Więcej wpisów

  • w

    Jest decyzja wojewody w sprawie wstrzymanych prac na Wesołej w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    Wojewoda małopolski podtrzymał decyzję prezydenta Krakowa o rozbiórce budynku przy ul. Kopernika na Wesołej w Krakowie. Decyzja jest nieodwołalna, mimo wcześniejszych wątpliwości co do zgód na prace rozbiórkowe. Stare budynki, w tym dawne warsztaty i przychodnia, są już w trakcie rozbiórki, ale pojawiły się pytania, czy postępujące prace są legalne.

    W dniu 5 września wojewoda małopolski, po przeprowadzeniu ponownego postępowania odwoławczego, potwierdził decyzję o rozbiórce. Postanowienie to wynikało ze wcześniejszego wyroku, jaki wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny. Sąd uchylił decyzję prezydenta Krakowa, zauważając, że nie zostały poinformowane wszystkie zainteresowane strony.

    Prace rozbiórkowe na Wesołej zostały wstrzymane przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, co skłoniło Agencję Rozwoju Miasta Krakowa do złożenia zażalenia w tej sprawie. Należy zaznaczyć, że Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie nie odpowiedział jeszcze na to zażalenie. Natomiast wojewoda małopolski ponownie zatwierdził decyzję o rozbiórce. A to oznacza, że prace zostaną wznowione.

    Prace, które prowadzi Agencja Rozwoju Miasta Krakowa, obejmują uporządkowanie terenu, gdzie znajdowały się stare warsztaty. Wcześniej rozważano inne pomysły na zagospodarowanie tego miejsca, takie jak galerie, kawiarnie czy pracownie artystyczne. Niestety, wysoka cena dzierżawy zniechęciła potencjalnych inwestorów. Wesoła od lat czeka na przekształcenie, ale wciąż brakuje konkretnego pomysłu.

  • w

    Poseł Borys Budka zaatakowany na parkingu przy Galerii Katowickiej (katowice.naszemiasto.pl)

    W piątek na parkingu Galerii Katowickiej w Katowicach szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, Borys Budka, został popchnięty przez nieznanego mężczyznę. W wyniku incydentu telefon Budki został uszkodzony. Ponadto, sprawca miał również znieważać posła, który złożył już donos na policję w tej sprawie.

    Jak relacjonuje podkom. Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, do sytuacji doszło 22 września około godziny 11:30 na parkingu pod Galerią Katowicką w Katowicach. Po odebraniu zgłoszenia posła Budki funkcjonariusze policji w Katowicach rozpoczęli dochodzenie.

    Sprawcą incydentu okazał się 49-letni mężczyzna

    Według relacji w pewnym momencie nieznany mężczyzna wytrącił telefon z ręki posła, a następnie go znieważył. Na miejsce przybyli policjanci oddziału prewencji, gdzie zatrzymali 49-latka, który podejrzany jest o przeprowadzenie tego ataku.

    Dochodzenie w dalszym ciągu jest w toku, a policjanci ustalają dokładne okoliczności i przyczynę zdarzenia.

    Podczas konferencji prasowej poseł Borys Budka opisał incydent jako atak fizyczny, w wyniku którego został zniszczony jego telefon. Budka powiedział, iż czuje ulgę, że sytuacja nie zakończyła się tragedią, a także podziękował policji za szybkie działanie.

  • w

    Zakopane poparło dążenia polskiego rządu do uzyskania od Niemiec reparacji za II wojnę światową (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopiańska rada miasta poparła polski rząd w dążeniach do uzyskania od Niemiec reparacji wojennych.

    Rada miasta Zakopane zaznaczyła, że straty Polski nie były jedynie rezultatem działań wojennych. Wynikały również z niemieckiej polityki okupacyjnej, która obejmowała organizowaną eksterminację ludności na okupowanych terenach Polski, intensywną eksploatację społeczeństwa polskiego, pracę przymusową i zniszczenie mienia.

    Zakopane w trakcie wojny, podobnie jak wiele innych miast w Polsce, doświadczyło agresji i okupacji niemieckiej, która przyniosła ogromne straty. Z tego względu za te zniszczenia rada domaga się od Niemiec odpowiedzialności moralnej, politycznej, historycznej, prawnej i finansowej.

    Przewodniczący Jan Gluc wspomniał o destrukcyjnym działaniu Niemców, którzy zniszczyli liczne mosty oraz ważne obiekty podczas opuszczania Zakopanego. Zniszczeniu uległy m.in. elektrownia miejska i fabryka tektury. Ponadto, spalono też cztery schroniska w Tatrach. Dlatego w skali miasta Zakopane szacunki wskazują na ogromne straty materialne.

    Wielu mieszkańców Zakopanego zginęło albo zostało wysłanych do obozów koncentracyjnych lub przymusowych robót w Niemczech. Liczby są przerażające: w 1939 roku spośród 19 tysięcy mieszkańców miasta zginęło aż 3750 osób. Warto wspomnieć, że Zakopane zamieszkiwało wówczas 3000 Żydów, z których ocalało tylko 150.

    Wiceminister spraw zagranicznych, Arkadiusz Mularczyk, wyraził wdzięczność za poparcie w kwestii uzyskania reparacji od Niemiec. Podkreślił, że należy skupić uwagę na lokalnych stratach i cierpieniach, jakie Polska poniosła w czasie wojny i okupacji, aby społeczeństwo miało świadomość ogromu tych strat.

  • w

    „Nie śpij, bo cię przegłosują” – slogan kampanii profrekwencyjnej na pomorskich pociągach i autobusach (dziennikbaltycki.pl)

    Samorząd Województwa Pomorskiego dołączył do kampanii profrekwencyjnej przed nadchodzącymi wyborami, promując hasło „Nie śpij, bo cię przegłosują”. Slogan wyborczy pojawił się w postaci plakatów i naklejek, które aktualnie ozdabiają pomorskie pociągi i autobusy.

    Marszałek województwa pomorskiego angażuje się w kampanię związaną z wyborami parlamentarnymi, które planowane są na 15 października. W ramach tej inicjatywy w komunikacji pomorskiej rozbrzmiewa teraz hasło „Nie śpij, bo cię przegłosują”.

    W 1989 roku slogan ten już raz wybudził Polaków. Natomiast nadchodzące wybory uważane są za równie ważne, jak te historyczne – kiedy decydowano o przyszłości wolnej i demokratycznej Polski. W związku z tym marszałek Mieczysław Struk zachęca mieszkańców Pomorza do głosowania i apeluje o aktywny udział w wyborach, podkreślając, że jest to obowiązek i przywilej Polaków.

    Kampania „Nie śpij, bo cię przegłosują” została pierwotnie stworzona przez miasto Gdańsk. Jednakże szybko do niej dołączyły inne miasta zrzeszone w Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza, a także organizacje samorządowe, takie jak Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich czy Związek Województw RP. W kampanię zaangażowane są również osoby ze świata nauki, kultury, dziennikarstwa oraz organizacji pozarządowych.

  • w

    Odkryto ludzkie szczątki podczas prac przy Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Przy Muzeum Marynarki Wojennej prowadzone są prace ziemne związane z przygotowaniem miejsca dla okrętu podwodnego typu Kobben, dawnego ORP Sokół. Eksponat ma trafić na ekspozycję plenerową muzeum. W trakcie prac natrafiono także na ludzkie szczątki, które prawdopodobnie należą do żołnierzy.

    Prace przy Muzeum Marynarki Wojennej rozpoczęły się we wrześniu. Ich celem jest stworzenie miejsca dla najważniejszego eksponatu muzeum, jakim jest okręt podwodny Sokół. Podczas wykonywania prac natknięto się na szczątki dwóch osób, które najprawdopodobniej należą do żołnierzy. Ponadto, znaleziono też polski hełm z widocznymi uszkodzeniami po bitwie. Znalezisko zostało przekazane specjalistom.

    Co prawda, historia nie mówi, że w miejscu, gdzie znaleziono szczątki, doszło do walk podczas II wojny światowej. Jak podaje Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, są niewielkie szanse, że uda się zidentyfikować znalezione szczątki.

    ORP Sokół jako eksponat muzealny

    Początkowo planowano, że okręt podwodny Sokół zostanie udostępniony na ekspozycji jeszcze w tym roku. W związku z tym Muzeum Marynarki Wojennej ogłosiło przetarg na jego transport morski i lądowy.

    W 2018 roku ORP Sokół zakończył 16-letnią służbę w polskiej Marynarce Wojennej. Jest to okręt typu Kobben, który został zbudowany w niemieckiej stoczni Nordseewerke w 1966 roku. Okręt służył pod norweską banderą od 1967 roku. Z kolei w 2002 r. przekazano go polskim siłom zbrojnym. W trakcie swojej służby ORP Sokół przepłynął 26 tysięcy mil morskich i dokonał 174 zanurzeń. Załoga składała się z 24 marynarzy.

  • w

    Na osiedlach pojawią się domki dla bezdomnych kotów w ramach programu „Zadbajmy o zwierzęta” (kurierlubelski.pl)

    W najbliższych tygodniach na terenie spółdzielni mieszkaniowych w Lublinie pojawią się nowe schronienia dla kotów żyjących na wolności. W każdym z tych schronień będzie dostępnych sześć miejsc dla miauczących futrzaków.

    Projekt „Zadbajmy o zwierzęta” zakupił 12 nowych domków dla kotów, które zapewnią im ochronę przed zimnem, wiatrem i opadami. Te małe mieszkanka są ocieplone styropianem i każde z nich może pomieścić sześć kotów.

    Zima bywa trudnym okresem dla kotów żyjących na wolności. Jednak dzięki inicjatywom takim jak zakup drewnianych schronień, które rozmieszczane są na osiedlach mieszkaniowych, zwierzęta mogą przetrwać chłodne dni. Ważne jest jednak, aby wybór lokalizacji tych domków był przemyślany i konsultowany z mieszkańcami. Opiekunowie zwierząt przypominają, że koty wolno żyjące również zasługują na opiekę i troskę.

    Domki zostaną przekazane administratorom nieruchomości, którzy zgłosili zapotrzebowanie do ratusza. Schronienia pojawią się na terenach zarządzanych przez różne instytucje.

    Według szacunków na terenie Lublina żyje około dwóch tysięcy wolnych kotów. Zwierzęta te odgrywają ważną rolę w miejskim ekosystemie, zwłaszcza w zwalczaniu populacji gryzoni. Osoby zarządzające osiedlami, które jeszcze nie zgłosiły zapotrzebowania na schronienia, zachęcane są do uchylenia okienek w piwnicach, aby zapewnić kotom schronienie przed zimnem.

  • w

    Policjanci w Zielonej Górze aresztowali 30-latka podejrzanego o co najmniej 40 przestępstw (gazetalubuska.pl)

    Zielonogórscy policjanci zatrzymali 30-latka, który podejrzany jest o serię włamań do samochodów, jakie miały miejsce na różnych osiedlach w Zielonej Górze. Mężczyźnie zarzuca się co najmniej 40 przestępstw, które mają związek nie tylko z kradzieżami, ale też włamaniami i uszkodzeniem mienia.

    Sprawca działał głównie pod osłoną nocy, włamując się do pojazdów zaparkowanych na osiedlach. Zabierał wszystkie wartościowe przedmioty i kradł również łupy z otwartych samochodów. W przypadku zdobycia kart płatniczych, natychmiast próbował dokonywać nimi płatności, ale nie znał kodów PIN, w związku z czym jego próby kończyły się fiaskiem.

    Kryminalni szybko ustalili tożsamość podejrzanego, pomimo że ten unikał stałego miejsca pobytu. Ostatecznie został zatrzymany na jednej z osiedlowych ulic w Zielonej Górze. Okazało się, że w ciągu kilkunastu dni dopuścił się aż 40 różnych przestępstw.

    Mężczyzna miał już wcześniejszy wyrok za podobne przestępstwa i wyszedł z więzienia w kwietniu tego roku. Aktualnie, jako że jest recydywistą, grozi mu nawet do 15 lat więzienia. Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

  • w

    Politycy PiS chcą dymisji szefa „Tramwajów Szczecińskich” przez kryzys w komunikacji miejskiej (gs24.pl)

    Politycy PiS zwracają uwagę na kryzys w komunikacji miejskiej oraz domagają się dymisji szefa „Tramwajów Szczecińskich”. Wypowiedzieli się na ten temat na spotkaniu przed szczecińskim magistratem, które koncentrowało się na obecnej sytuacji w mieście.

    Artur Szałabawka, poseł PiS, podkreśla, że obecnie w Polsce panuje rynek pracownika. A to oznacza szacunek dla wszystkich ciężko pracujących osób, w tym pracowników sektora komunikacji miejskiej. Jak dodaje Szałabawka, pracownicy, którzy stanowią pierwszą linię w obszarze komunikacji miejskiej, mierzą się nie tylko z trudnościami zawodowymi, ale także z nastrojami społecznymi. Z tego względu należy doceniać ich trudną pracę.

    Poseł Szałabawka domaga się również odwołania prezesa Tramwajów Szczecińskich, Krystiana Wawrzyniaka. W związku z tym zaapelował do prezydenta o przemyślenie zarządzania spółkami komunikacyjnymi. Jest przekonany, że to działanie poprawi atmosferę wśród motorniczych oraz pokaże zaangażowanie prezydenta w reagowanie na głosy mieszkańców.

    Krzysztof Romianowski, radny PiS, krytykuje „festiwal dobrego samopoczucia” prezesów spółek komunikacyjnych, którzy chwalą się wysokimi wskaźnikami wydajności. Powodem jest fakt, że mieszkańcy, szczególnie na Prawobrzeżu, odczuwają braki w usługach komunikacji miejskiej, zwłaszcza w weekendy.

    Warto dodać, że autobusy są znacząco ograniczone, co utrudnia dostępność do podstawowych miejsc, takich jak Cmentarz Centralny.

  • w

    Obywatel Gruzji okradł mężczyznę z gotówki, stosując metodę „na koło” (epoznan.pl)

    W lipcu w Pile doszło do kradzieży „na koło”, w wyniku której mężczyzna stracił kilka tysięcy złotych. O zdarzeniu zostali powiadomieni funkcjonariusze pilskiej jednostki, gdzie zgłoszono kradzież torby, w której znajdowało się 3 000 złotych w gotówce.

    Jak informuje sierż. szt. Wojciech Zeszot, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pile, mężczyzna, który padł ofiarą złodzieja, był przez niego obserwowany od momentu, jak opuszczał bank z torbą pełną pieniędzy. Potem wsiadł do samochodu i przejechał kilka ulic. Następnie zostawił samochód na parkingu i udał się do pobliskiego sklepu.

    Podczas gdy mężczyzna przebywał w sklepie, sprawca przedziurawił oponę pojazdu i cierpliwie czekał. W momencie, gdy wrócił do samochodu, zorientował się, że ma przebite koło. Ta chwila nieuwagi sprawiła, że złodziej skorzystał z okazji i ukradł torbę.

    Zatrzymanym okazał się 41-letni obywatel Gruzji, który już wcześniej poszukiwany był przez policję w Szczecinie. Podejrzany przyznał się do kradzieży, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Nie jest to jednak jedyna sprawa, jaką może mieć na swoim koncie. 41-latek jest także podejrzany o popełnienie podobnych przestępstw w innych częściach Polski.

  • w

    Policja zatrzymała mieszkańca Wiązowa. 18-latek wyżywał się na rodzicach, będąc pod wpływem narkotyków (gazetawroclawska.pl)

    18-letni mieszkaniec Wiązowa (powiat strzeliński) został skazany na trzymiesięczny areszt po tym, jak terroryzował swoich rodziców. Młody mężczyzna od roku zażywał środki psychoaktywne, co prowadziło do niebezpiecznych incydentów. Do zatrzymania doszło w sytuacji, gdy zagroził rodzicom nożem kuchennym.

    Dnia 17 września dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie przyjął zgłoszenie od mieszkańca gminy Wiązów (woj. dolnośląskie). Mężczyzna twierdził, że jego 18-letni syn wykazuje skrajną agresję i grozi, że zabije go nożem kuchennym. Kiedy na miejsce dotarła policja, okazało się, że nastolatek jest pod wpływem amfetaminy.

    Przez ostatni rok młodzieniec przekształcił życie swoich rodziców w prawdziwy koszmar. Po zażyciu amfetaminy znęcał się nad nimi zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Według ustaleń funkcjonariuszy wyzywał, krytykował, niepokoił, obrażał, a nawet używał przemocy fizycznej – uderzał, kopał, a także dusił swoich rodziców. Natomiast w dniu zgłoszenia incydentu zagroził im śmiercią.

    Sprawca przemocy często niszczył mienie w mieszkaniu. Ponadto, groził podpaleniem samochodu oraz wspólnego domu. Dochodzenie wykazało, że 25 lipca tego roku 18-latek podróżował samochodem osobowym na terenie gminy Wiązów, gdzie prowadził pojazd, będąc w stanie nietrzeźwości. Aspirant Łukasz Porębski z KPP w Strzelinie informuje, że na podstawie zebranych dowodów sąd zdecydował o umieszczeniu 18-latka w areszcie zapobiegawczym na trzy miesiące.

  • w

    Szef MON: Więcej wyrzutni HIMARS dla Polski – lepsza ochrona przed potencjalnym zagrożeniem ze wschodu (i.pl)

    Szef MON, Mariusz Błaszczak podczas wizyty w Zielonce ogłosił, że Polska będzie posiadać większą liczbę wyrzutni HIMARS niż producent tego sprzętu, czyli Stany Zjednoczone. Celem wyrzutni rakietowych jest zapewnienie Polsce skutecznej obrony i odstraszanie potencjalnych agresorów.

    Wizyta ministra obrony w Wojskowych Zakładach Elektronicznych S.A. w Zielonce koncentrowała się na inwestycjach, w tym na laboratorium Hardware in the Loop, które jest częścią offsetowej umowy z Lockheed Martin. Jest to centrum badawczo-rozwojowe dla programów rakietowych, które zajmuje się wytwarzaniem zaawansowanego technologicznie uzbrojenia dla Wojska Polskiego.

    Błaszczak podkreślił znaczenie produkcji elementów rakietowych, szczególnie tych związanych z systemem Patriot, które będą współprodukowane w Zielonce. Będzie to jedno z tylko dwóch miejsc na świecie, które zajmują się produkcją tych elementów.

    Kolejnym osiągnięciem jest laboratorium do badań nad rakietami, w tym rakietami firmy Kongsberg i amerykańskimi systemami obrony przeciwrakietowej. Co więcej, inżynierowie z Zielonki wprowadzili także funkcję pełnej obserwacji terenu, która została już zainstalowana na Bojowych Wozach Piechoty Borsuk.

    Minister podkreślił, że krytyka opozycji dotycząca zamawiania dużej ilości sprzętu wojskowego jest nieuzasadniona. Polska potrzebuje znacznej ilości skutecznej broni, szczególnie w kontekście potencjalnego zagrożenia ze wschodu. Dlatego kraj zamierza wyposażyć się w większą liczbę jednostek rakietowych niż Norwegia, a także w więcej wyrzutni HIMARS niż Stany Zjednoczone.

  • w

    Janina Ochojska wspiera „Zieloną granicę”. Internauci wylewają wiadra krytyki na szefową PAH (i.pl)

    Eurodeputowana Janina Ochojska, związkowiec z Koalicji Obywatelskiej, wypowiedziała się na temat filmu „Zielona granica”, którego reżyserem jest Agnieszka Holland. Jej najnowsza produkcja wywołuje kontrowersje w całym kraju. Ochojska stwierdziła, że film dokładnie odzwierciedla wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej.

    Produkcja wzbudziła wiele komentarzy, zarówno ze strony rządu, jak i internautów, którzy zarzucili Holland promowanie kłamstwa i szkalowanie polskiego munduru. Ochojska wyraziła swoje zdanie, mówiąc, że film oddaje rzeczywistość na granicy i podkreśla ciągłe niebezpieczeństwo dla uchodźców, którzy są wywożeni na Białoruś.

    Internauci oskarżają Ochojską o brak przynależności do polskiej wspólnoty.

    Opinia szefowej Polskiej Akcji Humanitarnej spotkała się z oburzeniem wielu użytkowników platformy społecznościowej, którzy zarzucili jej antypolskość i brak przynależności do polskiej wspólnoty. Niektórzy internauci uważają, że film może mieć również szkodliwy wpływ na wyniki Koalicji Obywatelskiej w wyborach.

    Warto zaznaczyć, że stanowisko Janiny Ochojskiej nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jej wcześniejsze oskarżenia pod adresem polskich funkcjonariuszy na granicy. Ponadto, Ochojska jest przekonana, że na granicy zginęło już blisko 300 migrantów, którzy następnie zostali pochowani w zbiorowej mogile.

  • w

    Archiwum X wykorzystuje nowe metody śledztwa w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek (i.pl)

    Archiwum X, działające w ramach Prokuratury Krajowej, podejmuje intensywne śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek, do którego doszło w 2010 roku. Prokuratorzy korzystają z nowych technologii i nietypowych metod badania dowodów. Jednocześnie ujawniono, że kolega zaginionej, Paweł P., uwikłany jest w problemy z prawem nie tylko w związku z tą sprawą.

    W ubiegłym roku policja przeprowadziła szczegółowe działania wokół klubu Zatoka Sztuki w Sopocie, które dotyczyły zaginięcia Iwony Wieczorek. Mundurowi do dzisiaj nie ujawniają, jaka jednostka zajmuje się dochodzeniem. Jednak wszystko wskazuje na to, że jest to Archiwum X z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

    Archiwum X wykorzystuje zaawansowane technologie i doświadczenie ekspertów, aby dokładnie odtworzyć przebieg wydarzeń. Natomiast wszelkie informacje dotyczące tego postępowania są poufne z uwagi na dobro śledztwa.
    Warto również wspomnieć o Pawle P., który był kolegą Iwony Wieczorek i który razem z zaginioną był w klubie Zatoka Sztuki w noc zaginięcia. Obecnie stawiane są mu zarzuty związane z przestępstwami narkotykowymi oraz utrudnianiem postępowania karnego.

    Paweł P. był również zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. karuzeli podatkowej w Szczecinie. W tej sprawie podejrzanych jest 45 osób.

    Wobec Pawła P. Sąd zastosował poręczenie majątkowe i inne środki zapobiegawcze.

  • w

    Młodzież Wszechpolska nawołuje do bojkotu filmu „Zielona granica” przed Kinem Pod Baranami (gazetakrakowska.pl)

    Film „Zielona granica” w reżyserii Agnieszki Holland wywołuje duże emocje w Krakowie, podobnie jak w całej Polsce. Z tego względu przed Kinem Pod Baranami odbył się protest, który zgromadził działaczy Młodzieży Wszechpolskiej oraz inne oburzone osoby. Wśród protestujących pojawił się także Ryszard Majdzik, członek opozycji antykomunistycznej i aktywista „Solidarności 80”.

    Protestujący wyrażają niezadowolenie z filmu Holland, zarzucając mu antypolski wydźwięk i negatywne ukazywanie polskiej Straży Granicznej. Ponadto, wzywają również do bojkotu produkcji. Przeciwnicy protestu stawili się przed kinem, co spowodowało utarczki i konflikty podczas wykrzykiwania haseł. Na miejscu obecna była policja, która musiała oddzielać obie grupy, ponieważ pod kinem zgromadziło się kilkaset osób.

    Działacze Młodzieży Wszechpolskiej twierdzą, że „Zielona granica” wpisuje się w białoruską i rosyjską narrację, która jest wrogo nastawiona wobec Polski. Uważają też, że film sprzyja reżimom, których działania przyczyniły się do kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy Polski.

    Według działaczy negatywne przedstawienie funkcjonariuszy Straży Granicznej jest oszczerstwem skierowanym przeciwko obrońcom polskich granic. Młodzież Wszechpolska nawołuje do bojkotu filmu Agnieszki Holland i przywołuje historyczne hasło „Tylko świnie siedzą w kinie”, które powstało w czasie II wojny światowej.

    Najnowszy film Agnieszki Holland opowiada o kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej. Jeszcze przed premierą film wzbudził szeroką dyskusję w Polsce. Co więcej, zdobył nawet nagrodę jury na festiwalu w Wenecji.

  • w

    CBŚP rozbiło gang narkotykowy w Katowicach. Zabezpieczono nielegalne substancje i sprzęt do produkcji (dziennikzachodni.pl)

    Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora z Sosnowca przeprowadzili akcję w Katowicach, w wyniku której zatrzymano 10 osób. Dziewięć z zatrzymanych osób podejrzanych jest o przestępczość narkotykową, a jedna jest poszukiwana do odbycia kary w placówce więziennej.

    W trakcie działań policjanci przejęli nielegalne substancje psychotropowe i odurzające, w tym amfetaminę, która ukryta była w lodówce, marihuanę, a także niebezpieczne przedmioty w postaci kijów bejsbolowych, kastetów, a nawet maczet.

    Grupa przestępcza, która została rozbita, działała na terenie Śląska i Wielkopolski. Śledczy ujawnili, że w ciągu 10 miesięcy przestępcy wprowadzili na rynek województwa ponad 100 kg nielegalnych substancji, głównie amfetaminy.

    Członkowie grupy pełnili różne funkcje. Co więcej, do grupy należały również osoby, które łączyły ze sobą więzi rodzinne. A to z kolei sprawiało, że gang przestępców był bardziej zgrany i lojalny wobec swoich członków, co skutecznie utrudniało działania śledczych.

    Podczas przeszukania mieszkań i pojazdów śledczy znaleźli prawie 1,8 kg amfetaminy, ponad 130 gramów marihuany oraz różne narzędzia i sprzęt służący do produkcji narkotyków.

    Wszystkie zatrzymane osoby zostaną poddane śledztwu i prawdopodobnie będą odpowiadać przed sądem. Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcję i handel narkotykami grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat. Sprawa jest nadal rozwijana, a wszyscy podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

  • w

    Droga do Morskiego Oka z nową nawierzchnią jest już otwarta dla ruchu (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na drodze do Morskiego Oka pojawiła się już nowa nawierzchnia, ale prace w dalszym ciągu trwają na poboczach. Aktualnie turyści mogą korzystać z nowej trasy głównej, która prowadzi do zakątka z malowniczym stawem.

    Od 18 września szlak do Morskiego Oka był całkowicie zamknięty z powodu prac związanych z nową nawierzchnią asfaltową. Odcinek o długości 1,2 kilometra został już wyremontowany i oddany do użytku dla pieszych.

    Atrakcyjne i wygodne przejście z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka

    Nowa nawierzchnia zapewni miłośnikom pieszych wędrówek wygodne przejście z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka. Jak na tę chwilę nie można jeszcze korzystać z przejazdów zaprzęgami konnymi, ale ruch kołowy ma zostać wznowiony w najbliższych dniach.

    Koszt remontu odcinka drogi do Morskiego Oka to prawie milion złotych, z którego ponad 750 tys. zł pochodzi z dofinansowania. Ponadto, starostwo nie próżnuje i już planuje pozyskanie środków finansowych na remont kolejnych odcinków szlaku.

  • w

    Otwarcie Kunsztu Wodnego w Gdańsku. Poseł Płażyński: Obiekt nie spełnia oczekiwań mieszkańców (dziennikbaltycki.pl)

    Poseł PiS Kacper Płażyński ostro krytykuje władze Gdańska, twierdząc, że są nieudolne i zajmują się politykowaniem zamiast pracą na rzecz mieszkańców. Uwaga posła odnosi się do otwarcia Kunsztu Wodnego w Gdańsku, które nastąpiło dopiero pięć lat po terminie, jaki zakładały pierwotne plany.

    Dnia 22 września 2023 r. zostanie otwarta nowa siedziba Instytutu Kultury Miejskiej w Kunszcie Wodnym przy Targu Rakowym. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, serdecznie zaprasza wszystkich do odwiedzenia obiektu, zwłaszcza mieszkańców, którzy czekali na ten moment od jesieni 2018 r.

    Prezydent Dulkiewicz wyjaśnia, że odkrywanie Kunsztu Wodnego jako nowego miejsca na kulturalnej mapie miasta może stanowić znakomitą rozrywkę. W planach są liczne atrakcje i wydarzenia, które będą tworzone we współpracy z lokalnymi artystami. Natomiast filozofią IKM jest współpraca z mieszkańcami i twórcami, aby dostarczać różnorodnych ofert kulturalnych.

    Poseł Kacper Płażyński krytykuje opóźnienie otwarcia obiektu oraz zarzuca władzom Gdańska brak kompetencji. Twierdzi, że IKM nie spełnia oczekiwań mieszkańców i jest zbyt skoncentrowane na ideologii i propagandzie, a nie na kulturze.

    Ponadto poseł Płażyński zaznaczył, że otwarcie Kunsztu Wodnego nie rozstrzyga kwestii wątpliwej wyceny nieruchomości ani przekazania miejskiej działki pod inwestycję. Z tego względu wspomina też o trwającym śledztwie prokuratury i oczekiwaniach na wyniki ustaleń w tej sprawie.

  • w

    Włoskie F-35 na misji Air Policing w Polsce w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO (dziennikbaltycki.pl)

    Włoski kontyngent z samolotami F-35 w Polsce osiągnął pełną zdolność operacyjną i rozpoczął dyżur w ramach Air Policing. Uroczystość inaugurująca ich misję odbyła się 20 września na lotnisku w Malborku. Obecność włoskich sił zbrojnych w Polsce jest dowodem sojuszniczych relacji i ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa w regionie.

    Włoscy piloci F-35 będą przez dwa miesiące pełnić dyżur bojowy Air Policing na wschodniej flance NATO, wspierając polskich lotników. Air Policing jest procedurą wojskową prowadzoną od 1961 roku, której celem jest ochrona przestrzeni powietrznej Sojuszu. W razie potrzeby piloci mają 15 minut na reakcję.

    Misja włoskich F-35A ma zapewnić kontrolę nad północno-wschodnią flanką NATO, reagując na niezidentyfikowane statki powietrzne lub potencjalne zagrożenia. Jest to część wzmocnienia ochrony wschodniej flanki NATO po agresji Rosji na Ukrainę.

    Jak wyjaśnia generał dywizji Gianluca Ercolani, szef sztabu Sojuszniczego Dowództwa Sił Powietrznych NATO, rozmieszczenie nowoczesnych myśliwców w Polsce jest dowodem elastyczności NATO w przekazywaniu zaawansowanych zdolności myśliwskich.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.