Więcej wpisów

  • w

    Szef MON: W przypadku wojny Tusk i PO oddaliby w ręce wroga połowę Polski (kurierlubelski.pl)

    W nowym spocie Prawa i Sprawiedliwości minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że rząd Tuska w razie wojny był gotowy oddać połowę Polski. Dokumenty ukazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły zostać utracone.

    W niedzielę w mediach społecznościowych pojawił się spot, w którym Błaszczak tłumaczy, jak niebezpieczne dla Polski były plany obrony terytorium na linii Wisły. Według ministra, plan użycia Sił Zbrojnych zakładał, że samodzielna obrona kraju trwałaby maksymalnie dwa tygodnie, a w ciągu siedmiu dni wróg dotarłby do prawego brzegu Wisły.

    Informacje w dokumentach potwierdza gen. Różański

    W spocie pojawiają się zdjęcia dokumentów, w tym fragmenty planu użycia Sił Zbrojnych RP w ramach samodzielnej operacji obronnej, zatwierdzone przez byłego szefa MON Bogdana Klicha. Minister Błaszczak odnosi się również do słów byłego dowódcy generalnego Mirosława Różańskiego.

    Gen. Różański potwierdza te informacje i dokumenty wyraźnie wskazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły zostać utracone. Dodaje również, że Prawo i Sprawiedliwość będzie bronić każdego fragmentu Polski.

  • w

    Wyjątkowy mural na Areszcie Śledczym: 700-lecie Zielonej Góry i 800-lecie nadania praw miejskich (gazetalubuska.pl)

    Obchody podwójnego jubileuszu miasta w Zielonej Górze zostały oficjalnie zakończone, a finał uroczystości zwieńczono odsłonięciem nowego muralu na Areszcie Śledczym przy ul. Łużyckiej. Projekt autorstwa Łukasza Chwałka został uroczyście przyjęty w piątek, 15 września.

    Faktem jest, że prace nad muralem obserwowane były przez kierowców przez ponad miesiąc, więc nie doszło do tzw. tradycyjnego odsłonięcia malowidła. Niemniej można je było po raz pierwszy zobaczyć w kompletnie ukończonej formie.

    Podczas piątkowego popołudnia, tuż przed zakończeniem Winobrania, odbyła się uroczystość upamiętniająca zakończenie prac nad nowym muralem. Profesor Czesław Osękowski nazwał malowidło „rewelacyjne” i podkreślił, że w bardzo przystępny sposób przedstawia historię Zielonej Góry. Ścienna atrakcja zyskała uznanie wielu mieszkańców, którzy uważają ją za wyjątkowe przedsięwzięcie.

    Jeszcze podczas trwania prac nad muralem Łukasz Chwałek ujawnił, jakie będą końcowe szlify tego wielkoformatowego dzieła. Obiecał, że mural będzie kończyć się humorystycznym motywem związanym z winobraniem oraz futurystyczną wizją przyszłości Zielonej Góry. Artysta spełnił swoją obietnicę, czego dowodem jest część malowidła, która jest widoczna z trasy wylotowej na Żary.

    Mural przedstawia zarówno znane postacie historyczne, takie jak Henryk Brodaty, jak i postacie z życia Zielonej Góry.

  • w

    Ciała trzech noworodków znalezione w Czernikach! Prokuratura zatrzymała 20-letnią kobietę (gs24.pl)

    W miejscowości Czerniki (gm. Stara Kiszewa, pow. kościerzyński) prokuratura ujawniła trzy ciała noworodków. Odkrycie miało miejsce 15 września 2023 r. Najpierw znaleziono zwłoki dwóch dzieci, a później odkryto ciało jeszcze jednego dziecka. Do poszukiwań zaangażowano psa tropiącego i skaner 3D.

    Jak informuje Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, aktualnie na terenie posesji nadal prowadzone są działania śledcze. W związku ze sprawą zatrzymano dwie osoby. Jedną jest 54-letni mężczyzna, a drugą jego 20-letnia córka, która usłyszała zarzut zabójstwa. Oboje podejrzewani są o związek z tym tragicznym wydarzeniem.

    Prokuratura rozważa teraz przesłuchanie świadków oraz sąsiadów, którzy mogą mieć wiedzę na temat sytuacji rodzinnej zatrzymanych. Ponadto, przesłuchany zostanie również 54-letni ojciec kobiety. W celu zebrania wszelkich niezbędnych dowodów na miejscu zdarzenia pracują policjanci, przewodnik z psem tropiącym, a także specjaliści z laboratorium kryminalistycznego. Z powodu charakteru tej zbrodni do sprawy przydzielono także policyjnego psychologa.

    Mieszkańcy są zszokowani odkryciem. Mówią, że pomimo wcześniejszych sygnałów o możliwych problemach w rodzinie, nikt nie przewidywał takiej skali tragedii.

  • w

    Mentzen odpowiada Petru na zaproszenie do debaty: „Nie chcę ubić z tobą nawet muchy w kiblu” (www.salon24.pl)

    W piątek odbył się wiec Konfederacji w Poznaniu, podczas którego Sławomir Mentzen zaprosił na scenę Ryszarda Petru. Lider Konfederacji użył cytatu z filmu „Chłopaki nie płaczą”, stwierdzając, że nie chce prowadzić z nim nawet debaty.

    Na wiecu w Poznaniu liderzy Konfederacji, Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, poruszyli kwestie likwidacji ZUS, reformy systemu podatkowego oraz opieki zdrowotnej. Mentzen potwierdził swoje stanowisko w sprawie likwidacji ZUS, nazywając go „wielką piramidą finansową”.

    Ryszard Petru zaproponował liderowi Konfederacji debatę, ale szybko spotkał się z odmową, która okazała się cytatem z filmu „Chłopaki nie płaczą”, mówiąc, „nie chcę ubić z tobą nawet muchy w kiblu”. Ponadto, Mentzen wyraził zdziwienie, że Petru kontynuuje ataki, mimo że umożliwił mu powrót do polityki. Ponadto oskarżył Petru, że ten śledzi go po kraju i nieustannie mówi na jego temat.

    Mentzen podkreślił potrzebę zmiany w polskiej polityce, twierdząc, że zapewni ją Konfederacja. Skrytykował też rządy POPiS oraz stan systemów emerytalnego i zdrowotnego. Wskazał również na braki w opiece zdrowotnej, przytaczając sytuację, gdzie pacjentka musiała uderzyć w szybę, aby dostać skierowanie do lekarza specjalisty.

    Mentzen kontynuował krytykę, zauważając, że budżet na jedzenie w szpitalach jest niski, a koszty utrzymania przyjezdnych są wyższe niż koszty Polaków. Na jego celowniku znalazł się także system podatkowy w Polsce, który według Mentzena jest najgorszy w Unii Europejskiej, ze względu na różne stawki ryczałtu i różnice w opodatkowaniu różnych zawodów.

  • w

    Dwa wypadki na autostradzie A4 na Dolnym Śląsku: Przewrócona ciężarówka i zderzenie dwóch osobówek (gazetawroclawska.pl)

    W nocy z 15 na 16 września doszło do wypadku drogowego na autostradzie A4 w pobliżu miejscowości Jadwisin (woj. dolnośląskie), gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe. Jest to już drugi wypadek w tym rejonie. Wcześniej wieczorem miał miejsce wypadek ciężarówki, która przewróciła się na drodze.

    Wypadek pod miejscowością Jadwisin (gm. Zagrodno, pow. złotoryjski) zdarzył się z piątku na sobotę po północy, na dolnośląskim odcinku autostrady A4 w kierunku Wrocławia. Jak informują strażacy z OSP Zagrodno, w wyniku wypadku zderzyły się dwa samochody osobowe, w związku z czym do akcji oddelegowano dwa zastępy straży pożarnej z JRG Złotoryja i OSP Zagrodno.

    Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, udzielili pierwszej pomocy poszkodowanym, a także odłączyli akumulatory w zniszczonych samochodach. Natomiast po przyjeździe karetki pogotowia poszkodowanych poddano opiece Zespołu Ratownictwa Medycznego.

    Przewrócona ciężarówka na A4 zablokowała ruch w obu kierunkach

    Z kolei do wypadku ciężarówki na tym odcinku autostrady A4 doszło w piątek wieczorem (15 września). Na miejsce wysłano patrole policyjne i zastępy straży pożarnej, które zamknęły ten odcinek drogi i wprowadziły tymczasowe objazdy dla kierowców.

    Dyżurny przyjął zgłoszenie, że kierowca ciężarówki stracił kontrolę nad pojazdem i zjechał z drogi, łamiąc barierki ochronne. W wyniku zderzenia z barierkami pojazd przewrócił się na bok i zablokował jezdnię w obu kierunkach.

  • w

    Kontrola poselska w MSZ w sprawie „afery wizowej”. Politycy PiS podejrzani o wydawanie wiz terrorystom (wiadomosci.radiozet.pl)

    Parlamentarzyści KO rozpoczęli kontrolę poselską w MSZ w związku z tzw. aferą wizową. Według informacji, jakie podali Jan Grabiec i Marcin Kierwiński, służby NATO wyraziły obawy, że polskie wizy mogły trafić do osób znajdujących się na liście jednostek niebezpiecznych.

    W kontekście tego skandalu Prokuratura Krajowa potwierdziła, że siedem osób, w tym trzy aresztowane, zostało oskarżonych o korupcję przy wydawaniu polskich wiz dla obywateli Afryki i Azji. W rezultacie wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk stracił stanowisko, ponieważ podejrzewano go o tworzenie kanału przerzutowego migrantów do Europy i USA za pomocą polskich wiz.

    Opozycyjni parlamentarzyści zainicjowali kontrolę w MSZ, mając na celu pozyskanie dodatkowych informacji w sprawie tej afery. Pytają o to, czy służby NATO informowały polskie służby specjalne o wydawaniu wiz obywatelom krajów azjatyckich i afrykańskich znajdujących się na liście podejrzanych o terroryzm. Pojawiły się również pytania dotyczące wiedzy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat możliwości wjazdu takich osób na teren Polski lub strefy Schengen.

    Poseł Jan Grabiec podkreśla, że według informacji służb NATO, kilkaset osób z listy podejrzanych o terroryzm otrzymało polskie wizy i swobodnie przemieszcza się po Unii Europejskiej. Marcin Kierwiński oskarża rząd PiS o handlowanie polskim bezpieczeństwem, sugerując, że kwota 5 tysięcy dolarów za polską wizę symbolizuje tę sytuację. Opozycja twierdzi, że politycy PiS próbują rozmyć sprawę i prezentują fałszywe informacje.

  • w

    Komisja Europejska wydała decyzję w sprawie zakazu importu ukraińskiego zboża (www.money.pl)

    W piątek (15 września) Komisja Europejska podjęła decyzję o zakończeniu embargo na import ukraińskiego zboża, które straci ważność o północy. KE oczekuje od Ukrainy wprowadzenia skutecznych środków kontroli eksportu czterech rodzajów zbóż.

    Celem decyzji KE jest uniknięcie zakłóceń na rynkach państw Unii Europejskiej. W ciągu 30 dni Ukraina zobowiązała się do ustanowienia systemu zezwoleń na eksport, którego zadaniem jest zabezpieczenie przed nagłymi wzrostami cen zbóż.

    Decyzja KE była zaskoczeniem, szczególnie dla ministra rolnictwa, który spodziewał się, że embargo zostanie przedłużone. Polska, niezadowolona z takiego obrotu spraw, oznajmiła, że sama podejmie kroki w celu utrzymania zakazu importu ukraińskiego zboża na poziomie krajowym. Premier Mateusz Morawiecki oraz rzecznik rządu, Piotr Müller, potwierdzili tę decyzję.

    Premier Morawiecki określił decyzję KE jako niekorzystną dla polskiego rolnika. Ponadto dodał, iż sam wolałby, żeby wystąpiło przedłużenie embargo na poziomie unijnym. Jednakże Polska nie miała zamiaru czekać i dlatego sama podjęła kroki w tej sprawie.

    Polska już wcześniej zaznaczyła, że jeśli Komisja Europejska nie przedłuży embargo, rząd wprowadzi odpowiednie regulacje na poziomie krajowym. Piotr Müller przekazał, że zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego, jeszcze tego samego dnia zostanie wydane i opublikowane rozporządzenie przedłużające embargo na ukraińskie zboże.

    Decyzja ta ma na celu ochronę interesów polskich rolników oraz konsumentów.

  • w

    Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego: Polska jest na krawędzi wykluczenia ze strefy Schengen (www.rmf24.pl)

    Anna Materska-Sosnowska, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim wyraziła głębokie obawy dotyczące sytuacji w Polsce związanej z aferą wizową oraz polityką imigracyjną. Według niej, jednym z kluczowych aspektów tej kontrowersji jest potencjalne zagrożenie dla partii rządzącej oraz jej strategii w zakresie polityki imigracyjnej.

    Politolog podkreśliła, że Polska znalazła się w sytuacji, w której wydaje wizy na przyjazd do kraju, jednocześnie prowadząc restrykcyjną politykę graniczną, co budzi pewne wątpliwości w kontekście integralności strefy Schengen. Z jednej strony politycy mówią o potrzebie zorganizowania referendum w sprawie wiz, zamykania granic i utrzymywania surowych przepisów dotyczących przyjmowania migrantów. Z drugiej strony, istnieje wielka liczba wydawanych wiz, co stwarza sprzeczność w działaniach Polski w tej kwestii.

    Anna Materska-Sosnowska wyraziła również swoje oburzenie wobec sytuacji na granicy białoruskiej, gdzie dochodzi do nielegalnej migracji. Zaznaczyła, że mimo protestów i publicznych deklaracji Polska nie wydaje się angażować w relokację migrantów ani nie oferuje pomocy w rozwiązaniu problemu na Lampedusie.

    Politolog zwróciła uwagę na fakt, że Polska staje się krajem, który może być postrzegany jako niespełniający wymagań strefy Schengen, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do wykluczenia Polski z tej strefy. Przywołała także postulaty landów wschodnich Niemiec, które wyraziły obawy co do nieszczelności granicy polsko-białoruskiej i potencjalnego zagrożenia wynikającego z nielegalnej migracji.

  • w

    22-latek zdemolował kaplicę na krakowskim lotnisku. Został zatrzymany przez Służbę Ochrony Lotniska (cowkrakowie.pl)

    Na krakowskim lotnisku rozegrało się niecodzienne zdarzenie, do którego doszło we wtorek. Mężczyzna w wieku 22 lat wtargnął do kaplicy na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego w Krakowie – Balicach, gdzie dokonał haniebnego aktu dewastacji. O zajściu szybko powiadomiono funkcjonariuszy, którzy wysłali na miejsce patrol policyjny.

    Dnia 12 września cudzoziemca wtargnął do kaplicy lotniskowej, gdzie nie szczędził swoich aktów demolki. Najpierw przewrócił krzyż i porozrzucał kwiaty, a następnie ściągnął obrus z ołtarza. Na koniec próbował jeszcze zniszczyć tabernakulum.

    Sprawca został namierzony przez pracownika Służby Ochrony Lotniska, który natrafił na mężczyznę przy wejściu do terminala, gdzie go zatrzymał. Pracownik pilnował podejrzanego do momentu przybycia policji. Mundurowi, którzy szybko zjawili się na miejscu zdarzenia, zatrzymali 22-latka i przewieźli na noc do policyjnego aresztu.

    Następnego dnia, będąc na komisariacie, obcokrajowiec usłyszał dwa zarzuty związane ze znieważeniem miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych oraz usiłowaniem zniszczenia mienia. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, argumentując swoje zachowanie upojeniem alkoholowym.

    Jak na tę chwilę mężczyźnie za popełnione czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Otwarcie Kato Science Corner: Innowacyjna przestrzeń dla EMNK 2024 i Metrolabu GZM (dziennikzachodni.pl)

    Dnia 14 września 2023 nastąpiło otwarcie Kato Science Corner, nowej przestrzeni promującej Europejskie Miasto Nauki Katowice 2024 oraz Metrolab GZM. Wydarzenie odbyło się w zabytkowej kamienicy na rogu ulic Pocztowej i Młyńskiej.

    Kato Science Corner, oprócz funkcji punktu informacyjnego, zapewnia przestrzeń do wspólnych spotkań, organizacji eventów, badań i innych działań związanych z uzyskanym tytułem. Jest również siedzibą Metrolabu, który promuje twórcze podejście do rozwoju miasta.

    W Metrolabie każdy ma możliwość zgłaszania swoich pomysłów na zmiany w mieście, projektowania nowych usług i testowania ich w praktyce. Przestrzeń ma służyć inspirującym spotkaniom, dyskusjom i kreatywnej wymianie pomysłów w swobodnej atmosferze. Prof. dr hab. inż. Celina M. Olszak, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, podkreślała znaczenie wspólnych działań dla tworzenia lepszej przyszłości miasta i regionu.

    Projekt finansowany wspólnie przez miasto i GZM zakłada organizację wydarzeń, wykładów, warsztatów i prezentacji związanych z tematyką Miasta Nauki. Wszystkie uczelnie należące do Konsorcjum Akademickiego „Katowice – Miasto Nauki” zadeklarowały swój udział w projekcie, który będzie koordynowany przez Uniwersytet Ekonomiczny. Wiceprezydent miasta Katowice, Waldemar Bojarun, podkreślił, że nauka stanowi fundament modernizacji regionu.

    Obiekt otwarty jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-17:00.

  • w

    Wojciech Sobierajski wspiął się na Rysy z kamieniem o wadze 50 kg. Na jego wyczyn zareagowali pracownicy TPN (zakopane.naszemiasto.pl)

    Wojciech Sobierajski postanowił wnieść kamień ważący 50 kilogramów na szczyt Rysów w Tatrach, na wysokość 2499 metrów n.p.m. Mężczyzna zdecydował się na ten krok w ramach swojego osobistego wyzwania.

    Wojciech Sobierajski to sportowiec, który znany jest ze zdobywania różnych rekordów. Z tego względu ostatnio zdecydował się na nietypowy cel – zdobycie Rysów z ciężkim kamieniem o wadze 50 kilogramów.

    Wyprawę, która miała miejsce we wrześniu, dokumentowali jego przyjaciele, utrwalając na filmie wędrówkę od Palenicy Białczańskiej aż na sam szczyt. Co interesujące, całe przedsięwzięcie było sponsorowane przez kilka firm.

    Obecnie Tatrzański Park Narodowy bada tę sprawę. Powodem jest fakt, iż ekolodzy uważają, że takie zachowanie nie tylko jest zbędne, ale także sprzeczne z przepisami, które zabraniają wnoszenia lub wynoszenia przedmiotów z terenu parku. Pracownicy parku sprawdzają rodzaj skały, którą Sobierajski wniósł na szczyt oraz oceniają, czy nie stanowi ona zagrożenia dla innych turystów, którzy wspinają się na Rysy.

    Andrzej Krzeptowski Sabała, komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego, wyjaśnia, że obecnie przeprowadzana jest dokładna analiza całego zdarzenia. Nie wyklucza się także ukarania mężczyzny mandatem za naruszenie przepisów parku.

    Warto podkreślić, że dla wielu przyrodników takie działania są nie tylko nieodpowiednie, ale także niebezpieczne dla przyrody i innych osób na szlaku.

  • w

    Ruszają prace modernizacyjne Długiego Pobrzeża. Planowane zmiany w ruchu pieszym (dziennikbaltycki.pl)

    W poniedziałek (18 września) firma Doraco rozpoczyna prace na kolejnym odcinku Długiego Pobrzeża, tj. od rejonu Bramy Mariackiej do Żurawia. Należy podkreślić, że fragment nabrzeża będzie zawężony, ale dojścia do miejsc znajdujących się w tym obszarze nadal pozostaną dostępne.

    Z uwagi na prace związane z kolektorem deszczowym przez około 2,5 miesiąca będzie zamknięte przejście przez Bramę Św. Ducha. Dostęp do ul. Św. Ducha oraz Długiego Pobrzeża będzie odbywać się przez ulice Pończoszników, Dzianą i Mydlarską. Co więcej, kładka obrotowa na rzece Motławie również zostanie zamknięta, a dojście do Wyspy Spichrzów będzie możliwe przez Most Zielony.

    Kładka zostanie otwarta w II kwartale przyszłego roku

    Niestety, ze względu na znaczący zakres prac, obejmujący rozbiórkę istniejących elementów nabrzeża oraz względy bezpieczeństwa, kładka będzie zamknięta aż do II kwartału 2024 roku.

    Warto zaznaczyć, że prace modernizacyjne rozpoczęto zgodnie z wcześniej ustalonym terminem, aby spełnić postulaty przedsiębiorców z Długiego Pobrzeża i umożliwić pełny dostęp do tego obszaru w okresie letnim.

  • w

    Firma Nanoseen w Gdyni zaprezentowała NanoseenX – innowacyjną technologię oczyszczania wody (biznes.trojmiasto.pl)

    Firma Nanoseen z siedzibą w Gdyni opracowała innowacyjną technologię oczyszczania wody, NanoseenX, opartą na nanotechnologii. To rozwiązanie ma potencjał w walce z niedoborem wody pitnej i zanieczyszczeniem wód. NanoseenX nie potrzebuje zasilania i działa na zasadzie filtracji grawitacyjnej, wykorzystując nanomembrany do zatrzymywania zanieczyszczeń i soli.

    Nanoseen planuje wprowadzenie swojej technologii na Filipinach, aby pomóc mieszkańcom dotkniętym katastrofami ekologicznymi, takimi jak deszcze monsunowe i tajfuny.

    Firma została założona w 2020 roku i specjalizuje się w nanotechnologii. Początkowo siedziba firmy znajdowała się w Sopocie, a później w Toruniu, ostatecznie przenosząc się do Gdyni. Nanoseen opracowuje nanomateriały, takie jak grafen i struktury metaloorganiczne, które mogą pomóc w rozwiązywaniu problemów związanych ze zmianami klimatycznymi, w tym niedoborem wody pitnej i zanieczyszczeniem wód i powietrza.

    NanoseenX wyróżnia się tym, że nie wymaga dodatkowej energii ani ciśnienia do procesu oczyszczania wody. Jest to efektywne rozwiązanie, które może być używane na dużą skalę, zarówno w przemyśle, jak i w rolnictwie, poprawiając wydajność gleby i wzrost roślin. Nanoseen rozwija również nanoproszki, które pomagają rolnikom w uzyskaniu zdrowszych i bardziej wydajnych plonów.

    Warto dodać, że firma Nanoseen kontynuuje badania nad nanotechnologią, które rozpoczęły się już w 2009 roku.

  • w

    Dawcy krwi mogą wygrać bilety na finał żużla w ramach akcji „#JedziemyDalej. Łączy nas krew” w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Wspólna akcja „#JedziemyDalej. Łączy nas krew” RCKiK i Platinum Motor Lublin ponownie zachęca do oddania krwi. W dniach 15-16 września (piątek i sobota) kibice rozgrywek żużlowych mają szansę zdobyć jeden ze 100 biletów na niedzielny finał.

    Niedzielne rozgrywki finałowe Platinum Motor Lublin przeciwko Betard Spartze Wrocław odbędą się 17 września. Natomiast Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, które mieści się przy ul. Żołnierzy Niepodległej, zaprasza wszystkich kibiców żużla do oddania krwi.

    Najbardziej pożądane są grupy A RhD (+), A RhD (-) i 0

    Pierwsze 50 osób, które zdecydują się na oddanie krwi lub jej składników w piątek i sobotę, będzie miało możliwość zapisania się na listę rejestracyjną i odebrania biletu po donacji. Akcja ta skierowana jest do wszystkich zainteresowanych kibiców, ale warto pamiętać o sprawdzeniu aktualnych zapasów krwi w lubelskim RCKiK. Obecnie największa potrzeba dotyczy grupy A RhD (+), A RhD (-) i 0.

    Przed zdecydowaniem się na oddanie krwi ważne jest, aby odpowiednio nawodnić organizm, spożyć lekkie śniadanie i przyjść wypoczętym. Organizatorzy przypominają, że przez dwa dni przed oddaniem krwi należy powstrzymać się od spożywania alkoholu.

  • w

    Zielonogórski kierowca ściągnął tablicę rejestracyjną z samochodu ze względów estetycznych. A co na to policja? (gazetalubuska.pl)

    W Zielonej Górze uwagę policji przyciągnął kierowca lexusa. Powodem było naruszenie kilku przepisów. Kontrola drogowa doprowadziła do zatrzymania dowodu rejestracyjnego kierowcy, ponieważ jego pojazd miał przyciemnione szyby, generował nadmierny hałas z wydechu i nie miał tablicy rejestracyjnej.

    Podczas kontroli kierowca wyznał, że zdjął tablicę rejestracyjną ze względów estetycznych. Jest to uważane za naruszenie przepisów, co zakończyło się mandatem dla właściciela lexusa. Należy zaznaczyć, że zaledwie godzinę przed kontrolą kierowca odzyskał swój dowód rejestracyjny, który został zatrzymany przez mundurowych pięć dni wcześniej.

    Jak podaje podinsp. Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, interwencja policji miała miejsce 14 września w Zielonej Górze, kiedy patrol zauważył lexusa bez tablicy rejestracyjnej w wyznaczonym do tego miejscu. Zamiast tego, tablica leżała za szybą. Lexus znajomy był już funkcjonariuszom, ponieważ pięć dni wcześniej został zatrzymany z powodu naruszeń przepisów drogowych, w tym braku tablicy rejestracyjnej.

    Kierowca tłumaczył policjantom, że dopiero co odzyskał dowód rejestracyjny w stacji diagnostycznej i miał zamiar zamocować tablicę rejestracyjną na stałe. Niemniej jednak policja nie zaakceptowała tego wyjaśnienia i nałożyła na niego mandat karny w wysokości 500 złotych. W obecności funkcjonariuszy kierowca natychmiast zamontował tablicę i obiecał, że następnego dnia zrobi to, jak należy, w warsztacie samochodowym.

  • w

    Poseł KO Artur Łącki nawołuje do przyjmowania migrantów. Politycy PiS są innego zdania (gs24.pl)

    W programie „Punkt Widzenia” poseł Artur Łącki z KO podkreślił znaczenie solidarności w Unii Europejskiej, zwłaszcza w kwestii przyjmowania migrantów. Argumentował, że Polska, jako silny i bogaty kraj, powinna pomagać innym i być przygotowana na przyjęcie kilka tysięcy migrantów, jeśli zajdzie taka potrzeba.

    Wypowiedź Artura Łąckiego spotkała się z krytyką polityków PiS, którzy sugerują, że stanowisko PO w tej kwestii nie jest jednolite. Podkreślają, że to referendum będzie decydować o polityce migracyjnej Polski, a PiS będzie dbać o bezpieczeństwo granic.

    Część polityków Platformy Obywatelskiej, w tym sekretarz generalny Marcin Kierwiński, odcina się od wypowiedzi Łąckiego, nazywając ją „prywatnym poglądem”. Natomiast poseł Michał Szczerba zaznaczył, że w razie powrotu do władzy PO, Polska podejmie starania, aby uniknąć relokacyjnych mechanizmów w Brukseli.

    W międzyczasie agencja Frontex ogłosiła wzrost liczby nielegalnych migrantów na granicach Unii Europejskiej, zwłaszcza na szlaku Morza Śródziemnego. Jakby nie było, presja migracyjna z Tunezji i Libii w dalszym ciągu się utrzymuje, co systematycznie zwiększa obciążenie granic UE.

  • w

    Mosina: Kierowca pobity przez policjanta, bo odmówił pokazania dowodu osobistego? Policja złożyła oświadczenie (epoznan.pl)

    Dnia 12 września na Facebooku pojawił się wpis, który opisuje wydarzenia, do jakich doszło w rejonie miejscowości Mosina (pow. poznański).

    Internautka, która zamieściła post na Facebooku, poszukuje świadków incydentu, który miał miejsce 12 września około godziny 15:30 przy skrzyżowaniu Mosina/Niwka. Narzeczony internautki został siłą wyjęty z samochodu i poważnie pobity przez funkcjonariusza policji po odmowie pokazania dowodu osobistego. Mężczyzna obecnie przebywa w szpitalu w Puszczykowie, a policja twierdzi, że działała zgodnie z prawem.

    Marta Mróz z poznańskiej policji przedstawiła wersję wydarzeń według funkcjonariuszy. Poinformowała, że policjanci z Mosiny zatrzymali samochód do rutynowej kontroli drogowej. Jednak kierowca odmówił legitymowania, mimo kilkukrotnych ostrzeżeń i informacji, że w przypadku braku współpracy zostanie zatrzymany i doprowadzony na komisariat w celu ustalenia tożsamości.

    Z racji tego, że kierowca nadal nie współpracował i nie opuszczał pojazdu, został z niego wydobyty siłą, obezwładniony i przewieziony na komisariat. W trakcie próby obezwładnienia dopuścił się przemocy wobec funkcjonariuszy, co zakończyło się wszczęciem przeciwko niemu postępowania karnego. Co więcej, otrzymał też mandaty karne za odmowę legitymowania i nieposłuszeństwo wobec poleceń policji.

  • w

    Zatrzymano trzy osoby w sprawie śmierci 16-letniego Sebastiana. Mieli dostarczyć nastolatkowi narkotyki i umierającego zostawić w domu (www.tuwroclaw.com)

    Policja zatrzymała trzy osoby w wieku 14, 17 i 26 lat w związku z tajemniczą śmiercią 16-letniego Sebastiana. Chłopca odnaleziono martwego w wynajętym apartamencie we Wrocławiu. Zatrzymani mogą mieć powiązania ze śmiercią chłopca.

    Istnieją podejrzenia, że podejrzani dostarczyli mu narkotyki, a kiedy jego stan się pogorszył, nie udzielili pomocy ani nie wezwali pomocy medycznej. Pozostawili 16-latka samego w zamkniętym mieszkaniu, gdzie zmarł.

    Ponadto, podejrzane osoby dzwoniły do rodziny Sebastiana między dniem jego zaginięcia a dniem odnalezienia go martwego, sugerując, że chłopak wkrótce wróci do domu. Jednak nie ujawnili adresu, pod którym się znajduje.

    Policja wcześniej nie komentowała sprawy ze względu na trwające śledztwo, ale teraz ujawniła, że ciało nastolatka nie było skrępowane ani nie stwierdzono obrażeń ciała, które mogłyby skutkować jego śmiercią.

    Trzy zatrzymane osoby to 14-latka oraz dwóch mężczyzn w wieku 17 i 26 lat. 14-latka została umieszczona w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym, a mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. Są podejrzewani o nieudzielenie pomocy 16-latkowi i dostarczanie narkotyków.

    Nie wiadomo jeszcze, czy narkotyki były przyczyną śmierci Sebastiana, ponieważ trzeba poczekać na wyniki badań toksykologicznych zleconych przez prokuraturę. Dziadek chłopca krytykował działania policji, twierdząc, że wielokrotnie próbowali zgłosić zaginięcie chłopca w czasie, gdy jeszcze żył, ale byli ignorowani przez funkcjonariuszy.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.