Więcej wpisów

  • w

    Bojkot 30-lecia Radia Szczecin. Nikt nie chciał „pocałunku śmierci” z pisowskim prezesem (www.onet.pl)

    Uroczystość obchodów 30-lecia Polskiego Radia Szczecin zakończyła się totalną porażką, ponieważ większość pracowników zbojkotowała całe wydarzenie. Jak sami stwierdzili, obawiali się konsekwencji, jakie mogą wiązać się ze zrobieniem sobie wspólnego zdjęcia z prezesem radia, Wojciechem Włodarskim, który związany jest z partią PiS. Jeden z pracowników radia nazwał to „pocałunkiem śmierci”.

    „Gazeta Wyborcza” szczegółowo opisała to wydarzenie, wskazując na odmowę przyjęcia odznaczeń z rąk obecnego prezesa, Wojciecha Włodarskiego. Powodem jest fakt, że Włodarski nominowany był przez PiS. Media podają, że większość personelu nie pojawiła się na uroczystości, a niektórzy nawet skorzystali ze zwolnień lekarskich, aby uniknąć w niej udziału.

    Pracownicy odmówili przyjęcia medali, ponieważ obawiają się negatywnych konsekwencji. Nie chcą robić sobie zdjęcia z prezesem radia, który związany jest z partią rządzącą, ponieważ widzą to jako „pocałunek śmierci”. Według nich w przyszłości może dojść do zmian na stanowiskach, co może sprawić, że będą musieli ponieść konsekwencje wcześniejszych decyzji.

    Co więcej, na uroczystości radiowej nie pojawił się również redaktor naczelny, Tomasz Duklanowski. Jak wiadomo, po wcześniejszym konflikcie z prezesem złożył wypowiedzenie i wyjechał na misję do Afryki.

  • w

    Zabił ojca siekierą i próbował zabić brata. Został zatrzymany niedaleko Kowanowa (www.rmf24.pl)

    Zatrzymano 40-letniego Zbigniewa B., który został oskarżony o zabójstwo ojca i próbę zabójstwa brata. Wydarzenie miało miejsce w ich rodzinnej posiadłości w Kowanowie (woj. zachodniopomorskie). Prokuratura ma zamiar wystąpić o tymczasowy areszt dla podejrzanego, któremu może grozić nawet dożywotnie więzienie.

    Jak informuje Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, dochodzenie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Białogardzie. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że w chwili tragicznego incydentu w domu przebywali ojciec i dwaj synowie.

    Zbigniew B. zaatakował swojego brata Szymona (47 lat), zadając mu poważne rany w różnych częściach ciała, w tym rany głowy, co spowodowało, że stracił przytomność. A chwilę potem zaatakował swojego 77-letniego ojca Zdzisława, używając siekiery. Senior zmarł w wyniku ciężkich obrażeń.

    Po popełnieniu zbrodni Zbigniew B. uciekł z miejsca zdarzenia. Kiedy ranny brat odzyskał przytomność, powiadomił policję. Pościg za zbrodniarzem rozpoczął się wczesnym rankiem w czwartek. W rezultacie Zbigniew B. Został aresztowany niedaleko Kowanowa. Według ustaleń prokuratury mężczyzna miał wcześniejsze problemy z nadużywaniem alkoholu i narkotyków. Jednak policja podaje, że w chwili zatrzymania był trzeźwy.

    Zbigniew B. może trafić do zakładu karnego nawet na całe życie. Prokuratura zamierza też wystąpić do sądu o tymczasowe aresztowanie.

  • w

    Unikalne odkrycie na terenie Stołczyna w Szczecinie. Prace budowlane odsłoniły wiadukt kolejowy (gs24.pl)

    Niedawno dokonano odkrycia na terenie Stołczyna w Szczecinie, które wiąże się z dawną cegielnią. Podczas prac przy budowie węzła przesiadkowego Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej przy ulicy Kolejowej odkryto pozostałości po imponującej cegielni, która istniała na obszarze nieczynnej już huty.

    Przy ulicy Kolejowej, niedaleko stacji Szczecin Glinki, w jednym z wykopów natrafiono na nietypową strukturę z cegły. Marcin Klassa, miłośnik historii Szczecina i komunikacji miejskiej, informuje, że odkopano tu wiadukt, po którym kursowała niegdyś kolejka wąskotorowa z wyrobiska. Trasa kolejki prowadziła wzdłuż obecnej ulicy Zamkniętej do cegielni nad Odrą.

    Prawdopodobnie jest to wielka cegielnia, którą prowadzili Langenberg i Schwiming. Obiekt uruchomiono w latach 1858-1859 na Stołczynie. Cegielnia miała dostęp do bogatych zasobów iłów septariowych, sięgających 80 metrów w głąb ziemi, co przyczyniło się do rozwoju przemysłu cegielnianego w tym obszarze. Kiedyś była to największa cegielnia Stołczyna.

    Obszar cegielni wynosił 25 mórg i obejmował trzy piece, które jednocześnie wypalały 260 000 sztuk cegieł. Roczna produkcja przekraczała milionową ilość. Do produkcji cegieł wykorzystywano torf z Jedliny (niem. Wolfshorst). Jednakże cegielnia zniknęła z mapy pod koniec XIX wieku. Powodem mogło być wyczerpanie zasobów lub sprzedaż terenu na rzecz Huty Kraft.

  • w

    Maleje frekwencja na lekcjach religii w szkołach. Szczecin dopłaci 5 mln zł do tych zajęć (www.tokfm.pl)

    Okazuje się, że w Szczecinie tylko 10 proc. uczniów szkoły ponadpodstawowej uczęszcza na lekcje religii, natomiast w podstawówkach jest to połowa uczniów. Jednak pomimo tego miasto postanowiło przeznaczyć około 5 mln złotych z własnego budżetu na te zajęcia w bieżącym roku szkolnym.

    Według danych Urzędu Miasta w Szczecinie, liczba uczniów uczęszczających na lekcje religii systematycznie maleje. Zastępczyni prezydenta Szczecina, Lidia Rogaś, zauważa spadek o 12 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, gdzie tylko co dziesiąty uczeń ponadpodstawowy i ponad 60 proc. uczniów szkół podstawowych uczestniczyło w tych zajęciach.

    Okazuje się, że w bieżącym roku szkolnym tylko 43 proc. wszystkich uczniów uczęszcza na lekcje religii. A im wyższe klasy, tym mniejsze zainteresowanie tym przedmiotem.

    Rogaś zauważa, że organizacja zajęć z religii staje się wyzwaniem dla dyrektorów, którzy starają się łączyć klasy i ustalać harmonogram zajęć. W niektórych przypadkach, gdy zgłasza się tylko kilku uczniów z różnych klas, odbywają się wspólne lekcje.

    Większość uczniów, która nie uczęszcza na lekcje religii, nie bierze też udziału w zajęciach z etyki. Popularność tego przedmiotu rośnie bardzo powoli, obejmując ponad 3 proc. uczniów w podstawówkach i ponad 1 proc. w szkołach ponadpodstawowych w Szczecinie.

    Koszty organizacji lekcji religii w publicznych placówkach edukacyjnych Szczecina w bieżącym roku szkolnym wyniosą prawie 14 mln złotych. W tej kwocie uwzględnione są także wynagrodzenia nauczycieli, z których większość powinna być pokryta przez rządową subwencję oświatową. Jednakże zgodnie z obliczeniami Lidii Rogaś, subwencja ta pokrywa jedynie 64 proc. kosztów lekcji religii, zmuszając miasto do dodatkowego wkładu w wysokości prawie 5 mln złotych.

  • w

    Uciekał przed policją samochodem na różnych tablicach rejestracyjnych (www.rmf24.pl)

    Po intensywnym pościgu szczecińscy policjanci schwytali mężczyznę, który starał się uniknąć kontroli drogowej. Kierowca nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu, a tablice rejestracyjne auta okazały się kradzione, a do tego różniły się od siebie.

    Funkcjonariusze ze Szczecina rozpoczęli pościg ulicą Gdańską za kierowcą samochodu osobowego marki Ford Mondeo, który nie zareagował na próbę zatrzymania do kontroli drogowej. Podczas ucieczki mężczyzna nie patrzył na przestrzeganie zasad, łamiąc szereg przepisów na swojej drodze. Wcześniej policjanci zdecydowali się na zatrzymanie auta, ponieważ dostrzegli różne tablice rejestracyjne.

    Kierujący przez całą trasę ignorował sygnały świetlne i dźwiękowe policjantów, ciągle zwiększając prędkość w celu zgubienia ścigających go funkcjonariuszy. W rezultacie mężczyzna porzucił pojazd i wraz z pasażerem rozpoczęli ucieczkę pieszo, łamiąc przy tym kolejne przepisy ruchu drogowego.

    Kluczową rolę odegrał tutaj pies policyjny, który wskazał, gdzie ukrył się kierowca. Dzięki temu 43-letni mieszkaniec miasta został zatrzymany i wylegitymowany. Okazało się, że nie ma prawa jazdy i prowadził pojazd bez odpowiednich uprawnień. Co więcej, poruszał się autem ze skradzionymi tablicami rejestracyjnymi, co doprowadziło do zatrzymania kierowcy i pasażera, a także odstawienia pojazdu na policyjny parking.

  • w

    Ginekolog ze Szczecina oskarżona o podawanie pacjentkom środków wczesnoporonnych (gs24.pl)

    Ginekolog ze Szczecina została pociągnięta do odpowiedzialności pod kątem zarzutów związanych z podaniem pięciu pacjentkom środków wczesnoporonnych. Lekarka nie przyznaje się do winy. Przy pełnym wymiarze kary może trafić za kratki nawet na 3 lata.

    Prokurator Regionalny w Szczecinie postawił Marii Kubisie zarzut popełnienia pięciu przestępstw. Zarzuty dotyczą udzielania pomocy ciężarnym kobietom w przerwaniu ciąży. Ponadto, opierają są na zebranych dowodach, takich jak zeznania świadków, analiza zawartości telefonu oraz informacje z zatrzymanych dokumentów.

    Według prokuratury ginekolog sprzedawała swoim pacjentkom lek wczesnoporonny w gabinecie. Ponadto, tłumaczyła im również, jak mają go używać w celu przerwania ciąży. Śledztwo wykazało, że ginekolog nie przeprowadzała żadnych badań lekarskich podczas wizyt, ani nie tworzyła dokumentacji medycznej.

    Prokuratura podkreśla, że takie działania stanowią przestępstwo zgodnie z polskim prawem (zgodnie z art. 152 § 2 k.k.) i są zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Adwokat Marii Kubisy zaprzecza oskarżeniom, twierdząc, że nie ma pewności, czy kobiety wymienione w zarzutach były jej pacjentkami.

  • w

    Aleksandra Hopke stworzyła świecę o zapachu paprykarza szczecińskiego (dobrewiadomosci.net.pl)

    W sezonie jesienno-zimowym pojawiła się innowacyjna oferta w Szczecinie. Jest nią gustowna świeca o wyjątkowym zapachu. Aromat tego nietypowego produktu nawiązuje do charakterystycznego zapachu paprykarza szczecińskiego. Twórcą tej nietuzinkowej świecy jest Aleksandra Hopke, która już wprowadziła produkt na rynek.

    Producenci świec aromatycznych zazwyczaj eksperymentują z różnymi zapachami – od świątecznych pierników do letniego bzu. Jednakże założycielka Hoca Candle, Aleksandra Hopke, postanowiła zainspirować się nieco innym lokalnym specjałem. Mowa o paprykarzu szczecińskim, który stał się inspiracją przy tworzeniu jej najnowszej świecy zapachowej.

    Świeca Aleksandry Hopke ma za zadanie przywołać przyjemne wspomnienia związane z tym regionalnym daniem. Oczywiście świeca nie oddaje dosłownie rybnego aromatu paprykarza. Zamiast tego, wykorzystuje garść świeżych, słonecznych pomidorów, bazylii i tymianku, starając się przywołać uczucie letniego relaksu.

    Wyjątkowość tej świecy tkwi nie tylko w jej unikalnym zapachu, lecz także w nietypowym opakowaniu. Zamiast standardowego słoika, świeca została umieszczona w puszce, przypominającej opakowanie paprykarza. Hopke współpracowała przy jej tworzeniu z Bogusławem Dydkiem, twórcą instalacji poświęconej paprykarzowi w Szczecinie, oraz z byłym pracownikiem fabryki Gryf, Jackiem Jastrzębskim.

    Aleksandra Hopke eksperymentuje już od pewnego czasu, starając się uchwycić zapach Szczecina. Oprócz świecy paprykarzowej, na rynku pojawiła się także świeca o zapachu magnolii.

  • w

    Mieszkaniec Stargardu kopał i bił po głowie swoich domowników, grożąc, że ich zabije (24kurier.pl)

    W Stargardzie agresywny mieszkaniec znęcał się nad swoją rodziną, stosując wobec domowników przemoc fizyczną i psychiczną. Ponadto, młodszym braciom uniemożliwiał też naukę zdalną. Prokurator złożył przeciwko mężczyźnie akt oskarżenia za czyny, jakich dopuszczał się od marca do czerwca 2021 roku.

    Wspomniany sprawca stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec młodszych braci i innych domowników. Mężczyzna nieustannie wywoływał awantury, groził pozbawieniem życia i uszkodzeniem mienia, a do tego stosował obraźliwe słowa. Zdaniem prokuratora napastnik uderzał i kopał swoje ofiary po głowie i ciele, często zakłócając również ich ciszę nocną i uniemożliwiając naukę przez internet.

    Funkcjonariusze policji dokonali już aresztowania podejrzanego mężczyzny. Ponadto, Sąd Rejonowy w Stargardzie przychylił się do wniosku prokuratury i nałożył na niego areszt tymczasowy na trzy miesiące. W trakcie przesłuchania podejrzany przyznał się częściowo do swoich czynów.

    Mieszkaniec Stargardu nigdy wcześniej nie był karany na drodze sądowej. Jednak teraz może trafić do więziennej celi nawet na 5 lat.

  • w

    Stargard: Potrącił rolkarza na przejściu dla pieszych. Ofiara doznała obrażeń głowy, kręgosłupa i klatki piersiowej (gs24.pl)

    Stargardzki sąd uruchomił procedury związane z przypadkiem potrącenia rolkarza na drodze. Wypadek doprowadził do poważnych obrażeń ofiary. Śledztwo w tej sprawie – prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Stargardzie – zostało już zakończone.

    Zdarzenie miało miejsce 16 października 2022 roku w Stargardzie. Kierowca będzie odpowiadać za celowe naruszenie przepisów ruchu drogowego.

    Nieprzestrzeganie ograniczeń prędkości oraz nieodpowiednia reakcja kierowcy na obecność rolkarza na przejściu dla pieszych na ścieżce rowerowej doprowadziły do groźnego wypadku. Incydent spowodował u poszkodowanego poważne obrażenia głowy, kręgosłupa i klatki piersiowej.

    Kierowca został zatrzymany i przyznał się do winy. Mężczyzna nie miał też żadnych wcześniejszych kar sądowych. Jednak za spowodowanie wypadku z poważnymi obrażeniami ciała grozi nawet do 8 lat w zakładzie karnym.

    Prokurator Piotr Wieczorkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie zaznacza, że ścieżka rowerowa pełni funkcję przejazdu dla różnych urządzeń kołowych, włączając w to urządzenia sportowo-rekreacyjne. Zgodnie z przepisami prawa dotyczącymi ruchu drogowego, takie urządzenia obejmują m.in. rolki, hulajnogi czy deskorolki. Natomiast osoby korzystające z tych urządzeń zobowiązane są do obierania odpowiednich dróg dla pieszych, rowerzystów lub ścieżek przeznaczonych dla tych urządzeń.

  • w

    Kobieta i mężczyzna napadli na nastolatka na przystanku w Szczecinie. Okradli go z pieniędzy i poszli kupić piwo (szczecin.se.pl)

    Dwójka agresywnych napastników zaatakowała nastolatka na przystanku tramwajowym. Sprawcy okradli młodego mężczyznę z pieniędzy, a potem poszli je wydać na alkohol. Podejrzani zostali już ujęci przez mundurowych i aktualnie czekają na wizytę w sądzie, gdzie odpowiedzą za swoje postępowanie. Mogą trafić za kratki na długi czas.

    Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód zakończyła dochodzenie w sprawie rozboju, który miał miejsce w lipcu 2023 roku na przystanku tramwajowym w Szczecinie. W wyniku incydentu kobieta i mężczyzna zaatakowali nastolatka, zabierając mu pieniądze, które potem wydali na piwo.

    Według informacji prokuratora Piotra Wieczorkiewicza z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, pokrzywdzony został zmuszony do wydania 10 euro pod groźbą użycia siły fizycznej. Sprawcy oddalili się z miejsca przestępstwa i wymienili pieniądze w kantorze, a następnie kupili alkohol, w tym piwo.

    Para napastników została zatrzymana i umieszczona w areszcie. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna, mieli już na swoim koncie wcześniejsze przewinienia kryminalne. Kobieta przyznała się do winy, ale mężczyzna zaprzeczył oskarżeniom. Obydwoje staną przed sądem za dokonanie rozboju, co może zakończyć się dla nich nawet 12 latami pobytu w zakładzie karnym.

  • w

    Sąd odrzucił wniosek o areszt tymczasowy dla myśliwego, który zastrzelił żołnierza, myląc go z dzikiem (www.rmf24.pl)

    Wkrótce do sądu w Szczecinie zostanie złożone zażalenie prokuratury w sprawie odrzucenia wniosku o areszt tymczasowy dla myśliwego, który przypadkowo zastrzelił żołnierza 12. Brygady Zmechanizowanej. Śmierć 21-letniego szeregowego, który zginął od postrzału w szyję, wywołała liczne kontrowersje. Zgodnie z najnowszymi informacjami, użyta broń była wyposażona w zaawansowane systemy optyczne, takie jak termowizja i noktowizja.

    Prokuratura Okręgowa w Szczecinie potwierdza informację o zabezpieczeniu broni i kosztownego wyposażenia optycznego należącego do podejrzanych myśliwych. I chociaż wartość tego sprzętu nie została oficjalnie podana, nieoficjalne źródła wskazują, że może to być kwota nawet do 300 tysięcy złotych. Prokuratura już zapowiedziała, że zwróci zarekwirowane wyposażenie, które nie jest powiązane z incydentem.

    Podejrzany przyznał się do oddania strzału, co wpłynęło na decyzję sądu o nieuwzględnieniu wniosku o areszt tymczasowy. Sąd uznał, że nie ma takiej potrzeby, gdyż istnieją już zebrane dowody w tej sprawie. Sędzia Michał Tomala z Sądu Okręgowego w Szczecinie stwierdził, że nie występuje też ryzyko matactwa ani ucieczki z kraju.

    Podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności m.in. za nieumyślne spowodowanie śmierci. Drugi myśliwy może stanąć przed sądem z powodu nieudzielenia pomocy rannemu i kłusownictwa. Prokuratura bada także informacje na temat ewentualnego polowania z samochodu terenowego na wojskowym terenie, na którym poruszali się myśliwi.

    Szeregowy Rafał Gawryś zostanie pochowany na cmentarzu w Sarbii niedaleko Kołobrzegu.

  • w

    Zderzenie osobówek z udziałem sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia mówi, że był trzeźwy (gs24.pl)

    Dnia 20 listopada w godzinach porannych doszło do kolizji dwóch mercedesów na terenie stolicy. Jeden z samochodów prowadził sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Bartłomiej Sochański. Podczas udzielania wywiadu dziennikarzom, sędzia zapewnił, że nie spożywał alkoholu.

    Do sytuacji doszło w poniedziałek rano przy ul. Szucha w Warszawie, gdzie sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Bartłomiej Sochański, zderzył się swoim mercedesem z innym mercedesem. Bezpośrednio po zdarzeniu sędzia Sochański został poddany kontroli trzeźwości, która nie wykazała obecności alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednakże policjanci chcieli przeprowadzić też profesjonalne badanie alkomatem, ale sędzia odmówił.

    Jak zaznaczył sędzia Sochański, w momencie zdarzenia był absolutnie trzeźwy. Z tego też względu konsekwentnie odmówił dodatkowego testu, powołując się na swoje prawa.

    Trybunał Konstytucyjny wydał komunikat dotyczący incydentu, podkreślając, że zgodnie z przepisami sędzia odpowie za wykroczenia wyłącznie dyscyplinarnie. Dodatkowo stwierdzono, że po zdarzeniu sędzia Sochański dobrowolnie poddał się badaniu alkomatem, które nie wykazało śladu alkoholu w organizmie.

  • w

    42-latek postrzelił się w brzuch w gminie Cedynia. Sprawę bada policja (gs24.pl)

    Dnia 18 listopada w jednej z miejscowości w gminie Cedynia wydarzyła się groźna i niecodzienna sytuacja. Dyżurny odebrał zgłoszenie o mężczyźnie, który miał ranę postrzałową w okolicy brzucha. Na miejsce wysłano zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł poszkodowanego do szpitala. Stan pacjenta jest bardzo poważny.

    Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22:00 w jednej z miejscowości w gminie Cedynia. Jak podaje Paulina Heigel, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, do służb dotarło zgłoszenie o rannym mężczyźnie w wieku 42 lat, który cierpiał z powodu rany postrzałowej w okolicy brzucha. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Pacjent jest nieprzytomny, a jego stan jest ciężki.

    Jak relacjonuje asp. Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie, mężczyzna najprawdopodobniej postrzelił się w momencie, gdy przecinał nabój śrutowy. I na skutek tej czynności doszło do wystrzału. Obecnie sprawą zajmuje się policja, która zajmuje się gromadzeniem materiału dowodowego i ustalaniem przebiegu zdarzenia.

    Jak donosi portal chojna24.pl, poszkodowany 42-latek najwyraźniej postrzelił się w brzuch z broni, którą sam skonstruował. Jednakże na tym etapie dochodzenia funkcjonariusze policji nie potwierdzają tych informacji.

  • w

    Sąd odrzucił wniosek prokuratury o aresztowanie myśliwego, podejrzanego o zastrzelenie żołnierza w Szczecinie (www.rmf24.pl)

    Sąd odrzucił wniosek o areszt tymczasowy dla myśliwego, który podejrzany jest o śmiertelne postrzelenie żołnierza 12. Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, Piotr Wieczorek, prokuratura ma zamiar złożyć zażalenie wobec tej decyzji.

    W związku ze sprawą zatrzymano dwóch podejrzanych. Na podstawie zebranego materiału dowodowego pierwszemu mężczyźnie postawiono zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, nieudzielenia pomocy, narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia oraz kłusownictwa. Drugi mężczyzna odpowie za nieudzielenie pomocy i kłusownictwo. Ponadto, sąd zastosował też wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policji.

    Tragedia miała miejsce w środę około godziny 20:45 na terenie ćwiczeń taktycznych Krzekowo w Szczecinie, gdzie dwóch mężczyzn prowadziło odstrzał dzików. W wyniku strzału z broni palnej 21-letni żołnierz 12. Brygady Zmechanizowanej został śmiertelnie postrzelony w szyję przez jednego z myśliwych. Świadkowie relacjonują, że zaraz po tym wojskowi zauważyli uciekającego człowieka.

    Najprawdopodobniej myśliwy pomylił żołnierza z dzikiem. Pomimo wezwania pogotowia, żołnierza nie udało się uratować. 21-letni wojskowy służył w 12. Brygadzie jedynie półtora roku. Z kolei nieoficjalne źródła podają, że policja zatrzymała mężczyzn spoza obszaru polowania, co potwierdzają dane logowania w ich telefonach komórkowych z rejonu Krzekowa.

    Polski Związek Łowiecki podaje, że miejsce zdarzenia leży w granicach administracyjnych miasta Szczecin i nie należy do obszaru łowieckiego. A zatrzymani mężczyźni nie wykonywali żadnych działań związanych z polowaniem na tym terenie.

  • w

    Grupa ARCHE zakupiła Starą Olejarnię w Szczecinie. Firma zamierza tchnąć w budynek nowe życie (gs24.pl)

    Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, entuzjastycznie ogłosił, że Stara Olejarnia została nabyta przez Grupę ARCHE. Firma jest znana ze swoich znakomitych rewitalizacji, dzięki czemu ten zabytkowy obiekt otrzyma teraz zupełnie nowe życie.

    Anna Szotkowska, zastępczyni prezydenta, dokonała podpisania umowy sprzedaży, wspominając o solidności tego inwestora oraz planowanej transformacji obiektu w hotel z infrastrukturą do eventów i konferencji. Natomiast prezydent Szczecina powiedział, że z wielką niecierpliwością oczekuje na rezultaty tego przedsięwzięcia.

    Przedstawiciele firmy ARCHE podziękowali za zaufanie i zobowiązali się do zachowania historycznego charakteru obiektu, przeprowadzenia prac renowacyjnych oraz uczynienia Starej Olejarni miejscem spotkań społeczności lokalnej.

    Historia budynku przy ul. Dębogórskiej sięga 1850 r. – czasów, gdy obiekt pełnił jeszcze funkcję olejarni, fabryki szczotek oraz odlewni metali kolorowych. Działalność zakończyła się dopiero w latach 90. Wcześniej planowano zmianę obiektu w Dom Sztuki, lecz pomimo starań Fundacji Balet nie udało się zrealizować tego celu. Projekt miał obejmować hotel, internat, szkołę baletową, teatr, galerie i rehabilitację. Koszty realizacji opiewały na 60 mln zł.

  • w

    Tragedia w Szczecinie. Żołnierz śmiertelnie postrzelony przez myśliwego (gs24.pl)

    Dnia 15 listopada w godzinach wieczornych wydarzyła się śmiertelna tragedia, w wyniku której zginął wojskowy. Według nieoficjalnych źródeł żołnierz 12. Brygady Zmechanizowanej został postrzelony przez myśliwego. Warto dodać, że mężczyzna dopiero niedawno rozpoczął swoją służbę wojskową.

    Do fatalnej sytuacji doszło w środę około godziny 21:00, gdzie żołnierz 12. Brygady Zmechanizowanej został śmiertelnie postrzelony przez osobę trzecią. Wypadek miał miejsce na Pasie Ćwiczeń Taktycznych (PĆT) Krzekowo. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Szczecinie.

    Piotr Wieczorkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, potwierdził informację o śmierci żołnierza 12. Brygady Zmechanizowanej, dodając, że aktualnie prowadzone są czynności śledcze i gromadzony jest materiał dowodowy.

    Nieoficjalne źródła donoszą, że wojskowy został postrzelony przez myśliwego, ponieważ w tym czasie niedaleko strzelnicy przeprowadzano działania związane z odstrzałem dzików. Natomiast żołnierze pojawili się na strzelnicy nieco wcześniej.

  • w

    Małgorzata Jacyna-Witt podjęła decyzję o odejściu z PiS (gs24.pl)

    Wczoraj Małgorzata Jacyna-Witt zrezygnowała z członkostwa w klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości w sejmiku województwa zachodniopomorskiego. O swojej decyzji Jacyna-Witt poinformowała szefa klubu, Rafała Niburskiego, przedstawiając swoją rezygnację na piśmie. W ten sposób stała się radną niezrzeszoną.

    Jak twierdzi jeden z działaczy PiS, zgodnie ze statutem odejście Małgorzaty Jacyny-Witt z klubu oznacza także rozstanie z partią. Pojawiają się spekulacje, że zamierza wystartować w wyborach samorządowych i ubiegać się o stanowisko prezydenta Szczecina, tworząc własny komitet wyborczy. I pomimo braku poparcia partii w tej kwestii, prawdopodobnie zdobędzie mandat radnej, ale nie prezydenturę.

    Rafał Niburski, przewodniczący klubu PiS w sejmiku, skomentował decyzję Jacyny-Witt w kilku słowach, życząc jej sukcesów w życiu prywatnym i politycznym. Aczkolwiek nie zdradził powodów jej odejścia.

    Zamiast tego, swoje powody wyjaśniła sama Jacyna-Witt, korzystając z mediów społecznościowych. Jak mówi, złożyła rezygnację po długim oczekiwaniu na decyzję partyjnej Komisji Dyscyplinarnej. Podkreśliła, że po odejściu nie zamierza atakować partii PiS i nie planuje też przystąpienia do innej partii. Ponadto dodała, że po 20 latach samodzielnej działalności w samorządzie nie ma zamiaru startować w kolejnych wyborach.

  • w

    Przez trzy miesiące włamywał się do domów w Szczecinie i Grzędzicach. Zgarnął łupy na prawie 30 tys. zł (gs24.pl)

    Policjanci aresztowali włamywacza, który przez trzy miesiące włamywał się do domów w Szczecinie i Grzędzicach. 28-letni mężczyzna kradł pieniądze i kosztowności, a po zatrzymaniu przyznał się do winy.

    Prokurator Rejonowy Szczecin-Zachód przygotował przeciwko podejrzanemu akt oskarżenia związany z szeregiem kradzieży z włamaniem oraz zniszczeniem mienia, jakich 28-latek dopuścił się w ciągu trzech miesięcy. Przestępstwa miały miejsce od marca do czerwca 2023 r. w Szczecinie i Grzędzicach.

    Złodziej posługiwał się kamieniami, żeby wybijać szyby w oknach, albo podważał drzwi tarasowe, aby dostać się do środka. Będąc w domach, kradł biżuterię i pieniądze, zdobywając łupy o łącznej wartości ponad 28 tysięcy złotych. Prokurator Piotr Wieczorkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie poinformował, że sprawca spowodował też uszkodzenia mienia szacowane na około 10 tysięcy złotych.

    Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód zastosował tymczasowe aresztowanie wobec podejrzanego na wniosek prokuratora. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Nie był też wcześniej karany. Jednak już tylko za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast 28-latek dopuścił się kilku przestępstw w krótkim czasie, za co może trafić do więzienia nawet na 15 lat.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.