w ,

Liczne zniszczenia po festiwalu BitterSweet w Cytadeli. Organizator może nie odzyskać 200 tys. zł kaucji

Festiwal BitterSweet pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia uczestników, ale również długą listę problemów w poznańskiej Cytadeli. Protokół przygotowany przez Zarząd Zieleni Miejskiej wskazuje na dziesiątki uszkodzeń zieleni i infrastruktury, a także zajęcie przez organizatora większego obszaru, niż przewidywała umowa. Organizator może nie odzyskać ponad 200 tys. zł kaucji, dopóki wszystkie szkody nie zostaną naprawione.

Kontrowersje wokół imprezy pojawiały się już podczas jej trwania w dniach 13–15 sierpnia. Mieszkańcy skarżyli się m.in. na hałas oraz problemy związane z organizacją ruchu. Po zakończeniu festiwalu prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak przeprosił mieszkańców za uciążliwości. Tym razem szczególne emocje wzbudził jednak stan samego parku, ponieważ według ZZM organizator nie zastosował się do części zaleceń dotyczących ochrony zieleni.

Z dokumentów wynika również, że firma Good Taste Production korzystała z terenów wykraczających poza obszar wskazany w umowie. Zarząd Zieleni Miejskiej naliczył z tego powodu łącznie ponad 31,8 tys. zł kar za bezumowne korzystanie z dodatkowych fragmentów parku, a organizator zwrócił się o korektę naliczonej kwoty. Ostateczne rozliczenie ma zostać ustalone po przeanalizowaniu dokumentacji. Na tę chwilę kaucja przekraczająca 200 tys. zł została zatrzymana.

Lista uszkodzeń obejmuje m.in. rozjechane róże, zniszczone berberysy, uszkodzone cisy i rabaty, a także 14 lamp oraz ławki. ZZM wskazuje również na przypadki uszkodzenia drzew, w tym dębu, żywotnika, sosny Banksa i innych roślin znajdujących się w różnych częściach Cytadeli. Szczególne kontrowersje wzbudziło wykopanie i przesadzenie młodego klonu, które miało nastąpić bez zgody administratora terenu.

Organizator został zobowiązany do usunięcia szkód na własny koszt, a dopiero po wykonaniu tych prac będzie mógł liczyć na zwrot kaucji. Zarząd Zieleni Miejskiej zarzuca firmie zignorowanie wcześniejszych wytycznych dotyczących ochrony drzew, krzewów i młodych nasadzeń. Sprawa pokazuje, że tegoroczny BitterSweet może mieć dla organizatora znacznie poważniejsze konsekwencje niż tylko krytyka mieszkańców i aktywistów.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

2 komentarze

Amazon otwiera centrum logistyczne na Dolnym Śląsku. Tysiąc miejsc pracy

Remont „nadodrzanki” nie rozpocznie się jeszcze przez lata. Szczecin nie ma nawet projektu