w

Zarzuty dla 26-latki za atak na ukraińskie dzieci i młodego Ukraińca. Może trafić na 7 lat do więzienia

Do bulwersującego zdarzenia doszło 18 lipca na placu zabaw przy ul. Polarnej w Legnicy. Według ustaleń śledczych 26-letnia kobieta zaatakowała grupę dzieci z Ukrainy po tym, jak usłyszała, że rozmawiają po ukraińsku. Cztery dni później została zatrzymana przez policję i doprowadzona do prokuratury.

Z relacji świadków wynika, że agresorka miała uderzyć dwie nastoletnie dziewczynki w wieku 13 i 14 lat. Jedna z nich została trafiona w szyję i przewróciła się na ziemię, druga otrzymała cios w twarz. Kiedy w obronie dzieci stanął młody Ukrainiec, on również miał zostać zaatakowany i doznać obrażeń nosa.

Policjanci zabezpieczyli monitoring oraz przesłuchali świadków zdarzenia. Prokuratura postawiła 26-latce zarzuty dotyczące spowodowania naruszenia czynności narządu ciała oraz zmuszania innych osób do określonego zachowania przy użyciu przemocy. Śledczy uznali również, że czyn miał charakter chuligański.

Na czas prowadzonego postępowania wobec kobiety zastosowano dozór policyjny. Otrzymała także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych oraz wchodzenia na plac zabaw, gdzie doszło do zdarzenia. Jeśli zostanie skazana, może jej grozić kara nawet do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

fot. KPP Legnica

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

141 komentarzy

  1. Przestańcie wciskać ludziom kit, że każdy im zwracać uwagę ze względu na ukraiński język. Prawda jest taka, że nie potrafią się kulturalnie zachowywać. I w tym przypadku było dokładnie to samo. 5 nastolatków ukraińskich (13-14 lat) skakało po dmuchańcu nie dopuszczając małych polskich dzieci. Jak im zwrócono uwagę pyskowały i się naśmiewały. Im wszystko wolno więc robia to już celowo. No a później zgrywają ofiary. Ja się nie dziwię, że komuś w końcu puszczają nerwy.

  2. Zmyślona historia. Najpierw, cała akcja miała się rozgrywać na basenie “Delfinek”, gdy okazało się, że jest w lipcu zamknięty, miejsce wydarzeń przeniesiono na plac zabaw dla przedszkolaków należący do SP 7 w Legnicy. Jedna młoda kobieta, mająca pod opieką malutkie dzieci, miała zaatakować troje czternastoletnich wyrostków i ich pobić.

Ukrainiec rzucił plecak na tory metra. Sparaliżował ruch na dwie godziny

Groził śmiercią Prezydentowi RP w internecie. 52-latek usłyszał zarzuty