Więcej wpisów

  • w

    Nauczyciel matematyki daje darmowe lekcje na YT. Skarbówka domaga się miliona złotych (next.gazeta.pl)

    Łukasz Jarosiński dorabia sobie jako korepetytor matematyki, prowadząc kanał na YouTube z lekcjami z tego przedmiotu. I pomimo że jego nagrania są udostępniane bezpłatnie, podlegają opodatkowaniu, zgodnie z przepisami. W związku z tym teraz fiskus domaga się od niego około miliona złotych.

    Jarosiński rozpoczął swoją działalność jako korepetytor matematyki w 2015 roku, korzystając z karty podatkowej na zalecenie prawnika. Jednak zmiany w przepisach doprowadziły do sporu z fiskusem, który domaga się teraz dużych należności.

    Jarosiński regularnie sprawdzał, czy w przepisach pojawiały się jakieś zmiany, ale nic na to nie wskazywało, więc nadal rozliczał się na karcie podatkowej. Co więcej, nawet pracownicy skarbówki korzystali z jego usług, co jeszcze bardziej utwierdzało w przekonaniu, że Jarosiński działał poprawnie.

    Problemy rozpoczęły się, gdy Jarosiński zapytał o interpretację podatkową VAT, bo zastanawiał się, czy jako nauczyciel może zrezygnować z tej daniny. Od tej chwili skarbówka dokładnie „prześwietlała” jego działalność. Rok później otrzymał zawiadomienie od fiskusa o podjęciu śledztwa. W efekcie Jarosiński otrzymał wezwanie do urzędu.

    Według urzędu skarbowego interpretacja przepisów przez Jarosińskiego była błędna.

    Jarosiński spłacił już około 500 tys. zł z kwoty, jakiej domaga się od niego skarbówka.

  • w

    W Krakowie ruszył program „Mieszkanie za remont”. Gigantyczna kolejka przed magistratem (www.polsatnews.pl)

    Przed krakowskim magistratem zgromadziła się ogromna kolejka mieszkańców, którzy zamierzają skorzystać z programu „Mieszkanie za remont”. Faktem jest, że wielu krakowian narzeka na horrendalne ceny mieszkań w mieście, wspominając sukces poprzednich edycji programu, dzięki którym ludzie mogli remontować i wynajmować mieszkania.

    Wysokie ceny komercyjnego wynajmu lub zakupu mieszkań w Krakowie przyciągnęły tłumy osób przed magistrat, gdzie rozpoczyna się trzecia edycja programu „Mieszkanie za remont”. Program ten oferuje mieszkanie w zamian za przeprowadzenie remontu w ciągu 12 miesięcy. Mieszkańcy już od czwartku czekają w kolejce, jednocześnie skarżąc się na astronomiczne ceny na rynku i brak możliwości kredytowych.

    Zdaniem mieszkańców kluczowy przy składaniu wniosków jest czas. Z tego względu pojawiają się nawet o piątej rano, ponieważ uważają, że szybsze złożenie wniosku może mieć wpływ na jego rozpatrzenie. W Krakowie, gdzie ceny mieszkań są absurdalne, każda szansa na uzyskanie lokalu w programie jest na wagę złota.

    Magistrat informuje, że program adresowany jest do osób bez własności nieruchomości w Krakowie lub pobliskich powiatach.

    Jak dodaje magistrat, po przeprowadzeniu remontu lokal wynajmowany jest na czas nieokreślony, przy pewnych ograniczeniach dotyczących zarobków. Czynsz za te lokale wynosi zazwyczaj 6-15 zł za mkw. Z kolei warunki dochodowe, które uprawniają do uczestnictwa w programie, są precyzyjnie określone.

    Program „Mieszkanie za remont” działa w Krakowie od 2022 roku i cieszy się dużym zainteresowaniem.

  • w

    Śląska policja zatrzymała osiem osób za fikcyjne faktury na łączną kwotę 63 mln zł (dziennikzachodni.pl)

    Zakończyło się dochodzenie w sprawie „karuzeli VAT”, które prowadził Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. W sprawie oskarżono osiem osób, którym postawiono zarzuty generowania fikcyjnych faktur na kwotę przekraczającą 63 mln zł. Niektórzy z nich mogą dostać nawet 25 lat więzienia za tzw. zbrodnie vatowskie.

    Grupa podejrzanych operowała głównie na terenie Śląska, gdzie prowadziła swoje działania w latach 2016-2017. Oszustwa grupy, dotyczące rzekomego obrotu towarów, oszacowano na sumę przekraczającą 63 mln zł.

    Sposób działania przestępców opierał się na wykorzystaniu fałszywych faktur VAT oraz składaniu nieprawdziwych deklaracji podatkowych. Ich poczynania przyniosły ogromne straty na rzecz Skarbu Państwa. Ponadto, oskarżonym postawiono również zarzut „prania brudnych pieniędzy”.

    Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała akt oskarżenia przeciwko ośmiu podejrzanym w wieku od 36 do 57 lat. Łącznie, prokurator zarzuca im popełnienie 22 przestępstw. Ze względu na powagę zarzutów niektórym z oskarżonych grozi nawet do 25 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Słynny bóbr z Morskiego Oka przetrwał zimę i rozpoczął poszukiwanie pożywienia (zakopane.naszemiasto.pl)

    W ostatnich dniach jeden z tatrzańskich leśniczych zaznaczył, że nietypowy mieszkaniec Tatr, czyli bóbr z Morskiego Oka, przetrwał zimę i już stał się aktywny. Zwabiony wiosenną pogodą bóbr wyszedł ze swojej żeremi i zaczął poszukiwać pożywienia.

    Historia bobrów w Tatrach zaczęła się trzy lata temu, gdy pierwszy z nich pojawił się nad Morskim Okiem. W wielu miejscach można było dostrzec ślady po jego pracy. Jednak przez długi czas nikt go tak naprawdę nie widział. Natrafiono na niego dopiero w 2022 roku. A potem okazało się, że bobrów jest więcej.

    Przyrodnicy zdołali sfilmować bobry w okolicach Morskiego Oka. Ich zdaniem jest to najwyższe miejsce, gdzie mogą występować te zwierzęta. Aczkolwiek nawet nad Morskim Okiem bóbr stanowi bardzo rzadki wyjątek. Jak dodają przyrodnicy, brak pożywienia na wyższych wysokościach ogranicza rozprzestrzenianie się bobrów na tych obszarach.

    Leśniczy z Morskiego Oka potwierdza, że bóbr przeżył kolejną zimę i teraz poszukuje pożywienia. Nie jest jednak pewien, czy bóbr jest sam, czy może znalazł sobie jakąś partnerkę.

    Po raz pierwszy bobry zauważono w Tatrach w 2015 roku, głównie w rejonie Łysej Polany.

  • w

    Siły Powietrzne NATO przechwyciły rosyjskie myśliwce i samolot transportowy nad Bałtykiem (dziennikbaltycki.pl)

    Siły Powietrzne NATO poinformowały, że nad Morzem Bałtyckim zarejestrowano dwa incydenty z udziałem rosyjskich samolotów wojskowych. Do akcji oddelegowano francuskie Mirage 2000-5, które przechwyciły rosyjskie myśliwce oraz rosyjski samolot transportowy.

    Dowództwo Sił Powietrznych NATO oznajmiło, że w ostatnich dniach doszło do incydentu nad Morzem Bałtyckim, na północ od Polski. W sprawie musiały interweniować dwa francuskie Mirage 2000-5, które w ramach sprawnych działań przechwyciły dwa rosyjskie myśliwce wielozadaniowe Su-30-SM2. Jednostki należą do rosyjskiego lotnictwa morskiego.

    Niedługo po tym siły NATO ponownie musiały podjąć interwencję, aby przechwycić rosyjski transportowiec AN-72, który przelatywał przez międzynarodową przestrzeń powietrzną. Jak wyjaśnia NATO, rosyjski AN-72 to odrzutowy samolot transportowy.

    Powyższe zdarzenia to kolejne przypadki interwencji Sił Powietrznych NATO wobec rosyjskich naruszeń przestrzeni powietrznej państw Sojuszu. Należy zaznaczyć, że do takich sytuacji dochodzi regularnie.

  • w

    Pomorscy funkcjonariusze na szkoleniu z marihuany medycznej w Gdańsku (www.weedweek.pl)

    Funkcjonariusze z województwa pomorskiego wzięli udział w szkoleniu na temat marihuany medycznej. Zajęcia odbyły się w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

    Szkolenie pn. „Problematyka badań marihuany medycznej” skupiło na sali policjantów z różnych wydziałów kryminalnych, śledczych oraz prokuratorów z gdańskiej prokuratury okręgowej i rejonowej. Podczas wykładu, prowadzonego przez dr Annę Tryndę oraz mgr Annę Duszyńską z Centrum Nauk Sądowych Uniwersytetu Warszawskiego, omawiano aspekty leków recepturowych z konopi indyjskich.

    Tematyka szkolenia obejmowała badania roślin konopi w kontekście prawa antynarkotykowego oraz regulacji unijnych dotyczących upraw konopi włóknistych. Przedstawiono także procedury badawcze i ograniczenia związane z badaniami suszu konopi, szczególnie w kontekście medycznej marihuany. Ponadto, omówiono wymagania dotyczące materiału badawczego.

    Szkolenia dla policji na temat marihuany medycznej są istotne, zwłaszcza w kontekście legalizacji tego leku w Polsce od 2017 roku. Faktem jest, że nadal pojawiają się problemy związane z postępowaniem policji w przypadku pacjentów z marihuaną medyczną. Często dochodzi do sytuacji, w których chorzy są traktowani jak przestępcy, mimo posiadania dokumentacji i leku w oryginalnym opakowaniu.

  • w

    Sąd Okręgowy w Lublinie zatwierdził wniosek o mediację ws. nękania obywateli Indonezji (kurierlubelski.pl)

    Lubelski sąd zadecydował, że skieruje sprawę nękania obywateli Indonezji do mediacji, ale pod warunkiem, że pokrzywdzeni wyrażą na to zgodę. W trakcie dochodzenia ustalono, że obcokrajowcy byli obrzucani mąką przez oskarżonych, którzy strzelali też do nich gumowymi kulkami.

    Prokuratura postawiła trzem młodym mężczyznom zarzut uporczywego nękania obywateli Indonezji pracujących w Polsce. Wyniki dochodzenia wskazują, że Wojciech W. (22 lata), Emil O. (18 lat) i Mateusz K. (21 lat) atakowali cudzoziemców, grożąc im śmiercią. W trakcie napaści obrzucali ich mąką, a także strzelali do nich gumowymi kulami.

    Proces rozpoczął się w czwartek przed Sądem Okręgowym w Lublinie, ale na sali nie pojawili się pokrzywdzeni. Okazało się, że nie stawili się na rozprawę, ponieważ zawiadomienia sądowe nie były przetłumaczone na język indonezyjski.

    Obrońcy oskarżonych złożyli wniosek o mediację, co poparł też prokurator Konrad Wójtowicz. Sąd stwierdził, że uzna ten wniosek, ale pod warunkiem, że pokrzywdzeni wyrażą zgodę.

    Podejrzani częściowo przyznali się do zarzucanych czynów, aczkolwiek sprzeciwiają się oskarżeniu, że ich motywem była ksenofobia. Zamiast tego tłumaczą, że to był tylko żart. W przypadku wydania pełnego wyroku oskarżeni mogą trafić do więziennej celi do 5 lat za dyskryminację oraz do 8 lat za uporczywe nękanie.

  • w

    Płoszenie ptaków i strząsanie gniazd w Świebodzinie. Internauci zszokowani decyzją burmistrza (gazetalubuska.pl)

    W najbliższym czasie w parku Chopina w Świebodzinie będą prowadzone działania obejmujące usuwanie gniazd i płoszenie ptaków. Jak twierdzi miasto, praktyki te mają na celu przywrócenie komfortu mieszkańcom. Informację o usuwaniu gniazd opublikował burmistrz, szybko wzbudzając zaciętą dyskusję na Facebooku.

    Burmistrz zdecydował się na realizację projektu „Przywracamy Park Chopina Mieszkańcom”, który zakłada usunięcie gniazd i płoszenie ptaków przez dwa miesiące – w marcu i kwietniu. Działania te uzyskały poparcie lokalnych władz i – zdaniem burmistrza – zapewniają poprawę warunków życia mieszkańców.

    Reakcje na ten pomysł są mieszane. Niektórzy internauci uważają, że jest to szkodliwe dla środowiska, podczas gdy inni twierdzą, że jest to konieczny proces. Są także osoby, które obawiają się, że przez takie rozwiązania ptaki całkowicie znikną z parku. W efekcie decyzja regionalnych władz ochrony środowiska wywołała dyskusję na temat ochrony ptaków i zachowania równowagi między ludźmi a naturą.

    W sumie władze otrzymały zgodę na takie działania w trzech parkach, a także na placu Wolności.

  • w

    Celowo wjechał w przechodniów w Szczecinie. 19 osób jest rannych (www.polsatnews.pl)

    W Szczecinie miał miejsce poważny wypadek, w wyniku którego poszkodowane zostały liczne osoby. Początkowo mówiono o 12 rannych, jednak najnowsze dane wskazują na 19 osób, w tym również dzieci. Po krótkim pościgu zatrzymano podejrzanego kierowcę, który prawdopodobnie celowo wjechał w grupę przechodniów.

    Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj około godziny 15:00 na placu Rodła w Szczecinie, gdzie kierowca potrącił co najmniej 19 osób na przejściu dla pieszych. Następnie uciekł z miejsca zdarzenia, powodując po drodze różne kolizje. Sprawne działania funkcjonariuszy pozwoliły szybko ująć sprawcę, który został już umieszczony w policyjnej celi. Jak na tę chwilę nieznane są jego motywy.

    Wcześniejsze dane informowały, że wśród rannych jest szóstka dzieci. Kierowca po prostu wjechał w grupę przechodniów, którzy znajdowali się na chodniku. Jadąc, potrącał kolejne osoby. Lekarze donoszą, że stan większości rannych jest stabilny.

    Rzecznik policji potwierdził, że rannych zostało 19 osób, a sprawcą jest 33-letni Polak. Jak dodaje, zdarzenie nie było aktem terrorystycznym, lecz celowym potrąceniem pieszych. Mężczyzna został już zatrzymany i przejęła go policja.

    Motywy i okoliczności wypadku są nadal przedmiotem śledztwa.

    Na skutek wypadku wystąpiły utrudnienia w ruchu drogowym. Na miejscu zdarzenia pracowali biegli pod nadzorem prokuratora, gromadząc materiał dowodowy i przesłuchując świadków.

  • w

    Skazany za atak na kelnerkę urzędnik stracił pracę, ale dopiero po interwencji dziennikarza (epoznan.pl)

    W 2021 roku urzędnik Krzysztof S. zaatakował kelnerkę w Starym Browarze. W rezultacie sprawca otrzymał wyrok skazujący, ale swoją pracę stracił dopiero po nagłośnieniu sprawy przez media.

    Dnia 17 czerwca 2021 roku w restauracji „Whiskey in the Jar” na terenie Starego Browaru doszło do awantury. W trakcie agresywnej interakcji urzędnik rzekomo zaatakował kelnerkę po tym, jak odmówiła mu sprzedaży alkoholu. Świadkowie zeznali, że napastnik zachowywał się brutalnie i agresywnie, grożąc nawet ochronie i policjantom.

    Policja poinformowała, że w sprawie zatrzymano dwie osoby – Krzysztofa S. i jego partnerkę. Funkcjonariusze zamierzali potraktować podejrzanego alkomatem, ale ten odmówił badania na obecność alkoholu.

    Natomiast w mediach Krzysztof S. twierdził, że to kelnerka zachowała się niekulturalnie, w związku z czym skłoniła do interwencji jego partnerkę. Z kolei on sam miał zostać brutalnie zatrzymany przez ochroniarzy, przy czym doznał też obrażeń ciała, wymagających operacji. Ponadto, stanowczo zadeklarował, że nie odpuści obsłudze tego lokalu.

    Wkrótce po incydencie postawiono radnemu zarzuty związane z uszkodzeniem ciała kelnerki oraz groźbami wobec personelu restauracji. Mężczyzna nie przyznał się do winy ani nie złożył wyjaśnień w sprawie.

    Ostatecznie urzędnik został skazany na prace społeczne, co oznaczałoby też utratę pracy. Jednak jego przełożeni nie byli świadomi tej decyzji, dopóki całej sprawy nie ujawnił dziennikarz. Z tego powodu urzędnik został oficjalnie zwolniony dopiero w lutym.

  • w

    Czterodniowy tydzień pracy w agencji LTB. Efektywne zarządzanie czasem (www.wroclawskiportal.pl)

    Wrocławska agencja LTB postanowiła wprowadzić czterodniowy tydzień pracy. Podjęta decyzja inspirowana jest wynikami testów, jakie przeprowadzono w USA, Wielkiej Brytanii czy Francji. Wprawdzie w Polsce testy takiego systemu nie są zbyt powszechne. Niemniej jednak niektóre firmy, jak LTB, zaczęły stosować go na własną rękę.

    Badania z Wielkiej Brytanii, które obejmowały 61 firm, wykazały obiecujące rezultaty w skróceniu czasu pracy o 20%, nie zmieniając przy tym zarobków. Z tego względu wiele firm kontynuuje stosowanie tego systemu, wskazując na spadek poziomów stresu i wypalenia zawodowego, a także na mniejszą liczbę zwolnień lekarskich.

    Agencja LTB również przeprowadziła testy skróconego czasu pracy i również uzyskała pozytywne rezultaty. Po prawie roku testów firma zdecydowała, że czterodniowy tydzień pracy zostanie wprowadzony na stałe. Jak twierdzi LTB, dzięki temu zanotowano wzrost efektywności, a także większe zainteresowanie kandydatów podczas rekrutacji.

    Należy zaznaczyć, że skrócony tydzień pracy w LTB rozpocznie się od czerwca, po dostosowaniu procesów organizacyjnych. Podobne plany ma także firma Herbapol z Poznania.

    Warto dodać, że temat skrócenia czasu pracy był już kilka razy poruszany przez polityków. Jednak jak na tę chwilę brakuje konkretnych propozycji legislacyjnych w tej sprawie. A to zmusza firmy do działania zgodnie z obowiązującymi przepisami, bez negatywnego wpływu na prawa pracowników.

  • w

    Polski chirurg dziecięcy z prestiżową nagrodą za najlepszą na świecie metodę leczenia przełyku (twojezdrowie.rmf24.pl)

    Zespół prof. Dariusza Patkowskiego ma powody do radości, ponieważ zdobył pierwsze miejsce w konkursie „Best of the best in pediatric surgery 2024”. Jego praca naukowa skupia się na autorskiej operacji zespolenia zarośniętego przełyku techniką torakoskopową z wykorzystaniem trakcji wewnętrznej.

    Konkurs „Best of the best in pediatric surgery 2024” organizowan  jest przez Cincinnati Children’s Hospital Medical Center i GlobalcastMD. Z kolei praca naukowa wrocławskiego zespołu została uznana za najlepszą prezentację z zakresu chirurgii dziecięcej na świecie w 2023 roku. Warto dodać, że prezentacja zespołu prof. Dariusza Patkowskiego okazała się najlepsza spośród 19 prac zakwalifikowanych do finału.

    Praca wrocławskich naukowców dotyczy zespolenia zarośniętego przełyku techniką torakoskopową z użyciem tzw. wewnętrznej trakcji. Jest to rzadka wada wrodzona, która dotyka jedno dziecko na każde 3,5 tysiąca urodzeń. Prof. Patkowski podkreśla, że operacja jest konieczna już w pierwszych dniach po narodzinach, ze względu na zagrożenie życia noworodka.

    Zarośnięty przełyk uniemożliwia normalne jedzenie i może prowadzić do duszenia się własną śliną oraz zapalenia płuc. Prof. Patkowski zaleca torakoskopowe połączenie i zachowanie obu odcinków przełyku, co można wykonać bez otwierania klatki piersiowej.

    Warto zaznaczyć, że prof. Patkowski otrzymuje zaproszenia do przeprowadzania operacji w ośrodkach chirurgii dziecięcej na całym świecie, m.in. w Niemczech, Francji, Szwajcarii, Czechach, Ukrainie, Rosji, Hiszpanii, Włoszech, Kuwejcie, Egipcie i Kazachstanie.

  • w

    Polska produkuje 40 proc. urządzeń AGD w całej Unii Europejskiej (www.wnp.pl)

    Jak ukazują wyniki raportu na temat rynku AGD, Polska jest odpowiedzialna za 40% produkcji urządzeń AGD w Unii Europejskiej. Najnowsze dane w tej dziedzinie opublikował związek producentów AGD Applia. Faktem jest, że w zeszłym roku firmy AGD zainwestowały ponad 2 mld zł w nowoczesne linie produkcyjne, cyfryzację i automatyzację.

    Według najnowszego raportu rynku AGD 2023/2024, przedstawionego przez związek producentów AGD Applia, Polska odpowiada za 40% produkcji urządzeń AGD w UE. W minionym roku firmy AGD zainwestowały ponad 2 mld zł w rozwój nowoczesnych linii produkcyjnych, a także w cyfryzację i automatyzację.

    Raport wskazuje, że sektor AGD w Polsce liczy około 35 tys. osób, podczas gdy na obszarze całej UE w branży AGD zatrudnionych jest około 110 tys. pracowników. Należy zaznaczyć, że łączne przychody z produkcji i sprzedaży AGD w Polsce i za granicą wyniosły około 44 mld zł.

    Według raportu średnie wynagrodzenie w tym przemyśle wynosi 7 tys. zł brutto. Oznacza to wzrost o 35% w ciągu ostatnich czterech lat. Natomiast produkcja AGD w Polsce w 2023 roku wyniosła 22,9 mln sztuk.

    W Polsce produkuje się tylko trzy kategorie małego AGD – odkurzacze, ekspresy do kawy i miksery. W ubiegłym roku wyprodukowano 3,1 mln tych urządzeń, z czego 2/3 to ekspresy do kawy.

    Największą grupę pod względem ilościowym stanowią pralki (26% wolumenu sprzętu wielkogabarytowego), które reprezentują 27% wartości całej produkcji AGD w Polsce.

  • w

    Mucha: Od września lekcje ukraińskiego i nauczyciele z Ukrainy w polskich szkołach (glos.pl)

    Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że od września ma zamiar włączyć dzieci z Ukrainy do polskiego systemu edukacji. Częścią całego procesu mają być specjalne lekcje języka ukraińskiego, a także zatrudnienie nauczycieli z Ukrainy.

    We wtorek wiceminister Anna Mucha ogłosiła, że dzieci uchodźców z Ukrainy będą zobowiązane do uczęszczania do polskich szkół. Szacuje się, że obowiązek ten może objąć nawet 100 tysięcy dzieci, z których część uczy się teraz online w szkołach ukraińskich. Mucha dodaje, że aktualnie nie wiadomo, ile tak naprawdę jest dzieci, które nie uczęszczają do żadnej szkoły.

    Planowane zmiany mają się rozpocząć od września br. Edukacja dzieci z Ukrainy będzie obejmować m.in. naukę języka ukraińskiego oraz zagadnień związanych z integracją europejską.

    W organizację tego procesu zaangażowane są również organizacje pozarządowe. Z kolei ministerstwo pracuje nad kompleksowym podejściem, uwzględniającym koncepcję klas przygotowawczych. Propozycja zakłada, że takie zajęcia powinny trwać maksymalnie dwa-trzy semestry, w zależności od adaptacji dzieci do życia w Polsce.

    Według Centrum Edukacji Obywatelskiej w Polsce jest prawie 300 tysięcy dzieci z Ukrainy, które przybyły do kraju po inwazji rosyjskiej. Spośród nich około 185 tysięcy uczęszcza do polskich szkół, co stanowi około 3% wszystkich uczniów w Polsce.

  • w

    Prokuratura postawiła zarzuty Jackowi Majchrowskiemu. Prezydent Krakowa może trafić za kratki na 10 lat (www.rmf24.pl)

    Prokuratura podejrzewa, że Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, naruszył przepisy w przyznawaniu dotacji na prace konserwatorskie. Ponadto, twierdzi też, że takie działania mogły zapewnić mu korzyść finansową. Jak podaje RMF FM, jeden z podmiotów miał otrzymać niemal 1,2 mln zł z budżetu miasta.

    Według ustaleń prokuratury prezydent Majchrowski faworyzował podmiot, który wnioskował o dotację na prace konserwacyjne w kamienicy. Należy zaznaczyć, że kamienica ta należała do tego podmiotu. Śledczy są zdania, że Majchrowski złamał przepisy prawa i statutu miasta, przekazując firmie dotację w wysokości 1,19 mln zł w latach 2013-2019.

    Jacek Majchrowski nie przyznaje się do zarzutów i odmawia składania wyjaśnień. Urzędnicy magistratu również uważają zarzuty prokuratury za absurdalne, argumentując, że decyzje o dotacjach podejmuje rada miasta, a nie prezydent. Dodają, że wnioski o dotacje wstępnie rozpatruje komisja konserwatorów, która następnie przekazuje swoje rekomendacje.

    Rzeczniczka krakowskiego magistratu, Monika Chylaszek, sugeruje, że zarzuty wobec Majchrowskiego mogą być związane ze zbliżającą się kampanią wyborczą.

    Niemniej, jeśli zarzuty stawiane prezydentowi zostaną udowodnione, może trafić do zakładu karnego nawet na 10 lat.

  • w

    Turcy nie będą latać do Pyrzowic. Katowice Airport straciło połączenia i miliony złotych (www.slazag.pl)

    Zmiany, jakie wprowadzono w zeszłym roku, sprawiły, że samoloty Turkish Airlines przestały latać do Pyrzowic, a zamiast tego zaczęły lądować w Krakowie. Krok ten sprawił, że Katowice Airport straciło jedno z ważniejszych połączeń, a do tego poniosło straty finansowe na kilka milionów złotych.

    Pierwszy lot z Pyrzowic do Stambułu zaplanowano na 3 marca i wszystko było już gotowe na katowickim lotnisku. Niemniej jednak decyzja Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz działania Polskich Linii Lotniczych LOT doprowadziły do zmiany tej trasy, ignorując gotowość lotniska w Pyrzowicach.

    Reakcje na tę sytuację były zrozumiałe. Marszałek województwa śląskiego, Jakub Chełstowski, a także prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, Artur Tomasik, krytycznie ocenili działania polityczne, twierdząc, że przekreśliły one szanse Pyrzowic na uzyskanie tego połączenia.

    Decyzja ULC miała daleko idące skutki, w tym utratę kolejnych połączeń oraz przeniesienie do Krakowa działań również innych linii lotniczych. Tym sposobem lotnisko w Pyrzowicach straciło kilka milionów złotych.

    Katowice Airport nie rezygnuje z dalszego rozwoju i ma nadzieję na zmianę umowy polsko-tureckiej. Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego prowadzi rozmowy z liniami sieciowymi w kwestii tras dla Katowice Airport. Jak twierdzi, jednym z potencjalnych partnerów mogą być tutaj British Airways, a drugim flyDubai.

  • w

    IMGW: Tegoroczny luty jest najcieplejszy w historii tatrzańskich pomiarów! (www.polsatnews.pl)

    W tym roku w Tatrach zanotowano najcieplejszy luty, który pobił nawet rekord z 1966 roku. Jak twierdzą synoptycy, tegoroczny luty w Zakopanem i Tatrach jest rekordowo ciepły, z racji czego przyroda górska zaczyna już budzić się do życia. Z kolei przewodnik górski, Przemysław Sobczyk, ostrzega przed realnym zagrożeniem lawinowym.

    Wiosna już chyba na dobre zawitała w polskich górach, co można potwierdzić aktywnością niedźwiedzi i wcześniejszym zamknięciem stoków narciarskich. Według danych IMGW temperatura dobowa w lutym wzrosła o 2 stopnie w porównaniu z rekordem sprzed prawie 60 lat.

    Należy zaznaczyć, że w Zakopanem zanotowano też rekordowo niską liczbę dni z pokrywą śnieżną. W lutym takich dni było zaledwie osiem. Jest to najmniejsza liczba od momentu, gdy obserwacje tego obszaru rozpoczęto po raz pierwszy.

    Synoptycy informują, że mimo ciepłej pogody konieczne jest zachowanie ostrożności w górach ze względu na potencjalne zagrożenia lawinowe. Przemysław Sobczyk podkreśla, że pomimo ciepłych warunków atmosferycznych w dalszym ciągu istnieje ryzyko lawin gruntowych, szczególnie w południowych partiach Tatr.

    Co więcej, Sobczyk jest zdania, że nie należy tak szybko zapominać o zimie, bo jeszcze w każdej chwili może do nas wrócić. Co prawda, synoptycy uważają, że do połowy marca z pewnością nie pojawi się śnieg, ale historia już niejednokrotnie pokazała, że zima lubi atakować znienacka.

  • w

    Biuro Interwencji Obywatelskiej: Prezydent Szczurek zamienia Gdynię w ponure i nieciekawe miejsce (dziennikbaltycki.pl)

    Gdyńskie Biuro Interwencji Obywatelskiej opublikowało podsumowanie rządów prezydenta Gdyni, Wojciecha Szczurka. Biuro krytykuje, że rządy aktualnego prezydenta skupiają się jedynie na korzyściach finansowych dla miasta. Ponadto, wskazuje również na spadek atrakcyjności turystycznej i problemy infrastrukturalne.

    Stowarzyszenie nie szczędzi słów krytyki pod adresem prezydenta Szczurka, zarzucając mu transformację miasta w nowoczesne, lecz smutne zgrupowanie apartamentowców. Co więcej, zwraca też uwagę na brak równowagi między zyskami finansowymi a potrzebami mieszkańców.

    Jako przykład Biuro Interwencji Obywatelskiej przytacza sprawę z Centrum Gemini, gdzie mają pojawić się cztery nowe budynki, z których mieszkańcy i tak nie będą mieć większego pożytku. Zdaniem Biura miasto jest tak skupione na zarabianiu, że powoli nie ma już nawet miejsc na rozrywkę dla mieszkańców. Wielu z nich musi dzisiaj jeździć do lokali i ośrodków w innych miastach.

    W podsumowaniu zawarto również kwestię zmniejszenia atrakcyjności Gdyni w oczach turystów, twierdząc, że miasto staje się coraz bardziej ponure i nieciekawe. Ponadto, poruszono też problem gdyńskiego lotniska, wskazując, że jest to zbędna inwestycja, szczególnie w świetle pilniejszych spraw infrastrukturalnych.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.