Więcej wpisów

  • w

    Kibice PSŻ Poznań protestują pod urzędem miasta, domagając się nowego oświetlenia na stadionie (gloswielkopolski.pl)

    Konflikt między PSŻ Poznań a władzami miasta, dotyczący budowy oświetlenia na Stadionie POSiR na Golęcinie, nadal pozostaje gorącym tematem. Sympatycy klubu i jego zarząd domagają się rozwiązania tej kwestii. Przypominają, że oświetlenie odgrywa kluczową rolę w uzyskaniu licencji na I ligę żużlową.

    Prezes klubu, Jakub Kozaczyk, argumentuje, że koszt budowy oświetlenia nie przekracza 6 milionów złotych, z racji czego klub może sobie na to pozwolić. Jednak wiceprezydent Poznania, Jędrzej Solarski, twierdzi, że rzeczywisty koszt może wynieść około 8 milionów złotych. Z kolei miasto nie ma zaplanowanych środków na tę inwestycję w budżecie na 2024 r.

    W związku z brakiem konkretnej odpowiedzi w tej sprawie kibice PSŻ Poznań zorganizowali pokojowy marsz ulicami miasta pod hasłem „Światło dla Golaja”. Przed urzędem miasta na Placu Kolegiackim zebrało się około 50 protestujących, którzy wyrażali swoje niezadowolenie, domagając się podjęcia działań na stadionie.

    Wkrótce powinno dojść do kolejnych rozmów między przedstawicielami klubu a miastem w celu znalezienia rozwiązania tego sporu. Jak wiadomo, problem ten wpływa nie tylko na klub, ale także na wielu oddanych kibiców i inne dyscypliny sportowe w regionie.

  • w

    Bolesławiec planuje postawić dwa nowe mosty na Bobrze. Koszt inwestycji to około 60 mln zł (gazetawroclawska.pl)

    Każdego dnia Bolesławiec odwiedza niemal 40 tysięcy ludzi, którzy w tym miejscu pracują, robią zakupy, uczęszczają do szkoły i korzystają z rozrywki. Niestety, obecny układ komunikacyjny, ze starym mostem na rzece Bóbr, nie jest zbyt zadowalający. Powodem jest fakt, że prowadzi do powstawania dużych korków w mieście. Z tego względu w związku z sytuacją powstają ambitne zmiany w kwestii rozwiązania tego problemu.

    Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła plan przebudowy układu komunikacyjnego w Bolesławcu. Plan obejmie rozbiórkę starego, zniszczonego mostu i zbudowanie na jego miejscu nowej konstrukcji. Co więcej, planowana jest budowa drugiego mostu, który będzie mieścił się na północ od pierwszego, a także rozbudowa dróg wokół nowych mostów. Natomiast cały projekt zwieńczą ronda na obu końcach mostów.

    Planowane prace mają na celu zwiększenie przepustowości komunikacyjnej miasta i poprawę bezpieczeństwa na drogach. Jest to szczególnie istotne, ponieważ droga krajowa nr 94 w Bolesławcu pełni rolę trasy alternatywnej w przypadku wypadków na autostradach A4 i A18. A to często powoduje duże utrudnienia w ruchu.

    Prace nad projektem ruszą w 2024 roku, a planowany termin zakończenia inwestycji to 2026 rok. Inwestycja będzie finansowana z budżetu państwa, a jej szacunkowy koszt wynosi około 60 mln złotych.

  • w

    Chleb prądnicki z Krakowa wpisany na listę produktów regionalnych UE (www.rmf24.pl)

    Kraków to miasto, które może pochwalić się dwoma produktami piekarniczymi, jakie wpisane zostały na listę produktów regionalnych Unii Europejskiej. Oprócz słynnego obwarzanka, drugim znanym wypiekiem jest chleb prądnicki. Z tym aromatycznym przysmakiem wiąże się długa historia, która sięga jeszcze czasów średniowiecza. Warto dodać, że chleb prądnicki był ulubionym wypiekiem królów.

    Chleb prądnicki wypiekany był na Prądniku na potrzeby biskupa Wojciecha Jastrzębca. Bochen tego chleba był duży i aromatyczny, dzięki czemu cieszył się ogromną popularnością w całym Krakowie. Mieszkańcom nie przeszkadzała nawet cena, która była wyższa w porównaniu do innych rodzajów chleba. Niestety, receptura chleba prądnickiego z XV i XVI wieku nie jest znana. Jednak to wcale nie przeszkadza piekarzom, aby sięgać po przepisy z XX stulecia.

    Należy zaznaczyć, że jeden z najlepszych dodatków do chleba prądnickiego stanowiły ziemniaki, które nadawały mu wyjątkowy smak. Po II wojnie światowej Antoni Madej, w trakcie poszukiwania receptury tego chleba, odkrył, że kluczem do jego smaku było dodawanie ziemniaków oraz zakwasu. Chleb prądnicki mógł wytrzymać nawet cały miesiąc. A żeby poprawić jego smak, wystarczyło podgrzać go razem z miską wody w piekarniku.

    Dzięki swojej wyjątkowej recepturze i bogatej historii chleb prądnicki zyskał miejsce na liście stu najlepszych rodzajów pieczywa na świecie wg Taste Atlas. Jest to zasłużone wyróżnienie, podkreślające wyjątkowość chleba prądnickiego oraz jego znaczenie w kulinariach Krakowa i Europy.

  • w

    „Kato protest” w Katowicach: Mieszkańcy sprzeciwiają się patodeweloperom i niszczeniu przyrody (dziennikzachodni.pl)

    W Katowicach ponad 200 osób wzięło udział w proteście przeciwko polityce administracji prezydenta miasta, która faworyzuje deweloperów kosztem przyrody i mieszkańców. Demonstranci podkreślają problemy związane z inwestycjami w różnych dzielnicach, takich jak Burowiec, Ochojec, Kostuchna, Zawodzie i dolina rzeki Mlecznej.

    Protest został zorganizowany przez koalicję „Kato Protest”, która skupia 12 niezależnych ruchów miejskich. Uczestnicy protestu wyrazili swoje obawy wobec „7 grzechów głównych” władz Katowic, takich jak uzależnienie od biznesu, brak słuchania mieszkańców, zaniedbywanie kryzysów społecznych i środowiska, złe zarządzanie miastem oraz tworzenie propagandowej narracji. Protestujący symbolicznie przekazali też żółte kartki symbolizujące problemy w ich dzielnicach.

    Aktywiści wskazywali na konkretne przykłady, gdzie występują te problemy, np. plany zabudowy na Burowcu i Kostuchnie, czy zabudowa w dolinie rzeki Mlecznej. Wspomnieli także o konfliktach związanych z inwestycjami deweloperskimi na innych osiedlach, takich jak Paderewskiego, Muchowiec i Tysiąclecia.

    Protestujący nie sprzeciwiają się rozwojowi Katowic, ale żądają rozsądnego i zrównoważonego podejścia do urbanizacji, które uwzględnia interesy mieszkańców i ochronę środowiska.

    W czasie protestu członkowie Rady Miasta i Rad Dzielnic wyrazili swoje poparcie dla niektórych postulatów protestujących, twierdząc, że należy słuchać głosu obywateli.

  • w

    Kończą się prace remontowe willi Palace w Zakopanem. Była siedziba Gestapo zamieni się w muzeum (zakopane.naszemiasto.pl)

    Trwają prace remontowe willi Palace w Zakopanem, które powoli zbliżają się już do upragnionego końca. Warto zaznaczyć, że willę spowija tragiczna historia z czasów II wojny światowej, gdy służyła jako siedziba Gestapo oraz miejsce do przetrzymywania, przesłuchiwania oraz torturowania tysięcy osób. Wiele z nich zostało zamordowanych. Po wojnie budynek przechodził różne transformacje, a obecnie przywracany jest do pierwotnego stanu.

    Muzeum Tatrzańskie przejęło obiekt i planuje stworzenie w nim muzeum, które będzie poświęcone okupacji niemieckiej w Zakopanem i na Podhalu. Remont rozpoczął się w ubiegłym roku, a jego zakończenie planowane jest na listopad br. Po remoncie w środku pojawią się sale edukacyjne, sala audytoryjna oraz część magazynowa. Zewnętrzna elewacja otrzymała już charakterystyczną nazwę „Palace”.

    Jednak pomimo zakończenia remontu muzeum nie zostanie od razu otwarte dla zwiedzających. Przygotowanie ekspozycji wymaga dodatkowych kilku miesięcy pracy, w związku z czym otwarcie obiektu dla publiczności odbędzie się dopiero na wiosnę 2024 roku.

    Muzeum prowadzi również poszukiwania artefaktów i dokumentów z tamtych czasów, aby dostarczyć jak najdokładniejszy obraz historii, jaka wiąże się z budynkiem Palace. Cały projekt modernizacji i tworzenia ekspozycji to koszty w okolicach 30 mln złotych.

  • w

    Minister Sellin opublikował zdjęcia Agnieszki Pomaski (PO) stojącej przy aucie z napisem „Głosowałeś na PiS, to wyp…!” (dziennikbaltycki.pl)

    Minister Sellin opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia Agnieszki Pomaski z Platformy Obywatelskiej. Pomaska stała przy samochodzie, na którym widniało bardzo obelżywe hasło skierowane przeciwko wyborcom partii rządzącej.

    Incydent został skomentowany przez Jarosława Sellina, wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego. W swoim poście na Twitterze wyraził on dezaprobatę wobec Agnieszki Pomaski i jej zwolenników, twierdząc, że tacy ludzie nie powinni rządzić krajem.

    Tomasz Rakowski, pełnomocnik PiS Gdańsk – Sopot, zaznaczył, że są to typowe działania polityków Platformy Obywatelskiej, którzy regularnie używają agresywnego języka wobec swoich przeciwników. Natomiast Agnieszka Pomaska toleruje takie zachowania.

    W odpowiedzi na krytykę Pomaska podkreśliła, że to nie ona jest właścicielką samochodu i nie może kontrolować, jakie hasła są na nim umieszczane. Aczkolwiek dodała też, że jest przeciwna finansowaniu mediów publicznych, które według niej szerzą nienawiść i propagandę.

    Autor zdjęcia twierdzi, że Pomaska dobrze wiedziała, do jakiego samochodu podchodzi, ponieważ miała okazję wyraźnie dostrzec to obelżywe hasło.

    Według Michała Urbaniaka z Konfederacji, nie wszyscy potrafią wyrażać swoje polityczne przekonania w sposób cywilizowany i bez agresji. Z tego względu działacze opozycji często używają wulgarnego języka w debacie publicznej.

  • w

    Andrzej Jaworski wyraża stanowczy sprzeciw w przyjmowaniu uchodźców na Pomorzu (dziennikbaltycki.pl)

    Andrzej Jaworski, kandydat do Sejmu RP z partii Prawo i Sprawiedliwość, przedstawił swoje obawy w związku z działaniami polityków opozycji. Głównym źródłem jego niepokoju jest polityka dotycząca nielegalnych uchodźców, którą podejmuje partia PiS.

    Jaworski jest stanowczy w swoim przekonaniu i nie zgadza się na sprowadzanie imigrantów do Polski. Niezadowolenie w polityku wzbudził fakt, że Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego podpisał rezolucję pt. „Wzmacnianie spójności społecznej – migracja i integracja”, robiąc to bez wiedzy mieszkańców regionu.

    Kandydat do Sejmu nie szczędził też krytyki pod adresem lokalnych polityków Platformy Obywatelskiej, którzy są w zarządach tej partii i mają bliskie relacje z Donaldem Tuskiem. W jednej z debat publicznych jego przeciwnik z PO wyraził gotowość do przyjęcia kilku tysięcy imigrantów na terenie Kociewia, czemu Jaworski stanowczo się sprzeciwił. Wyraził swoje obawy z rozmieszczaniem uchodźców w różnych miastach, takich jak Tczew, Starogard Gdański, Malbork, Powiśle i Kwidzyn.

    Co więcej, Jaworski wyjaśnił, że rezolucja podpisana przez przedstawiciela Urzędu Marszałkowskiego w Hamburgu, dotycząca wzmacniania spójności społecznej poprzez migrację i integrację, została podpisana w parlamencie niemieckim i wywołuje kontrowersje w Polsce. Polityk domaga się, aby mieszkańcy regionu wiedzieli, gdzie ewentualni uchodźcy mieliby być relokowani, jednocześnie krytykując brak przejrzystości w tej kwestii.

  • w

    Prezydent Ukrainy odznaczył polskich wolontariuszy podczas wizyty w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, zatrzymał się w Lublinie, będąc w drodze powrotnej z USA na Ukrainę. Podczas wizyty w Lublinie Zełenski wręczył polskim wolontariuszom, Damianowi Dudzie i Biance Zalewskiej, ukraińskie odznaczenia państwowe.

    Korzystając z Telegramu, prezydent Zełenski wyraził wdzięczność wobec polskich obywateli za ich wsparcie i solidarność. Podkreślił, że dzięki takiej pomocy można bronić wolności nie tylko na Ukrainie, ale też w całej Europie.

    Biuro prezydenta ogłosiło, że Zełenski przyznał ordery dziennikarce Blance Zalewskiej oraz wolontariuszowi Damianowi Dudzie. Podczas wręczania odznaczeń prezydent podziękował za ich pracę na rzecz wsparcia Ukraińców na froncie.

    Prezydent Zełenski wyraził dumę z tak silnego sąsiada, jakim jest Polska, a także podziękował narodowi polskiemu za wsparcie i dobroduszność. Jego zdaniem wszelkie wyzwania na wspólnej drodze są niczym w porównaniu z siłą między narodami.

    W komunikacie na Telegramie prezydent opisał też działania Blanki Zalewskiej i Damiana Dudy. Bianka Zalewska to dziennikarka, która od 2014 roku relacjonowała wydarzenia związane z rosyjską agresją na Ukrainę. A jej praca uratowała wiele ukraińskich żyć, w tym dzieci, które trafiły na leczenie do Polski.

    Damian Duda jest ratownikiem medycznym, szefem wolontariackiego zespołu medycznego i wykładowcą. Działał na Ukrainie, ratując życie ukraińskim żołnierzom i założył fundację wspierającą zakup leków. Ponadto, prowadził szkolenia dla dziennikarzy oraz wolontariuszy działających na froncie. Jego zaangażowanie miało kluczowe znaczenie dla ratowania życia.

  • w

    Jarosław Kaczyński o PO na konwencji w Gorzowie: Należy powstrzymać działania „partii niemieckiej” (gazetalubuska.pl)

    Dnia 23 września Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, pojawił się na konwencji wyborczej w Gorzowie, gdzie poruszył kilka ważnych kwestii. Kaczyński wskazał na problemy związane z rozwojem województwa pod rządami Platformy Obywatelskiej, zwłaszcza niski poziom PKB na głowę mieszkańca.

    W trakcie konwencji wicepremier nie kwestionował relacji gospodarczych z Niemcami, ale powiedział, że powinny być obustronnie korzystne. Użył także terminu „niemieckie porządki”, żeby opisać okres rządów Platformy Obywatelskiej, którą oskarża o „okradanie państwa polskiego”.

    Ponadto, w swoim wystąpieniu Kaczyński zwrócił uwagę na konieczność zabezpieczenia wschodniej granicy i zwalczania nielegalnej imigracji. Wspomniał też o planach politycznych Niemiec i Rosji, sugerując, że silna i niepodległa Polska jest przeszkodą w ich realizacji.

    Na koniec zaapelował o mobilizację przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi, twierdząc, że Polska ma szansę na dobrą przyszłość, ale tylko wtedy, gdy uda jej się powstrzymać działania „partii niemieckiej” (czyt. opozycji), a także utrzymać silną kulturę, tożsamość i tradycję.

    Przed konwencją zaprezentowano również kandydatów do parlamentu, którzy entuzjastycznie powitali Jarosława Kaczyńskiego, wyraźnie wskazując na poparcie dla jego przywództwa.

  • w

    Europosłanka Beata Kempa wsparła kandydaturę Dariusza Mateckiego na konferencji w Szczecinie (gs24.pl)

    Europosłanka Beata Kempa wyraziła wiarę w zwycięstwo Dariusza Mateckiego w nadchodzących wyborach. Kempa uważa, że przyszła rola Mateckiego jako posła będzie koncentrować się na polityce historycznej i odkłamywaniu historii, dodając, że prawda zawsze triumfuje.

    Beata Kempa, posłanka do Parlamentu Europejskiego z okręgu dolnośląsko-opolskiego, odwiedziła Szczecin, aby wesprzeć kandydaturę radnego Dariusza Mateckiego. Konferencja prasowa odbyła się na Jasnych Błoniach, gdzie Kempa zachęcała mieszkańców do głosowania na Mateckiego. Wspomniała o jego bogatych osiągnięciach w roli samorządowca, zaangażowanie w obronę żołnierzy wyklętych i zwalczanie antypolonizmu.

    Beata Kempa przyznała, że Dariusz Matecki często jest krytykowany za swoją działalność, jednak krytyka ta jest bezpodstawna. Z tego względu Kempa żywi pełne zaufanie do rzetelnej i solidnej pracy Mateckiego.

    Dariusz Matecki potwierdził swoje zaangażowanie za pomocą nowej inicjatywy, jaką jest strona internetowa stworzona we współpracy z Ośrodkiem Monitorowania Antypolonizmu. Strona działa od sierpnia i dostępna jest zarówno w języku polskim, jak i ukraińskim. Są również plany dodania wersji niemieckiej i angielskiej.

    Beata Kempa wyjaśniła, że strona skierowana jest do Ukraińców mieszkających w Polsce, aby uświadomić im prawdę o osobach, które były zamieszane w masakry ludności polskiej na Wołyniu.

    Dariusz Matecki, w odniesieniu do zbliżających się wyborów parlamentarnych, wyraził swoje zainteresowanie ekshumacją ofiar czystek na Wołyniu, podobnie jak zachowaniem pamięci o tych wydarzeniach oraz promowaniem polskiej historii w Sejmie.

  • w

    Właściciel lokalu Whisky Bar 88 w Poznaniu usłyszy wyrok w sprawie śmierci 30-letniej kelnerki (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 3 października poznański sąd rejonowy ogłosi wyrok w sprawie zgonu 30-letniej kelnerki, która zginęła w wyniku eksplozji biokominka. Do tragedii doszło w restauracji Whisky Bar 88 w Poznaniu, a oskarżonym jest zarządca lokalu. Ziemowit M. jest oskarżony m.in. o zatrudnienie Darii B. bez odpowiedniego przeszkolenia BHP. Właściciel Whisky Bar 88 nie przyznaje się do winy.

    Wyrok miał być ogłoszony już w czerwcu, ale sędzia Zbyszko Mielnik uznał, że konieczne jest wznowienie procesu sądowego. W trakcie rozprawy w dniu 22 września na salę wezwano dwóch świadków, którym zadano kilka dodatkowych pytań przed wydaniem orzeczenia.

    Po przesłuchaniu świadków proces został zamknięty, a strony utrzymały swoje wnioski z czerwca br. Oskarżony Ziemowit M. nadal nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, a prokuratura żąda kary w wysokości 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Z kolei obrońca i sam oskarżony domagają się uniewinnienia.

    Daria B. rozpoczęła pracę w Whisky Bar 88 z dniem 1 września 2019 roku, a tragiczny wypadek miał miejsce 14 września. Kobieta próbowała napełnić biokominek paliwem w sposób niezgodny z instrukcjami. W związku z tym pozostawiła włączony płomień i nie zaczekała na wystygnięcie urządzenia. W rezultacie doszło do wybuchu zbiornika, który trzymała w ręce.

    30-letnia Daria B. doznała ciężkich oparzeń wielu części ciała, również głowy, twarzy, klatki piersiowej, brzucha, kończyn i dróg oddechowych. W sumie poparzenia pokryły 80% powierzchni ciała poszkodowanej. Kilka dni później Daria B. zmarła w szpitalu.

    Według prokuratury Daria B. nie posiadała wystarczającej wiedzy na temat obsługi urządzenia i nie była świadoma potencjalnych zagrożeń.

  • w

    Wykolejony pociąg w okolicach Wrocławia. Policjanci poszukują świadków zdarzenia (gazetawroclawska.pl)

    Policja prowadzi poszukiwania świadków związanych z wykolejeniem pociągu nr 69105. Zdarzenie miało miejsce 14 kwietnia 2023 roku w okolicach Wrocławia. Śledztwo dotyczący nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu kolejowym, która zagraża życiu i zdrowiu wielu osób. Dochodzeniem zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Środzie Śląskiej.

    Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu ogłosili poszukiwanie świadków wypadku kolejowego, który wydarzył się 14 kwietnia po godzinie 12:00 na trasie między Smolcem a Sadowicami. Sytuacja dotyczy pociągu Kolei Dolnośląskich (nr 69105/4) relacji Wrocław Główny – Kudowa-Zdrój, który wykoleił się na rozjeździe.

    Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu kolejowym, która zagraża życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu znacznych rozmiarów. Działania prokuratora obejmują również nieprawidłowe zarządzanie szynami na rozjeździe.

    Wojciech Jabłoński z KMP we Wrocławiu apeluje do pasażerów, którzy podróżowali tym pociągiem, aby skontaktowali się z policją. Najlepszym wyborem jest kontakt z mł. asp. Rafałem Musiałem, pod adresem e-mail: [email protected]. Inną opcją jest dyżurny Komisariatu Policji w Kątach Wrocławskich, który operuje pod całodobowym numerem telefonu: 47 87 167 20.

  • w

    Sondaż wyborczy ukazuje opłakane wyniki dla Koalicji Obywatelskiej (i.pl)

    Można śmiało stwierdzić, że Polacy są już świadomi tego, kto wygra wybory zaplanowane na 15 października. Najmniejsze powody do satysfakcji ma Koalicja Obywatelska, ponieważ nawet jej wyborcy nie wierzą w sukces sojuszu związanego z partią Donalda Tuska.

    Zgodnie z sondażem United Surveys, przeprowadzonym na zlecenie Wirtualnej Polski, przeważająca większość Polaków uważa, że jesienne wybory zostaną wygrane przez Prawo i Sprawiedliwość. Faktem jest, że prawie 58 proc. respondentów podziela to przekonanie. Spośród nich 15 proc. uważa, że partia Jarosława Kaczyńskiego będzie mogła samodzielnie utworzyć rząd, a prawie 31 proc. sądzi, że będzie potrzebować koalicjanta.

    Warto zaznaczyć, że wśród osób, które przewidują zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy, prawie 12 proc. twierdzi, że rząd i tak zostanie stworzony przez opozycję. Wyniki badania pokazują, że tylko 16,5 proc. ankietowanych pokłada nadzieje w zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej. Aczkolwiek tylko 1,2 proc. z tej grupy uważa, że sojusz wokół PO będzie w stanie samodzielnie utworzyć rząd. Z kolei 15 proc. jest zdania, że mimo wygranej, nadal będzie potrzebować wsparcia koalicjanta.

    Jak informuje Wirtualna Polska, prawie 26 proc. badanych nie wyraziło swojego stanowiska w tej kwestii.

    Aktualnie o zwycięstwie PiS przekonani są nie tylko wyborcy tej partii, ale także zwolennicy Koalicji Obywatelskiej (51 proc.) i osoby niezdecydowane (58 proc.).

  • w

    Szef MSZ zaapelował do kanclerza Niemiec o poszanowanie suwerenności Polski (i.pl)

    W niedzielę minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau zaapelował do kanclerza Niemiec Olafa Scholza w związku z jego wypowiedzią na mediach społecznościowych. Rau zwrócił uwagę na naruszenie zasad suwerennej równości państw, co według niego jest sprzeczne z duchem dobrosąsiedzkich stosunków i współpracy z Polską.

    Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że wypowiedzi kanclerza Niemiec są próbą ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski i kampanię wyborczą. Jednakże kompetencje kanclerza Niemiec nie obejmują spraw toczących się w Polsce.

    Na zakończenie minister Rau zwrócił się do Olafa Scholza o poszanowanie suwerenności Polski oraz powstrzymanie się od dalszych oświadczeń, które mogłyby zaszkodzić relacjom między tymi krajami.

    Na sobotnim wiecu SPD w Norymberdze kanclerz Niemiec Olaf Scholz wskazał na zwiększenie kontroli nad nielegalną migracją, obiecując podjęcie w tym celu dodatkowych środków. Jednocześnie podkreślił, że Niemcy nadal opowiadają się za prawem do azylu. Aczkolwiek, osoby przybywające w kraju bez uzasadnionego powodu lub popełniające przestępstwa powinny zostać deportowane.

    W kontekście obecnej sytuacji na granicach Scholz zaapelował o wyjaśnienie możliwych nieprawidłowości w wydawaniu wiz przez Polskę. Wspomniał o konieczności rejestracji i przeprowadzenia procedury azylowej w Polsce, zamiast udzielania wiz za pieniądze, ponieważ takie rozwiązanie tylko zaostrza problem. Ponadto oznajmił, że jest skłonny do prowadzenia dalszych rozmów na ten temat z polskim rządem.

  • w

    Nowy spot PiS krytykuje działania Tuska związane z redukcją jednostek Wojska Polskiego (i.pl)

    Prawo i Sprawiedliwość opublikowało nowy spot wyborczy, w którym zalewa krytyką działania Donalda Tuska. PiS oskarża lidera PO o likwidację prawie 630 jednostek organizacyjnych Wojska Polskiego i redukcję liczby polskich żołnierzy do poniżej 100 tysięcy.

    W nowym spocie wyborczym ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego położyło nacisk na bezpieczeństwo Polaków w kontekście stosunków z Rosją. W nagraniu można usłyszeć, jak lektor oskarża Tuska o ustępstwa wobec Rosji i rozbrojenie Polski. Nie stroni też od zarzutów ukazujących, że Tusk zlikwidował 629 jednostek organizacyjnych Wojska Polskiego.

    Spot wyborczy informuje, że od momentu przejęcia władzy przez PiS w 2015 roku polska armia została wzmocniona do 175 tysięcy żołnierzy i zyskała pozycję jednej z najsilniejszych w Europie. Jakby tego było mało, obecny rząd wzmocnił także granicę z Białorusią.

    PiS ostrzega, że powrót Donalda Tuska do władzy oznaczałby nie tylko zlikwidowanie muru na granicy z Białorusią, ale też redukcję polskiej armii i wystawienie kraju na ryzyko ze strony Rosji. Z tego względu ugrupowanie jest zdania, że Donald Tusk nie zasługuje na kolejną szansę.

  • w

    Minister Kamiński o „Zielonej granicy”: Bezczelne obrażanie polskich żołnierzy (i.pl)

    Minister spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Kamiński, wypowiedział się o filmie „Zielona granica”. Oznajmił, że jest oburzony obrażaniem polskich żołnierzy, którzy bronią suwerenności kraju i zapewniają bezpieczeństwo. Według niego Agnieszka Holland kieruje się motywacjami politycznymi.

    W ocenie Kamińskiego film stanowi atak na polską Straż Graniczną, która chroni granice przed nielegalnymi migrantami i bandytami. Podkreślił, że działania reżyserki są motywowane politycznymi intencjami, co potwierdzają entuzjastyczne recenzje w prasie białoruskiej i rosyjskiej. Mariusz Kamiński dodał też, że problem na wschodniej granicy Polski jest wynikiem działań reżimów totalitarnych Putina i Łukaszenki, które dążą do wywołania chaosu wokół granicy.

    Szef MSWiA przypomniał o współpracy między reżimem w Mińsku a grupami przestępczymi, zajmującymi się przemytem ludzi przez granice. Zaznaczył, że migranci, którzy pojawiają się na granicy Polski, nie uciekają przed konfliktami, tylko płacą reżimowi i przewodnikom duże sumy pieniędzy. Natomiast przedstawianie w filmie obrońców polskiej granicy jako okrutników jest nieprawdziwe i motywowane ideologicznie.

    Kamiński poinformował, że Straż Graniczna wydała znaczne środki na koszty transportu chorych migrantów i uratowała wiele osób. Z kolei reżyserka nie chce dostrzec tych faktów, podobnie jak i tych, że strażnicy graniczni działają zgodnie z polskim prawem.

  • w

    Uchodźcy ukraińscy masowo wyjeżdżają z Polski do Niemiec ze względu na lepsze warunki (www.polsatnews.pl)

    W ostatnim czasie tysiące uchodźców z Ukrainy wyjechało z Polski, obierając kierunek na Niemcy. Według informacji na portalu Obozrevatel powodem tego jest fakt, że Niemcy udostępniają korzystniejsze programy socjalne, opcje zatrudnienia i darmowe kursy języka.

    W ciągu ostatniego roku Polskę opuściło 350 tysięcy osób, z czego większość Polaków wybrała Niemcy, ponieważ wielu ma w tym kraju swoje rodziny i znajomych. Z kolei w przypadku uchodźców ukraińskich badanie EWL i Studium Europy Wschodniej ujawniło, że wybierają ten kraj, ponieważ zależy im na niemieckich świadczeniach socjalnych.

    Jak ukazują dane, 42% Ukraińców przeprowadziło się do Niemiec ze względu na korzystne świadczenia, a tylko 27% z powodu wyższych zarobków. Większość z nich uczestniczy też w kursach integracyjnych i nauce języka niemieckiego. Zaledwie 31% obywateli Ukrainy znalazło pracę na Zachodzie.

    Michalina Selewicz, dyrektor ds. rozwoju międzynarodowego Grupy EWL, uważa, że jeśli ten trend migracyjny będzie się utrzymywać, to w przyszłym roku Ukraińcy staną się najliczniejszą grupą obcokrajowców w Niemczech.

    Analiza wskazuje, że rodzina uchodźców z matką, dwójką dzieci i osobą emerytalną może otrzymać 1700 euro świadczenia socjalnego. A to daje prawie 500 euro po opłaceniu wydatków. Warto dodać, że jeden na ośmiu migrantów jest w stanie zaoszczędzić nawet 1000 euro miesięcznie. A biorąc pod uwagę obecny kurs hrywny, jest to bardzo atrakcyjna opcja.

  • w

    Reakcja Morawieckiego na przemówienie Zełenskiego w ONZ: Polacy nie pozwolą się obrażać (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki wyraził swoje stanowisko dotyczące Wołodymyra Zełenskiego. Zaapelował do prezydenta Ukrainy, aby ten nigdy więcej nie obrażał Polaków, szczególnie po ostatnim wystąpieniu w ONZ.

    W Świdniku premier podkreślił, że Ukraina toczy wojnę o bezpieczeństwo Europy i że Polska udziela wsparcia poprzez dostarczanie broni i działania logistyczne. Jednak w pierwszej kolejności liczy się obrona dobrego imienia polskiego, co jest najważniejszym zadaniem rządu.

    Morawiecki zaznaczył, że Polska zaangażowana jest w umacnianie swojej obrony, a do tego współpracuje z sojusznikami. Dobrym tego przykładem może być hub logistyczny w Rzeszowie. W trakcie swojej przemowy, premier skierował też ostrzeżenie do prezydenta Zełenskiego, podkreślając, że Polacy nie pozwolą, żeby ktoś ich obrażał. Dodał, że rząd Rzeczypospolitej zawsze będzie bronił swojego dobrego imienia.

    Wypowiedź Morawieckiego odnosiła się do tego, co Zełenski powiedział w ONZ. Prezydent Ukrainy wspominał o niepokojących działaniach niektórych przyjaciół europejskich. Twierdzi, że odgrywają oni role teatralne w sprawach zboża i przez to robią miejsce dla rosyjskich interesów.

    Prezydent Andrzej Duda również wyraził swoje zdanie na ten temat. Zaznaczył, że w swojej wypowiedzi Zełenski nie wymienił Polski, jednak wszyscy zrozumieli jego sugestię.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.