Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń pozostaje formalnie zatrudniona na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, ale obecnie nie prowadzi zajęć ze studentami. Rektor uczelni prof. Czesław Zając poinformował, że taki stan będzie obowiązywał do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Podkreślił jednocześnie, że na tym etapie nie można przesądzać, jaki będzie jej finał.
Sprawa ma związek z raportem „Polaków portret własny” z 2025 r., który spotkał się z krytyką m.in. ze względu na wskazywane błędy i wykorzystanie sztucznej inteligencji. Mróz-Gorgoń, która jest także prezeską Fundacji Marka Polska Think Tank, w lipcu objęła funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski. Zrezygnowała z tego stanowiska po tym, jak wokół raportu wybuchła medialna dyskusja.
Jak wyjaśnił rektor, pod koniec sierpnia uczelnia rozpoczęła analizę sprawy pod kątem ewentualnego naruszenia zasad rzetelności naukowej. Postępowanie prowadzi rzecznik dyscyplinarny ds. nauczycieli akademickich, choć nie oznacza to automatycznie, że doszło do przewinienia dyscyplinarnego. Chodzi bowiem również o działalność wykonywaną poza uczelnią, dlatego władze UEW chcą najpierw dokładnie ustalić wszystkie okoliczności.
Rektor zaznaczył, że Barbara Mróz-Gorgoń pozostaje pracownicą Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, ale do zakończenia wyjaśnień nie będzie prowadziła zajęć. Uczelnia ma działać zgodnie z obowiązującymi procedurami, a pracownicy mogą również skorzystać ze wsparcia psychologicznego. Rzecznik dyscyplinarny ma zgodnie z przepisami sześć miesięcy na rozpatrzenie tego typu sprawy.
Prof. Zając przyznał również, że cała sytuacja odbiła się na wizerunku uczelni, ale jego zdaniem nie powinna przesłaniać dorobku całego uniwersytetu. Zwrócił uwagę, że UEW zatrudnia około 530 pracowników naukowych, a ponad 400 z nich prowadzi badania i angażuje się w działalność ekspercką. Rektor podkreślił przy tym, że sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w nauce i edukacji. Jednak odpowiedzialność za dane, metody, interpretację oraz ostateczny kształt publikowanych materiałów zawsze ponosi ich autor.


