Więcej wpisów

  • w

    W Gdyni i Sopocie odstrzelą 20 dzików z powodu zagrożenia ASF (dziennikbaltycki.pl)

    Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gdyni wydał zarządzenie dotyczące odstrzału sanitarnego dzików. Działania ze względu na zagrożenie rozprzestrzenienia się afrykańskiego pomoru świń będą przeprowadzane w Gdyni i Sopocie. Łącznie ma zostać odstrzelonych 20 dzików.

    Obszar terenów obwodu łowieckiego nr 69 w Gdyni i Sopocie został uznany za zagrożony ze względu na możliwość wystąpienia chorób zakaźnych u zwierząt. Dzikie zwierzęta coraz częściej penetrują obszary miejskie, co nazywane jest synantropizacją. Lokalni mieszkańcy często je karmią, co zachęca dziki do zbliżania się do obszarów miejskich. Niestety, takie sytuacje zwiększają też ryzyko przenoszenia ASF.

    Pierwsze przypadki afrykańskiego pomoru świń u dzików w Polsce pojawiły się w lutym 2014 r. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, na Pomorzu do października 2023 roku nie stwierdzono ognisk ASF u świń. Aczkolwiek wykryto przypadki u dzików, między innymi w powiatach kwidzyńskim i sztumskim. Brak szczepionki przeciwko ASF sprawia, że regulacja populacji dzików i ostrożność są kluczowe w zwalczaniu tej choroby.

    Wirus ASF może utrzymywać się w martwych dzikach przez długi czas. Znalezione truchła nie powinny być dotykane ani przemieszczane. W przypadku natrafienia na martwego dzika należy zgłosić to odpowiednim służbom weterynaryjnym lub lokalnym organom. Należy też zachować ostrożność podczas kontaktu z martwym dzikiem.

  • w

    „Pełzaki” z TikToka pojawiły się w CH Riviera w Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    W ostatnim czasie na mediach społecznościowych pojawił się nowy trend związany z tzw. creepy crawlers, który obejmuje pełzających nastolatków. „Pełzaki” poruszają się na czworakach, pojawiając się w różnych centrach handlowych, w tym także w Gdyni. Warto zaznaczyć, że ten nowy pomysł wzbudza wiele kontrowersji.

    Inicjatywa TikTokera CRAWLY, która pojawiła się latem tego roku, szybko zdobyła popularność w internecie. Pomysł sprowadza się do poruszania się na czworakach po sklepach i punktach gastronomicznych w galeriach handlowych, co często zaskakuje personel i klientów.

    Jak wyjaśnia Adam Majchrzak, medioznawca z Uniwersytetu Gdańskiego, trendy w mediach społecznościowych często opierają się na wielokrotnym powtarzaniu podobnych akcji przez innych użytkowników, aby zdobyć popularność w sieci.

    Mieszkańcy Gdyni również dołączyli do tej niecodziennej metody poruszania się, pojawiając się m.in. w CH Riviera. Nagranie uzyskało już ponad sześć milionów wyświetleń. Trudno przewidzieć, czy trend ten utrzyma się przez dłuższy czas.

    Warto zaznaczyć, że niektóre zjawiska społeczne wynikające z różnych trendów mogą mieć wydźwięk pozytywny, jak chociażby zbiórka funduszy dla szpitali podczas pandemii. Jednakże niektóre z nich promują też kontrowersyjne, a czasem nawet niebezpieczne działania.

    Pomysł nastolatków bardzo szybko zyskał popularność w różnych krajach, zdobywając uwagę zagranicznych użytkowników.

  • w

    Platforma Obywatelska i Koalicja Ruchów Miejskich wystawią wspólnego kandydata na prezydenta Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Platforma Obywatelska oraz Koalicja Ruchów Miejskich postanowiły wystawić jednego wspólnego kandydata na prezydenta Gdyni. Oznajmili również, że razem wezmą udział w wyborach do Rady Miasta.

    Już od dłuższego czasu pojawiają się liczne spekulacje na temat wspólnego startu tych dwóch ugrupowań. Pomimo że rozmowy nie trwały zbyt długo, w rezultacie zdecydowano, że Platforma Obywatelska oraz Koalicja Ruchów Miejskich ogłoszą wspólnego kandydata na prezydenta Gdyni. Nazwisko kandydata zostanie ujawnione najpóźniej w styczniu.

    Tadeusz Szemiot, przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta, podkreśla zgodę w kluczowych kwestiach między ugrupowaniami, wskazując na zaskakująco łatwe dojście do porozumienia. Jego zdaniem obie grupy żywią wielką miłość do Gdyni i podzielają bezinteresowne zaangażowanie w rozwój tego miasta.

    Obecnie trwają też rozmowy z innymi partiami, takimi jak Lewica, nad ewentualnym dołączeniem do koalicji. Natomiast po zakończeniu tych negocjacji planowane jest ogłoszenie list wyborczych. Ugrupowania skupione w koalicji krytykują obecnego prezydenta Szczurka, zarzucając mu stagnację i brak skuteczności w zarządzaniu miastem. Dlatego chcą zmiany na lepsze.

    Mimo braku dokładnej daty wyborów samorządowych w Polsce, pierwsze sugestie wskazują, że prawdopodobnie zostaną przeprowadzone 7 kwietnia.

  • w

    Ojciec i córka z Czernik spędzą kolejne trzy miesiące w areszcie. Są oskarżeni o morderstwo noworodków i kazirodztwo (dziennikbaltycki.pl)

    Sąd zadecydował, że przedłuży areszt tymczasowy o następne trzy miesiące. Decyzja dotyczy dwóch podejrzanych – 54-letniego Piotra G. i jego 20-letniej córki Pauliny z Czernik. Są oskarżeni o zabójstwo noworodków, a także akty kazirodztwa. Prokurator zaznaczył, że jest już w posiadaniu wyników badań DNA, mających na celu ustalenie rodzicielstwa.

    Decyzja o przedłużeniu aresztu na kolejne trzy miesiące została podjęta w ramach dalszego dochodzenia. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Grażyna Wawryniuk potwierdziła, że otrzymano już wyniki badań DNA, ale jeszcze nie zostały podane do wiadomości publicznej. Zarzuty wobec podejrzanych nadal są aktualne.

    Wydarzenia w Czernikach wstrząsnęły tamtejszą społecznością. Przypomnijmy, że 15 września znaleziono w piwnicy zwłoki noworodków w różnym stanie rozkładu. Podejrzenia padły na 54-letniego ojca i jego 20-letnią córkę, która prawdopodobnie jest także matką jednego z dzieci. A ojcem może być 54-latek.

    Początkowo 20-latka usłyszała zarzuty zabójstwa i kazirodztwa. Natomiast po przesłuchaniu jej ojca, obciążono go trzema zarzutami zabójstwa. Ponadto, przedstawiono mu również zarzuty kazirodztwa z córką oraz przymuszania do stosunku kazirodczego drugiej córki.

    Czerniki to mała wieś, w której wszyscy się znają. Dlatego cała społeczność była mocno zszokowana makabrycznym odkryciem w piwnicy, zwłaszcza że nigdy wcześniej nie doświadczyła podobnych sytuacji.

  • w

    CBŚP aresztowało sześciu Holendrów. Chcieli ukraść 150 kg kokainy z terminala kontenerowego w Gdyni (www.trojmiasto.pl)

    Gdyńscy funkcjonariusze zatrzymali sześciu obywateli Holandii, których ujęto na terenie terminala kontenerowego w Gdyni. Złodzieje próbowali dokonać kradzieży zarekwirowanej kokainy o wartości kilkudziesięciu milionów złotych. Interwencję przeprowadziło Centralne Biuro Śledcze Policji.

    Cała szóstka zatrzymanych to obywatele Holandii, których złapano na gorącym uczynku podczas próby dostania się na teren terminala od strony ul. Gołębiej. Aktualnie funkcjonariusze nie ujawniają szczegółów ze względu na prowadzone postępowanie oraz planowane działania. Policja dodała jedynie, że nie wyklucza kolejnych aresztowań w tej sprawie.

    Według informacji Radia Gdańsk, jest to już kolejna seria zatrzymań związanych z tą sprawą. Jak na tę chwilę w sprawie aresztowano już w sumie 13 osób, które próbowały dostać się do skonfiskowanej partii kokainy. Na terenie terminala kontenerowego znajduje się około 150 kg tego narkotyku. Natomiast wartość zabezpieczonej kokainy szacowana jest na kilkadziesiąt milionów złotych.

    Za udział w handlu dużą ilością narkotyków można otrzymać nawet 12 lat pobytu w zakładzie karnym.

  • w

    Prokurator zaangażuje eksperta ws. zderzenia dwóch pociągów, do którego doszło w październiku w Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Prokuratura planuje skorzystać z usług eksperta, który zaangażuje się w działania związane ze sprawą wypadku kolejowego w Gdyni. Incydent ten miał miejsce na początku października 2023 roku. W związku z wypadkiem na policję zgłosiło się pięć osób, które były świadkami lub uczestnikami zdarzenia.

    W październiku Prokuratura Rejonowa w Gdyni oraz Komenda Miejska Policji w Gdyni zaczęły nawoływać świadków i pasażerów pociągu Polregio relacji Malbork-Gdynia Chylonia, aby zgłosiły się na komendę. Jak poinformowała prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prokuratura nie ma dokładnych danych, ile pasażerów podróżowało tym pociągiem w momencie wypadku.

    Kolizja dwóch składów Polregio objęła szynobus i pociąg pasażerski relacji Malbork–Gdynia Chylonia. Sytuacja nastąpiła 5 października rano na stacji Gdynia Główna. W wyniku wypadku ucierpiało pięć osób.

    Prokuratura Rejonowa w Gdyni prowadzi śledztwo w sprawie możliwej katastrofy w ruchu kolejowym z dużymi stratami materialnymi. Grozi za to kara do 10 lat więzienia. Prokurator Grażyna Wawryniuk podkreśla, że śledztwo jest w toku, a zarzuty nie zostały jeszcze przedstawione. Ponadto, planowane jest zaangażowanie specjalisty od bezpieczeństwa kolejowego.

    Okoliczności wypadku bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Policja i prokuratura w Gdyni wciąż poszukują pasażerów i świadków zdarzenia. Osoby te mogą się kontaktować z gdyńską komendą.

  • w

    Arka Gdynia ukarana grzywną 10 tys. zł przez Komisję Dyscyplinarną PZPN (sport.trojmiasto.pl)

    Arka Gdynia została ukarana przez Komisję Dyscyplinarną PZPN za wydarzenia podczas meczu z Lechią Gdańsk. Klub będzie musiał zapłacić 10 tysięcy złotych kary za naruszenie zasad porządku i bezpieczeństwa. Incydent miał miejsce 24 listopada podczas derbów Trójmiasta, gdzie użyto środków pirotechnicznych.

    Podobna sytuacja miała miejsce 7 grudnia podczas meczu z Lechem Poznań w 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski, którą organy piłkarskiej centrali mają zbadać w przyszłym tygodniu.

    Arka Gdynia otrzymała karę 10 tysięcy złotych za wydarzenia związane z derbami Trójmiasta, na których brakowało kibiców Lechii Gdańsk, ponieważ nałożono na nich zakaz wyjazdowy. Incydent z naruszeniem zasad bezpieczeństwa miał miejsce na sektorach zajmowanych przez kibiców Arki, gdzie użyto środków pirotechnicznych. Odpowiedzialność za tę sytuację ponoszą organizatorzy meczu.

    Ponadto, przedmiotem oceny podczas posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej PZPN, które odbędzie się w przyszłym tygodniu, będą kolejne wydarzenia z udziałem Arki Gdynia, szczególnie mecz z Lechem Poznań w ramach 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski. W trakcie spotkania kibice użyli środków pirotechnicznych, co spowodowało przerwę w meczu z powodu dymu utrudniającego widoczność.

    Warto przypomnieć, że 16 grudnia na stadionie przy ul. Olimpijskiej odbędzie się jeszcze jeden mecz. Arka Gdynia zmierzy się z Górnikiem Łęczna w ramach 19. kolejki Fortuna 1. Ligi. Natomiast wcześniej, 11 grudnia, gdyński klub uda się na spotkanie wyjazdowe w Niecieczy.

  • w

    Komisja sejmowa dąży do odrzucenia wyników przetargu na terminal zbożowy w gdyńskim porcie (www.gospodarkamorska.pl)

    Podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Sejmie podjęto dyskusję na temat wyników przetargu dotyczącego wydzierżawienia Terminala Zbożowego w Porcie Gdynia. Decyzja Zarządu Morskiego Portu Gdynia o wyborze oferty konsorcjum dla dzierżawy tego terminala spotkała się z szerokim zakresem reakcji oraz niepokojem wśród różnych podmiotów.

    Przewodniczący komisji, Mirosław Maliszewski, wyraził zaniepokojenie wynikiem przetargu i wezwał Prezesa Rady Ministrów do podjęcia działań mających na celu unieważnienie konkursu na dzierżawę terminala zbożowego w Porcie Gdynia. Istotą tego wezwania była obawa o istotne ograniczenie konkurencji na rynku oraz ewentualne negatywne skutki dla polskich rolników.

    Różne głosy, w tym te z Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej, wyraziły sprzeciw wobec wydzierżawienia terminala na długi okres 30 lat konsorcjum SBT. Obawy dotyczyły możliwego monopolu oraz utraty kontroli nad przepływem zboża w rękach polskich podmiotów.

    Komisja jednogłośnie przyjęła dezyderat w sprawie, wzywając Prezesa Rady Ministrów do unieważnienia postępowania konkursowego. Jednak reprezentujący Ministerstwo Infrastruktury Marcin Przychodzki poinformował, że formalny wniosek od Zarządu Portu Morskiego Gdynia w tej sprawie nie został jeszcze dostarczony.

    Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Anna Gembicka stwierdziła, że terminal powinien pozostać w rękach polskich oraz pod kontrolą Skarbu Państwa. Zasygnalizowała też skierowanie projektu uchwały do Rady Ministrów w tej sprawie, argumentując potrzebę zapewnienia większościowego udziału Skarbu Państwa w spółce dzierżawiącej terminal.

    Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Janusz Kowalski, zasugerował unieważnienie całego postępowania zgodnie z opinią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nie podając jednak szczegółowych powodów dla takiej decyzji.

  • w

    Eksperci z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni pomagali w obławie na Grzegorza Borysa (dziennikbaltycki.pl)

    W październiku i listopadzie eksperci z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni wsparli działania Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Zadaniem ekspertów było przeprowadzenie inspekcji wizyjnej oraz hydroakustycznego przeszukania zbiornika wodnego Lepusz w okolicach gdyńskiego osiedla Fikakowo. Działania podjęto w ramach obławy na Grzegorza Borysa.

    Współpracujący z policją zespół pomiarowy składał się z pracowników Katedry Nawigacji i Hydrografii Morskiej Wydziału Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego AMW. Zgromadzeniem niezbędnego sprzętu i opracowaniem strategii działań zajęli się kmdr por. rez. Artur Grządziel, kmdr por. Dominik Iwen, kmdr Mariusz Wąż oraz kmdr ppor. Piotr Zwolan. Dzięki wykorzystaniu zdalnego pojazdu ROV, sonaru dookólnego i techniki Side-Scan Sonar, zespół przeprowadził inspekcję wizyjną i hydroakustyczne przeszukanie zbiornika wodnego Lepusz, Martwej Wisły i Motławy.

    Przedstawiciele AMW wskazywali na trudności związane z niewielkimi głębokościami zbiornika Lepusz, trudnym dostępem do linii brzegowej oraz mętną, brunatną wodą z czarnym błotnistym osadem, a także niekorzystnymi warunkami hydrometeorologicznymi. Mimo tych trudności zespół rozpoczął przeszukiwanie zbiornika, używając podwodnego robota i techniki sonarowej.

    Ciało Grzegorza Borysa wyłowiono 6 listopada, a sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie. Tym sposobem zakończyła się trwająca kilka tygodni obława i badania prowadzone przez odpowiednie służby.

  • w

    Piotr „Małolat” Dudek z rekordem Guinnessa! 89-letni gdynianin to najstarszy i wciąż aktywny windsurfer na świecie (www.zawszepomorze.pl)

    Pan Piotr (89 lat) został uznany za najstarszego czynnego windsurfera na świecie i otrzymał oficjalny certyfikat od księgi rekordów Guinnessa. Jest znany w środowisku surferów jako „Małolat”, pomimo że uprawia ten sport od ponad 40 lat. I na razie nie planuje zakończenia swojej pasji.

    Piotr Dudek wyznał, że był zaskoczony zainteresowaniem mediów na całym świecie. Dzięki temu uświadomił sobie, jak ważny jest jego rekord. Zatwardziały windsurfer zawsze lubił stawiać sobie wyzwania, dlatego postanowił pobić ten rekord w zimie, a nie w sezonie letnim.

    Małolat czekał ponad pół roku na certyfikat, który ostatecznie otrzymał podczas ceremonii w magistracie, w obecności prezydenta miasta Wojciecha Szczurka i wiceprezydenta Marka Łucyka. Szczurek zauważył, że osiągnięcie Piotra jest inspiracją i dowodem na to, że warto realizować marzenia niezależnie od wieku. Powiedział, że jest pełen uznania dla jego charakteru i determinacji.

  • w

    EPG wyprodukował komponenty dla żagli masowca z systemem eSail (biznes.trojmiasto.pl)

    Firma Energomontaż Północ z Gdyni wyprodukowała trzy fundamenty dla żagli statku Ville De Bordaux. Żagle te są częścią innowacyjnego systemu eSail. Jest to system oparty na technologii żagla ssącego, który został stworzony przez bound4blue.

    Konstrukcja została w pełni stworzona przez Energomontaż Północ, a następnie przetransportowana do Stoczni Remontowej w Gdańsku za pośrednictwem promu Ostrów. W tym miejscu komponenty będą montowane na statku Ville De Bordeaux.

    Żagle ssące oparte na technologii eSail, które zaprojektowała firma bound4blue, wykorzystują wiatr jako źródło energii do napędu jednostki pływającej. Tym sposobem zmniejszają zużycie paliwa w transporcie morskim.

    Konstrukcje eSail osiągają wysokość 22 m, a swoim kształtem przypominają cylindryczną wieżę z wentylatorem zasysającym powietrze do wnętrza jednostki. Generują one nawet siedmiokrotnie większą siłę nośną niż żagle tradycyjne, dzięki czemu mogą obniżyć zużycie paliwa o 30% przy odpowiednim dopasowaniu konstrukcji statku.

    Statek Ville De Bordeaux znajduje się pod wodzą armatora Louisa Dreyfusa Armateursa. A na co dzień masowiec zajmuje się regularnym przewozem komponentów samolotów A320 Family, które transportuje z Europy do Stanów Zjednoczonych, gdzie odbywa się ich ostateczny montaż.

  • w

    W Miszewku zderzyły się cztery pojazdy – trzy osobówki i ciężarówka. Dwie osoby poszkodowane, w tym dziecko (dziennikbaltycki.pl)

    W miejscowości Miszewko (pow. kartuski) doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych i ciężarówki. W wyniku tej niebezpiecznej sytuacji do szpitala przewieziono dwie osoby, w tym dziecko. Ponadto, wystąpiły też znaczne utrudnienia na drodze.

    Według informacji brygadiera Łukasza Płusy, rzecznika strażaków z Pomorza, zderzenie czterech pojazdów miało miejsce po godzinie 9:30 na drodze między Gdynią a Żukowem. Ciężarówka zjechała z jezdni do rowu, a trzy osoby, w tym dziecko, zostały przekazane zespołom ratownictwa medycznego. Początkowo ruch na drodze był całkowicie zablokowany, a następnie zastosowano ruch wahadłowy jednym pasem.

    Jak relacjonuje sierż. Aldona Domaszk z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, wstępne ustalenia wskazują, że 55-letni kierowca ciężarówki prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków drogowych. Z racji tego ciężarówka zderzyła się z samochodem osobowym marki BMW, którym podróżowała kobieta z dzieckiem. Z powodu uderzenia bmw wypadło na przeciwny pas ruchu, kolidując z dwoma innymi osobówkami.

    Dziecko w towarzystwie matki zostało przewiezione do szpitala na obserwację. Natomiast sprawca wypadku otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych i 12 punktów karnych.

  • w

    Pościg policyjny ulicami Gdyni. Mundurowi strzelili w oponę, żeby unieruchomić pojazd (tvn24.pl)

    Policjanci w Gdyni brali udział w pościgu za kierowcą, który sprawnie umykał funkcjonariuszom przez pięć kilometrów, mknąc ulicami miasta. Jednak zaraz potem zderzył się z radiowozem, a policjanci przestrzelili mu oponę, żeby udaremnić dalszą ucieczkę. 34-latek stanął już przed Prokuraturą Okręgową w Gdańsku, gdzie usłyszał zarzuty, które mogą mu zafundować długi pobyt za kratkami.

    Po odstawieniu podejrzanego do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, 34-latek został przesłuchany. W trakcie składania wyjaśnień przyznał się do zarzucanych mu czynów. Prokurator postanowił zastosować wobec mężczyzny środki zapobiegawcze obejmujące dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

    Mężczyzna odpowie teraz za czynną napaść na funkcjonariusza, niezatrzymanie się do kontroli drogowej i posiadanie środka odurzającego w postaci marihuany. Kierowca został przebadany alkomatem, a do tego pobrano mu krew do dalszych badań.

    Pościg policyjny rozpoczął się w momencie, gdy mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Uciekający zderzył się z radiowozem, a jeden z funkcjonariuszy strzelił mu w oponę, aby go zatrzymać. Policjant wykorzystał do tego broń służbową.

    Kierowca w trakcie ucieczki stanowił zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Były przypadki, że nawet wjeżdżał na chodnik, po którym chodzili piesi. Będzie musiał odpowiedzieć za czynną napaść (do 10 lat więzienia), za niedostosowanie się do polecenia zatrzymania samochodu (do 5 lat więzienia), a także za posiadanie narkotyków (do 3 lat więzienia).

  • w

    Świąteczna ciężarówka Coca-Coli nie zawita do Trójmiasta w tym roku (rozrywka.trojmiasto.pl)

    Osoby dorastające w latach 90. doskonale znają oświetloną ciężarówkę Coca-Coli, która od dawna kojarzy się ze świętami. W zeszłym roku pojazd złożył wizytę w Gdańsku w ramach mikołajkowych atrakcji. Niestety, w tym roku ciężarówka Coca-Coli nie zawita do Trójmiasta. Zamiast tego świąteczny samochód będzie odwiedzać inne miejscowości.

    Kultowa reklama Coca-Coli z rozświetloną ciężarówką i piosenką „Coraz bliżej święta…” już na dobre wpisała się w popkulturę lat 90. Co więcej, ciężarówka nadal jest bardzo popularna, choć przez lata uzyskała także trochę ulepszeń. Warto zaznaczyć, że pojazd zadebiutował też w telewizji w drugiej połowie lat 90. i do dziś reklama emitowana jest w niezmienionej wersji.

    W rezultacie słynna ciężarówka Coca-Coli przeniosła się z ekranów telewizorów na polskie drogi. W zeszłym roku pojawiła się w Gdańsku w czasie Jarmarku Bożonarodzeniowego. I pomimo że wóz przyciągnął zainteresowanie licznych osób, ostatecznie było to wydarzenie nieco pozbawione uroku. A do tego pozostawiło pewien niedosyt, ponieważ ciężarówka zaparkowała na małej przestrzeni, a chętnych było zbyt wielu.

    W tym roku ciężarówka Coca-Coli ominie Trójmiasto, wybierając się do Słupska, Gniezna, Lublina i Warszawy. Niestety, Gdańsk, Gdynia i Sopot nie pojawiły się na tegorocznej mapie świątecznego wozu.

  • w

    Matka Anny Przybylskiej oszukana na prawie 900 tys. zł. Magdalena R. pożyczyła pieniądze i nigdy ich nie zwróciła (tvn24.pl)

    W 2022 roku Krystyna Przybylska, matka zmarłej Anny Przybylskiej, została oszukana przez Magdalenę R. z Włocławka. Przybylska pożyczyła kobiecie 890 tysięcy złotych i do dziś nie odzyskała tych środków. Śledztwo nadal jest w toku – prowadzi je Prokuratura Rejonowa w Gdyni.

    Krystyna Przybylska opisała sytuację w „Gazecie Wyborczej”, wspominając, że syn Magdaleny R. pomógł jej podczas pogrzebu jej męża. Wcześniej razem z jej mężem współpracował na rzecz Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych. Dodała, że zarówno Magdalena R., jak i jej syn, stopniowo zyskiwali jej zaufanie. W pewnym momencie Małgorzata R. poprosiła o pożyczkę, twierdząc, że potrzebuje pieniędzy na rzekomy podatek od spadku, który otrzymała od rodziny za granicą.

    W kwietniu 2022 roku 71-letnia kobieta przekazała 890 tysięcy złotych Magdalenie R. Spłata miała być podzielona na trzy raty miesięczne. Jednakże do spłaty nigdy nie doszło. W rezultacie sprawa trafiła na policję, a Magdalena R. utrzymywała, że już zwróciła niemal całą sumę. Ponadto zaznaczyła, że jeśli istnieje taka potrzeba, zwróci dług jeszcze raz.

    Od maja 2023 roku Prokuratura Rejonowa w Gdyni prowadzi postępowanie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padła Krystyna Przybylska. Prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, wyjaśnia, że zarzuty obejmują doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 890 tysięcy złotych.

    Magdalena R. jest już znana wymiarowi sprawiedliwości z kilku spraw karnych i posiada nieprawomocny wyrok skazujący na 2 lata więzienia za oszustwa.

  • w

    Pijani strażacy z Łęgu doprowadzili do kolizji, wracając z akcji ratunkowej (wiadomosci.onet.pl)

    Ochotnicza Straż Pożarna z Łęgu (woj. pomorskie) podjęła decyzję o wykluczeniu jednego ze strażaków z jednostki. Powodem jest fakt, że strażak uczestniczył w akcji w stanie nietrzeźwości. Z kolei innego mężczyznę zawieszono w związku z tą sprawą. Zachowanie strażaków wyszło na jaw, ponieważ w drodze powrotnej doprowadzili do kolizji.

    Podczas powrotu z akcji ratunkowej strażacy z Łęgu (gm. Czersk, woj. pomorskie) spowodowali kolizję drogową. Badanie alkomatem wykazało, że zarówno kierowca, jak i dowódca drużyny OSP byli pod wpływem alkoholu. Kierowca miał około promila, a dowódca akcji około 2 promili alkoholu.

    Policja zatrzymała prawo jazdy strażaka i obecnie prowadzi dochodzenie w sprawie tego zdarzenia. Za działanie w stanie nietrzeźwości może grozić areszt lub grzywna.

    Zarząd OSP Łęgu wykluczył jednego ze strażaków z członkostwa w jednostce, uzasadniając to „niegodnym zachowaniem”. Decyzję, która dotyczyła pierwszego strażaka zaangażowanego w kolizję, podjęto na nadzwyczajnym posiedzeniu, zgodnie ze statutem OSP.

    Z kolei decyzja dotycząca strażaka-kierowcy doprowadziła tylko do jego zawieszenia w jednostce OSP, ponieważ okazało się, że nie był pijany podczas akcji. Straż poinformowała, iż nie należy zapominać, że w działaniach brali też udział przeszkoleni i trzeźwi strażacy, dzięki którym akcja zakończyła się pomyślnie.

    OSP dodała, że choć negatywna postawa jednego strażaka może zaszkodzić reputacji pozostałych ochotników, strażacy apelują o zrozumienie i obiektywną ocenę sytuacji.

  • w

    Już 10 grudnia nastąpi uroczyste zapalenie choinki na „Darze Młodzieży”. Zaplanowano wiele atrakcji (www.gdynia.pl)

    W drugą niedzielę grudnia odbędzie się uroczystość rozświetlenia choinki na „Darze Młodzieży”. Jest to kontynuacja tradycji, jaką zapoczątkowano podczas Rejsu Niepodległości w 2018 roku. W dniu 10 grudnia Uniwersytet Morski w Gdyni zaprasza także na darmowe zwiedzanie tego majestatycznego żaglowca, które będzie dostępne w godzinach 10:00-17:00.

    W niedzielę (10 grudnia) wszyscy zainteresowani będą mieli okazję zwiedzić fregatę Uniwersytetu Morskiego w Gdyni – w momencie, gdy statek będzie cumował przy nabrzeżu Pomorskim. Goście będą mogli eksplorować wnętrza, poznając warunki panujące na pokładzie podczas rejsów.

    Bartosz Tobieński, rzecznik prasowy Uniwersytetu Morskiego, serdecznie zaprasza mieszkańców Gdyni i turystów do wejścia na pokład. Będzie można zobaczyć, jak wygląda codzienne życie podczas żeglugi, a także wziąć udział w ceremonii zapalenia najwyższej choinki w Trójmieście, która nastąpi o godzinie 17:00.

    W czasie tej uroczystości rolę przewodników będą odgrywać studenci Uniwersytetu Morskiego oraz załoga „Daru Młodzieży”. Zwiedzający będą mieli okazję dowiedzieć się szczegółów dotyczących praktyk na żaglowcu i codziennego życia na morzu. Ponadto, będą mogli też zobaczyć miejsca, takie jak plac Kaszubski czy salon kapitański, gdzie prezentowane jest najnowsze trofeum „Sultan Qaboos Sailing Trophy”, jakie żaglowiec otrzymał od Sail Training Organization.

    Warto dodać, że dzień zapalenia choinki na „Darze Młodzieży” będzie urozmaicony koncertem Akademickiego Chóru Uniwersytetu Morskiego pod dyrekcją Karola Hilla. Natomiast JM Rektor Uniwersytetu Morskiego wraz z prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem oraz kpt. ż.w. Rafałem Szymańskim, komendantem „Daru Młodzieży”, zapalą najwyższą choinkę w Trójmieście.

  • w

    Uciekał przed policją z narkotykami w kieszeni. Pościg zakończył się kolizją z radiowozem (www.trojmiasto.pl)

    W Gdyni kierowca osobówki uniknął rutynowej kontroli drogowej, rzucając się do ucieczki i zmuszając funkcjonariuszy do wszczęcia pościgu. W efekcie jego rajd zakończył się kolizją z… radiowozem. Mundurowi aresztowali kierowcę, który nie tylko prowadził auto bez prawa jazdy, ale miał też przy sobie nielegalne substancje psychotropowe.

    Do zdarzenia doszło 26 listopada około godziny 11:00 na skrzyżowaniu ulic Morskiej i Kartuskiej w Gdyni. Policjanci próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę samochodu osobowego marki Volkswagen. Mężczyzna zdecydowanie zignorował sygnały funkcjonariuszy i zaczął uciekać ulicą Morską. Mundurowi rzucili się w pościg za podejrzanym.

    Jak relacjonuje podkom. Jolanta Grunert, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, w trakcie pościgu doszło do zderzenia radiowozu z uciekającym pojazdem. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca został zatrzymany, a policjanci zajęli się wyjaśnianiem przyczyny jego zachowania.

    Według ustaleń zatrzymany 34-latek miał przy sobie niewielką ilość narkotyków, co spowodowało, że zaczął uciekać przed radiowozem. Ponadto, prowadził pojazd bez wymaganych uprawnień. Alkomat wykazał, że w chwili zdarzenia kierowca był trzeźwy. Aczkolwiek skierowano go na dodatkowe badania, aby sprawdzić obecność narkotyków we krwi.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.