Więcej wpisów

  • w

    Mieszkaniec Zielonej Góry uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwemu kierowcy (gazetalubuska.pl)

    W sobotę na ulicach Zielonej Góry doszło do obywatelskiego zatrzymania nietrzeźwego kierowcy. Sytuacja miała miejsce na ul. Zjednoczenia, gdzie mieszkaniec miasta uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu mężczyźnie.

    Obywatelskiego zatrzymania dokonano 6 stycznia w godzinach porannych na ul. Zjednoczenia w Zielonej Górze. Jak relacjonują funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, mieszkaniec miasta powstrzymał przed dalszą jazdą kierowcę, który siedział za kółkiem samochodu osobowego marki Ford.

    Jak się okazało, fordem podróżował 22-letni mieszkaniec powiatu słubickiego, który został zatrzymany przez mieszkańca Zielonej Góry. Po przebadaniu alkomatem urządzenie wykazało, że mężczyzna ma we krwi ponad 2,5 promila alkoholu. W związku z tym został aresztowany i przewieziony na izbę wytrzeźwień, gdzie po dojściu do siebie usłyszy zarzuty.

    Policjanci apelują, aby zachowywać bezpieczeństwo na drodze i nie wsiadać za kierownicę, będąc po spożyciu alkoholu. Natomiast w przypadku zauważenia nietrzeźwego kierowcy należy powiadomić o tym policję.

  • w

    Łukasz Mejza zapłaci prawie 80 tys. zł grzywny za nielegalne rozwieszenie plakatów wyborczych (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Poseł PiS, Łukasz Mejza, został zobowiązany do zapłacenia surowej kary za nielegalne rozwieszenie plakatów wyborczych w Zielonej Górze. Prezydent miasta, Janusz Kubicki ogłosił, że postępowanie w tej sprawie dobiegło już końca, a teraz rozpoczęła się egzekucja administracyjna.

    Tuż przed wyborami Łukasz Mejza przeprowadził głośną akcję, rozwieszając w całym mieście ponad tysiąc billboardów informacyjnych. Dokonano tego w nocy z 11 na 12 października 2023 roku. Jego wizerunek był wszechobecny, szczególnie na głównych ulicach oraz dużych osiedlach.

    Niestety okazało się, że plakaty były rozwieszone bez zezwolenia. Prezydent natychmiast zareagował. Interweniowała policja, a do tego przeprowadzono wielkie sprzątanie miasta, podczas którego usuwano nielegalne reklamy. Łącznie rozwieszono prawie 1200 billboardów i 13 banerów. Na ich podstawie ustalono grzywnę w wysokości 78,5 tys. zł.

    Decyzja o nałożonej karze została wysłana do biura poselskiego i do domu Łukasza Mejzy. Jednak poseł nie odebrał listów. Nie skorzystał też z możliwości odwołania się w tej sprawie. Po upływie terminów urzędowych pismo uznano za dostarczone, co ostatecznie potwierdziło decyzję nałożenia grzywny. Prezydent Kubicki zapowiedział, że teraz rozpocznie się egzekucja administracyjna.

    Pismo dotyczące odpowiedzialności za rozwieszenie plakatów trafiło również do komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Jednak komitet wyborczy odmówił odpowiedzialności, twierdząc, że nie wyraził zgody na tę akcję, a jedynym winowajcą jest Łukasz Mejza.

  • w

    Cenzura w Polskim Radio Zachód. Łukasza Brodzika nie wpuszczono do studia (gazetalubuska.pl)

    W Polskim Radio Zachód miał miejsce kontrowersyjny incydent, w wyniku którego redaktorowi Łukaszowi Brodzikowi odmówiono wejścia do studia. Redaktor miał w planie przeprowadzić przegląd prasy, jednak nie wpuszczono go do środka.

    Udział Brodzika w audycji zatrzymał Tomasz Oszmiański, prowadzący poranny program. W związku z tym Brodzik nagrał film, na którym oskarża wydawcę o cenzurę, stwierdzając, że decyduje on o artykułach i tytułach prasowych. I jeżeli Brodzik się na to nie zgodzi, nadawanie jego audycji zostanie wstrzymane.

    Po opublikowaniu tej informacji na Facebooku rozwinęła się intensywna dyskusja. Dziennikarze związani z rządem bronili Oszmiańskiego. Natomiast redaktor Marek Poniedziałek z radiowej Solidarności bronił Brodzika, wskazując utrzymanie zasady wolności mediów. Ne szczędził też krytyki pod adresem Oszmiańskiego, zarzucając mu nadużywanie swojej pozycji.

    Wydarzenia w Radio Zachód nie są jedynym takim przypadkiem. Wcześniej prorządowi pracownicy wyłączyli nadajnik w trakcie wywiadu z konserwatywnym komentatorem, tym samym uniemożliwiając dalszy przebieg rozmowy.

    Faktem jest, że cało to napięcie wynika z nieprawnych działań rządu Donalda Tuska w obszarze mediów publicznych, w tym siłowego przejmowania stacji radiowych i telewizyjnych.

  • w

    Osobówka potrąciła dziewczynę pod Krosnem Odrzańskim. 18-latka zmarła w drodze do szpitala (zielonagora.naszemiasto.pl)

    We wtorek wydarzył się śmiertelny wypadek, do którego doszło między Osiecznicą a Marcinowicami, niedaleko Krosna Odrzańskiego. Kierowca osobówki potrącił nastolatkę, którą zajął się zespół ratownictwa medycznego. Niestety dziewczyna zmarła w drodze do szpitala.

    Zgłoszenie o wypadku pod Krosnem Odrzańskim dotarło do służb po godzinie 18:00. Okazało się, że na drodze krajowej nr 29, między Osiecznicą a Marcinowicami, samochód osobowy marki Audi potrącił 18-letnią dziewczynę. Wypadek miał miejsce w rejonie stacji paliw.

    Według doniesień Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, potrącona nastolatka miała zostać przewieziona karetką do szpitala w Zielonej Górze. Niestety pomimo intensywnych prób ratowania życia, młoda dziewczyna zmarła w drodze do szpitala z powodu odniesionych obrażeń.

    Jak informuje kom. Justyna Kulka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, aktualnie trwa wyjaśnianie przyczyn i szczegółów tego tragicznego zdarzenia.

    Policjantka zaznacza też, że obszar DK29 w rejonie Krosna Odrzańskiego cechuje się dużym ruchem pojazdów, a na miejscu wypadku nie ma przejścia dla pieszych. Mundurowi próbują ustalić, dlaczego nastolatka przebywała na środku tej ruchliwej trasy.

  • w

    Wysoki poziom wody zatrzymał przeprawy promów w województwie lubuskim (gazetalubuska.pl)

    W ostatnim czasie niebezpiecznie podniesiony poziom wody zmusił władze województwa lubuskiego do wstrzymania ruchu promów w Lubuskiem. Z tego względu promy, które przepływają przez Odrę w Brodach, Połęcku i Pomorsku, będą niedostępne do użytku. Oznacza to, że kierowcy będą musieli pokonywać znacznie dłuższe dystanse.

    Wodowskaz Odry w Połęcku obecnie ukazuje około 360 centymetrów wody, co przekracza poziom ostrzegawczy o prawie pół metra, a stan alarmowy o około 10 cm. Podobna sytuacja panuje też na pozostałych przeprawach promowych w województwie lubuskim. Wszystkie punkty pozostają nieczynne ze względu na wysoką wodę.

    Jak na tę chwilę nie ma pewności, kiedy promy zostaną ponownie uruchomione. Chociaż prognozy dotyczące poziomu wody w województwie lubuskim są optymistyczne, możliwe komplikacje przynosi spływ wody z województwa dolnośląskiego, gdzie również notuje się przekroczenia stanów alarmowych.

    Kierowcy, zmuszeni do korzystania z mostów zamiast promów, muszą pokonywać teraz znacznie większe odległości. Przykładowo, mieszkańcy okolic Połęcka, którzy dojeżdżają do pracy w Gubinie, zamiast 10 km muszą teraz przejechać aż 100 km w dwie strony.

    Oprócz wysokiego poziomu wody na zastopowanie promów mają również wpływ czynniki takie jak silny wiatr, mgła i lód. A to powoduje, że przez znaczną część roku przeprawy promowe w województwie lubuskim są niedostępne dla kierowców. Zdarza się, że przeprawy są niedostępne nawet przez 200 dni w roku.

  • w

    „Sylwestrowa Noc Przebojów” w Zielonej Górze przyciągnęła tysiące mieszkańców (gazetalubuska.pl)

    Mieszkańcy Zielonej Góry bardzo entuzjastycznie powitali Nowy Rok 2024. O północy można było usłyszeć liczne salwy szampańskich korków, a do tego podziwiać zapierające dech w piersiach fajerwerki. Mieszkańcy i przyjezdni wzajemnie składali sobie noworoczne życzenia, korzystając z fantastycznej zabawy aż do białego rana.

    Sylwester to moment, którego wyczekuje wiele osób na całym świecie. Jak wiadomo, zakończenie roku jest doskonałą okazją na składanie życzliwych życzeń i tworzenie noworocznych postanowień. W Zielonej Górze mieszkańcy wychodzili na ulice, celebrując Nowy Rok w przyjaznej, biesiadnej atmosferze, którą podgrzewały pokazy kolorowych fajerwerków.

    Mieszkańcy Zielonej Góry zazwyczaj spędzają Sylwestra w kilku różnych miejscach. Jak sami twierdzą, z reguły są to domówki lub imprezy plenerowe. Aczkolwiek czasami wybierają też imprezy w klubach, barach, restauracjach, czy innych podobnych lokalach.

    Główne świętowanie w Zielonej Górze miało miejsce na Placu Teatralnym. Impreza pod hasłem „Sylwestrowa Noc Przebojów” skupiła przy sobie tysiące bawiących się osób, które mogły tańczyć w rytmie największych hitów, przy oprawie muzycznej doświadczonego DJ-a Macieja Wowka. Impreza sylwestrowa trwała trzy godziny, przyciągając licznych mieszkańców miasta i okolic.

  • w

    Jest akt oskarżenia ws. śmierci dwóch mężczyzn w oczyszczalni ścieków w Lubięcinie (gazetalubuska.pl)

    Do Sądu Rejonowego w Nowej Soli wpłynął akt oskarżenia, który związany jest z tragicznym wydarzeniem, do jakiego doszło w oczyszczalni ścieków w Lubięcinie. W ubiegłym roku doszło do sytuacji, w wyniku której dwóch mężczyzn zmarło, a jednego udało się uratować.

    W lipcu 2022 roku czterech mężczyzn przyjechało do oczyszczalni ścieków w Lubięcinie, gdzie kierownik referatu zaniedbał procedury bezpieczeństwa. W rezultacie wydał pracownikom polecenia dotyczące prac, które nie zostały należycie zabezpieczone. Jak poinformowała prokuratura, zaniedbania obejmowały brak przeprowadzenia niezbędnych szkoleń z zakresu BHP dla pracowników wykonujących prace na terenie oczyszczalni. A to z kolei przyczyniło się do tragicznych konsekwencji.

    Brak odpowiednich zabezpieczeń podczas wykonywania zadań spowodował, że dwie osoby zatruły się siarkowodorem, a życie trzeciej zostało zagrożone. Pracownicy nie posiadali niezbędnych środków ochrony, które wymagane są przy wykonywaniu takich zadań. W efekcie trzech mężczyzn straciło przytomność z powodu zatrucia, a dwóch z nich zmarło pomimo szybkiej interwencji strażaków. Trzeci poszkodowany powrócił do zdrowia.

    W grudniu Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko kierownikowi z urzędu gminy Nowa Sól. Przedstawiono mu zarzuty dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci oraz naruszenia przepisów BHP. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu. Jednak w przypadku maksymalnej kary trafi do więziennej celi na 5 lat.

  • w

    Oliwia Glińska z Zielonej Góry zdobyła trzy medale na mistrzostwach Polski w Bydgoszczy (gazetalubuska.pl)

    W Bydgoszczy odbyły się zimowe mistrzostwa Polski juniorów 16-letnich, w których udział wzięła Oliwia Glińska, reprezentująca Towarzystwo Pływackie Zielona Góra. Sportsmenka osiągnęła na mistrzostwach imponujący sukces, zdobywając w sumie aż trzy medale.

    Oliwia Glińska jest zawodniczką z Zielonej Góry, która ćwiczy pod bacznym okiem trenera Jacka Miciula. W tym roku Glińska triumfowała na dystansie 400 m stylem zmiennym, uzyskując czas 4.49,78 s. Jakby tego było mało, zajęła też drugie miejsce na 200 m stylem motylkowym (2.20,84) oraz trzecią pozycję na 200 m stylem zmiennym (2.19,46). W finale na 800 m stylem dowolnym uplasowała się na szóstym miejscu (9.10,61).

    Natomiast Natalia Kot, która również reprezentuje klub z Zielonej Góry, debiutowała na mistrzostwach Polski w stylu dowolnym. Warto zaznaczyć, że wcześniej specjalizowała się głównie w stylu „żabki”. Występ Natalii Kot okazał się bardzo udany, dzięki czemu zawodniczka znacząco poprawiła swoje rekordy życiowe. W rezultacie Kot zajęła czwarte miejsca na 200 m (2.06,27) i 800 m (9.01,36), oraz piąte miejsce na 400 m (4.24,31).

  • w

    Trwa proces mężczyzny, który brutalnie pobił i zadusił swoją partnerkę (gazetalubuska.pl)

    W Zielonej Górze trwa proces w sprawie mężczyzny oskarżonego o brutalny atak na partnerkę. W rezultacie napastnik spowodował śmierć ofiary. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

    Dnia 9 grudnia 2022 roku w miejscowości Borowe karetka pogotowia zabrała 25-letnią kobietę do szpitala w Zielonej Górze. U pacjentki stwierdzono poważne obrażenia. Podejrzenia padły na jej partnera. Policja przeprowadziła obławę, która trwała jakieś kilkanaście godzin, w efekcie zatrzymując podejrzanego – próbował uciec samochodem.

    Międzyczasie lekarze walczyli o życie kobiety, która niestety zmarła w wyniku licznych obrażeń spowodowanych przez jej partnera. Prokuratura oznajmiła, że przyczyną śmierci było brutalne bicie i duszenie ofiary.

    Mężczyzna był wcześniej karany i odbywał już karę więzienia. Z kolei w tej sprawie analiza dowodów oraz opinia biegłego z medycyny sądowej pomogły ustalić przebieg zdarzenia i zakwalifikować czyn jako zabójstwo.

    Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa poprzez bicie i duszenie. Oskarżony nie przyznaje się do tego czynu, ale przyznał się do innych przestępstw. Jeżeli sąd wymierzy mu pełny wymiar kary, trafi do więziennej celi na resztę życia.

  • w

    Kolejny wypadek na pechowym zakręcie na trasie Droszków – Łaz. Dachowała osobówka (gazetalubuska.pl)

    W dniu Bożego Narodzenia doszło do niebezpiecznego wypadku, który miał miejsce na drodze wojewódzkiej nr 282 pomiędzy miejscowościami Droszków i Łaz. Podróżujący kierowca, który siedział za kółkiem samochodu osobowego, w pewnym momencie stracił kontrolę nad pojazdem i zaczął dachować.

    Służby ratunkowe otrzymały wezwanie 25 grudnia około godziny 12:30. Po przybyciu na miejsce stwierdzono, że na poboczu znajduje się uszkodzony samochód osobowy. Strażacy z OSP w Łazie poinformowali, że na szczęście nikt nie ucierpiał i podkreślili, że ten zakręt stanowi częste zagrożenie dla kierowców.

    Faktem jest, że od czasu otwarcia mostu nad Odrą w Milsku wzrosła liczba wypadków i kolizji – jest to odcinek, gdzie droga krajowa 282 krzyżuje się z trasą do Przytok. Mieszkańcy potwierdzają, że jest to miejsce podatne na wypadki, gdzie kierowcy często nie są w stanie opanować tego zakrętu.

    Mimo licznych oznaczeń i ograniczenia prędkości do 50 km/h zakręt nadal kolekcjonuje swoje ofiary, które nierzadko kończą podróż w przydrożnym rowie. Zdaniem lokalnych mieszkańców główną przyczyną tych incydentów jest zbyt szybka jazda. W związku z tym uważają, że należy jeszcze bardziej ograniczyć prędkość w tym obszarze.

    Zdaniem niektórych mieszkańców, nawet przy limicie 50 km/h, niekorzystne warunki mogą sprawić, że kierowca wpadnie w poślizg i zakończy podróż w rowie.

  • w

    Wichura dokonała zniszczeń w Lubuskiem, zmuszając strażaków do około 70 interwencji (gazetalubuska.pl)

    W ostatnich dniach regiony Lubuskiego nawiedzają silne wiatry, które stawiają na nogi okolicznych strażaków. Warto jednak zaznaczyć, że pomimo wichury, nie przeprowadzono zbyt wiele interwencji. Jak dotąd strażacy zarejestrowali około 70 zgłoszeń związanych ze skutkami pogodowymi w całym województwie.

    Na terenie woj. lubuskiego pojawiają się rzęsiste ulewy, którym towarzyszą silne podmuchy wiatru. Wichura spowodowała, że na straż pożarną wpłynęło około 70 zgłoszeń w sprawie zniszczonego mienia i połamanych drzew. Aczkolwiek, jak podaje mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Gorzowie Wlkp., powstałe szkody nie były zbyt poważne.

    Z reguły strażacy byli wzywani do usuwania powalonych drzew, z których jedno spadło na zielonogórski akademik przy ul. Wyspiańskiego, dokonując zniszczeń dachu pojazdu, który zaparkowany był przy budynku. Na szczęście nie odnotowano żadnych obrażeń. Natomiast jednostki strażackie z Jasienia, Nowej Soli i innych miejscowości województwa usuwały powalone drzewa na zablokowanych na drogach.

    W niektórych rejonach z powodu wichury wyłączono również prąd. Z tego względu strażacy zalecają, aby w przypadku silnego wiatru zawsze mieć pod ręką latarki. Ponadto, należy pozostać w domu, zamknąć okna i drzwi, a także zabezpieczyć balkony, tarasy i podwórka. Warto usunąć z nich donice lub inne przedmioty, które mogą spowodować szkody materialne, a do tego zagrozić zdrowiu lub życiu.

  • w

    100 osób poszkodowanych w pożarze hali w Przylepie zgłosiło się do prokuratury w Zielonej Górze (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Policja informuje, że osoby poszkodowane w pożarze składowiska odpadów w Przylepie mogą wciąż zgłaszać się do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Aktualnie prokurator oczekuje na raport wydany przez ekspertów, który jest kluczowy w dalszym prowadzeniu dochodzenia. Warto też dodać, że wydano wyrok związany ze składowaniem odpadów.

    W lipcu br. doszło do pożaru w hali przechowującej niebezpieczne odpady w Przylepie. Prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie, oczekując na opinie z zakresu pożarnictwa oraz analizę chemiczną pobranych próbek. Kolejne badania terenowe, a także dodatkowe analizy próbek, mają istotne znaczenie dla śledztwa.

    Nadal prowadzone są przesłuchania, zwłaszcza osób poszkodowanych. W związku z tym prokuratura apeluje do potencjalnych pokrzywdzonych, ponieważ jeszcze jest czas, aby dołączyli się do tego postępowania. Osoby poszkodowane mogą kontaktować się z Prokuraturą Okręgową w Zielonej Górze.

    Jak do tej pory zgłosiła się już spora liczba mieszkańców Przylepu, składając około 100 zawiadomień. Wszystkie zgłoszenia włączono do trwającego dochodzenia.

    Wcześniej prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko podejrzanym, którzy mają coś wspólnego ze składowaniem odpadów. Wśród oskarżonych są osoby związane ze spółką, a także urzędnicy, którzy prawdopodobnie wstrzymali czynności dotyczące wydania decyzji o pozwoleniach.

    Niedawno sąd pierwszej instancji wydał nieprawomocny wyrok w tej sprawie, wydając wyroki skazujące i obowiązek zapłacenia znacznej sumy zadośćuczynienia. Pracownicy starostwa otrzymali wyrok w zawieszeniu i wysokie grzywny.

  • w

    Kolejne dwa potrącenia pieszych w Zielonej Górze. Policja apeluje do mieszkańców (zielonagora.naszemiasto.pl)

    We wtorek (19 grudnia) na obszarze Zielonej Góry miały miejsce dwa zdarzenia drogowe. W obu przypadkach doszło do potrąceń na oznakowanych przejściach dla pieszych. Jeden z incydentów został uchwycony na nagraniu wideo, które ukazuje moment, jak osoba przechodzi przez oświetlone przejście dla pieszych. W związku ze zdarzeniami funkcjonariusze policji zaapelowali do mieszkańców.

    Policja Zielonej Góry apeluje o rozwagę na drogach, zalecając kierowcom dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Ponadto, nawołuje również do zachowania większej ostrożności na skrzyżowaniach oraz przy przejściach dla pieszych. Apel skierowano także do pieszych, którzy proszeni są o dokładne sprawdzenie sytuacji na jezdni, zanim zdecydują się wejść na pasy. Co więcej, mundurowi namawiają też do noszenia odblasków, które zwiększają widoczność pieszych na drodze.

    W okresie jesienno-zimowym kierowcy powinni pamiętać, że sytuacje, gdy piesi pojawiają się na pasach, nie powinny stanowić dla nich zaskoczenia. Brak ostrożności może niejednokrotnie doprowadzić do tragedii. W związku z tym policja przypomina, aby dostosować prędkość do warunków oraz zachować większą ostrożność na skrzyżowaniach i „zebrach”, szczególnie po zmroku i podczas kiepskich warunków pogodowych.

    Jako przykłady takiej nieuwagi zielonogórscy policjanci wskazują na dwa ostatnie wypadki drogowe z udziałem pieszych. W przypadku potrącenia osoby na oznakowanym przejściu kodeks karny przewiduje surowe kary dla sprawców, które mogą skutkować nawet 3 latami pobytu w więziennej celi.

  • w

    Synoptycy zapowiadają wichury w Lubuskiem. Silny wiatr może przekroczyć 100 km/h (gazetalubuska.pl)

    W ostatnich dniach pojawiły się ostrzeżenia synoptyków, którzy zapowiadają silne i porywiste wiatry w różnych województwach, w tym w Lubuskiem. W czwartek mają nadejść mocniejsze podmuchy wiatru, które mogą przynieść ze sobą niebezpieczną pogodę. Prędkość wiatru w porywach może przekraczać 100 km/h.

    Instytut Meteorologii planuje wydanie ostrzeżeń pierwszego i drugiego stopnia dla różnych obszarów Polski, w tym województwa lubuskiego. W związku z tym w czwartek rano region nawiedzą groźne podmuchy wiatru, które mogą uzyskać siłę wichury, przekraczając prędkość 100 km/h. Synoptycy ostrzegają, że może dojść do uszkodzeń linii energetycznych i połamanych drzew.

    Wiatr zacznie się nasilać w czwartek i będzie się stopniowo zwiększać, szczególnie nad Bałtykiem. Z tego względu IMGW zapowiada alerty drugiego stopnia dla kilku województw i bardzo wietrzne warunki, które mają utrzymać się aż do niedzieli.

    Ostrzeżenie drugiego stopnia może oznaczać poważne zagrożenia zarówno dla zdrowia mieszkańców, jak i ich mienia, a do tego ograniczyć wykonywanie codziennej rutyny. Dlatego zalecana jest ostrożność i śledzenie komunikatów pogodowych.

    Z powodu silnych wiatrów synoptycy radzą, aby zabezpieczyć wszystkie przedmioty na balkonach i podwórkach, aby zapobiec ich zniszczeniu. Ponadto, należy również zachować szczególną ostrożność na drogach, ponieważ połamane konary i powalone drzewa mogą zablokować niektóre trasy.

  • w

    PO zamierza przejąć kontrolę nad mediami, zamieniając je w narzędzie do rządowej propagandy (gazetalubuska.pl)

    W ostatnim czasie narasta niepokój w kontekście polskiej polityki medialnej woj. lubuskiego oraz planów rządzącej koalicji, które dotyczą przejęcia mediów publicznych. Opozycja i niezależni obserwatorzy wskazują na ryzyko utraty niezależności mediów oraz zwiększenia nad nimi kontroli przez obecną koalicję rządzącą.

    Poseł Władysław Dajczak, były wojewoda lubuski, wyraża przekonanie, że planowane przejęcie mediów publicznych przez obecną koalicję ograniczy obiektywne spojrzenie mediów na działania władzy. Jest to zagrożenie dla wolności słowa, ponieważ nowe media mogą być postrzegane jako narzędzia propagandy rządowej, a nie jako niezależne instytucje relacjonujące działania władzy.

    Niepokój budzi również sposób, w jaki politycy z Platformy Obywatelskiej zamierzają przeprowadzić ten proces, włączając w to ewentualne działania niezgodne z prawem, takie jak likwidacja niezależnych mediów publicznych.

    Krystian Kamiński, były poseł i lider lubuskiej Konfederacji, uważa, że nowa koalicja rządząca wykorzystuje system medialny do własnych celów propagandowych. Jego zdaniem po wyborach partia ta zmieniła swoje podejście, a obecnie dąży do kontrolowania mediów publicznych.

    Poseł Jerzy Materna z PiS twierdzi, że takie metody prowadzą do jednostronnej narracji w mediach i braku rzetelności w informowaniu społeczeństwa. Z kolei Marek Surmacz, radny wojewódzki, obawia się, że te zmiany doprowadzą do uprawiania propagandy przez publiczne media regionalne.

  • w

    Zielona Góra rozdaje mieszkańcom darmowe choinki naturalne (gazetalubuska.pl)

    Urząd Miasta w Zielonej Górze i Zakład Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze zorganizowali akcję „choinka na święta”. Wydarzenie przyciągnęło wielu zainteresowanych, którzy szybko stworzyli długą kolejkę w oczekiwaniu na darmowe drzewko. Choinki, które rozdawano na parkingu przy ulicy Podgórnej, rozeszły się błyskawicznie.

    Akcję choinkową skierowano do najbardziej potrzebujących, oferując mieszkańcom drzewka na Boże Narodzenie. Prezydent Janusz Kubicki zapewniał, że każdy, kto nie może sobie pozwolić na zakup choinki, otrzyma jedno z kilkuset darmowych drzewek.

    Dnia 16 grudnia mieszkańcy miasta tłumnie zebrali się przed urzędem miasta, aby odebrać darmowe choinki. Do rozdania było około 500 drzewek. Długa kolejka zaczęła się tworzyć już o godzinie 10:00. Cała akcja przebiegła bardzo szybko, rozdając wszystkie choinki w jakieś pół godziny. Ponadto, dla wszystkich osób, które nie zdążyły odebrać choinki, ZGK zaplanował drugą część akcji, która przypada na wtorek, 19 grudnia.

    W Zielonej Górze oferowano żywe choinki o wysokości ok. 190 cm. Jeżeli drzewko było za wysokie, można było przyciąć je na miejscu. Warto zaznaczyć, że po świętach wszystkie drzewka powinny być wystawione pod pergolę śmietnikową. Stamtąd zostaną przewiezione i przeznaczone na nawóz i zrębki.

  • w

    Notoryczne kradzieże w okresie świątecznym. Zielonogórska policja apeluje o ostrożność i czujność (gazetalubuska.pl)

    W okresie świątecznym, zwłaszcza w okolicach Bożego Narodzenia i Sylwestra, wzrasta aktywność złodziei w Zielonej Górze. Przestępcy wykorzystują zamieszanie i nieobecność właścicieli do swojej przestępczej działalności. W mediach można znaleźć wiele nagrań z monitoringu, ukazujących kradzieże samochodów, próby włamań oraz kradzieże z posesji. Do sytuacji dochodzi zarówno w dzień, jak i w nocy. Policja apeluje o czujność.

    Jak informuje policja, ochrona domu to kompleksowe działanie, obejmujące m.in. zabezpieczenia mechaniczne, w tym solidne drzwi, atestowane zamki i alarmy. Warto mieć na uwadze również własne działania, aby nie ułatwiać pracy złodziejom. Ponadto, ważne jest wsparcie sąsiadów i wspólna czujność, aby reagować na podejrzane sytuacje i informować odpowiednie służby.

    Przedmioty najczęściej kradzione przez włamywaczy to gotówka, biżuteria oraz elektronika. Są to łupy, które można łatwo sprzedać. Z tego względu zaleca się unikanie przechowywania dużych sum pieniędzy w domu. Natomiast cenne przedmioty powinny być zabezpieczone, aby złodzieje mieli jak najwięcej trudności z ich kradzieżą.

    Włamania zdarzają się na różnych osiedlach w Zielonej Górze, a sprawcy wybierają zazwyczaj godziny, podczas których lokatorzy są poza domem. Aczkolwiek do kradzieży dochodzi również pod osłoną nocy, a filmy na mediach społecznościowych pokazują, że nowoczesne zabezpieczenia nie zawsze powstrzymują złodziei. Z reguły przestępcy obserwują nawyki mieszkańców, czekając na odpowiedni moment, żeby wkroczyć do akcji.

  • w

    Wysadzili bankomat w Zielonej Górze. Policja prowadzi intensywne poszukiwania sprawców (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Złodzieje pod osłoną nocy wysadzili bankomat w Zielonej Górze. Do zdarzenia doszło przy ulicy Stefana Batorego, gdzie mieścił się bankomat oddziału PKO. Funkcjonariusze policji rozpoczęli poszukiwania winowajców.

    Wydarzenie miało miejsce 14 grudnia po godzinie 2:00 przy ulicy Stefana Batorego w Zielonej Górze. Złodzieje zdetonowali ładunek wybuchowy, doprowadzając do eksplozji bankomatu. Silna eksplozja spowodowała uszkodzenia nie tylko urządzenia, lecz także elewacji i wnętrza placówki bankowej.

    W związku z sytuacją na miejsce przybyli technicy policyjni, zabezpieczając ślady oraz analizując nagrania z kamer monitoringu. Obecnie policja prowadzi intensywne działania w celu identyfikacji i schwytania sprawców. Jak informuje rzecznik prasowa zielonogórskiej policji, nadkomisarz Małgorzata Barska, do sprawy przydzielono również jednostki policyjne z sąsiednich województw.

    Jak na tę chwilę policja nie podaje więcej informacji, a szczegóły sprawy są utajnione dla dobra śledztwa. Nie podano też, czy złodzieje odnieśli sukces w swoich poczynaniach i czy ukradli gotówkę z bankomatu.

    Warto dodać, że niektóre bankomaty w kraju wyposażone są w specjalny system, który farbuje pieniądze w przypadku próby kradzieży. W tej kwestii policja również się nie wypowiada. Aktualnie nie wiadomo, czy taki system działał w przypadku tego bankomatu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.