Więcej wpisów

  • w

    Zgłosił się do szpitala, zmarł trzy godziny później. Lekarz rozpoznał przeziębienie, a nie pękniętego tętniaka (www.o2.pl)

    Do szpitala w Oświęcimiu zgłosił się 38-letni Mariusz, u którego lekarz Borys Z. zdiagnozował przeziębienie. Trzy godziny później mężczyzna zmarł w domu, ponieważ okazało się, że cierpiał z powodu pękniętego tętniaka aorty piersiowej.

    Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie 38-letniego Mariusza, uznając jego śmierć za nieszczęśliwy wypadek. Z decyzją prokuratora nie zgadza się żona zmarłego, Sylwia, która postanowiła wnieść skargę do sądu i Rzecznika Praw Pacjenta.

    Sąd nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy, w związku z czym wszczęto kolejne dochodzenie.

    Dramatyczna sytuacja rozpoczęła się w momencie, gdy Mariusz zgłosił się do poradni nocnej przy Szpitalu Powiatowym w Oświęcimiu. W trakcie badań został zdiagnozowany przez młodego lekarza, który stwierdził, że pacjent cierpi na przeziębienie. Z kolei Sylwia zaznacza, że jej mąż narzekał na znaczne osłabienie i ściskający ból w okolicy gardła.

    Po powrocie do domu Mariusz zaczął umierać, w związku z czym Sylwia rozpoczęła reanimację i wezwała pogotowie. Niestety było już za późno.

    Śledztwo w sprawie rzekomego błędu lekarskiego zostało umorzone. Szpital odmawia wypowiedzi na temat diagnozy postawionej przez lekarza. Natomiast na internecie można przeczytać wiele skarg związanych z lekarzem Borysem Z.

  • w

    Władze odebrały córeczkę rodzicom, bo urzędy nie chciały wydać dziecku aktu urodzenia (espresso.com.pl)

    Rodzice w regionie Kujawsko-Pomorskim przeżywają dramatyczną sytuację, która utrzymuje się już trzy lata. Ich córka, Cristina, nie posiada aktu urodzenia, z racji czego dziecko zostało odebrane przez władze i umieszczone pod opieką zastępczą. Pomimo ciągłych starań, rodzice nie mogą odzyskać dziecka ani uzyskać oficjalnego uznania swojego rodzicielstwa.

    Sprawa nabrała rozgłosu za pośrednictwem TikToka, gdy biznesmen i detektyw Tomasz Daroń wszczął śledztwo w tej sprawie. Cristina urodziła się w domu na terenie Austrii. Jednakże brak obecności lekarza uniemożliwił sporządzenie aktu urodzenia, co skomplikowało rejestrację dziecka.

    Po powrocie do Polski rodzice podejmowali próby rejestracji dziecka, ale napotykali na opór urzędów. Brak aktu urodzenia uniemożliwiał uzyskanie numeru PESEL oraz innych dokumentów. Ostatecznie dziecko zostało im odebrane i umieszczone w opiece zastępczej w Bydgoszczy.

    Rodzice od trzech lat walczą o uznanie swojego rodzicielstwa, zwracając się nawet do kardynała Konrada Krajewskiego. Ich determinacja jest nieustępliwa. Sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy bydgoski detektyw, Tomasz Daroń, nagłośnił sprawę na TikToku, zyskując szerokie poparcie internautów.

    Po wielu miesiącach walki prokuratura okręgowa zleciła badania DNA, które potwierdziły macierzyństwo na rzecz Sylwii, matki Cristiny. Jednak mimo ustalenia macierzyństwa, prokuratura wydała akt urodzenia z fikcyjnymi rodzicami i nazwiskiem „Kowalska”. Ojciec nadal czeka na wyniki badań potwierdzających jego ojcostwo.

  • w

    Gruzini posługiwali się fałszywymi banknotami na stacjach paliw, wymieniając euro na złotówki (www.e-petrol.pl)

    Młodzi obywatele Gruzji wprowadzali fałszywe banknoty na stacjach paliw w północno-wschodniej Polsce. Posługiwali się banknotami o różnych nominałach, w tym 500 i 100 euro, a resztę otrzymywali w złotówkach.

    Od 4 marca mławska prokuratura i policja prowadzą śledztwo w sprawie wpuszczenia w obieg fałszywych banknotów. Postępowanie zostało wszczęte po zgłoszeniu przypadku przez jedną ze stacji paliw na terenie Mławy.

    Zarzuty popełnienia co najmniej 15 takich przestępstw postawiono dwóm obywatelom Gruzji, którzy przebywają już w areszcie śledczym w Działdowie. Mężczyźni częściowo przyznają się do winy, ale pomniejszają swoją rolę w tym przestępstwie.

    Kara za jedno takie przestępstwo przewiduje do 10 lat więzienia, lecz łącznie można ją podwyższyć do 30 lat. Prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań w tej sprawie.

    Prokurator Rejonowy w Mławie wyjaśnił, że mężczyźni działali głównie w nocy, odwiedzając stacje paliw, szczególnie należące do głównych sieci. A tam puszczali w obieg banknoty wysokich nominałów, oczekując reszty w legalnej walucie polskiej, narażając na straty ajentów lub właścicieli stacji.

  • w

    Zeznania dyrektora znacznie obciążają Zbigniewa Ziobrę ws. działań Funduszu Sprawiedliwości (businessinsider.com.pl)

    Były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości wysunął zarzuty w stronę Zbigniewa Ziobry. Uważa, że Ziobro był głównym decydentem w sprawie nieprawidłowości w konkursach, faworyzowania zaprzyjaźnionych organizacji i zatajania nieprawidłowości.

    Śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, które trwa już od kilku tygodni, wskazuje, że za czasów rządów PiS wydatkowano olbrzymie kwoty na cele niezwiązane z tym, do czego powołany został ten fundusz. W związku z tym w najbliższym czasie dwóch posłów partii Ziobry może stracić swoje immunitety.

    Okazuje się, że zeznania świadka, które miały miejsce w środę, mocno obciążają Zbigniewa Ziobrę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

    Były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, Tomasz Mraz, na posiedzeniu zespołu ds. rozliczeń PiS, oświadczył, że wiele konkursów, jakie przeprowadzał fundusz, było nierzetelnych. Ponadto, manipulowano dokumentacją, aby ukryć prawdziwe działania.

    Mraz zaznaczył, że wiele inicjatyw mających na celu zwalczanie przestępczości nie doszło do skutku z powodu faworyzowania wybranych organizacji. Świadek sugeruje, że środki funduszu mogły być użyte do promowania polityków Suwerennej Polski poprzez portale regionalne.

    Co więcej, wspomniał też o naciskach na szybkie przelewy dotacji dla mediów, które były przychylne ówczesnej władzy.

  • w

    Były policjant niesłusznie spędził w więzieniu pół roku. Błędne decyzje prok. Nowickiej zniszczyły mu życie (fakty.tvn24.pl)

    Decyzje prokurator Agnieszki Nowickiej przyniosły Skarbowi Państwa poważne straty finansowe. Jednak najważniejsze są konsekwencje dla osób, które padły ofiarą jej działań. Jednym z takich przypadków jest były policjant Robert Kolasa, który niesłusznie trafił do więzienia przez absurdalne oskarżenia.

    Prokurator Anna Ockert walczy w sądzie o sprawiedliwość dla Roberta Kolasy, który ponad pół roku spędził w więzieniu przez bezpodstawne oskarżenia Nowickiej, związane z przemytem papierosów. Były policjant domaga się teraz kwoty 1,7 mln zł.

    Kolasa nie był jedyną ofiarą działań Nowickiej. Inna osoba, pan Marek, również została dwukrotnie aresztowana na podstawie zmyślonych zeznań gangstera. W przypadku pana Marka sąd orzekł łącznie 260 tys. zł.

    Natomiast Robert Kolasa musiał opuścić policję i zmienić zawód na rolnika. Od 8 lat czeka na zadośćuczynienie.

    Koszty błędów Nowickiej przekroczyły już kwotę 2 mln zł.

  • w

    Obcokrajowcy stanowią 40 proc. osób ściganych w Polsce za zabójstwo. Na pierwszym miejscu są Ukraińcy (kresy.pl)

    Dane Komendy Głównej Policji wykazują, że cudzoziemcy stanowią aż 40 proc. osób, które poszukiwane są przez policję w Polsce za zabójstwa. Największą grupą są Ukraińcy, a na drugim miejscu są Rosjanie.

    Komenda Główna Policji opublikowała dane dotyczące liczby osób poszukiwanych za zabójstwo w Polsce, a także, jakiej są narodowości. Okazuje się, że obecnie poszukiwanych jest 116 osób w związku z artykułem 148 Kodeksu Karnego, z czego 47 to cudzoziemcy. Oznacza to, że obcokrajowcy stanowią 40 proc. tej liczby.

    Najwięcej osób poszukiwanych za zabójstwo stanowią obywatele Ukrainy (22), a na drugim miejscu są obywatele Rosji (9). Wśród poszukiwanych są również obywatele Gruzji, Białorusi i Mołdawii.

    Ponadto, odnotowano też pojedyncze przypadki poszukiwanych obywateli innych państw. Jednak jest to bardzo niewielki odsetek ogólnej liczby osób ściganych za zabójstwo.

  • w

    Polska szarlotka zajęła pierwsze miejsce w rankingu „Najlepszych słodkich ciast świata”! (www.polsatnews.pl)

    Polska szarlotka została uznana za jedno z najlepszych słodkich ciast na świecie. Jak podaje serwis TasteAtlas, ranking „Najlepszych słodkich ciast świata” zawiera 78 wyjątkowych wypieków, a polska szarlotka znalazła się na szczycie tego zestawienia.

    Ranking TasteAtlas przyznał Polsce pierwsze miejsce za szarlotkę, ocenianą przez internautów na 4,4 pkt. w skali od 1 do 5. Faktem jest, że to tradycyjne polskie ciasto jabłkowe cieszy się ogromną popularnością. Smakołyk ten można znaleźć w większości polskich piekarni, cukierni i restauracji.

    Szarlotka pojawiła się na przełomie XIX i XX wieku, a jej nazwa nawiązuje do Aleksandry Fiodorownej, znanej jako Charlotta Pruska, żony cara Rosji Mikołaja I. Pierwotnie nie zawierała jabłek, tylko krem bawarski i biszkopty. Przepis na ten specjał należy ponoć do francuskiego cukiernika Marie-Antoine Carême.

    Oprócz szarlotki, polska kuchnia słodkości odniosła sukces także w przypadku sernika, który został uznany za najlepszy deser serowy na świecie w innym rankingu TasteAtlas. Sernik pokonał m.in. swojego baskijskiego kuzyna, zdobywając najwyższe notowania użytkowników.

  • w

    Zatrzymano ciężarówkę z 18 tonami zużytych szmat ze Szwajcarii. Kara może sięgnąć nawet pół miliona złotych (gazetawroclawska.pl)

    Przemyt odpadów do Polski to lukratywny interes, czego dowodem może być ciężarówka z 18 tonami zużytej odzieży i tekstyliów, którą zatrzymano na Dolnym Śląsku. Kara za takie przewinienie sięga nawet pół miliona złotych.

    Funkcjonariusze z Dolnego Śląska zatrzymali ciężarówkę, która przewoziła 18 ton brudnych i zużytych ubrań oraz materiałów tekstylnych. Odbiorca nie miał odpowiednich zezwoleń na ich przetwarzanie.

    Nielegalne odpady zostały przechwycone przez służby celno-skarbowe w okolicach Jędrzychowic. Kierowca transportujący je ze Szwajcarii został zatrzymany.

    Zarówno kierowca, jak i odbiorca odpadów będą teraz musieli liczyć się z surowymi konsekwencjami prawymi. Grozi im kara finansowa sięgająca nawet pół miliona złotych.

  • w

    Tusk: Krzysztof Szczucki zatrudnił pracowników, którym wypłacono 900 tys. zł za brak świadczenia usług (wiadomosci.gazeta.pl)

    Premier Donald Tusk poinformował, że były szef Rządowego Centrum Legislacji, Krzysztof Szczucki, na kilka miesięcy zatrudnił sześciu pracowników, którzy nie świadczyli żadnych usług. Ich wynagrodzenia sięgały niemal miliona złotych.

    Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów premier Tusk ogłosił powołanie komisji ds. wpływów rosyjskich i białoruskich, której przewodniczyć ma gen. bryg. dr Jarosław Stróżyk. Pierwszy raport z prac komisji oczekiwany jest po czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

    Tusk ujawnił, że pracownicy zatrudnieni przez Krzysztofa Szczuckiego nie wykonywali żadnych obowiązków, ale otrzymywali wynagrodzenie w wysokości 900 tys. zł. Ponadto, wydano też 120 tys. zł na gadżety wyborcze i eventy kampanijne.

    Krzysztof Szczucki zaprzeczył tym doniesieniom, sugerując, że złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie fałszywego oskarżenia.

  • w

    Holendrzy hojnie zapłacą Polakowi za zamknięcie sklepu. Mieszkańcy mają dość libacji alkoholowych i bójek (next.gazeta.pl)

    Po latach problemów z zachowaniem klientów podjęto decyzję o zamknięciu sklepu w Holandii, którego właścicielem jest Polak. Miasto zaoferowało mu miliony euro za rezygnację z biznesu. Powodem byli polscy klienci, którzy zbierali się pod lokalem, pijąc alkohol i wszczynając bójki.

    Holendrzy od 10 lat narzekają na zachowanie klientów, którzy gromadzą się pod sklepem prowadzonym przez Polaka. Okoliczni mieszkańcy regularnie zgłaszali problemy dotyczące hałaśliwej grupy, która pije alkohol na ulicy, wszczyna awantury i nierzadko wywołuje bójki.

    Miasto próbowało już różnych rozwiązań, włącznie z zatrudnieniem pracownika do utrzymania porządku. Niemniej jednak problem nadal się nasilał.

    Ostatecznie gmina zdecydowała się na wykupienie budynku, w którym znajduje się sklep, a także trzech sąsiednich domów. Postanowiła wydać na ten cel 5,5 mln euro. Aktualnie planuje wyburzenie tych obiektów i postawienie nowych.

    27-letni właściciel sklepu uważa, że wykup jego lokalu jest najmniej złym rozwiązaniem. Aczkolwiek nie jest zbyt zadowolony z faktu, że straci swój sklep, ponieważ włożył w ten biznes wiele pieniędzy i wiele lat pracy.

    Z kolei radni, którzy głosowali przeciw wykupieniu tego lokalu, są zdania, że jest to dla Polaka hojna nagroda za problemy, jakie przez lata powodował ten sklep.

  • w

    Sześciolatka pogryziona przez trzy psy podczas przyjęcia komunijnego. Dziewczynka trafiła do szpitala (www.radio.bialystok.pl)

    Dramatyczna sytuacja miała miejsce podczas przyjęcia komunijnego w Srebrowie (pow. łomżyński). W pewnym momencie trzy psy zaatakowały sześcioletnią dziewczynkę, która bawiła się na placu zabaw.

    Jak relacjonuje st. asp. Karolina Wojciekian z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, do ataku na sześciolatkę doszło na placu zabaw w Srebrowie (gm. Wizna, woj. podlaskie), podczas przyjęcia komunijnego. Sześcioletnia dziewczynka została pogryziona przez trzy psy rasy mieszanej.

    W wyniku odniesionych obrażeń dziecko zostało przewiezione karetką do szpitala. Natomiast psy trafiły pod opiekę weterynarza.

    Dziennikarz Polskiego Radia Białystok ustalił, że psy nie były szczepione. Obecnie znajdują się pod obserwacją.

  • w

    Kobiety bezdzietne z wyboru są dzisiaj największymi darmozjadami w społeczeństwie (nlad.pl)

    Kobiety w Polsce, które dobrowolnie rezygnują z macierzyństwa, uważane są dzisiaj za największe darmozjady. Faktem jest, że w Polsce jest wiele kobiet, które mają problemy z płodnością. Jednak tutaj chodzi o te, które wolą usunąć swoje dziecko, niż zająć się jego wychowaniem.

    Coraz więcej kobiet w Polsce świadomie decyduje się na życie bez dzieci. Według badań CBOS, liczba kobiet w wieku 18-45 lat, które nie planują potomstwa, wzrosła z 22% w 2017 roku do 42% w 2023 roku.

    Kobiety w Polsce przechodzą na emeryturę wcześniej niż mężczyźni, co jest pozostałością po regulacjach powojennych. Dzisiaj regulacje te tracą sens, ponieważ wiele kobiet nie planuje posiadania dzieci ani nie chce wnuków.

    Współczesne kobiety często postrzegają macierzyństwo jako kosztowną fanaberię, a nie konieczność ekonomiczną. Według nich wychowanie dziecka to dodatkowy wydatek, który w przyszłości rzadko się zwraca w postaci wsparcia i korzyści.

    W dzisiejszych czasach coraz więcej kobiet decyduje się na mniejszą liczbę potomstwa. Z kolei zmiany w systemie wsparcia prawdopodobnie mogłyby zachęcić do zwiększenia liczby urodzeń.

    Ażeby poprawić demograficzną sytuację Polski, konieczne jest wprowadzenie przywilejów dla matek. Można to sfinansować poprzez redukcję przywilejów dla kobiet, które decydują się nie mieć dzieci, np. wyrównanie wieku emerytalnego, czy przymusowy pobór do wojska w przypadku konfliktu zbrojnego. Mogłoby to wspierać zarówno bezpieczeństwo, jak i kondycję ekonomiczną kraju.

  • w

    Znaczna większość Polaków przed 40. rokiem życia nie chce bronić Ojczyzny w przypadku konfliktu zbrojnego (wiadomosci.radiozet.pl)

    Sondaż IBRiS ujawnia, że większość Polaków w wieku poniżej 40 lat sprzeciwia się potencjalnemu wprowadzeniu zakazu wyjazdu z kraju dla mężczyzn w wieku poborowym w przypadku konfliktu zbrojnego. Większe poparcie dla takiego zakazu wyrażają starsze grupy wiekowe.

    Badanie wykazało, że większość przeciwników to kobiety (55 proc.), podczas gdy większość mężczyzn (73 proc.) popiera wprowadzenie zakazu w przypadku konfliktu zbrojnego.

    Wprowadzeniu zakazu sprzeciwia się 79 proc. osób w przedziale wiekowym 30-39 lat, a w grupie wiekowej 60-69 lat 87 proc. popiera taki zakaz.

    Na pytanie, czy należy wprowadzić taki zakaz dla mężczyzn w wieku poborowym w przypadku konfliktu zbrojnego, Polacy odpowiadali: Zdecydowanie tak – 20,9 proc., raczej tak – 33,5 proc., raczej nie – 18,7 proc., zdecydowanie nie – 18,6 proc., nie wiem/trudno powiedzieć – 8,4 proc.

    Analizując preferencje polityczne, większość zwolenników Konfederacji i Trzeciej Drogi sprzeciwia się tym ograniczeniom, podczas gdy większość wyborców Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy i PiS popiera wprowadzenie zakazu.

  • w

    Mikołaj Dorożała: Audyt w Lasach Państwowych wykrył nieprawidłowości na 100 mln zł (www.rmf24.pl)

    Wiceminister klimatu i środowiska, Mikołaj Dorożała, jest niezadowolony, że środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska przeznaczane są na budowę dróg, a nie na ochronę środowiska. Jego zdaniem część tych środków byłaby bardziej potrzebna na walkę z nielegalnymi składowiskami odpadów. Ponadto, wspomniał też o nieprawidłowościach w Lasach Państwowych na około 100 mln zł.

    Wiceminister Dorożała zaznaczył, że w Polsce od wielu lat nie ma efektywnej polityki gospodarowania odpadami, co jest przyczyną poważnych zaniedbań. W związku z tym uważa, że należy zwiększyć inspekcję oraz potrzebę koordynacji pracy między różnymi służbami, w tym policją, prokuraturą i samorządami, w celu skutecznej kontroli procesów związanych z ochroną środowiska.

    Ponadto, w trakcie audytu w Lasach Państwowych wykryto nieprawidłowości na około 100 mln zł, w tym wydatki na kampanie promocyjne, które korzystnie wpływały na niektórych polityków poprzedniego rządu. Dorożała stwierdził, że należy reformować lasy i zwiększyć skuteczność audytów wewnętrznych.

    Dodał też, że sytuacja na Odrze nadal jest niepokojąca. Ministerstwo klimatu podejmuje działania w tej sprawie, ale problem w tym, że zarządzanie rzekami w Polsce podlega Ministerstwu Infrastruktury.

  • w

    Włodzimierz Czarzasty o wprowadzeniu świeckiego państwa i rozrzutności kleru w Polsce (www.polsatnews.pl)

    Włodzimierz Czarzasty z Lewicy twierdzi, że walka o państwo świeckie w Polsce powinna zacząć się od ograniczenia niekontrolowanych przepływów pieniędzy ze Skarbu Państwa do kleru. Polityk zaznaczył, że chodzi o miliardy złotych. Jego zdaniem kler w Polsce przejawia znaczną rozrzutność w stylu życia.

    Czarzasty zwrócił uwagę na potrzebę uregulowania przepływów finansowych z państwa do kościoła. Wskazał przede wszystkim na ogromne kwoty, które nie są normowane przez konkordat.

    Ponadto, polityk Lewicy odniósł się także do decyzji Trzaskowskiego, który zakazał eksponowania krzyży w warszawskich urzędach. Dodał, że zazwyczaj nie wypada ściągać krzyży w instytucjach, ale w świetle koncepcji państwa świeckiego powinny być one wolne od symboli wyznaniowych.

    Czarzasty poruszył także kwestię nauczania religii w szkołach, zaznaczając, że należy stopniowo wycofywać te lekcje na rzecz innych przedmiotów, ze względu na malejące zainteresowanie uczniów tym tematem.

    Natomiast w kontekście wpływów rosyjskich podkreślił, że należy powołać komisję badającą wpływy Rosji. Według niego komisja ta powinna zająć się przeszłością związaną z Rosją, aby nie dublowała pracy obecnych instytucji, które już działają w tym sektorze.

  • w

    Płoną Bory Tucholskie. Z ogniem walczy co najmniej 100 strażaków (www.rmf24.pl)

    Wybuchł pożar w Parku Narodowym „Bory Tucholskie” na Pomorzu. Do akcji gaśniczej oddelegowano już co najmniej 100 strażaków.

    Wiadomość o pożarze, który wybuchł w okolicach miejscowości Bachorze w Borach Tucholskich, dotarła do dyżurnego wczoraj około godziny 12:30. Do akcji natychmiast wysłano liczne zastępy straży pożarnej.

    Według doniesień początkowo ogień zaczął rozprzestrzeniać się na poszyciu leśnym, zajmując obszar około 400 mkw., a następnie jego rozmiar wzrósł do około hektara. W związku z niebezpieczeństwem ogłoszono komunikat, w którym apeluje się do turystów, aby opuścili terenu parku narodowego.

    Oprócz pożaru w Borach Tucholskich strażacy otrzymali też zgłoszenie o kolejnym pożarze, który wybuchł kilkanaście kilometrów dalej, w miejscowości Nowa Cerkiew.

    Obecnie istnieje duże zagrożenie pożarowe w lasach w całej Polsce. W związku z tym wysłano alert do mieszkańców sześciu województw: dolnośląskiego, lubuskiego, mazowieckiego, podlaskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego.

    Wzrost liczby pożarów w br. jest znacznie większy niż w roku poprzednim.

  • w

    Władimir Sołowjow: Historia pokazuje, że Warszawa jest rosyjska (www.polsatnews.pl)

    W programie telewizyjnym rosyjskiego propagandysty, Władimira Sołowjowa, pojawiły się szydercze uwagi na temat sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena. Wypowiedzi Sołowjowa związane są z niedawnym przybyciem sekretarza do Kijowa, które Rosjanin określił jako wizytę w „mieście rosyjskim”.

    Sołowjow na antenie rosyjskiej telewizji wyśmiewał wizytę Anthony’ego Blinkena w Kijowie, nazywając jego przyjazd „głupotą w naszym rosyjskim mieście”.

    W swoich kontrowersyjnych wypowiedziach Sołowjow rozszerzył swoje twierdzenia, wskazując, że nie tylko Kijów, ale także inne miasta mają historyczne powiązania z Rosją.

    Rosyjski propagandysta posunął się nawet do stwierdzenia, że z historycznego punktu widzenia Warszawa i Helsinki również należą do Rosji. Jego słowa z miejsca wywołały kontrowersje i lawinę krytyki.

    Wypowiedź Sołowjowa skrytykował doradca ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, określając ją jako wyraz mentalności rosyjskiej. I zaznaczył, że Rosja często manipuluje faktami, aby osiągnąć swoje cele propagandowe.

  • w

    Mazda wybiera silniki Diesla, zamiast elektryków, czerpiąc rekordowe zyski ze sprzedaży (espresso.com.pl)

    Mazda postanowiła obrać własną ścieżkę w branży motoryzacyjnej, decydując się na rozwój silników Diesla w epoce elektryfikacji. Ta nietypowa strategia przyniosła firmie niespodziewane rezultaty w postaci ogromnego wzrostu sprzedaży w ostatnim roku.

    Wzrost sprzedaży o 12% w porównaniu do roku poprzedniego stanowi rekord dla tej marki. Ponadto, jest to również wyraźny dowód, że tradycyjne napędy nadal cieszą się ogromnym popytem na rynku.

    Faktem jest, że Mazda odnotowała znaczący wzrost zysków, co wskazuje na trwałość i stabilność tej strategii. Co więcej, pomimo wprowadzania w wielu krajach, w tym w Polsce, pojazdów elektrycznych, silniki Diesla w dalszym ciągu przyciągają rzesze klientów.

    Firma skupiła się na produkcji ekonomicznych SUV-ów z silnikami Diesla, co okazało się niezwykle trafnym posunięciem. Modele, takie jak CX-60, zdobyły ogromną popularność dzięki niskiemu zużyciu paliwa i solidnym osiągom.

    Mazda kontynuuje ekspansję, wprowadzając kolejne modele jak CX-80 i Mazdę 2 Hybrid. Co więcej, planuje też dalszy wzrost sprzedaży, wyznaczając ambitne cele na przyszłość.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.