Poważny alarm postawił na nogi służby w Poznaniu, gdy 23-letni Polak zagroził detonacją materiałów wybuchowych. Mężczyzna pojawił się na lotnisku Poznań-Ławica i twierdził, że posiada niebezpieczne materiały. Następnie oświadczył, że jeśli nie zostanie dopuszczony do lotu do Gruzji, wysadzi ładunek pozostawiony w zielonej walizce na poznańskim dworcu głównym. Funkcjonariusze Straży Granicznej obezwładnili mężczyznę i sprawdzili, czy rzeczywiście posiada przy sobie niebezpieczne przedmioty.
W związku z zagrożeniem służby przeprowadziły ewakuację poznańskiego dworca. Mundurowi odnaleźli wskazaną przez 23-latka zieloną walizkę pozostawioną bez nadzoru i dokładnie sprawdzili ją pod kątem zagrożenia pirotechnicznego. Kontrola nie wykazała żadnych materiałów ani urządzeń wybuchowych, podobnie jak przeszukanie samego mężczyzny.
23-latek został zatrzymany za wywołanie fałszywego alarmu i przekazany policjantom z Poznania. Służby potraktowały jego groźby jako realne zagrożenie i podjęły działania mające zapewnić bezpieczeństwo osobom przebywającym na dworcu. Za wywołanie fałszywego alarmu może mu grozić nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
fot. aut. Borzpoz, CC0, Wikipedia, Dworzec Główny w Poznaniu



Co za głupek.