owce kończą swoją pracę, gdy „skoszą” cały wskazany teren, a ich zapłatą jest dostęp do trawy, którą spożywają podczas pracy.

    Jedną z głównych korzyści takiego koszenia jest eliminacja emisji spalin do atmosfery. Mało tego, owce nawożą i ulepszają teren, na którym pracują, co pozwala na ograniczenie użycia sztucznych nawozów. Jest to ekologiczny sposób koszenia trawy, zapewniający nie tylko korzyści dla środowiska, ale także oszczędności finansowe. Pomysł na wykorzystanie owiec do koszenia trawy to także eliminacja hałaśliwych kosiarek i redukcja zanieczyszczeń powietrza.

    Po zakończeniu eksperymentu ZZM dokładnie oceni skuteczność tej metody i rozważy wdrożenie jej na dłuższy okres albo i na stałe.

  • w

    Brama Słońca w Tychach jednym z najbardziej unikalnych obiektów w Polsce (www.slazag.pl)

    W zamierzchłej przeszłości każde miasto wyposażone było w co najmniej jedną bramę. Jednakże współczesne Tychy ukazują, że w dzisiejszych czasach brama również może być niesamowitą ozdobą miasta. A najlepszym tego dowodem jest wyjątkowa Brama Słońca, która stanowi postmodernistyczną ikonę Tychów, ozdabiającą krajobraz miejski od początku lat 80. XX stulecia.

    Faktem jest, że nie wszyscy mieszkańcy zachwyceni są tym obiektem. Brama Słońca to nie jest tradycyjna brama, tylko kompleks mieszkalny znajdujący się na osiedlu U przy ul. Dmowskiego w Tychach. Warto zaznaczyć, iż początkowo przewidywano, że będzie to miejsce tymczasowego zakwaterowania dla osób oczekujących na przydzielenie stałego mieszkania.

    Projekt Bramy Słońca jest dziełem Zdzisława Łojewskiego, który współpracował z Kazimierzem Wejchertem. Budowla powstała w latach 1979–1983 i składa się z dwóch wież o łącznej liczbie 12 kondygnacji, które kaskadowo opadają na zewnątrz. Wieże połączone są przejściami, co pozwala na swobodny ruch po całym obiekcie.

    Brama Słońca zyskuje uznanie dzięki swoim intrygującym, ostro zarysowanym kształtom, które przypominają rogate stwory. Jest imponująca zarówno w dzień, jak i w nocy, a widok między jej wieżami umożliwia podziwianie budzącego się słońca. Z kolei nazwa budynku nawiązuje do odcieni elewacji, które odzwierciedlają niebo podczas wschodu słońca.

    Warto dodać, iż niektórzy uważają, że w przeszłości Brama Słońca miała też funkcjonować jako zegar słoneczny, rzucając cień na fragment ulicy.

  • w

    Mieszkańcy śląskich miast odczuli silne wstrząsy w środku nocy (dziennikzachodni.pl)

    Ostatnia noc dostarczyła mieszkańcom Katowic trochę niepokojących wstrząsów, które objęły obszar Mysłowic, Tychów i pobliskich okolic. Powodem tego zdarzenia był fakt, że krótko po północy w kopalni „Staszic” nastąpił podziemny wstrząs. Warto zaznaczyć, że aktualnie eksploatacja węgla przeprowadzana jest w obszarze uskoku kłodnickiego.

    W mediach społecznościowych mieszkańcy Mysłowic, Katowic i Chorzowa donoszą, że 5 października przed godziną 0:30 nastąpił potężny wstrząs. Okazało się, że epicentrum wstrząsu znajdowało się w obszarze uskoku kłodnickiego, czyli obszaru, na którym trwa obecnie eksploatacja węgla.

    Rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, Tomasz Głogowski, informuje, że wstrząs miał miejsce o godzinie 0:24 w kopalni „Staszic”. Jednakże do sytuacji doszło poza obszarem eksploatacji. A to oznacza, że nie wystąpiło żadne zagrożenie dla pracowników. Z tego względu o poranku kopalnia wznowiła swoją działalność bez żadnych przeszkód.

    Według rzecznika prasowego wstrząs wystąpił poza obszarem eksploatacji, a prace eksploatacyjne prowadzono około 230 metrów na południe od jego epicentrum. Dzięki temu wszyscy górnicy, którzy w tym czasie przebywali pod ziemią, przeszli przez incydent bez żadnych obrażeń.

  • w

    Awarie biletowe nowego systemu Transport GZM prawdziwą zmorą dla pasażerów (dziennikzachodni.pl)

    Dnia 28 września wyłączono System Śląskiej Karty Usług Publicznych, który działał od ponad 10 lat. System, który wdrożono w 2012 roku, teraz został zastąpiony przez nowy system Transport GZM, który wprowadzono z dniem 1 października.

    Warto zacząć od tego, że Transport GSM rozpoczął swoje działanie od awarii modułu AOZ systemu centralnego. Usterka spowodowała utrudnienia w zakupie biletów i zachwiała stabilnością systemu. Co prawda, Zarząd Transportu Metropolitalnego poinformował, że problem został już rozwiązany. Jednak pasażerowie nie są do końca zgodni z tym twierdzeniem.

    Nowy system miał umożliwiać transfer danych z karty ŚKUP i wprowadzić funkcję „podróż start/stop”. Zamiast tego, system rozpoczął swoją pracę od usterek i błędów technicznych. Pasażerowie narzekali na problemy nie tylko z kasownikami, ale i aplikacją. Niektórzy użytkownicy donosili też o trudnościach w założeniu konta.

    Zarząd Transportu Metropolitalnego zapewnił, że bilety okresowe i pakietowe zostały zmigrowane. Jednakże nie wszyscy użytkownicy mieli widoczne swoje karty ŚKUP i bilety na nowym koncie. ZTM uspokoił pasażerów, tłumacząc, że kontrolerzy mają dostęp do informacji o biletach na kartach ŚKUP, dlatego można podróżować nawet pomimo tej usterki.

  • w

    Pod wiaduktem w Katowicach zablokował się TIR, ścinając dach kabiny i naczepy (nowekatowice.pl)

    Kierowca TIR-a w Katowicach zafundował swojej ciężarówce nieoczekiwany lifting, ścinając kabinę i naczepę pod wiaduktem w centrum miasta. Warto dodać, że wiadukt wyszedł z sytuacji bez szwanku.

    Do zdarzenia doszło około godziny 3:00 w centrum Katowic. Dyżurny katowickiej komendy otrzymał zgłoszenie o zaklinowanym TIR-ze pod wiaduktem na ulicy Granicznej. 66-letni kierowca zignorował znak zakazu wjazdu obowiązujący pojazdy o dużej wysokości. A to z kolei doprowadziło do zaklinowania ciężarówki i uszkodzenia dachu ciągnika i naczepy.

    Kierowca, który jest obywatelem Turcji, został przewieziony do szpitala na badania kontrolne, ale na szczęście nie doznał poważnych obrażeń. Policjanci ruchu drogowego pracowali na miejscu incydentu przez wiele godzin, kierując ruch na trasę objazdową przez ulicę Damrota. Ponadto, policja skontaktowała się również z zarządcą wiaduktu PKP. Zarządca potwierdził brak uszkodzeń obiektu i zapewnił, że w dalszym ciągu jest bezpieczny dla ruchu.

    Kierowca mercedesa został ukarany mandatem w wysokości 1,1 tys. zł za spowodowanie wypadku i otrzymał 10 punktów karnych. Policjanci zatrzymali też dwa dowody rejestracyjne i wezwali holownik. Pojawił się także drugi TIR do przeładunku towaru z uszkodzonego pojazdu.

    Jakby tego było mało, kierowca drugiego zestawu, podczas manewrowania do przeładunku, uszkodził sygnalizację świetlną. a to doprowadziło do kolejnej kolizji i kolejnych konsekwencji prawnych.

  • w

    Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki na konwencji PiS w katowickim Spodku (dziennikzachodni.pl)

    Dnia 1 października w samo południe katowicki Spodek gościł konwencję Prawa i Sprawiedliwości, na której pojawili się prezes Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki. Przed otwarciem konwencji pod Spodkiem zaczęły gromadzić się tłumy uczestników i grupy dziennikarzy.

    Uczestnicy konwencji PiS poinformowali, że jest to kluczowy moment dla przyszłości Polski. Jak sami twierdzą, dostrzegają w działaniach PiS skuteczny i ambitny program dla kraju, a do tego uważają, że wyniki sondaży nie ukazują w pełni poparcia społecznego.

    W trakcie rozmowy z dziennikarzami mieszkaniec Jabłonki, Julian Stopka, podkreślił, że obecna sytuacja zamieniła się w walkę o Polskę. Z kolei Sylwester Stachurski z Klubu Młodych Stowarzyszenia „Dla Polski” powiedział, że młodzi Polacy chcą, aby PiS kontynuował swoje rządy w Polsce. Natomiast Monika, mieszkanka Krakowa, przyszła zarówno dla samej atmosfery, jak i po to, aby dowiedzieć się ciekawych informacji.

    Rafał Bochenek, rzecznik PiS, ocenia, że zbliżające się wybory to najważniejsze wybory od 1989 roku. z kolei partia Prawo i Sprawiedliwość stawia w kampanii m.in. na „bezpieczną przyszłość Polaków”.

    Wybory parlamentarne zaplanowane są na 15 października. Polacy wybiorą 460 posłów i 100 senatorów na czteroletnią kadencję.

  • w

    Zastępca komendanta KM PSP w Katowicach oficjalnie zakończył długoletnią służbę w straży pożarnej (katowice.naszemiasto.pl)

    W dniu 28 września brygadier Mariusz Haberko, Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Katowicach, oficjalnie zakończył swoją długoletnią karierę strażaka. Uroczysta zbiórka na jego cześć odbyła się w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Katowicach oraz w Komendzie Miejskiej PSP w Katowicach.

    W trakcie zbiórki sławny śląski komendant wojewódzki, nadbrygadier Jacek Kleszczewski, oraz komendant miejski PSP w Katowicach, starszy brygadier Arkadiusz Korzeniewski, serdecznie podziękowali brygadierowi Mariuszowi Haberce za jego wieloletnią służbę oraz nieskazitelną postawę zawodową.

    Brygadier Mariusz Haberko urodził się 2 lipca 1971 roku w Miechowie. Rozpoczął swoją służbę dla ochrony przeciwpożarowej w 1994 roku jako kadet w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Po ukończeniu szkoły w 1996 r. rozpoczął pracę w Komendzie Miejskiej PSP w Katowicach na stanowisku specjalisty-ratownika. Przez lata awansował, pełniąc różne funkcje w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr I w Katowicach, w tym dowódcy zastępu, dowódcy sekcji i dowódcy zmiany.

    W 2018 roku został mianowany zastępcą dowódcy JRG nr I, a w 2022 roku objął stanowisko dowódcy JRG nr III w Katowicach. Z kolei od 1 czerwca 2022 roku zaczął pełnić funkcję zastępcy Komendanta Miejskiego PSP w Katowicach.

    Jego zaangażowanie podczas działań ratowniczych oraz zdobyta wiedza wielokrotnie miały kluczowe znaczenie dla ratowania życia i zdrowia innych ludzi. Brygadier Mariusz Haberko został uhonorowany Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę, Brązową Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej” oraz Srebrnym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.

  • w

    Koronka do Bożego Miłosierdzia i tłumy wiernych pod krzyżem przy ul. Markiefki w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    W czwartek w wielu polskich miastach odbyła się wspólna modlitwa w formie odmawiania koronki do Bożego Miłosierdzia. Jedno z takich zgromadzeń odbyło się w Katowicach, gdzie przyciągnęło do siebie licznych wiernych. Wierni, którzy zgromadzili się na wspólną modlitwę, razem oddawali cześć i prosili o Miłosierdzie Boże.

    Koronkę do Bożego Miłosierdzia w Katowicach odmawiano 28 września o godzinie 15:00 pod krzyżem przy ulicy Markiefki. O tej porze na ulicach województwa śląskiego, podobnie jak i w innych regionach Polski, pojawiły się setki parafian Kościoła Katolickiego, aby wspólnie odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego. Nabożeństwo to odbywa się co roku. Jednak w dzisiejszych czasach nabiera ono szczególnego znaczenia, zwłaszcza w obliczu współczesnych wyzwań i trudności.

    W Katowicach zgromadziła się liczna grupa wiernych do wspólnej modlitwy. Dla wielu osób było to wyjątkowe spotkanie, dzięki któremu mogli dzielić się modlitwą z innymi wiernymi i uczestniczyć w duchowej jedności.

    Tegoroczne intencje modlitewne koncentrowały się na mieszkańcach i ich rodzinach, a także więźniach, politykach oraz wspólnocie Kościoła. Są to chwile refleksji i solidarności, które pozwalają wiernym wspólnie oddawać cześć Bogu i prosić o Jego Miłosierdzie dla osób potrzebujących wsparcia.

    Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego pokazuje, że nawet w obliczu trudności i wyzwań, jakim musi sprostać społeczeństwo, wierni w Polsce potrafią zjednoczyć się w modlitwie, poszukując wsparcia i duchowego pocieszenia.

  • w

    Premier Mateusz Morawiecki: Losy kraju często rozstrzygają się na Śląsku (dziennikzachodni.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Śląsk bardzo często wpływa na losy całej Polski. Na dowód swojego twierdzenia Morawiecki przywołał przykład zwycięskich powstań śląskich sprzed 100 lat. Dodał też, że wybory zaplanowane na 15 października będą miały kluczowy wpływ na przyszłość kraju.

    Podczas swojej wizyty w województwie śląskim premier Morawiecki powiedział, że wierzy w poparcie Prawa i Sprawiedliwości przez Ślązaków i mieszkańców Zagłębia. Przyznał również, że rząd PiS popełnił błędy podczas swojej kadencji. Jednak premier tłumaczył, że osoby, które zarządzają krajem, czasami się potykają, ale też uczą się na swoich błędach.

    Mateusz Morawiecki zwrócił się do czytelników Dziennika Zachodniego, zachęcając ich do podejmowania decyzji wyborczych na podstawie swoich przekonań i zaznaczył, aby nie kierować się obecnością hejtu w mediach. Na zakończenie dorzucił, że znaczenie pracy ludzkiej na Śląsku jest niezwykle istotne, dlatego prosi mieszkańców tego regionu o wsparcie dla Polski w nadchodzących wyborach.

  • w

    Katowicki kierowca autobusu, Łukasz T., skazany na 16 lat więzienia za przejechanie 19-latki (www.rmf24.pl)

    Kierowca autobusu miejskiego w Katowicach, Łukasz T., został skazany na 16 lat więzienia z powodu tragicznego wydarzenia, jakie miało miejsce w lipcu 2021 r. Tego dnia Łukasz T. przejechał 19-letnią dziewczynę, a do tego usiłował też zabić trzy inne osoby. Prokurator domagał się dożywocia.

    Sąd uznał Łukasza T. winnym nie tylko zabójstwa oraz usiłowania zabicia trzech innych osób, ale także prowadzenia autobusu pod wpływem substancji psychoaktywnych. Według sędziego zachowania kierowcy nie można racjonalnie wyjaśnić ani usprawiedliwić. Z tego też względu sąd nie uwierzył w argument, że oskarżony przestraszył się bójki na ulicy.

    Łukasz T. został skazany na 16 lat więzienia, a do tego otrzymał 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Będzie musiał też wypłacić odszkodowania o łącznej wartości 220 tys. zł. Warto podkreślić, że wyrok nie jest jeszcze prawomocny, co oznacza, że przysługuje od niego apelacja.

    Przypomnijmy, że do tragicznej śmierci doszło w centrum Katowic, gdzie kierowca autobusu przejechał 19-latkę niedaleko przejścia dla pieszych. Dziewczyna zginęła z powodu poniesionych obrażeń, a inne osoby zostały ranne. Natomiast kierowca odjechał z miejsca wypadku, zatrzymując się dopiero po kilkuset metrach.

    Prokuratura oskarżyła Łukasza T. o celowe działanie i stwierdziła, że miał w organizmie substancje psychoaktywne. Co więcej, biegli ocenili, że kierowca wykazuje też zaburzenia osobowości z tendencją do agresji.

  • w

    Premier Morawiecki w Katowicach: Polityka mieszkaniowa priorytetem trzeciej kadencji PiS (dziennikzachodni.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki pojawił się na Śląsku, rozpoczynając wizytę od spotkania w Knurowie. Następnie udał się do Katowic, gdzie w dzielnicy Piotrowice rozmawiał z mieszkańcami na temat polityki mieszkaniowej.

    W swoim wystąpieniu premier podkreślił znaczenie polityki mieszkaniowej i przypomniał, że w ciągu ostatnich lat liczba oddawanych mieszkań wzrosła, co przewyższyło wyniki okresu Tuska. Z kolei kluczem do tego sukcesu było uproszczenie procedur, szczególnie dla mieszkań o powierzchni do 70 mkw.

    Bardzo istotnym osiągnięciem rządu była też likwidacja PCC oraz podatku od czynności cywilno-prawnych przy zakupie pierwszego domu. Ponadto, budżet państwa przeznacza obecnie 16 razy więcej środków na budownictwo komunalne niż w 2014 roku. Premier podkreślił, że wiele projektów i procesów wprowadzonych przez rząd przyczyniło się do zwiększenia dostępności mieszkań.

    Morawiecki złożył także obietnicę wyborczą, deklarując, że w trzeciej kadencji rządu polityka mieszkaniowa będzie priorytetem. Natomiast liczba oddawanych mieszkań będzie jeszcze większa niż obecnie, przekraczając 230 tysięcy rocznie.

    Premier podkreślił, że choć Polska znacząco poprawiła wskaźniki budowy mieszkań w ciągu ostatnich ośmiu lat, nadal istnieje niedobór lokali zarówno do wynajęcia, jak i na sprzedaż. Z tego względu polityka mieszkaniowa pozostaje głównym celem rządu.

    Na zakończenie premier przypomniał o projekcie „Przyjazne osiedle”, którego celem jest zmniejszenie kosztów związanych z ciepłem i energią elektryczną dla mieszkańców blokowisk w Polsce.

  • w

    „Kato protest” w Katowicach: Mieszkańcy sprzeciwiają się patodeweloperom i niszczeniu przyrody (dziennikzachodni.pl)

    W Katowicach ponad 200 osób wzięło udział w proteście przeciwko polityce administracji prezydenta miasta, która faworyzuje deweloperów kosztem przyrody i mieszkańców. Demonstranci podkreślają problemy związane z inwestycjami w różnych dzielnicach, takich jak Burowiec, Ochojec, Kostuchna, Zawodzie i dolina rzeki Mlecznej.

    Protest został zorganizowany przez koalicję „Kato Protest”, która skupia 12 niezależnych ruchów miejskich. Uczestnicy protestu wyrazili swoje obawy wobec „7 grzechów głównych” władz Katowic, takich jak uzależnienie od biznesu, brak słuchania mieszkańców, zaniedbywanie kryzysów społecznych i środowiska, złe zarządzanie miastem oraz tworzenie propagandowej narracji. Protestujący symbolicznie przekazali też żółte kartki symbolizujące problemy w ich dzielnicach.

    Aktywiści wskazywali na konkretne przykłady, gdzie występują te problemy, np. plany zabudowy na Burowcu i Kostuchnie, czy zabudowa w dolinie rzeki Mlecznej. Wspomnieli także o konfliktach związanych z inwestycjami deweloperskimi na innych osiedlach, takich jak Paderewskiego, Muchowiec i Tysiąclecia.

    Protestujący nie sprzeciwiają się rozwojowi Katowic, ale żądają rozsądnego i zrównoważonego podejścia do urbanizacji, które uwzględnia interesy mieszkańców i ochronę środowiska.

    W czasie protestu członkowie Rady Miasta i Rad Dzielnic wyrazili swoje poparcie dla niektórych postulatów protestujących, twierdząc, że należy słuchać głosu obywateli.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.