Ostatnia noc dostarczyła mieszkańcom Katowic trochę niepokojących wstrząsów, które objęły obszar Mysłowic, Tychów i pobliskich okolic. Powodem tego zdarzenia był fakt, że krótko po północy w kopalni „Staszic” nastąpił podziemny wstrząs. Warto zaznaczyć, że aktualnie eksploatacja węgla przeprowadzana jest w obszarze uskoku kłodnickiego.
W mediach społecznościowych mieszkańcy Mysłowic, Katowic i Chorzowa donoszą, że 5 października przed godziną 0:30 nastąpił potężny wstrząs. Okazało się, że epicentrum wstrząsu znajdowało się w obszarze uskoku kłodnickiego, czyli obszaru, na którym trwa obecnie eksploatacja węgla.
Rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, Tomasz Głogowski, informuje, że wstrząs miał miejsce o godzinie 0:24 w kopalni „Staszic”. Jednakże do sytuacji doszło poza obszarem eksploatacji. A to oznacza, że nie wystąpiło żadne zagrożenie dla pracowników. Z tego względu o poranku kopalnia wznowiła swoją działalność bez żadnych przeszkód.
Według rzecznika prasowego wstrząs wystąpił poza obszarem eksploatacji, a prace eksploatacyjne prowadzono około 230 metrów na południe od jego epicentrum. Dzięki temu wszyscy górnicy, którzy w tym czasie przebywali pod ziemią, przeszli przez incydent bez żadnych obrażeń.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!