Więcej wpisów

  • w

    Spuszczony ze smyczy pies pogryzł kobietę w Poznaniu. Poszkodowana uciekła do Żabki (epoznan.pl)

    W centrum Poznania doszło do groźnego incydentu, który miał miejsce w czwartek wieczorem na ul. Mostowej. Biegający luzem pies zaatakował kobietę.

    O ataku psa powiadomiły dzieci kobiety, wyjaśniając, że ich matka została pogryziona przez psa podczas spaceru. Zwierzę biegało luzem po terenie i przejawiało agresywne zachowanie. Wystraszona kobieta uciekła do sklepu Żabka, gdzie pracownica wezwała karetkę pogotowia i patrol policji.

    Pies nie odpuszczał i czekał pod sklepem, nękając i atakując przechodniów. Sytuacja uniemożliwiła też udzielenie pomocy poszkodowanej, ponieważ medycy pogotowia również obawiali się ataku psa.

    Według ustaleń policji pies okazał się mieszanką amstaffa z pitbullem, co wyjaśniałoby jego agresywne zachowanie. Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala w Poznaniu, gdzie lekarze założyli jej 18 szwów na palec. Niestety uszkodzenie nerwów wyklucza pełną regenerację ręki.

    Policja zamierza wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie właściciela psa, zgodnie z artykułem 77 kodeksu wykroczeń dotyczącym niestosowania środków ostrożności podczas trzymania zwierzęcia.

  • w

    Akcja charytatywna „Nakrętki dla Hospicjum” zakończona przez zmianę przepisów (www.wroclaw.pl)

    Zakończyła się akcja charytatywna „Nakrętki dla Hospicjum”. Powodem tej decyzji jest zmiana przepisów, uniemożliwiająca dalsze zbieranie i skupianie plastikowych nakrętek.

    Inicjatywa „Nakrętki dla Hospicjum” była prowadzona przez Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. W akcję zaangażowane były różne placówki edukacyjne, instytucje publiczne, firmy oraz osoby prywatne. Natomiast pojemniki na nakrętki rozmieszczono w licznych miejscach Wrocławia.

    Plastikowe nakrętki były również zbierane przez inne organizacje i stowarzyszenia, generując dodatkowe środki na ich działalność. Największe fundacje gromadziły nawet kilka ton plastikowych surowców miesięcznie, a przetwórcy płacili za nie do 1,20 zł za kilogram.

    Zakończenie zbiórki jest rezultatem nowych przepisów, które wejdą w życie od połowy 2024 r. Nowe regulacje oznaczają wprowadzenie rozwiązań utrudniających oddzielenie nakrętki od pojemnika, szczególnie w przypadku pojemników na mleko czy napojów gazowanych. Część producentów już dostosowała się do nowych zaleceń.

    Skutkiem zmian będzie znaczne zmniejszenie ilości plastikowych nakrętek. Firmy skupujące odpady z tworzyw sztucznych już rezygnują z ich przyjmowania, co sprawia, że organizacje pomocowe przestają zbierać nakrętki.

    Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci planuje kontynuowanie zbiórki tylko do końca marca.

  • w

    Małgorzata Jacyna-Witt i Krzysztof Zaremba zwolnieni ze stanowisk w Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” (wiadomosci.wp.pl)

    W ostatnich dniach wiceminister infrastruktury, Arkadiusz Marchewka poinformował, że Morska Stocznia Remontowa „Gryfia” przeszła istotne zmiany. Jak podano, Małgorzata Jacyna-Witt została usunięta z Rady Nadzorczej, a Krzysztof Zaremba nie pełni już funkcji prezesa stoczni.

    Pojawiły się doniesienia, że Małgorzata Jacyna-Witt nie będzie już zasiadać w Radzie Nadzorczej Stoczni Gryfia. Ponadto, zmieni się także osoba na stołku prezesa stoczni, który wcześniej należał do Krzysztofa Zaremby.

    Wiceprezes infrastruktury podkreślił, że aktualnie zachodzi potrzeba przeprowadzenia audytu, a także wyboru nowego zarządu na drodze konkursu. Ponadto, jego zdaniem należy unikać nominacji partyjnych i rozejrzeć się za doświadczonymi fachowcami.

    Na decyzję szybko zareagowała Małgorzata Jacyna-Witt (PiS). Według niej to oczywiste, że nowa władza powołuje swoich lojalnych przedstawicieli w spółkach Skarbu Państwa. Jednakże z powodu odsunięcia jej od pełnienia funkcji w Radzie Nadzorczej, Jacyna-Witt oczekuje, że Marchewka odwoła swoje negatywne wypowiedzi o Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia, a także doceni jej rolę we właściwym nadzorze.

    Jak twierdzi Jacyna-Witt, jej zaangażowanie przyczyniło się do tego, że stocznia od dwóch lat czerpie zyski ze swojej działalności. A do tego stocznia związana jest z inwestycjami, które w przyszłości jeszcze bardziej wpłyną na jej rozwój. Na koniec dodała, że życzy sukcesów nowemu zarządowi i tego, żeby stocznia działała na co najmniej takim poziomie, na jakim działa teraz.

  • w

    Gorzka rzeczywistość krwiodawców. Ministerstwo Zdrowia kupuje coraz gorsze czekolady (www.bankier.pl)

    Krwiodawcy wyrażają niezadowolenie z jakości czekolad, jakie otrzymują w formie nagród za oddanie krwi. W tej kwestii złożono nawet skargę do Ministerstwa Zdrowia, która niestety pozostała bez odpowiedzi. Co więcej, urzędnicy nadal kontynuują zakup milionów czekolad, które mogą być jeszcze gorsze niż te oferowane do tej pory.

    Jak podaje jedna z honorowych dawczyń krwi, w przeszłości wszystkie jej czekolady trafiały do świetlicy szkolnej. Jednak teraz – biorąc pod uwagę naprawdę kiepską jakość tych smakołyków – nie ma już takiej możliwości. Co więcej, dodaje, że dla krwiodawców czekolady nie są motywacją do oddawania krwi. Niemniej jednak to wcale nie oznacza, że ich jakość powinna być tak beznadziejna.

    Należy tutaj podkreślić, że honorowi krwiodawcy mają prawo do otrzymywania posiłku regeneracyjnego, określonego przez ministra zdrowia. Dokument obowiązujący od 2004 roku przewiduje 4,5 tys. kalorii dla każdego dawcy krwi. W związku z tym postawiono na bardzo łatwe rozwiązanie, jakim są właśnie czekolady, a w ostatnim czasie – bardzo tanie czekolady. Krwiodawcy otrzymują dziewięć czekolad za oddanie krwi (tabliczka czekolady to 500 kcal), co jest równowartością 4,5 tys. kalorii.

    Czekolady niskiej jakości dla krwiodawców pojawiły się w ostatnim czasie. W przeszłości nie było takich problemów. Kiedyś regionalne centra krwiodawstwa samodzielnie nabywały pakiety słodyczy, zakupując produkty lepszej jakości. Jednakże od lat – w ramach centralnego przetargu – zajmuje się tym Narodowe Centrum Krwi poprzez Zakład Zamówień Publicznych. A to skutkuje zakupem najtańszych czekolad. I pewnie będą jeszcze gorsze, ponieważ ostatnio podskoczyła cena kakao.

  • w

    Jarosław Kaczyński: Sprzedaż Lotosu przez Orlen to korzystna transakcja (businessinsider.com.pl)

    Jarosław Kaczyński wypowiedział się na temat sprzedaży części Lotosu Saudi Aramco. Prezes PiS stwierdził, że mimo braku osobistego zaangażowania, uważał tę transakcję za niezbędną. Ponadto dodał, że nie była to decyzja Polski, tylko wymagania narzucone przez Komisję Europejską.

    W odpowiedzi na kontrowersje dotyczące sprzedaży Lotosu prezes PiS wyjaśnił, że choć nie brał udziału w procesie, popierał tę transakcję. Według niego zakład skoncentrowany wyłącznie na produkcji paliw nie miał zbyt wiele perspektyw, ponieważ przyszłość leży w petrochemii i energii. Natomiast dobrym przykładem takiego podejścia jest Orlen.

    Najwyższa Izba Kontroli doniosła, że aktywa Lotosu zostały sprzedane za co najmniej 5 mld zł mniej, niż są warte w rzeczywistości. A to z kolei doprowadziło do utraty kontroli państwa nad znaczną częścią produkcji paliw. Co więcej, fuzja Orlenu i Lotosu stworzyła poważne ryzyko dla bezpieczeństwa paliwowego Polski.

    Sprawa transakcji, a zwłaszcza rola prezesa Orlenu Daniela Obajtka, została poddana analizie przez urzędników. Na dodatek, istnieje też możliwość zgłoszenia do prokuratury podejrzenia przestępstwa związanego z transakcją. Obajtek zapewnia, że nie było żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa paliwowego i twierdzi, że raport NIK to jedynie „fałszywa sensacja”.

    Obajtek oznajmił, że po opublikowaniu raportu przedstawi pełną odpowiedź w tej kwestii.

  • w

    Andrzej Duda gościem 15. edycji Karczmy Piwnej Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność” (gazetakrakowska.pl)

    Dnia 26 stycznia prezydent Andrzej Duda uczestniczył w 15. edycji Karczmy Piwnej Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność”. Wydarzenie zorganizowano w Kopalni Soli w Wieliczce, a miejscem tego górniczego zgromadzenia była Komora Warszawa.

    W trakcie spotkania prezydent Duda podkreślił, że nowa rzeczywistość niesie ze sobą liczne wyzwania. Z tego względu wyraził nadzieję, że członkowie nowego rządu wezmą udział w Radzie Dialogu Społecznego, jednocześnie zaznaczając, że jest to istotny projekt dla przyszłości kraju.

    Podziękowawszy za zaproszenie, prezydent wspomniał, że kopalnia w Wieliczce kojarzy mu się z początkami jego aktywności politycznej. Wspomniał też, że jego prezydencka kadencja już powoli zbliża się do mety, ponieważ pozostało mu jeszcze 18 miesięcy. Duda wyraził wdzięczność za lata współpracy, wskazując m.in. emerytury stażowe i wolne niedziele, a także na jego silne powiązania z ruchem „Solidarność”.

    Wspominając słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Andrzej Duda podkreślił, że bardzo istotne jest słuchanie poważnych związków zawodowych, zwłaszcza takich jak „Solidarność”, w kwestiach gospodarczych, społecznych i praw pracowniczych.

  • w

    Szalikowcy GKS-u dotkliwie pobili 21-latka, a potem weszli w krzaki (www.fakt.pl)

    Funkcjonariusze z Katowic postanowili powrócić do sprawy z nocy sylwestrowej, podczas której doszło do pobicia 21-latka przy ul. Pańki. Nad Bulwarami Rawy bawiły się wówczas tłumy młodzieży. Jednak do dzisiaj nie wiadomo, co było przyczyną tej sytuacji.

    Katowiccy kryminalni wznowili śledztwo w sprawie pobicia 21-letniego mężczyzny, który został napadnięty przez grupę szalikowców przy ul. Pańki. W wyniku brutalnego pobicia 21-latek stracił przytomność, a także doznał złamania żuchwy i urazów twarzy. Kiedy odzyskał przytomność, zorientował się, że jest sam. Napastników nie było już w pobliżu – kamera zarejestrowała, jak zniknęli w krzakach.

    Jak relacjonuje kom. Agnieszka Żyłka, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami 21-latek poinformował, że sprawcy mieli na sobie odzież z emblematami GKS Katowice. Dodał też, że jeden z nich miał na imię Tomek.

    Co więcej, szalikowcy zostali zarejestrowani przez kamerę monitoringu, która ukazuje, jak weszli w krzaki, aby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne.

    W związku z pobiciem policjanci apelują do świadków zdarzenia, aby skontaktowali się z najbliższą jednostką policji albo zadzwonili na numer alarmowy 112.

  • w

    Głośny owczarek z Makuszyńskiego przeniesiony na Tatary, gdzie jest teraz trzymany na łańcuchu (24tp.pl)

    Na Tatarach w Zakopanem można spotkać owczarka niemieckiego na łańcuchu, który przebywa na jednej z prywatnych posesji. Wcześniej pies trzymany był blisko centrum, na ul. Makuszyńskiego. Jednak zwierzak zniknął stamtąd po skargach mieszkańców.

    Ostatnio zaniepokojony mieszkaniec Zakopanego zwrócił uwagę na warunki życia owczarka na Tatarach. Jak informuje, właściciel rzadko tam mieszka, a psa odwiedza tylko raz dziennie. Karmi go chlebem. Pies jest spokojny. Niestety latem musi tarzać się w błocie, a zimą leżeć na śniegu.

    Początkowo pies trzymany był na ul. Makuszyńskiego, gdzie sąsiedzi skarżyli się na jego warunki bytowania i głośne zachowanie. W rezultacie owczarek został przeniesiony na Tatary, gdzie z czasem zmienił swój charakter i stał się potulniejszy.

    Małżonka właściciela psa twierdzi, że owczarek nie cierpi, będąc uwiązanym na łańcuchu, a do tego posiada ocieplaną budę. I dodała, że nie jest karmiony chlebem. Kobieta zapewnia, że pies doglądany jest dwa razy dziennie, a do tego również spuszczany z łańcucha. Aczkolwiek zaznaczyła, że razem z mężem rozważą kwestię usunięcia łańcucha.

    Ustawa o ochronie zwierząt nakazuje unikać stałego trzymania zwierząt domowych na uwięzi przez okres dłuższy niż 12 godzin w ciągu doby, ponieważ może to prowadzić do cierpienia lub uszkodzenia ciała, przy jednoczesnym braku możliwości swobodnego poruszania. Minimalna długość uwięzi nie może być krótsza niż trzy metry.

  • w

    Wyremontowany ORP Błyskawica uderzył w nabrzeże, uszkadzając dziobnicę (dziennikbaltycki.pl)

    W ostatnich dniach ORP Błyskawica doznał lekkiego uszkodzenia dziobnicy i otarć farby po tym, jak uderzył w nabrzeże Stoczni Wojennej, gdzie niedawno przeszedł malowanie. Niemniej jednak okręt był dostępny podczas finału WOŚP, oferując jedyną taką okazję dla publiczności przed zakończeniem remontu, które planowane jest w kwietniu.

    Jak relacjonuje kmdr ppor. Anna Sech z 3. Flotylli Okrętów Marynarki Wojennej, okręt-muzeum ORP Błyskawica – pomimo incydentu na nabrzeżu – powrócił na Nabrzeże Pomorskiego Mola Południowego w Gdyni. Co prawda, jednostka ma teraz lekko zdeformowaną dziobnicę. Aczkolwiek, uszkodzenia są minimalne i dlatego nie stanowiły przeszkody, żeby udostępnić okręt podczas finału WOŚP.

    Okręt był zamknięty dla zwiedzających od października 2023 roku z powodu prac modernizacyjnych. Kilka miesięcy temu został przetransportowany do portu wojennego na Oksywiu, aby ustąpić miejsca dla ORP Sokół. ORP Błyskawica trafił również do Stoczni Wojennej PGZ, gdzie przeszedł m.in. gruntowne malowanie.

    Z powodu incydentu na nabrzeżu okręt wymaga teraz ponownego odmalowania uszkodzonej części dziobowej. Ponadto, pewnie trzeba będzie też uzupełnić listwy odbojowe na nabrzeżu. Mimo powrotu na stałe miejsce ORP Błyskawica nie jest jeszcze dostępny dla zwiedzających ze względu na trwające prace modernizacyjne.

    Jedyną szansą wejścia na pokład było bezpłatne zwiedzanie w niedzielę podczas finału WOŚP. Regularne zwiedzanie rozpocznie się dopiero od 1 kwietnia br.

  • w

    Dariusz Michalczewski i Artur Szpilka rozegrali charytatywny mecz tenisowy w Gdańsku (esopot.pl)

    W Gdańsku rozegrano charytatywny mecz tenisowy, w którym Artur Szpilka zmierzył się z byłym mistrzem świata w boksie Dariuszem Michalczewskim. Zawodnicy stanęli do zaciętej rywalizacji, aby wspólnie wspierać dzieci z domów opiekuńczo-wychowawczych.

    Początkowo Michalczewski objął prowadzenie, zwyciężając 6:4 w pierwszym secie. Jednak młodszy o 21 lat Szpilka imponująco odwrócił sytuację, wygrywając kolejne dwa sety 6:2 i 6:1. Mecz zakończył się imponującym asem serwisowym, a Artur Szpilka – w geście zwycięstwa – zdjął koszulkę.

    Warto też zaznaczyć, że obaj zawodnicy przekazali łącznie 10 tys. zł na rzecz placówki opiekuńczo-wychowawczej. Ponadto, w ramach pomocy charytatywnej trwa również zbiórka na zrzutka.pl, wspierana przez licytację gadżetów podpisanych przez pięściarzy.

    Po meczu Szpilka podkreślił, że mimo wcześniejszych kontrowersji wraz z Michalczewskim mają teraz szlachetny cel, aby wesprzeć dzieci z domów opiekuńczo-wychowawczych.

    Mimo przegranej Michalczewski wcale nie zamierza się poddać. I w związku z tym już zapowiada rewanż, oświadczając, że przyjedzie do Warszawy po zwycięstwo. Jednak pomimo wyniku meczu obaj sportowcy zaznaczyli, że najważniejsze było wsparcie dla potrzebujących dzieci, a rywalizacja była jedynie rozrywkowym elementem całego przedsięwzięcia.

  • w

    Szarpanina podczas odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego w Lublinie (www.fakt.pl)

    W sobotnie popołudnie plac Teatralny w Lublinie stał się miejscem gorących emocji. Na miejscu zgromadziły się tłumy, które z niecierpliwością oczekiwały na przybycie Jarosława Kaczyńskiego. Polityk miał uczestniczyć w uroczystości odsłonięcia pomnika swojego tragicznie zmarłego brata, Lecha Kaczyńskiego. Wizyta prezesa PiS miała być punktem kulminacyjnym wydarzenia, lecz zanim do tego doszło, w tłumie wydarzył się niepokojący incydent.

    Odsłonięcie pomnika na pl. Teatralnym przyciągnęło około 300 osób, głównie starszych, a tłum ze spokojem czekał na Jarosława Kaczyńskiego. Niemniej jednak spokój ten został przerwany przez mężczyznę, który pojawił się na miejscu z kontrowersyjną tabliczką. Szybko doprowadził do wrogiego nastawienia zebranych osób, co doprowadziło do szarpaniny.

    Po pewnym czasie sytuację udało się opanować, a mieszkańcy Lublina przywitali Kaczyńskiego bardzo gorąco, skandując jego imię.

    Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego stanowiło punkt kulminacyjny całego wydarzenia. Jednak już na etapie wznoszenia tego obiektu pojawiły się kontrowersje związane z pomnikiem pierwszego rektora KUL, ks. Idziego Radziszewskiego. Pomnik ten stał blisko miejsca, gdzie teraz widnieje posąg Kaczyńskiego. Jednak został usunięty.

    Demontaż pomnika rektora KUL wzbudził protesty wśród mieszkańców, którzy uważają, że obiekt usunięto, ponieważ zasłaniałby widok na pomnik Lecha Kaczyńskiego.

    Postać Lecha Kaczyńskiego z brązu jest umieszczona na granitowym postumencie. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł około 1 mln złotych.

  • w

    32. Finał WOŚP i X Jubileuszowy Turystyczny Rajd 4×4 w Zielonej Górze (gazetalubuska.pl)

    Data 28 stycznia zapisze się w pamięci miasta jako dzień pełen niezapomnianych wrażeń. Oczywiście wszystko ze względu na 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zielonej Górze. Wydarzenie dostarczyło zielonogórzanom licznych atrakcji, które towarzyszyły zbiórkom pieniędzy na kolejny szczodry cel. Jednym z najciekawszych punktów programu był Turystyczny Rajd 4×4 dla WOŚP.

    Wspólnie z zielonogórskim Sztabem WOŚP, WORD Zielona Góra i ODTJ Tomaszowo, grupa 4×4 Zielona Góra już po raz dziesiąty zorganizowała wydarzenie dla miłośników offroadowej adrenaliny. Startując spod zielonogórskiej Palmiarni, uczestnicy nie tylko przeżyli niezapomnianą przygodę, ale także wspierali szczytną inicjatywę WOŚP.

    Rajd przemierzał malownicze tereny powiatów zielonogórskiego, nowosolskiego i żagańskiego, pokonując łącznie ponad 100 km. Wielokrotne punkty kontrolne, odcinki czasowe i zadania turystyczne sprawiły, że uczestnicy doświadczyli prawdziwej offroadowej przygody.

    Miejscem startu tras ekstremalnych, a jednocześnie celem rajdu, był ODTJ Tomaszowo, usytuowany na terenach dawnego lotniska Tomaszowo. Organizatorzy przygotowali tam najciekawsze atrakcje dla kibiców, food trucki, muzykę, stanowiska wystawców i testy samochodów.

    Rajd zgromadził ponad 400 uczestników, skupiając w swoich szeregach posiadaczy SUV-ów, aut terenowych, quadów i motocykli. Na miejscu czekały również przygotowane odcinki dakarowe, w tym ten, na którym Adam Małysz trenował przed Rajdem Dakar w latach 2014 i 2015.

  • w

    Znaleziono saszetkę z 10 tys. zł w szpitalu na Pomorzanach. Policja szuka właściciela (gs24.pl)

    W zeszłym tygodniu na terenie szpitala na Pomorzanach w Szczecinie odnaleziono ponad 10 tys. zł. Pieniądze były ukryte w saszetce typu „piórnik”. Z racji tego mundurowi postanowili namierzyć właściciela i oddać jego zgubę.

    Na znalezisko natrafiono pod koniec ubiegłego tygodnia na terenie szpitala na Pomorzanach. Saszetka typu „piórnik”, w której znajdowała się suma ponad 10 tys. zł, leżała na ziemi w okolicy podjazdu dla karetek przy budynku „W” (siedziba kliniki kardiologicznej i kliniki kardiochirurgicznej). Zguba została odnaleziona około godziny 18:00.

    Personel szpitala natychmiast przekazał gotówkę funkcjonariuszom z Komisariatu Policji Szczecin-Śródmieście przy ul. Kaszubskiej. Aktualnie służby poszukują właściciela zgubionej saszetki, aczkolwiek nie podają do wiadomości publicznej dokładnej kwoty. Ponadto, oprócz pieniędzy w saszetce znajdowały się również inne przedmioty.

    Informacja o znalezisku została udostępniona na stronie internetowej szczecińskiej komendy. Osoby, które mogą być właścicielami znalezionych pieniędzy i przedmiotów, są proszone o kontakt z dyżurnym Komisariatu Policji Szczecin-Śródmieście.

  • w

    Kibice Lecha Poznań oferują pomoc w przywróceniu porządku w galerii Posnania (epoznan.pl)

    Ostatnio Poznań żyje tematem rzekomych gangów nastolatków, które sieją chaos i spustoszenie, zwłaszcza w centrum handlowym Posnania. Młodzi ludzie ponoć zaczepiają klientów, prosząc o pieniądze lub papierosy, a przy okazji grożą przemocą. Sprawą zajmują się już funkcjonariusze policji i dyrekcja galerii, a teraz dołączyli do nich również kibice Lecha Poznań.

    Poznańscy kibice Kolejorza, po niedawnym zatrzymaniu ukraińskich chuliganów, ponownie apelują o przywrócenie porządku. Tym razem skupiają uwagę na centrum handlowym Posnania, gdzie ochrona galerii pozwala małolatom na agresywne zachowanie wobec klientów.

    Zaczepianie, żądanie pieniędzy i pobicie to codzienność dla osób odwiedzających galerię. W związku z tym kibice sugerują, że przekazanie na konto Lecha Poznań wynagrodzenia, które przeznaczone jest dla firmy ochroniarskiej, mogłoby skutecznie rozwiązać ten problem.

    Dyrekcja Posnanii zaznacza, że celem jest uspokojenie sytuacji w centrum handlowym, przy jednoczesnym rozwiązaniu problemu. Z tego względu zwiększono już liczbę pracowników ochrony i wzmocniono współpracę z policją.

    Warto zaznaczyć, że mimo niepokojących doniesień rozmowy z pracownikami i klientami galerii nie potwierdzają występowania patologicznych sytuacji na jej terenie.

  • w

    21-latek zginął w bójce na wrocławskiej starówce. Zatrzymano dwóch cudzoziemców (wro.city)

    W sobotę rano rozwinęła się bójka na Starym Mieście we Wrocławiu, w wyniku której śmierć poniósł 21-letni mężczyzna. Funkcjonariusze zatrzymali w sprawie dwóch cudzoziemców podejrzanych o napaść na 21-latka i zadanie mu ciosów niebezpiecznym przedmiotem.

    Do tragicznego zdarzenia doszło 27 stycznia w godzinach porannych na wrocławskiej starówce. W trakcie bójki zginął 21-letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci przystąpili do intensywnych działań, dzięki którym udało się szybko zidentyfikować i namierzyć miejsce pobytu dwóch podejrzanych.

    Jak relacjonuje mł. asp. Aleksandra Freus, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, śledztwo doprowadziło do aresztowania dwóch młodych cudzoziemców w wieku 23 lat. Okazało się, że mężczyźni brali udział w bójce z 21-latkiem, używając przeciwko niemu niebezpiecznego przedmiotu. Ostatecznie spowodowali śmierć mieszkańca powiatu złotoryjskiego.

    Aktualnie policja nie ujawnia miejsca zdarzenia ani jakiej narodowości są podejrzani.

  • w

    Anna Michalska usunięta ze stanowiska rzeczniczki prasowej Straży Granicznej (wiadomosci.gazeta.pl)

    Anna Michalska, dotychczasowa rzeczniczka prasowa Straży Granicznej, została odwołana ze stanowiska. Ma to związek z jej wypowiedziami dotyczącymi kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.

    Anna Michalska, która 25 stycznia została odwołana z pełnienia funkcji rzeczniczki prasowej Straży Granicznej, była twarzą kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Jak na tę chwilę Michalska pozostaje w szeregach Straży Granicznej jako porucznik, a decyzję o jej przyszłości podejmie Komendant Główny SG.

    Dotychczasowe obowiązki Michalskiej przejmie teraz nowy rzecznik Straży Granicznej, kmdr ppor. Andrzej Juźwiak.

    W 2021 roku Anna Michalska wzbudziła kontrowersje swoją wypowiedzią na temat grupy ponad 20 imigrantów, którzy przebywali przed placówką Straży Granicznej w Michałowie na Podlasiu. W grupie było też ośmioro dzieci. W rezultacie cała grupa została odstawiona pod granicę przez Straż Graniczną. Z kolei Michalska ironicznie zaznaczyła, że pytania dotyczące „dzieci z Michałowa” to jej ulubiony temat.

    Na pytanie o to, czy rodziny z Michałowa zostały odstawione w bezpieczne miejsce, Michalska nie udzieliła konkretnych informacji, podkreślając, że utrzymuje się stan wyjątkowy. Dodała, że osoby zatrzymane znajdują się w ośrodkach i pomieszczeniach służbowych Straży Granicznej, ale nie ujawniła, gdzie zostały zawrócone.

    Anna Michalska wcześniej skomentowała także film „Zielona Granica”, twierdząc, że nie pamięta takiej nagonki na polski mundur.

  • w

    Bąkiewicz namalował symbol Polski Walczącej na budynku ministerstwa. Hennig-Kloska oskarża go o wandalizm (wiadomosci.onet.pl)

    Robert Bąkiewicz dopuścił się aktu wandalizmu na budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Wcześniej oskarżył rząd Donalda Tuska o usuwanie symboli narodowych i krzyży z budynków rządowych. W reakcji na działania premiera Bąkiewicz namalował symbol Polski Walczącej na fasadzie ministerialnego obiektu. W sprawie wypowiedziała się minister Paulina Hennig-Kloska.

    Bąkiewicz argumentował, że nowy rząd niszczy polskie wartości, usuwając symbole narodowe i krzyże. Jak twierdzi, minister Hennig-Kloska prawdopodobnie nakazała usunięcie symbolu Polski Walczącej z budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Ponadto uważa, że usunięcie tablicy upamiętniającej żołnierzy niezłomnych, to również jej sprawka.

    W czwartek posłowie PiS interweniowali w sprawie zdjęcia tablicy upamiętniającej żołnierzy wyklętych. Ministerstwo tłumaczyło, że tablica została zdjęta z powodu trwającego remontu. W odpowiedzi Bąkiewicz ogłosił, że teraz nauczy rząd „polskości”, w związku z czym namalował na fasadzie dwa symbole Polski Walczącej. Ponadto, ma też nadzieję, że minister Hennig-Kloska zauważy te znaki, gdy pojawi się w pracy.

    Bąkiewicz zachęcał swoich zwolenników do podobnych działań w całej Polsce, a minister Hennig-Kloska podkreśliła, że incydent zostanie zgłoszony odpowiednim służbom. Oskarżyła Bąkiewicza o akt wandalizmu.

    Robert Bąkiewicz to były szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, który nie zdobył mandatu poselskiego z ramienia PiS w październiku 2023 r. W listopadzie 2023 r. został skazany za atak na aktywistkę Babcię Kasię podczas protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji. Skazano go na prace społeczne i nawiązkę 10 tys. zł dla aktywistki.

  • w

    Prof. Michał Romanowski: Obajtek może trafić do więzienia na 25 lat (www.money.pl)

    Zdaniem prof. Michała Romanowskiego bardzo poważny wyrok grozi Danielowi Obajtkowi. Prezes Orlenu może trafić do zakładu karnego nawet na 25 lat. Opinia profesora opiera się na działaniach, jakie podejmował Obajtek w październiku ub.r., a także zmian w Kodeksie Karnym autorstwa Zbigniewa Ziobry.

    Zgodnie z informacjami uzyskanymi z raportu NIK, Daniel Obajtek może być pociągnięty do odpowiedzialności m.in. za kontrowersyjną fuzję z Lotosem. Jak tłumaczy ekspert prawa cywilnego i handlowego, prof. Michał Romanowski, to jest przejęcie i rozbiórka, a nie rzeczywista fuzja.

    Co więcej, konsekwencje przed wprowadzeniem tych zmian w kodeksie karnym również nie są małe, ponieważ obejmują 10 lat więzienia. Natomiast cena, za jaką Lotos został sprzedany, według raportu NIK była rażąco niska. A to z kolei może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.

    Raport NIK wspomina również o kwestii niskiej ceny, wskazując na szacunki doradców, którzy uznali ją za niższą o 5-7 miliardów złotych. Jak twierdzi prawnik Romanowski, istotną kwestią jest również brak dostępu do danych i metodologii oceny, co podważa wiarygodność opinii doradców.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.