Stuart K.-B., znany w internecie jako Stuu, usłyszał zarzuty dotyczące rozpijania osób małoletnich oraz czynów o charakterze seksualnym wobec osób poniżej 15. roku życia. Przesłuchanie odbyło się w środę, a prokuratura poinformowała, że podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zarzuty dotyczą okresu od sierpnia 2015 do sierpnia 2018 roku.
Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał, że Stuu odmówił składania wyjaśnień na tym etapie. Mężczyzna zapowiedział, że odniesie się do zarzutów dopiero po zapoznaniu się z całością materiału dowodowego. Aczkolwiek odpowiadał na pytania obrońców dotyczące formalnych kwestii związanych z dalszym stosowaniem aresztu. Prokuratura zamierzała również skierować do sądu wniosek o utrzymanie tymczasowego aresztowania.
Śledczy planują przeprowadzenie z udziałem podejrzanego badań sądowo-psychiatrycznych oraz seksuologicznych. Prokuratura podkreśla, że postępowanie jest bardzo szerokie i obejmuje wiele różnych wątków, a część materiałów została wyłączona do odrębnych postępowań. Nie wszystkie wcześniejsze postępowania zakończyły się przedstawieniem zarzutów, a część została prawomocnie umorzona.
Sprawa ma związek z aferą Pandora Gate, która wybuchła w 2023 roku po publikacji materiału Sylwestra Wardęgi dotyczącego relacji niektórych polskich twórców internetowych z osobami małoletnimi. W październiku 2023 roku prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Stuu zarzutów, a w ubiegłym tygodniu youtuber został sprowadzony z Wielkiej Brytanii do Polski i trafił do warszawskiego aresztu.
34-letni Stuart K.-B. ma brytyjskie i polskie obywatelstwo, a za czyny, o które jest podejrzany, może grozić mu kara nawet 15 lat pozbawienia wolności.
fot. Stuu / aut. WJAZD NA CHATE, CC BY 3.0, Wikipedia

