Gigantyczne kolejki tirów nadal utrzymują się przed granicą polsko-ukraińską, gdzie protestujący przewoźnicy polscy nie ustępują w swoich działaniach. W ramach protestów delegacja przewoźników zaplanowała już spotkanie z przedstawicielami ukraińskiego rządu, które ma odbyć się dzisiaj.
Protest na polsko-ukraińskich przejściach granicznych trwa od tygodnia, a uczestnicy postulują różne zmiany, takie jak wprowadzenie zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz towarów. Wśród postulatów znajduje się także zawieszenie licencji dla firm utworzonych po wybuchu wojny na Ukrainie, a także poddanie ich dokładnej kontroli.
Obecnie, na kilku punktach granicznych, oczekiwanie na przejazd sięga nawet kilkuset godzin, a kolejki ciągną się na dziesiątki kilometrów. Na przykład w Dorohusku kolejka osiągnęła długość 28 km, obejmując ponad 1,3 tysiąca pojazdów. Średni czas oczekiwania na przejazd przez granicę to około 210 godzin. Co więcej, nawet pomimo protestów liczba przepuszczanych pojazdów od piątku zwiększyła się tylko z jednego do 15 na godzinę.
Jednakże mimo tych niewielkich ustępstw polscy przewoźnicy nie rezygnują z protestu i zamierzają kontynuować go w nadchodzących dniach. Zaplanowali także delegację złożoną z trzech osób, która ma się spotkać z przedstawicielami rządu ukraińskiego, aby znaleźć rozwiązanie tej sytuacji. Spotkanie ma odbyć się w Dorohusku o godzinie 12:00 w poniedziałek.
W trakcie rozmów delegacja ma przedstawić postulaty dotyczące przywrócenia zezwoleń komercyjnych dla ukraińskich i polskich przewoźników, z pewnymi wyłączeniami. Jednym z postulatów jest również wycofanie licencji dla tirów z obcym kapitałem spoza Unii Europejskiej, wraz z zaprzestaniem ich wydawania.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!