Sprawa planowanej inwestycji Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Bosych przy ul. Kościelnej w Zakopanem ponownie zakończyła się odmową ze strony urzędników miejskich. Zakonnice chcą zmienić przeznaczenie części nieruchomości i stworzyć tam kompleks o funkcji turystyczno-mieszkaniowej. W planach jest przekształcenie istniejącego budynku zakonnego w pensjonat i budowa trzech nowych budynków mieszkalnych na sąsiednich działkach.
Postępowanie w sprawie warunków zabudowy rozpoczęło się na przełomie 2023 i 2024 roku. Początkowo procedurę zawieszono na 18 miesięcy w związku z przygotowywaniem planu zagospodarowania przestrzennego, a we wrześniu 2025 roku miasto wydało pierwszą decyzję odmowną. Powodem były wątpliwości dotyczące prawnego dostępu do drogi publicznej, ponieważ we wniosku wskazano dojazd od strony ul. Kasprusie.
Zakonnice odwołały się od decyzji i w kwietniu 2026 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu uchyliło odmowę. Kolegium uznało, że wskazanie dostępu do jednej z działek może być wystarczające również dla pozostałego terenu, ponieważ sąsiednie parcele bezpośrednio z nią graniczą. Miasto ponownie przeanalizowało sprawę i po konsultacji z zarządcą dróg wydało kolejną decyzję odmowną, wskazując na zbyt wąski wjazd dla przewidywanego ruchu samochodowego.
Zgromadzeniu pozostaje teraz możliwość ponownego odwołania się do SKO, a później także skierowania sprawy do sądu administracyjnego. Siostry wcześniej tłumaczyły, że nie planują samodzielnie prowadzić działalności deweloperskiej ani pensjonatu, lecz zależy im na uzyskaniu odpowiednich dokumentów dla nieruchomości. Ich zdaniem podniesienie wartości działki umożliwiłoby jej sprzedaż i zdobycie pieniędzy potrzebnych do przeprowadzki wspólnoty do nowej siedziby w Stróży, gdzie mogłyby żyć w większym odosobnieniu.
Plany spotykają się jednak ze sprzeciwem części mieszkańców ul. Kościelnej. Sąsiedzi obawiają się zwiększenia ruchu i zabudowy. Wskazują również na sprzeczność między potrzebą sióstr do życia w ciszy a planowaną inwestycją w centrum Zakopanego. Ponadto, przypominają, że w przeszłości zakonnice zabiegały o ograniczenie hałasu i usług w sąsiedztwie klasztoru, podczas gdy obecnie planowane wykorzystanie terenu mogłoby oznaczać większy ruch.
Siostry odpowiadały na te zarzuty, wskazując, że za obecne zagęszczenie zabudowy odpowiadają wcześniejsze decyzje władz, a ich działania wynikają z potrzeby zapewnienia przyszłości wspólnocie.


