Więcej wpisów

  • w

    Co trzeci uczeń w Szczecinie używa e-papierosów do łagodzenia stresu (www.rmf24.pl)

    Ostatnio wśród uczniów ze Szczecina przeprowadzono badania, które przygotowało Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca. Okazuje się, że prawie połowa z badanej młodzieży korzysta z e-papierosów. Co więcej, co trzeci uczeń decyduje się na ten krok w celu obniżenia poziomu swojego stresu.

    Specjaliści alarmują, że e-papierosy, zwłaszcza te jednorazowe, cieszą się ogromną popularnością wśród młodzieży. Nęcą klientów atrakcyjnymi aromatami i różnymi dodatkami, dzięki którym są dzisiaj popularniejsze niż papierosy tradycyjne. Natomiast łatwa dostępność tych wyrobów, brak ograniczeń wiekowych i atrakcyjna cena sprawiają, że są one łatwo dostępne dla młodzieży.

    Naukowcy przypominają, że to nie papierosy ani e-papierosy uzależniają użytkownika, tylko nikotyna. Ilość tego związku w liquidach może być porównywalna do ilości w papierosach tytoniowych. Zdaniem psychiatrów należy całkowicie zakazać sprzedaży e-papierosów, aby zapobiec uzależnieniu nie tylko od nikotyny, ale również od nawyków behawioralnych.

    Brak regulacji dotyczących sprzedaży e-papierosów sprawia, że są one łatwo dostępne dla młodzieży. A do tego – jak mówią uczniowie – papierosy elektroniczne są też wygodne do ukrycia.

    Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło już prace nad nowymi przepisami, które mają na celu zakazanie sprzedaży e-papierosów jednorazowych. Projekty ustaw mają być wdrożone w życie jeszcze przed wakacjami.

    Eksperci alarmują, że odsetek palaczy w Polsce rośnie. Według danych Polskiej Akademii Nauk prawie 30 proc. Polaków pali papierosy codziennie. A to z kolei zwiększa ryzyko chorób cywilizacyjnych i przyczynia się do wzrostu śmiertelności w Polsce.

  • w

    Rolnicy zablokowali dostęp do Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie (gs24.pl)

    Grupa rolników zorganizowała protest przed siedzibą Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Protestujący rolnicy spotkali się z wojewodą Adamem Rudawskim.

    Rolnicy przybyli do miasta na swoich ciągnikach i maszynach rolniczych, a następnie zablokowali dostęp do urzędu. Wraz z kolegami z innych regionów rolnicy wyrażali swój sprzeciw wobec Zielonego Ładu i napływu ukraińskich produktów rolnych. Należy zaznaczyć, że oba czynniki negatywnie wpłynęły na opłacalność produkcji rolnej w Polsce.

    W trakcie rozmowy z protestującymi wojewoda zachodniopomorski oznajmił, że w pełni rozumie postulaty rolników. Ponadto uważa, że należy rozważyć opóźnienie wprowadzenia Zielonego Ładu z uwagi na aktualną sytuację na rynku rolnym.

    Rolnicy zostali zaproszeni do Urzędu Wojewódzkiego, gdzie przedstawili swoje żądania. W rezultacie wojewoda obiecał reprezentować interesy rolników w rządzie.

    Co więcej, jednym z przedstawicieli delegacji rolników był 10-letni Krzyś Kosmal, który przybył do urzędu razem ze swoim ojcem. Jak zaznaczono, Krzyś jest usprawiedliwiony z ominięcia dzisiejszych zajęć w szkole, z powodu jego uczestnictwa w proteście.

  • w

    Niemiecka rafineria w Schwedt chce podwoić emisję dwutlenku siarki. Ministerstwo klimatu bada sprawę (gs24.pl)

    Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia kontrowersje związane z rafinerią w Schwedt, która zamierza podwoić emisję silnie toksycznych związków dwutlenku siarki do atmosfery. Na niedawnym spotkaniu z przedstawicielami niemieckiego ministerstwa gospodarki i klimatu poproszono ich o wyjaśnienie sytuacji.

    Położona przy polskiej granicy rafineria PCK w Schwedt złożyła wnioski o zwiększenie emisji dwutlenku siarki, co budzi obawy wśród mieszkańców przygranicznych gmin, w tym Gryfina, Widuchowej, Chojny, Cedyni i Morynia. Okoliczna społeczność martwi się teraz swoim zdrowiem oraz wpływem tej decyzji na lokalną gospodarkę.

    Mieszkańcy oraz przedstawiciele inicjatywy „STOP wzrostowi emisji zanieczyszczeń w niemieckiej rafinerii PCK Schwedt!” wysłali petycję do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, wzywając do działań w obronie społeczności, przyrody nadodrzańskiej oraz planów utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.

    Radni oraz politycy polscy interweniują w sprawie wniosku rafinerii, podejmując działania legislacyjne i interwencje parlamentarne. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewnia, że bada już tę sprawę, sprawdzając zgodność wniosku rafinerii z niemieckim prawem oraz możliwość przeprowadzenia transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko.

    Ministerstwo Klimatu i Środowiska podaje, że aktualnie nie odnotowano jeszcze przekroczeń dopuszczalnych poziomów emisji dwutlenku siarki w województwach przygranicznych.

  • w

    Wiszący chodnik przy ul. Bożeny w Szczecinie. Unikalna konstrukcja ma chronić korzenie drzew (www.whitemad.pl)

    Niecodzienna instalacja pojawiła się przy ulicy Bożeny w Szczecinie, gdzie zbudowano unikalny chodnik rampowy. Konstrukcja uniesiona jest nad ziemią, aby nie naruszać systemu korzeniowego okolicznych drzew.

    Władze miasta zadecydowały, że w Szczecinie pojawi się nowy chodnik, który zostanie zawieszony nad ziemią. Powodem tej decyzji jest fakt, że pod spodem biegnie system korzeniowy pobliskich drzew. W związku z tym postawiono na wiszącą konstrukcję, która ma chronić drzewa przed uszkodzeniem.

    Na pierwszy rzut oka obiekt wygląda jak zwykły chodnik. Niemniej jednak jego fragment przy ulicy Bożeny odchodzi nieco od konwencjonalnych rozwiązań. Chodnik uniesiony jest nad korzeniami drzewa, trzymając się na stalowej kratownicy, dzięki czemu korzenie mogą się swobodnie rozrastać. Zawieszony jest jakieś kilkadziesiąt centymetrów nad ziemią, zapewniając właściwy przepływ powietrza i wody.

    Należy dodać, że wiszący chodnik przy ulicy Bożeny, to część inwestycji obejmującej nowy aquapark „Fabryka Wody”. Koszt realizacji tego projektu wyniósł ponad 13,5 mln zł, a nadzór nad wykonaniem należy do Szczecińskich Inwestycji Miejskich Sp. z o.o.

  • w

    Pijany kapitan z Ukrainy wydmuchał prawie sześć promili na statku w szczecińskim porcie (wydarzenia.interia.pl)

    Straż graniczna zatrzymała kapitana statku z Ukrainy, który miał wysoki poziom alkoholu w organizmie. Co więcej, okazało się, że na „podwójnym gazie” funkcjonuje również część załogi. Dzięki interwencji polskich służb udało się powstrzymać ich przed wypłynięciem na pełne morze, ponieważ mogłoby się to skończyć tragedią.

    Strażnicy graniczni przebadali alkomatem 39-letniego kapitana statku „Gunness Wharf” z Wielkiej Brytanii po tym, jak wyczuli od niego silny zapach alkoholu. Statek kapitana cumował w porcie w Szczecinie. Po potwierdzeniu, że kapitan i część załogi są pod wpływem alkoholu, strażnicy wezwali policję.

    Badanie alkomatem wykazało, że kapitan miał prawie 5,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. U drugiego oficera zanotowano prawie 0,8 promila, a u głównego inżyniera 0,7 promila.

    Wszyscy nietrzeźwi mężczyźni byli obywatelami Ukrainy. Pozostała część załogi, w tym trzech Filipińczyków i jeden Ukrainiec, była trzeźwa. Władze zadecydowały, że statek nie może opuścić portu, a odprawa graniczna będzie możliwa dopiero po wytrzeźwieniu załogi.

  • w

    Wniosek o uchylenie immunitetu senatorowi Grodzkiemu cofnięty przez prokuraturę (www.rmf24.pl)

    Cofnięto wniosek o uchylenie immunitetu senatorowi Tomaszowi Grodzkiemu. Decyzję podjęło nowe kierownictwo Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, które zapewnia, że najpierw przeprowadzono dokładną analizę zgromadzonego materiału dowodowego.

    Po dokładnej analizie wniosku stwierdzono istotne niespójności między tezami a aktami oskarżenia przeciwko Krzysztofowi K., Juliuszowi P. i Bartoszowi K. W uzasadnieniu wniosku zawarto przypuszczenia, które nie mogą być uznane jako pewne fakty. Co więcej, niektóre zeznania świadków wykluczają możliwość postawienia zarzutów senatorowi.

    Nowe kierownictwo Prokuratury Regionalnej w Szczecinie wskazuje też na błędy formalne, zawarte we wniosku, które dyskwalifikują go jako pismo procesowe.

    Marszałek Senatu, Tomasz Grodzki, skomentował decyzję prokuratury, uznając ją za zakończenie politycznej hucpy ludzi Ziobry. Grodzki jest przekonany, że wielu uczciwych ludzi doczeka się teraz oczyszczenia, a winni tych nadużyć zostaną ukarani.

    W styczniu Prokuratura Regionalna w Szczecinie przesłała do sądu akt oskarżenia przeciwko 30 osobom związanym z korupcyjnym procederem w Specjalistycznym Szpitalu im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie. Proceder polegał na żądaniu pieniędzy od pacjentów w zamian za przyjęcie ich do szpitala poza formalną listą oczekujących i wykonanie refundowanych zabiegów.

    Zarzuty przyjęcia łapówek postawiono chirurgowi i szefostwu fundacji. Natomiast w przypadku Grodzkiego prokuratura chce postawić mu zarzuty stworzenia tego procederu. Grodzki nie przyznaje się do tych oskarżeń, twierdząc, że to ludzie Zbigniewa Ziobry urządzili sobie na niego polowanie polityczne:

    Wcześniej Prokuratura Regionalna w Szczecinie chciała uchylić immunitet byłemu marszałkowi Senatu. Jednak teraz wniosek ten został cofnięty.

  • w

    Oszust udający funkcjonariusza zatrzymany przez prawdziwego policjanta po służbie (gs24.pl)

    Prokuratura w Goleniowie zakończyła dochodzenie w sprawie oszusta, który udawał policjanta. Mężczyzna został zatrzymany w ubiegłym roku przez prawdziwego funkcjonariusza, który był po służbie. Policjant schwytał go na gorącym uczynku, gdy ten wychodził z domu pokrzywdzonej.

    Prokuratura Rejonowa w Goleniowie zakończyła śledztwo w sprawie mężczyzny podającego się za funkcjonariusza policji. Podejrzany odpowie teraz za działalność w zorganizowanej grupie przestępczej i pięć oszustw metodą „na policjanta”.

    Mężczyzna został ujęty 1 czerwca 2023 r. Dostrzegł go mundurowy po służbie w Orzechowie, który zauważył jego dziwne zachowanie. Zainteresował się tym, że mężczyzna chodzi od posesji do posesji i się rozgląda. Policjant wezwał patrol, który znalazł przy nim telefony komórkowe i sporo gotówki. Okazało się, że przed chwilą opuścił dom oszukanej kobiety.

    W dniu zatrzymania do pokrzywdzonej zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę, informując o wypadku syna i żądając pieniędzy w celu wpłacenia kaucji. Pokrzywdzona zgodziła się na wpłatę, w związku z czym otrzymała zapewnienie, że po gotówkę zgłosi się policjant.

    Kiedy fałszywy mundurowy odebrał pieniądze, natknął się na prawdziwego policjanta po służbie. Oszust został zatrzymany, a cała suma pieniędzy wróciła do mieszkanki Orzechowa.

    Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego. Okazało się, że zatrzymany jest powiązany z innymi oszustwami na terenie kilku miast. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. Może trafić do więzienia nawet na 8 lat.

  • w

    Vestas przyjmie pracowników do nowych fabryk w Szczecinie (offshorewindpoland.pl)

    Duńska firma Vestas planuje otworzyć dwie fabryki w Szczecinie, aby miasto pełniło funkcję centrum morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. W związku ze swoim ambitnym przedsięwzięciem Vestas szuka teraz wykwalifikowanych pracowników.

    W ramach swojego nowego projektu firma Vestas poszukuje zarówno menedżerów (np. ds. inżynierii produkcji i wsparcia technicznego, logistyki), jak i różnych specjalistów (np. inżynierów procesu, instruktorów).

    Warto przypomnieć, że 2 lutego Polskę odwiedził król Danii Fryderyk X, który wziął udział w ceremonii wmurowania kamienia węgielnego pod budowę zakładu Vestas Assembly Hall w Szczecinie.

    Oprócz fabryki na Ostrowie Grabowskim, Vestas planuje także budowę fabryki łopat dla sektora offshore wind w 2026 r. Dzięki tej inwestycji pojawi się ponad 1700 nowych miejsc pracy.

    Należy dodać, że hiszpańska firma Windar Renovables również szykuje się do inwestycji na terenie Szczecina. Jej zamiarem jest wzniesienie fabryki fundamentów turbin, które przeznaczone są dla farm wiatrowych – lądowych, jak i morskich. Koszt inwestycji to około 70 mln euro. Fabryka ma zostać oddana do użytku w 2026 roku.

  • w

    Dzisiaj rolnicy zablokują drogi w Zachodniopomorskiem (gs24.pl)

    Dnia 20 lutego w Polsce ponownie nastąpi seria protestów rolniczych, z głównym naciskiem na województwo zachodniopomorskie. W związku z tym drogi zostaną zablokowane przez ciągniki i inne maszyny rolnicze.

    Najbardziej znacząca blokada przewidywana jest w okolicach węzła Myślibórz na drodze S3. W tym miejscu protest zaplanowano w godzinach 14:00-16:00. Roman Waszczyk, rzecznik rolników, zaznaczył, że jest to istotna lokalizacja dla protestujących, ponieważ stanowi bardzo wygodny punkt stałego miejsca spotkań dla rolników.

    Co więcej, rolnicy zamierzają także zablokować drogi w gm. Stare Czarnowo, Kozielice oraz Pyrzyce. W tych miejscach również zdecydowano się na blokowanie dróg w godzinach 14:00-16:00. Rolnicy pojawią się w swoich traktorach i samochodach, skutecznie blokując przejazd pozostałym uczestnikom ruchu.

    W gminie Widuchowa protest ma trwać nieco dłużej, w związku z czym utrzyma się do godziny 17:00, podobnie jak blokada na skrzyżowaniu dróg nr 31 i 122. Protestujący rolnicy zapowiadają, że pojazdy będą przepuszczane tylko co pół godziny, dlatego należy mieć na uwadze znaczne ograniczenia na drogach.

    Natomiast w gminie Chojna protest zaplanowano na 21 lutego. W ramach protestu blokada zostanie ustawiona na przejściu granicznym Krajnik Dolny, na drodze krajowej nr 26. Protest będzie utrzymywać się od godziny 11:00 do 17:00. Z kolei zbiórka rolników nastąpi o godzinie 10:30 na stacji paliw POLMAX.

  • w

    Przeciekający wał przeciwpowodziowy w pow. gryfińskim. Inwestycja kosztowała miliony złotych (www.chojna24.pl)

    Wał przeciwpowodziowy, który powstał w miejscowości Piasek (woj. zachodniopomorskie), niezbyt dobrze spełnia swoją powinność. Obiekt kosztował miliony złotych, jednak nie jest tak efektywny, jak zakładały pierwotne plany. W wielu miejscach pojawiają się podtopienia, ponieważ woda wypływa po drugiej stronie wału.

    Ostatnio pojawiły się doniesienia zaniepokojonych mieszkańców wsi Piasek (gm. Cedynia, pow. gryfiński), których posesje i infrastruktura zalewane są przez wodę. W związku z felernym wałem mieszkańcy wysłali list do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

    Sołtys poinformował, że już od dwóch tygodni prowadzone są rozmowy między Wodami Polskimi, gminą i sołtysem. Niestety, jak na tę chwilę dotychczasowe spotkania i dyskusje nie przyniosły żadnych konkretnych działań. Kolejne rozmowy na ten temat planowane są w tym tygodniu.

    Najbliższe spotkanie w Piasku zaplanowano na 21 lutego. Jego celem ma być podjęcie decyzji związanych z naprawą nieszczelnego wału, który aktualnie nie spełnia swoich obowiązków z powodu licznych przecieków.

    Mieszkańcy uważają, że problem wynika z wadliwej dokumentacji, jaką zatwierdzono w poprzednich latach, a także z braku rozwiązania dotyczącego odprowadzania wód opadowych zza wału do kanału.

  • w

    Pościg za kierowcą w Szczecinie doprowadził do rozbicia dwóch radiowozów (gs24.pl)

    Na szczecińskim Kijewie doszło do serii wydarzeń, które można porównać do fabuły filmu kryminalnego. Funkcjonariusze policji podjęli pościg za kierowcą, który nie miał zamiaru zatrzymywać się do kontroli drogowej. Incydent ten doprowadził do rozbicia dwóch radiowozów. Pojazdy zostały już wyłączone ze służby na czas remontu.

    Zdarzenie miało miejsce w środę (14 lutego) w pobliżu ulicy Koziej, gdzie patrol policyjny przeprowadzał rutynową kontrolę drogową. W pewnym momencie mundurowi chcieli zatrzymać samochód osobowy marki Skoda, którego zaczęli informować sygnałami dźwiękowo-świetlnymi. Jednak kierowca postanowił zignorować policjantów i rzucił się do ucieczki.

    Policja wszczęła pościg, do którego dołączył się drugi radiowóz. W rezultacie udało się zatrzymać uciekiniera, ale pościg spowodował też rozbicie obydwóch radiowozów. Policja nie podaje, jak doszło do tej sytuacji.

    Podczas legitymowania kierowcy okazało się, że jest pod wpływem narkotyków i ma dożywotni zakaz sądowy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Podejrzanego doprowadzono do prokuratury, gdzie postawiono mu zarzuty m.in. naruszenia zakazu sądowego oraz jazdy pod wpływem narkotyków, za co grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

    Aktualnie mężczyzna przebywa w areszcie tymczasowym. Dalsze kroki w tej sprawie podejmie Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum.

  • w

    Rolnicy zaplanowali spotkanie z unijnym komisarzem ds. rolnictwa, Januszem Wojciechowskim (gs24.pl)

    Komisarz Unii Europejskiej ds. rolnictwa ma spotkać się z protestującymi rolnikami koło Myśliborza. Jego wizytę zaplanowano na poniedziałek, 19 lutego. Szef organizacji kółek rolniczych, Adam Walterowicz przyznał, że rolnicy z niecierpliwością oczekują przyjazdu komisarza.

    Polscy rolnicy podkreślają dramatyczną sytuację, wskazując na nieopłacalność produkcji rolniczej, napływ zboża z Ukrainy oraz inicjatywę Zielonego Ładu. W związku z tym mają nadzieję, że dojdzie do owocnej dyskusji z komisarzem UE ds. rolnictwa, Januszem Wojciechowskim.

    Oczekiwania rolników skupiają się na deklaracji komisarza, która dotyczy wyrównania dopłat do rolnictwa, rekompensaty strat wynikłych z importu z Ukrainy oraz rezygnacji z Zielonego Ładu. Rolnicy zaznaczają, że komisarz będzie podróżować do Brukseli autostradą S3, dlatego oni będą czekać na niego przy węźle w Myśliborzu, gdzie umówiono spotkanie.

    Rolnicy planują również spotkanie z Wojewodą Zachodniopomorskim w Szczecinie, któremu mają zamiar przekazać informacje o sytuacji w rolnictwie oraz przedstawić swoje postulaty. Ponadto, rolnicy grożą też zablokowaniem miasta swoimi ciągnikami, jeśli ich żądania nie zostaną uwzględnione.

    Protestujący rolnicy skarżą się również na ekoschematy, a także na decyzje Agencji, która wstrzymała lub cofnęła dopłaty niektórym rolnikom, bo ponoć nie wywiązali się ze swoich zobowiązań.

  • w

    Złodziej-recydywista odpowie za kradzież, jakiej dopuścił się wobec znanego wolontariusza WOŚP (gs24.pl)

    Szczeciński sąd zajmie się sprawą dotyczącą recydywisty, który ukradł część wózka inwalidzkiego należącego do Łukasza Berezaka, jednego z najpopularniejszych wolontariuszy WOŚP. Oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów.

    Łukasz Berezak, młody mieszkaniec Szczecina, który zmuszony jest do korzystania z wózka inwalidzkiego ze względu na swoją chorobę, stał się znany dzięki swojemu zaangażowaniu jako wolontariusz w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Należy dodać, że Berezak zdołał zebrać znaczne kwoty pieniędzy dla tej fundacji.

    Do zdarzenia doszło rok temu w Szczecinie, gdy złodziej-recydywista postanowił ukraść element wózka Berezaka, z racji czego wolontariusz nie mógł się przemieszczać. Sprawa trafiła na policję, która podjęła śledztwo i namierzyła winowajcę. Złodziej został aresztowany. Policja odzyskała też skradzioną część wózka.

    Po dostarczeniu do prokuratury podejrzanemu postawiono zarzut szczególnie zuchwałej kradzieży. Ponadto, złodziej ma już na swoim koncie wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu, w związku z czym prokurator domaga się teraz surowej kary.

    Za popełnioną kradzież w warunkach recydywy grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Panattoni wybuduje ogromne centrum dystrybucyjne w Szczecinie. Powstanie ok. 500 miejsc pracy (investmap.pl)

    Panattoni, globalny lider w branży nieruchomości przemysłowych, planuje budowę nowego centrum dystrybucyjnego w Szczecinie o powierzchni około 54 500 mkw. W ramach tej inwestycji powstanie około 500 miejsc pracy. Projekt będzie poddany rygorystycznej certyfikacji BREEAM na poziomie Outstanding.

    W trzecim kwartale Panattoni BTS we współpracy z Panattoni Emerging Markets rozpocznie realizację projektu we wschodniej części Szczecina. Obiekt o powierzchni przemysłowej 51 500 mkw. i powierzchni biurowej 2 870 mkw. umożliwi obsługę północno-zachodniej Polski i regionu Berlina. Zakończenie prac planowane jest na połowę 2025 r.

    Szczecin jest świetnym miejscem na realizację tego projektu, z kilku powodów: dogodna lokalizacja, proinwestycyjne podejście władz, a także niewielka odległość do granicy niemieckiej i portu w Świnoujściu. Dzięki temu nowy obiekt będzie objęty doskonałą komunikacją. Natomiast jego budowa będzie zgodna z najwyższymi standardami zrównoważonego budownictwa, z certyfikatem BREEAM na najwyższym poziomie Outstanding.

    Deweloper planuje wzmocnienie dachu obiektu, instalację fotowoltaiczną o mocy 1 MWp, a także ogrzewanie za pomocą ekologicznych pomp ciepła. W celu oszczędności zasobów zaplanowano m.in. instalację wody szarej. Z kolei dla pracowników powstanie infrastruktura rowerowa oraz punkty ładowania samochodów elektrycznych.

  • w

    Niemcy przeciwni budowie portu kontenerowego w Świnoujściu. Powodem jest kwestia bezpieczeństwa (polskieradio24.pl)

    Jak wiadomo, Niemcy już od dłuższego czasu sprzeciwiają się budowie portu kontenerowego w Świnoujściu. Wcześniej ich sprzeciw koncentrował się głównie na kwestiach ekologicznych i turystycznych. Jednak teraz – jak donosi lokalna gazeta Ostsee-Zeitung – dorzucono do tego również kwestię bezpieczeństwa.

    Według Ostsee-Zeitung przeciwnicy portu wskazują na niedostateczną klasyfikację ryzyka incydentów, która nie uwzględnia pobliskiego terminala LNG. Inicjatywa obywatelska Lebensraum Vorpommern oraz gmina Ostseebad Heringsdorf sprzeciwiły się ocenie oddziaływania na środowisko, jaką przeprowadziło RDOŚ w ramach procedury transgranicznej. W rezultacie obydwie organizacje skierowały swoje odwołania do GDOŚ.

    Dnia 7 lutego, podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w Sejmie, wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka oznajmił, iż polski rząd jest zdania, że port kontenerowy w Świnoujściu ma istotne znaczenie strategiczne, dlatego jego budowa stanowi dla Polski jeden z priorytetów.

    Natomiast Marek Kajs, zastępca generalnego dyrektora ochrony środowiska, przedstawił główne zastrzeżenia związane z odwołaniem wysłanym przez organizację Lebensraum Vorpommern. Status rozpatrzenia odwołania pozostaje obecnie nieokreślony. Jak dodał Kajs, GDOŚ przedłużył już czas rozpatrzenia odwołania o dwa miesiące, z terminem przewidzianym na 15 marca.

  • w

    Stępka ze Szczecina symbolem niekompetencji poprzedniego rządu, który utopił 14 mln zł (wszczecinie.pl)

    W Szczecinie pojawiły się plany dotyczące stępki promu, który nigdy nie został zbudowany. Uważa się, że stępka mogłaby stanowić ciekawą atrakcję turystyczną na Łasztowni. Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, oznajmił, że nie jest to zły pomysł. Jednak zaznaczył też, że teraz ma zbyt dużo pracy i sprzątania po poprzednim rządzie, więc musiałby się tym zająć ktoś inny.

    W 2017 roku rząd PiS zaprezentował stępkę niezrealizowanego promu jako symbol ożywienia przemysłu stoczniowego w Szczecinie. Niemniej jednak plany te nigdy nie ujrzały światła dziennego.

    Arkadiusz Marchewka skrytykował działania PiS, nazywając je nieudolną inicjatywą polityczną. I dodał, że stępka jest doskonałym przykładem braku kompetencji poprzedniego rządu.

    Obecni rządzący zapowiadają rozliczenie polityków PiS w tej sprawie, wskazując na fakt, że pomysł promu pojawił się bez solidnego projektu, a do tego wydano 14 mln zł na różne działania, lecz nigdy nie zrealizowano tego przedsięwzięcia. Jego zdaniem pieniądze te już przepadły, a winę ponoszą za to politycy partii Prawa i Sprawiedliwość.

    Stępka została niedawno usunięta z pochylni Wulkan i przeniesiona w inne miejsce na terenie stoczni, gdzie poczeka na dalszy swój los.

  • w

    Niedaleko Szczecina powstanie najdłuższy tunel w Polsce (szczeciner.pl)

    Pojawiły się plany stworzenia nowego tunelu, który ma powstać w ramach Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Obiekt będzie miał 5 kilometrów długości, biegnąc na głębokości 50 metrów pod nurtem Odry. Wszystko wskazuje na to, że będzie to najdłuższy tunel w Polsce.

    Realizacja Zachodniej Obwodnicy Szczecina, łączącej węzły Szczecin Zachód i Goleniów Północ, to ogromne przedsięwzięcie drogowe o długości 50 kilometrów. Należy tutaj zaznaczyć, że wraz ze szlakiem S3/A6 inwestycja ta utworzy pierścień drogowy wokół miasta.

    Głównym elementem tej potężnej infrastruktury będzie pięciokilometrowy tunel – z dwoma oddzielnymi tunelami dla każdej jezdni, umożliwiającymi płynny ruch. Projekt ten obejmuje również poprawki w celu uniknięcia kolizji z istniejącą infrastrukturą drogową, kolejową i wodną.

    Jak na tę chwilę plany zakładają, że Zachodnia Obwodnica Szczecina między Kołbaskowem a Policami zostanie oddana do użytku w okolicach 2028-29 roku. Natomiast odcinek między Policami a Goleniowem ma być gotowy jakieś dwa lata później.

    Koszt całego przedsięwzięcia opiewa na około 5,4 miliarda złotych.

  • w

    Złote pączki w Szczecinie. 24-karatowe specjały zniknęły z półek w błyskawicznym tempie (gs24.pl)

    W tłusty czwartek mieszkańcy miasta mogli zakupić wyjątkowe pączki na szczecińskim rynku. Jedna sztuka kosztowała aż 100 złotych. Tzw. złote pączki oferowano nie tylko w Szczecinie, ale również w Kołobrzegu, Słupsku, Gdyni, Sopocie, Gdańsku oraz Warszawie.

    W Szczecinie dostępnych było 15 złotych pączków w cenie 100 zł za sztukę. Pięć z nich oferował lokal przy al. Niepodległości, a dziesięć cukiernia przy al. Wojska Polskiego. Wszystkie pączki zniknęły z półek w błyskawicznym tempie. W cukierni przy al. Wojska Polskiego wszystkie pączki sprzedano w ciągu 30 minut.

    Złote pączki to produkt marki KAISER Patisserie. Każdy z tych pączków o wadze 300 gramów pokryty jest 24-karatowym złotem i wypełniony wyjątkowym połączeniem szafranu i włoskiego mascarpone. Według Natalii Ossowskiej z KAISER Patisserie, produkt ten jest w pełni wart swojej ceny.

    Cukiernik Patryk Szczepański, który jest twórcą tego wyjątkowego wypieku, zdecydował, że oprócz luksusowego wykończenia, wnętrze pączka również musi reprezentować najwyższą jakość. W związku z tym do szafranu dodano mascarpone, tworząc niezwykłą eksplozję smaku.

    Złote pączki dostępne były jedynie w tłusty czwartek, w miastach takich jak Szczecin, Kołobrzeg, Słupsk, Gdynia, Sopot, Gdańsk oraz Warszawa. Warto dodać, że w każdej z placówek KAISER Patisserie dostępny był także jeden złoty pączek, który skrywał w sobie niespodziankę – bilet do magicznej krainy słodkości. Osoby, które trafiły na tę niespodziankę, mogły spędzić cały dzień w pracowni cukiernika, zgłębiając tajniki tego wypieku. Ponadto, mogły też uczestniczyć w specjalnych warsztatach prowadzonych przez doświadczonych cukierników.

    Oprócz złotych pączków cukiernia oferowała także standardowe wersje, z których najbardziej pożądane były te nadziewane pistacjami. Sprzedawano je w cenie 12 złotych za sztukę.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.