w ,

Motocykliści nie muszą obawiać się odcinkowego pomiaru prędkości? System ma jedną wadę

Odcinkowy pomiar prędkości na trójmiejskiej obwodnicy w krótkim czasie zarejestrował setki przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Wśród ukaranych kierowców nie było żadnego motocyklisty. Okazuje się, że powodem tego jest wadliwy sposób działania systemu.

Na odcinkach drogi S6 kamery w ciągu kilku dni zarejestrowały ponad 300 wykroczeń. Rekordziści pędzili nawet 195 km/h i znacznie przekraczali obowiązujące ograniczenia prędkości. Wszystkie wykroczenia dotyczyły jednak pojazdów posiadających przednie tablice rejestracyjne.

Jak wyjaśnia Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, identyfikacja właściciela pojazdu odbywa się na podstawie zdjęcia przedniej tablicy rejestracyjnej. Motocykle takich tablic nie posiadają, dlatego system nie jest w stanie automatycznie ustalić ich właścicieli po zarejestrowaniu wykroczenia.

W praktyce oznacza to, że motocyklista przekraczający prędkość może uniknąć kary z odcinkowego pomiaru, jeśli nie zostanie zatrzymany przez patrol policji. CANARD przyznaje, że obecnie nie prowadzi postępowań w takich przypadkach właśnie z powodu braku możliwości identyfikacji jednośladów na podstawie zdjęć z kamer.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

7 komentarzy

Zatrzymano pijanego seniora za kierownicą. Jego pasażerka wdała się w szarpaninę z policjantką (wideo)

Zjadł stek, wypił dwa piwa i uciekł bez płacenia. 52-latek zatrzymany w Zakopanem