W Sosnowcu doszło do dewastacji pomnika upamiętniającego ofiary miejscowego getta. O zniszczeniu monumentu poinformował prezydent miasta Arkadiusz Chęciński. Przedstawiciele magistratu przekazali, że informację o zdarzeniu otrzymali w niedzielę po godzinie 16:00. Rozbite elementy pomnika zostały zabezpieczone, a miejsce zostało odgrodzone przez służby.
Policja prowadzi czynności mające ustalić, kto odpowiada za zniszczenie monumentu. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i sprawdzają nagrania z okolicznych kamer monitoringu. Policjanci apelują o kontakt do osób, które mogą mieć informacje na temat sprawcy lub samego zdarzenia, zapewniając anonimowość.
Prezydent Sosnowca zapowiedział odbudowę pomnika i podkreślił znaczenie miejsca, które przypomina o mieszkańcach miasta zamordowanych podczas II wojny światowej. „Niszczenie tego pomnika to podeptanie ich godności i bolesnej historii Sosnowca” – napisał Arkadiusz Chęciński, przypominając, że ofiarami byli dzieci, rodzice i dziadkowie, którzy przed wojną współtworzyli lokalną społeczność. Do sprawy odniósł się także biskup sosnowiecki Artur Ważny, który potępił dewastację i nazwał ją groźnym echem dawnych uprzedzeń.
Pomnik na Środuli został odsłonięty w 1995 roku i upamiętnia ofiary sosnowieckiego getta oraz powstania, które miało w nim miejsce. Przed II wojną światową w Sosnowcu mieszkało około 30 tys. Żydów, stanowiących około 20 proc. mieszkańców miasta. Niemcy utworzyli getto w 1940 roku, a według przywołanych danych z tego miejsca wywieziono niemal 24 tys. osób.
fot. UM Sosnowiec


