w

Szpital w Nowej Soli pod ostrzałem mediów. Pacjenci stają w obronie lekarzy

Wokół szpitala w Nowej Soli wybuchła gorąca dyskusja po publikacji materiału dotyczącego sposobu diagnozowania pacjentów kardiologicznych. Dziennikarze Zero.pl opisali przypadki osób, którym w dokumentacji medycznej miał zostać wpisany ostry zespół wieńcowy, mimo że – według relacji pacjentów i opinii konsultowanych lekarzy – nie przeszły one zawału serca. Autorzy materiału wskazali, że rozpoznawanie ostrych stanów kardiologicznych może wiązać się z wyższym finansowaniem z Narodowego Funduszu Zdrowia. W przypadku nowosolskiej placówki różnica miała sięgać około 2,5–3,5 mln zł rocznie.

Publikacja wywołała wiele komentarzy w mediach społecznościowych, jednak zdecydowana większość osób nie krytykowała szpitala, lecz stawała w obronie jego personelu. Internauci podkreślali, że nowosolska placówka cieszy się bardzo dobrą opinią i przyjmuje pacjentów również spoza województwa lubuskiego. W komentarzach pojawiały się liczne historie osób, które twierdziły, że lekarze ze szpitala uratowali im życie lub pomogli ich bliskim w najtrudniejszych momentach.

Jedna z internautek napisała, że nowosolski szpital ma świetnych specjalistów, którzy pomogli jej mężowi i siostrze. Jej zdaniem krytyczny materiał może niesłusznie uderzać w dobre imię placówki.

Inna osoba podkreśliła, że lekarze uratowali jej męża podczas zawału, a jej samej wykonali ablację.

Kolejni komentujący wspominali o skutecznym leczeniu onkologicznym, operacjach oraz przypadkach, w których medycy dali pacjentom szansę na przeżycie mimo bardzo ciężkiego stanu zdrowia.

Sam szpital nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi w publikacji. Rzecznik placówki Dawid Moczulski przekazał, że dane statystyczne nie potwierdzają przedstawionych zarzutów, a struktura udzielanych świadczeń od ponad dekady pozostaje na podobnym poziomie i nie była kwestionowana przez NFZ. Podkreślił również, że rozliczane świadczenia są szczegółowo weryfikowane przez płatnika, a odsetek wykonywanych procedur nie odbiega od standardów polskich ośrodków kardiologii interwencyjnej.

Sprawa może mieć dalszy ciąg, ponieważ według ustaleń dziennikarzy NFZ ma przeprowadzić kontrolę dotyczącą opisanych przypadków. Pytania w tej sprawie skierowano również do centrali Funduszu oraz Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Na razie nie ma ostatecznych rozstrzygnięć, a zarzuty dotyczące diagnozowania pacjentów pozostają przedmiotem dalszych wyjaśnień.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

28 komentarzy

  1. Najlepszy szpital leczył mojego brata co za opieka wspaniały personel medyczny lekarze nie paczą na chorego jak zło konieczne które nas spotyka w innych placówkach na psychologię bo nie leczą tylko z musi A Szpital w Nowej Soli chcą zniszczyć bo dobrze pracuje u nas tak się dzieje co dobre to niszczą hamy tylko nie dajcie się bo to zło wszystko niszczy.

  2. Nagonki na lekarzy ciąg dalszy, dobrze, że wszyscy pacjenci byli traktowani poważnie a nie arogancko odsyłani do domu jak w innych szpitalach. Oddział jest po prostu świetny i nie wyobrażam sobie w razie potrzeby szukać pomocy w innym miejscu. Kiedy się w końcu odczepią od ochrony zdrowia, bo jak się odczepi ochrona zdrowia to będzie po prostu katastrofa

CBA wkroczyło na Politechnikę Lubelską. Dwóch pracowników z zarzutami ustawiania przetargów

Jaki ojciec, taki syn. Próbowali ukraść alkohol ze sklepu i zaatakowali ochroniarza