Więcej wpisów

  • w

    Notoryczny włamywacz zatrzymany w Zielonej Górze. Okradł mieszkańców miasta i okolic na 65 tys. zł (gazetalubuska.pl)

    Funkcjonariusze policji zatrzymali mężczyznę w Zielonej Górze, który dokonywał licznych włamań na terenie miasta i okolic. Złodziej bezczelnie kradł wszystkie wartościowe przedmioty, jakie tylko mógł znaleźć. Straty dla mieszkańców są niemałe, a sprawa notorycznych kradzieży rozwija się dynamicznie.

    Od października zielonogórscy policjanci otrzymywali zgłoszenia o włamaniach do domów i mieszkań w różnych częściach miasta. Sprawca, działając zawsze w podobny sposób, wkradał się do domów przez okna – albo je wyważał, albo korzystał z uchylonych okien.

    Będąc w środku, złodziej zabierał wszystko, co miało jakąś wartość, włączając pieniądze, elektronikę, biżuterię i perfumy. Łącznie spowodował straty sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych.

    Dochodzenie wykazało, że podejrzanym jest 36-letni mężczyzna, który został już aresztowany przez policję. Zatrzymany już wcześniej był notowany za kradzieże i włamania. Natomiast zebrane dowody pozwoliły na postawienie mu zarzutów związanych z kolejną serią tych samych przestępstw.

    Okazało się, że sprawca działał nie tylko w Zielonej Górze, ale także w Słubicach, gdzie ukradł przedmioty o wartości 15 tysięcy złotych. W sumie udowodniono mu siedem włamań. Z kolei wartość skradzionych przedmiotów przekroczyła 65 tysięcy złotych.

    Podejrzany może teraz trafić za kratki nawet na 10 lat. Decyzję w jego sprawie podejmie Sąd Rejonowy w Zielonej Górze, który osadził 36-latka w areszcie tymczasowym na trzy miesiące.

  • w

    W szczecińskim parku ktoś rozrzuca zatrute kawałki wędlin. Nie jest to pierwsza taka sytuacja w mieście (radioszczecin.pl)

    W jednym ze szczecińskich parków ktoś rozrzuca kawałki kiełbasy, które prawdopodobnie zawierają truciznę. Wygląda na to, że ta osoba lub osoby próbują otruć psy, które przychodzą ze swoimi właścicielami na spacery po zieleńcu. Jest to kolejny taki przypadek w Szczecinie.

    W ostatnich dniach na mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że w parku w Szczecinie ktoś rozrzuca kawałki kiełbasy naszpikowane trucizną. O znalezisku poinformowała jedna z internautek, która opublikowała również zdjęcia na swoim profilu na Facebooku. Na zdjęciach można zobaczyć kawałki wędlin porozrzucane w trawie.

    Ponadto, przy bliższym przyjrzeniu się zdjęciom, można dostrzec, że na kiełbasie znajduje się niebieski granulat. Środek został też rozsypany dookoła „poczęstunku”. Wędliny znaleziono na prawobrzeżu, niedaleko ul. Kablowej.

    Jak donoszą internauci, nie jest to pierwsze takie znalezisko w Szczecinie, ponieważ podobne sytuacje zdarzyły się już w kilku innych miejscach na terenie miasta. Na zatrute produkty natrafiono także w parku Kasprowicza i na Pogodnie.

    Jak relacjonuje Karolina Winter-Zielińska, prezes szczecińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, aktualnie sprawę badają funkcjonariusze policji, którzy ustalili już wstępny profil podejrzanego. Najwyraźniej jest nim mężczyzna w wieku 30-40 lat. Niestety, jak na tę chwilę nie ma więcej szczegółów na ten temat.

  • w

    Mieszkańcy Przeźmierowa protestują przeciwko budowie wieży Play w pobliżu ich domów (gloswielkopolski.pl)

    Firma telekomunikacyjna Play postanowiła wznieść kolejną ze swoich wież telefonii komórkowej w Wielkopolsce. Jednak wybór prywatnej działki w Przeźmierowie wywołał protesty miejscowej społeczności, co skłoniło senatora Waldego Dzikowskiego do przekazania informacji o możliwości rezygnacji z tego miejsca.

    Firma Play zamierza skonstruować nową wieżę telekomunikacyjną w Wielkopolsce. Z kolei mieszkańcy Przeźmierowa stanowczo sprzeciwiają się lokalizacji, jaką firma upatrzyła sobie na wieżę na prywatnej działce. Protestujący próbowali już zablokować budowę w dniu 6 listopada. Napisali też petycje i zaangażowali w sprawę media.

    W niedzielę senator Waldy Dzikowski przekazał mieszkańcom, że Play może zrezygnuje z postawienia wieży na tym terenie.

    Odstąpienie od budowy w danym miejscu nie oznacza jednak zaniechania inwestycji. Waldy Dzikowski przyznał, że firma jest skłonna do rozmów o zmianie lokalizacji, ale wciąż nie wydała oficjalnego potwierdzenia. Z kolei wójt Tadeusz Czajka ma zamiar spotkać się z przedstawicielem Play, aby zaproponować firmie nowe miejsca.

    W odpowiedzi na protesty mieszkańców firma Play przesłała oświadczenie, w którym wspomina o uzyskanych pozwoleniach i przygotowaniach związanych z budową, ale nie odnosi się do kwestii o zmianie lokalizacji.

  • w

    Wrocławskie ulice będą patrolowane przez wojsko amerykańskie (wroclaw.se.pl)

    Na wrocławskich ulicach wkrótce pojawią się amerykańscy żołnierze, którzy są członkami Batalionu Żandarmerii Wojskowej Stanów Zjednoczonych. Warto zaznaczyć, że żołnierze z USA będą mieć wsparcie polskiej policji. Nasuwa się pytanie, jakie zadanie będzie wykonywać amerykańskie wojsko na polskiej ziemi?

    Należy zacząć od tego, że nadinsp. Dariusz Wesołowski, komendant dolnośląskiej policji, spotkał się niedawno z ppłk Doris Reedem, dowódcą 773. Batalionu Żandarmerii Wojskowej Stanów Zjednoczonych. Wszystko wskazuje na to, że spotkanie nie było zwykłą formalnością, tylko wrotami do bardziej zaawansowanej współpracy polsko-amerykańskiej, która będzie opierać się na czymś więcej niż tylko na tradycyjnej „wymianie doświadczeń”.

    Obie strony zdecydowały, że warto nawiązać współpracę między funkcjonariuszami z Polski i USA, zwłaszcza z uwagi na liczne odwiedziny turystów, biznesmenów i naukowców we wrocławskim regionie. Wspólna praca ma obejmować działania na rzecz bezpieczeństwa, co jest bardzo istotną kwestią, biorąc pod uwagę roczny napływ gości z zagranicy.

    Jak zaznacza asp. szt. Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy KWP we Wrocławiu, w związku z dużą liczbą zagranicznych gości odwiedzających Wrocław, podczas spotkania wyrażono chęć podjęcia wspólnych działań na rzecz ich bezpieczeństwa. I właśnie dlatego wrocławskie ulice będą patrolowane wspólnie przez funkcjonariuszy polskiej policji i amerykańskiej Military Police.

  • w

    Protesty polskich przewoźników z powodu niekończących się kolejek tirów na granicy polsko-ukraińskiej (www.rmf24.pl)

    Gigantyczne kolejki tirów nadal utrzymują się przed granicą polsko-ukraińską, gdzie protestujący przewoźnicy polscy nie ustępują w swoich działaniach. W ramach protestów delegacja przewoźników zaplanowała już spotkanie z przedstawicielami ukraińskiego rządu, które ma odbyć się dzisiaj.

    Protest na polsko-ukraińskich przejściach granicznych trwa od tygodnia, a uczestnicy postulują różne zmiany, takie jak wprowadzenie zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz towarów. Wśród postulatów znajduje się także zawieszenie licencji dla firm utworzonych po wybuchu wojny na Ukrainie, a także poddanie ich dokładnej kontroli.

    Obecnie, na kilku punktach granicznych, oczekiwanie na przejazd sięga nawet kilkuset godzin, a kolejki ciągną się na dziesiątki kilometrów. Na przykład w Dorohusku kolejka osiągnęła długość 28 km, obejmując ponad 1,3 tysiąca pojazdów. Średni czas oczekiwania na przejazd przez granicę to około 210 godzin. Co więcej, nawet pomimo protestów liczba przepuszczanych pojazdów od piątku zwiększyła się tylko z jednego do 15 na godzinę.

    Jednakże mimo tych niewielkich ustępstw polscy przewoźnicy nie rezygnują z protestu i zamierzają kontynuować go w nadchodzących dniach. Zaplanowali także delegację złożoną z trzech osób, która ma się spotkać z przedstawicielami rządu ukraińskiego, aby znaleźć rozwiązanie tej sytuacji. Spotkanie ma odbyć się w Dorohusku o godzinie 12:00 w poniedziałek.

    W trakcie rozmów delegacja ma przedstawić postulaty dotyczące przywrócenia zezwoleń komercyjnych dla ukraińskich i polskich przewoźników, z pewnymi wyłączeniami. Jednym z postulatów jest również wycofanie licencji dla tirów z obcym kapitałem spoza Unii Europejskiej, wraz z zaprzestaniem ich wydawania.

  • w

    Dzień Niepodległości w Krakowie: Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego powodem oburzenia licznych internautów (wiadomosci.wp.pl)

    Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego podczas obchodów Narodowego Święta Niepodległości w Krakowie wywołało oburzenie wśród wielu internautów. Głos zabrali też politycy, w tym Marzena Okła-Drewnowicz z PO, mówiąc, że nie życzy sobie, żeby Kaczyński odbierał komukolwiek prawo do polskości.

    Jarosław Kaczyński w Krakowie przestrzegał przed zmianami traktatów unijnych, przekonując, że w ten sposób „Polska przestanie być państwem”. Dodał, że działaniom Brukseli będzie sprzyjał gabinet Donalda Tuska, ale PiS będzie walczyć o to, aby ten rząd jednak nie powstał. Kaczyński skierował swoje przemówienie również do koalicjantów Platformy Obywatelskiej, twierdząc, że każdy członek tej partii wie, że jest to partia niemiecka.

    Polityk w kontekście Niemiec wspomniał też o problemie wwożenia śmieci do Polski, które Niemcy składują tutaj bez żadnych konsekwencji. Według Kaczyńskiego Polska będzie zatruta, a do tego terroryzowana przez mafie, nie tylko te śmieciowe. Jest to przyszłość, jaką gotuje Polsce rząd z Tuskiem na czele.

    Sobotnie wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego wywołało prawdziwe poruszenie w mediach społecznościowych. Zareagowała m.in. wiceprzewodnicząca PO Marzena Okła-Drewnowicz, która powiedziała, iż nie życzy sobie, żeby Kaczyński odbierał komukolwiek prawo do polskości. Jej zdaniem lider Prawa i Sprawiedliwości już wielokrotnie przekraczał wszelkie granice człowieczeństwa. Dlatego najwyższy czas, aby odpowiedział za swoje słowa i zakończył swoją działalność polityczną.

  • w

    Najnowszy sondaż: Czy rząd koalicyjny z Tuskiem na czele spełni swoje obietnice wyborcze? (i.pl)

    Czy społeczeństwo polskie ma zaufanie do potencjalnego rządu koalicyjnego z Donaldem Tuskiem na czele? Odpowiedź na to pytanie można sprawdzić, zerkając na wyniki najnowszego sondażu, który rzuca światło na obecne nastroje zaniepokojonych obywateli Polski.

    Najnowszy sondaż SW Research dla rp.pl postawił badanym jedno kluczowe pytanie: Czy uważają, że rząd utworzony przez Koalicję Obywatelską, Trzecią Drogę i Nową Lewicę dotrzyma obietnic wyborczych tych partii?

    Opinie Polaków są zróżnicowane, a wśród respondentów krążą liczne wątpliwości. 38,3% ankietowanych wierzy, że rząd będzie w stanie zrealizować swoje obietnice, ale są przekonani, że nie spełni ich wszystkich. Natomiast 31,7% respondentów jest wyraźnie nastawionych sceptycznie w kwestii spełnienia obietnic przez potencjalny rząd koalicyjny pod przywództwem Tuska. 13,4% uznało, że rząd koalicyjny nie spełni obietnic wyborczych, a 11,7% nie ma jednoznacznej opinii na ten temat. Zaskakująco, 4,9% badanych przyznaje, że nie jest zaznajomiona z obietnicami żadnej z tych partii.

    Badanie przeprowadzone przez SW Research w dniach 7–8 listopada 2023 r., w którym udział wzięło 800 internautów powyżej 18. roku życia, wykazało znaczną różnorodność opinii polskiego społeczeństwa.

  • w

    Pokazy sprzętu wojskowego i pojazdów służbowych na defiladzie z okazji Dnia Niepodległości w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    Podczas uroczystości związanych z Narodowym Świętem Niepodległości w Krakowie, na placu Jana Matejki odbył się imponujący pokaz pojazdów służb mundurowych. Oczywiście nie zapomniano też o tradycyjnej defiladzie, która objęła pojazdy reprezentacyjne i formacje konnych.

    Na placu Jana Matejki można było podziwiać różnorodny sprzęt służbowy, w tym pojazd Aero 4×4, armatę przeciwlotniczą ZU-23-2, quady, motory, oraz wielozadaniowy pojazd kołowy o wysokiej mobilności. Wszystkie pojazdy zaprezentowały Wojska Obrony Terytorialnej.

    Państwowa Straż Pożarna pochwaliła się swoim średnim samochodem dowodzenia i łączności, a także średnim samochodem ratownictwa wysokościowego. Ponadto, swoje pojazdy zaprezentowali też Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie i Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego.

    Dnia 11 listopada wzdłuż ul. Basztowej pojawiło się ponad 30 wyjątkowych pojazdów, takich jak motocykle policyjne, radiowóz z grupy „Speed”, lekki transporter opancerzony, Ford Ranger SLRr, lekki samochód rozpoznania ratowniczego z napędem 4×4, ciężki samochód specjalny „Mobilna Izba Przyjęć”, ciężki samochód specjalny laboratorium (MobiLab), a także Mobilna Jednostka Diagnostyczna służąca do kompleksowej kontroli stanu technicznego pojazdów. Mobilna Jednostka Diagnostyczna umożliwia inspektorom transportu drogowego przeprowadzanie kontroli technicznych pojazdów.

    Ryszard Pagacz, I wicewojewoda małopolski, podkreślał podczas defilady, że służbom mundurowym należy okazywać szacunek, ponieważ dbają o nasze bezpieczeństwo.

  • w

    Dzień Niepodległości pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego w Katowicach. Pokazy wojskowe i pyszna grochówka (dziennikzachodni.pl)

    Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Katowicach rozpoczęły się od mszy świętej w Archikatedrze Chrystusa Króla. Później uczestnicy wyszli na ulice, kierując się pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego.  Minister Michał Wójcik wspomniał, że mieszkańcy jeszcze przed wojną domagali się, aby pomnik Piłsudskiego stanął w Katowicach.

    Dnia 11 listopada o godzinie 10.30 rozpoczęła się msza święta pontyfikalna z okazji Narodowego Święta Niepodległości w Katowicach. Po nabożeństwie grupa uczestników rozpoczęła marsz pod pomnik Józefa Piłsudskiego, który został odsłonięty 30 lat temu.

    Wcześniejsze ustawienie pomnika w Katowicach przerwała wojna, w związku z czym rzeźba trafiła do muzeum. Po latach została sprowadzona z powrotem i w końcu znalazła swoje miejsce w mieście. Od tego czasu obchody rocznicowe odbywają się u stóp tego wyjątkowego pomnika. Michał Wójcik podziękował mieszkańcom za zebranie się pod pomnikiem wybitnego Polaka, Józefa Piłsudskiego – naczelnika, marszałka, premiera i jednego z ojców niepodległości.

    Na placu Chrobrego odbył się uroczysty apel, a pod pomnikiem marszałka złożono kwiaty. W ramach obchodów Święta Niepodległości zorganizowano także pokaz sprzętu wojskowego i poczęstunek żołnierską grochówką. Atrakcje te czekały na chętnych na Placu Sejmu Śląskiego.

    Narodowe Święto Niepodległości zostało ustanowione ustawą z 23 kwietnia 1937. Potem zostało zniesione przez Krajową Radę Narodową w lipcu 1945, a przywrócone w okresie transformacji systemowej w 1989 roku.

  • w

    Świętowanie Dnia Niepodległości w Zakopanem. Złożono wiązanki kwiatów pod Krzyżem (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem obchody 105. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę skupiły się na uroczystej mszy świętej oraz składaniu wiązanek pod Krzyżem, który jest Miejscem Pamięci Narodowej. Ponadto, nie zabrakło też wspólnego śpiewania hymnu przy Kwaterze Legionistów.

    Główne uroczystości rozpoczęły się na Krzeptówkach, w Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej. Kustosz sanktuarium, ks. Marian Mucha, odprawił uroczystą mszę św., oddając hołd ojczyźnie i walczącym o jej wolność. Nabożeństwo koncelebrowali duchowni z różnych parafii zakopiańskich.

    Natomiast po mszy patrioci złożyli wiązanki kwiatów pod repliką krzyża na Giewoncie, które jest zakopiańskim Miejscem Pamięci Narodowej. Znajdują się tutaj urny z ziemią z miejsc, gdzie polegli Polacy. W tym roku wśród urn miała pojawić się również ziemia z Wołynia. Jednak ks. kustosz otrzymał informację, że przesyłka nie dotrze na czas.

    W uroczystości z okazji Dnia Niepodległości uczestniczyli też przedstawiciele władz samorządowych, poczty sztandarowe służb mundurowych, oraz organizacje i szkoły. Po ceremonii na Krzeptówkach zgromadzeni udali się na nowy cmentarz przy ul. Nowotarskiej, gdzie przy Kwaterze Legionistów wspólnie odśpiewano Hymn Polski i złożono kwiaty.

  • w

    Dzień Niepodległości w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Koncert orkiestry i wyniki konkursu „Pro Bono Poloniae” (dziennikbaltycki.pl)

    W trakcie celebrowania Dnia Niepodległości w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, na scenie pojawiła się Warszawska Orkiestra Sentymentalna, która zagrała popisowy koncert. Ponadto, w tym samym dniu nastąpiło również uroczyste zakończenie IV edycji konkursu „Pro Bono Poloniae” im. Dawida Krupeja.

    Wśród licznych uczestników imprezy znaleźli się dyrektor muzeum dr hab. Grzegorz Berendt, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin, wicewojewoda pomorski Aleksander Jankowski, prof. Jerzy Grzywacz, Joanna i Andrzej Gwiazda, a także rodzina zmarłego Dawida Krupeja.

    W emocjonalnym wystąpieniu wiceminister Sellin wspomniał o Dawidzie Krupeju, który pełnił funkcje w Muzeum II Wojny Światowej, ministerstwie kultury i dziedzictwa narodowego, a do tego udzielał się jako radny Miasta Gdańska. Według Sellina jest to właściwe miejsce i czas, aby uczcić pamięć Krupeja, wspominając jego wartości osobiste, a także trzy kobiety – mamę, babcię i siostrę – które miały istotny wpływ na jego życie.

    Dnia 11 listopada ogłoszono też wyniki IV edycji konkursu Muzeum II Wojny Światowej „Pro Bono Poloniae”. Konkurs obejmował dokumentowanie lub prezentowanie wydarzeń artystycznych, promujących polską kulturę zarówno w kraju, jak i za granicą. Wątki historyczne i patriotyczne, jak również promocja historii Polski w latach 1939-1945, stanowiły kluczowe kryteria oceny przez kapitułę konkursową.

  • w

    Uczestnicy Parady Niepodległości w Gdyni powitali „Dar Młodzieży”, który powrócił po półrocznym rejsie (dziennikbaltycki.pl)

    W sobotę Gdynia energicznie uczciła 105. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, gromadząc tłumy mieszkańców na tradycyjnej Paradzie Niepodległości. Na całej trasie przemarszu dominowały biało-czerwone barwy i patriotyczna atmosfera.

    Oficjalne uroczystości w Gdyni rozpoczęły się mszą świętą w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, którą odprawiono o godz. 10.00. Następnie, o godzinie 12:00, kilka tysięcy mieszkańców utworzyło korowód, przemierzając ulicę Świętojańską aż pod Pomnik Polski Morskiej, gdzie złożono kwiaty. Parada od lat prowadzona jest ulicami miasta przez Józefa Piłsudskiego. W wydarzeniu wzięli też udział przedstawiciele władz, uczniowie, harcerze oraz wojskowi.

    Dzień Niepodległości to także okazja do podziwiania muzeów i instytucji kultury, oferujących specjalne atrakcje dla zwiedzających. Na przykład, Muzeum Miasta Gdyni rozdało sadzonki grabów, które powędrowały do ponad 100 mieszkańców.

    Po zakończonej Paradzie Niepodległości mieszkańcy spotkali się na nabrzeżu Pomorskim, aby powitać żaglowiec „Dar Młodzieży”, który powrócił do Gdyni po półrocznej podróży. Prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek, pogratulował załodze historycznego rejsu, podczas którego żaglowiec symbolicznie przekroczył równik.

  • w

    Uroczystości w Lublinie z okazji 105. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości (kurierlubelski.pl)

    W tym roku 11 listopada Polacy obchodzą 105. rocznicę odzyskania niepodległości. Z racji tego na głównej uroczystości na pl. Litewskim w Lublinie pojawiły się tłumy celebrujących mieszkańców miasta i okolic.

    Wojewoda lubelski, Lech Sprawka, zaznaczył, że Narodowe Święto Niepodległości upamiętnia wywalczenie suwerenności w 1918 roku po 123 latach zaborów. Coroczne uroczystości patriotyczne rozpoczęto w Lublinie sesją Rady Miasta i mszą świętą w archikatedrze. Następnie uczestnicy przeszli na pl. Litewski, gdzie odbyły się główne uroczystości z ceremoniałem wojskowym, obejmujące apel pamięci, odśpiewanie hymnu, salwę honorową i złożenie wieńców pod pomnikami.

    Sprawka dodał, że odzyskanie niepodległości w 1918 roku było efektem jedności celu, mimo politycznych i społecznych podziałów. Przywódcy, tacy jak Paderewski, Piłsudski, Witos, Korfanty i Dmowski, działali wspólnie na rzecz Polski. Szczególnie istotna była rola Paderewskiego, który przyczynił się do zawarcia punktu trzynastego przez prezydenta USA, nawołującego do utworzenia niepodległego państwa polskiego.

    Celebracja Dnia Niepodległości w Lublinie objęła również zajęcia sportowe w postaci dwóch imprez biegowych, które zorganizowano w Ogrodzie Saskim. Natomiast na kładce w Parku Ludowym i na pl. Litewskim pojawiła się iluminacja w barwach narodowych, podkreślając patriotyczny akcent obchodów dnia 11 listopada.

  • w

    Zielona Góra: Mecz charytatywny dla Michałka Bienia ze Słubic. Chłopczyk potrzebuje najdroższego leku na świecie (gazetalubuska.pl)

    W Zielonej Górze, z okazji Święta Niepodległości, już po raz piąty odbył się mecz charytatywny pn. Memoriał Cieja. W tym roku celem tego uroczystego wydarzenia sportowego było wsparcie dla Michałka Bienia ze Słubic, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenn’a.

    Ta sportowa inicjatywa powstała pięć lat temu. Wtedy po raz pierwszy postanowiono świętować Dzień Niepodległości, organizując mecz piłkarski. Kapitanami drużyn podczas tegorocznego spotkania byli Piotr Protasiewicz i Wojciech Okińczyk.

    Warto tutaj zaznaczyć, że mecz charytatywny nie jest jedynie zwykłą grą w piłkę nożną, ponieważ cały dochód z wpisowego i licytacji trafi na konto zbiórki dla Michałka. Co więcej, utarg ze stoisk rozmieszczonych na boisku również zasili jego skarbonkę.

    Piotr Protasiewicz, kapitan drużyny „Białych”, powiedział, że jest to jego debiut w tej imprezie, ale jest bardzo zadowolony, że może pomóc potrzebującym. Z kolei Wojciech Okińczyk, kapitan drużyny „Czerwonych”, zaznaczył, że społeczność piłkarska stara się pomagać, gdy tylko ma taką możliwość. Wyraził też nadzieję, że uda się zebrać potrzebne środki i wygrać walkę z czasem dla Michałka.

    Michał Bień cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Leczenie tej choroby jest bardzo kosztowne, dlatego każda złotówka ma tutaj znaczenie. Faktem jest, że lek, który może pomóc Michałkowi, jest najdroższy na świecie. Chłopiec i jego rodzina potrzebują ponad 14 milionów złotych na terapię w USA. Jest to jedyny ratunek dla małego pacjenta.

  • w

    Marsz Niepodległości w Szczecinie. Na placu Orła Białego zgromadziły się setki patriotów (gs24.pl)

    Na placu Orła Białego w Szczecinie pojawiło się liczne grono polskich patriotów, którzy wspólnie świętowali rocznicę odzyskania niepodległości przez Polaków. Marsz Niepodległości, który wyruszył w południe z tego symbolicznego placu, przyciągnął uwagę bardzo wielu uczestników.

    XIII Szczeciński Marsz Niepodległości, który odbył się pod hasłem „Polak Polakowi bratem”, zainaugurowano o godzinie 10:00 uroczystą mszą w Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła w Szczecinie. Następnie o godzinie 12:00 na placu Orła Białego spotkały się setki patriotów. Uczestnicy wydarzenia mieli biało-czerwone kotyliony i flagi, a niektórzy nieśli ze sobą imponujące sztandary Polski.

    Ponadto, każdy uczestnik mógł też wyposażyć się w śpiewnik z patriotycznymi pieśniami, które śpiewano podczas marszu.

    Jak podaje Grzegorz Kozak z Porozumienia Środowisk Patriotycznych w Szczecinie, jest to już 13. Marsz Niepodległości w Szczecinie. Jak zawsze, w tym roku marsz również przeszedł ulicami miasta, celebrując 105. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Szczeciński marsz zawsze kończy się pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego, gdzie patrioci oddają hołd, składając kwiaty.

    Przed rozpoczęciem marszu uczestnicy uroczyście odśpiewali hymn, a następnie widowiskowy korowód przemierzył swoją trasę ulicami Szczecina. Marsz prowadzony był przez żołnierza na koniu. Grupa zakończyła swój marsz na placu Szarych Szeregów.

    Organizatorem wydarzenia jest Porozumienie Środowisk Patriotycznych w Szczecinie.

  • w

    Studenci UPP oburzeni zniżką dla kobiet zrywają umowę z firmą Integra. Powodem nierówność płciowa (gloswielkopolski.pl)

    Konwent Samorządu Studenckiego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zakończył współpracę z firmą organizującą wyjazdy integracyjne. Sytuacja wynikła po oburzeniu związanym z ofertą, w której pojawiła się specjalna zniżka dla studentek. Zdaniem wielu osób jest to jawny przykład nierówności płciowej.

    Samorząd studentów uzasadnił decyzję o zerwaniu współpracy tym, że studenci są niezadowoleni z wprowadzenia specjalnej zniżki dla kobiet. Oświadczenie samorządu podkreśla, że zniżka ta była źródłem kontrowersji wskazujących na niesprawiedliwe traktowanie płci.

    Przedstawiciel firmy Integra przeprosił za to zamieszanie, tłumacząc, że celem firmy było promowanie wyjazdu jako atrakcyjnej opcji dla wszystkich studentów, niezależnie od płci. Wyraził też swoje zdziwienie decyzją samorządu, twierdząc, że samorządy otrzymały równorzędny kod zniżkowy dla studentów i studentek.

    Firma utrzymuje, że kod zniżkowy był taki sam dla kobiet i mężczyzn, zapewniając, że nie faworyzuje żadnej płci. Jej zdaniem doszło tutaj do nieporozumienia ze strony samorządu.

    Przedstawiciel firmy dodał, że nie uczestniczył bezpośrednio w rozmowach z samorządem studenckim, ale jest przekonany, że jest to tylko nieporozumienie związane z warunkami oferty.

    Rzeczniczka prasowa uniwersytetu potwierdza, że decyzja o zerwaniu współpracy była inicjatywą studentów. Ponadto, popiera także decyzję studentów, ponieważ postrzega ją jako autorefleksję i troskę o ich dobrostan, a także jako promowanie polityki równościowej.

  • w

    Podrywał kobietę w pociągu, a potem zaatakował dwie osoby nożem na dworcu w Legnicy (gazetawroclawska.pl)

    W Legnicy funkcjonariusze policji zatrzymali mężczyznę, który podejrzany jest o atak przy użyciu noża. Sprawca zaatakował dwie osoby na dworcu kolejowym. Incydent ten był wynikiem jego wcześniejszego zachowania w pociągu, gdzie próbował poderwać jedną z pasażerek.

    Zdarzenie miało miejsce w minionym tygodniu na dworcu w Legnicy, gdzie 48-letni mężczyzna zaatakował nożem dwie osoby. Wcześniej podejrzany próbował flirtować z kobietą podróżującą pociągiem z Chojnowa do Legnicy. Jednak jego natarczywość sprawiła, że kobieta zareagowała na podryw strachem, co skłoniło ją do skontaktowania się ze swoim partnerem. Miał czekać na dworcu, żeby ją odebrać.

    Po przyjeździe na dworzec w Legnicy kobieta spotkała się ze swoim partnerem i jego ojcem. Z kolei adorator nie rezygnował ze swoich prób i nadal ją śledził. W pewnym momencie doszło do sprzeczki między mężczyznami, w związku z czym podejrzany wyciągnął nóż, raniąc zarówno partnera kobiety, jak i jego ojca. Jeden z nich doznał obrażeń klatki piersiowej, a drugi został ranny w łokieć.

    Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia, a sprawą zajęła się policja, która dzięki sprawnym działaniom zatrzymała 48-letniego sprawcę. Przy mężczyźnie znaleziono nóż, którym dokonał ataku.

    Podejrzany usłyszał zarzuty i został osadzony w policyjnym areszcie. Za popełnione czyny grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Marek Rabiega: Wyroki wydane na Polaków przez nazistowskie sądy powinny zostać unieważnione (radioszczecin.pl)

    Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie podjęła starania o unieważnienie wyroków, jakie zapadły w kwestii Polaków, którzy odpowiadali przed niemieckimi sądami w okresie wojennym. Marek Rabiega, naczelnik Komisji, uważa, że sądy niemieckie powinny oficjalnie uznać bezprawność tych decyzji.

    Marek Rabiega zaznacza, że wydane na Polaków wyroki nie miały nic wspólnego ze sprawiedliwością. W związku z tym Komisja Ścigania Zbrodni rozpoczęła akcję prawną opartą na niemieckiej ustawie z 1998 roku, mając na celu doprowadzenie do unieważnienia nazistowskich wyroków skazujących obywateli polskich. Akcja ta obejmuje różnorodne przypadki i jest prowadzona na terenie kompetencji lokalnej komisji oddziałowej w ramach inicjatywy ogólnopolskiej.

    Z regionu Komisji skierowano do rozpatrzenia sześć różnych spraw. Część z nich związana jest z robotnikami przymusowymi, którzy zostali skazani za błahe przewinienia. Inne przypadki obejmują działania szpiegowskie Armii Krajowej „Stragan”, a także działania wywiadowcze Związku Jaszczurczego, później włączonego w skład ZWZ.

    Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu apeluje do osób i rodzin zainteresowanych podobnym postępowaniem, aby zgłaszały się do przedstawicieli komisji. Dzięki temu działania dążące do unieważnienia tych kontrowersyjnych wyroków będą kontynuowane.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.