W Gdańsku rozegrano charytatywny mecz tenisowy, w którym Artur Szpilka zmierzył się z byłym mistrzem świata w boksie Dariuszem Michalczewskim. Zawodnicy stanęli do zaciętej rywalizacji, aby wspólnie wspierać dzieci z domów opiekuńczo-wychowawczych.
Początkowo Michalczewski objął prowadzenie, zwyciężając 6:4 w pierwszym secie. Jednak młodszy o 21 lat Szpilka imponująco odwrócił sytuację, wygrywając kolejne dwa sety 6:2 i 6:1. Mecz zakończył się imponującym asem serwisowym, a Artur Szpilka – w geście zwycięstwa – zdjął koszulkę.
Warto też zaznaczyć, że obaj zawodnicy przekazali łącznie 10 tys. zł na rzecz placówki opiekuńczo-wychowawczej. Ponadto, w ramach pomocy charytatywnej trwa również zbiórka na zrzutka.pl, wspierana przez licytację gadżetów podpisanych przez pięściarzy.
Po meczu Szpilka podkreślił, że mimo wcześniejszych kontrowersji wraz z Michalczewskim mają teraz szlachetny cel, aby wesprzeć dzieci z domów opiekuńczo-wychowawczych.
Mimo przegranej Michalczewski wcale nie zamierza się poddać. I w związku z tym już zapowiada rewanż, oświadczając, że przyjedzie do Warszawy po zwycięstwo. Jednak pomimo wyniku meczu obaj sportowcy zaznaczyli, że najważniejsze było wsparcie dla potrzebujących dzieci, a rywalizacja była jedynie rozrywkowym elementem całego przedsięwzięcia.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!