w

Nowy prezydent Krakowa podjął pierwszą decyzję. Marsz Równości bez jego patronatu

Łukasz Gibała, który 11 października wygrał wybory na prezydenta Krakowa, ogłosił swoją pierwszą publiczną decyzję. W rozmowie na antenie Radia Kraków zapowiedział, że nie obejmie patronatem Marszu Równości. Jednocześnie zadeklarował poparcie dla prawnej możliwości dokonywania w Polsce transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci, zaznaczając, że rozwiązanie to może zależeć od przyszłych zmian politycznych.

Nowy prezydent podkreślił, że w jego ocenie polityka progresywna sprawdza się w niektórych obszarach, ale nie we wszystkich.

Gibała wyjaśnił, że nie chce obejmować patronatem wydarzeń, które uważa za upartyjnione. Jak przypomniał, sam w przeszłości uczestniczył w Marszach Równości i nie żałuje tego zaangażowania. Jednak jego zdaniem organizatorzy w ostatnich latach coraz mocniej wiążą się z konkretnymi środowiskami politycznymi. W rozmowie poruszył także kwestie ekologii i bezpieczeństwa w miastach Europy Zachodniej. Swoją decyzję uzasadnił chęcią unikania patronowania imprezom, które według niego mają charakter partyjny.

Decyzja nowego prezydenta jest zauważalna również na tle działań jego poprzedników. Aleksander Miszalski rozpoczął swoją prezydenturę od objęcia Marszu Równości honorowym patronatem, a następnie jako pierwszy prezydent Krakowa stanął na czele tęczowej demonstracji. Z kolei Jacek Majchrowski obejmował wydarzenie patronatem od 2021 roku, choć sam w nim nie uczestniczył. W przypadku Gibały pierwsza deklaracja dotycząca marszu wyraźnie pokazuje odmienne podejście do tej kwestii.

Wynik wyborów w Krakowie spotkał się z komentarzami polityków prawicy, którzy przypisywali sobie udział w sukcesie Gibały. Była premier Beata Szydło stwierdziła, że do zwycięstwa przyczynili się wyborcy prawicowi. Wyraziła nadzieję, że nowy prezydent będzie o tym pamiętał. Gibała podkreśla natomiast, że poparli go ludzie o bardzo różnych poglądach, od wyborców partii Razem po sympatyków Konfederacji Korony Polskiej. Jak zaznaczył w Radiu Kraków, wspólnym mianownikiem miała być przede wszystkim troska o Kraków.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Dziewięciolatek zadzwonił pod numer alarmowy. Przestraszył się dziwnego zachowania mamy

Podpalenie stacji Starlink na Mazowszu. Dwóch Turków zatrzymanych w Niemczech