Więcej wpisów

  • w

    Prezydent Duda w Krakowie: Polska powinna inwestować w CPK i lotniska regionalne (kronika24.pl)

    Prezydent Andrzej Duda odwiedził Kraków Airport, gdzie wypowiedział się na temat wzrostu liczby pasażerów w regionie małopolskim, a także roli Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) i lotnisk regionalnych.

    W trakcie swojej wizyty w Krakowie, po spotkaniu z Zarządem Związku Regionalnych Portów Lotniczych, Duda stwierdził, że należy inwestować w oba typy infrastruktury – CPK i lotniska regionalne.

    Prezydent Duda poinformował, że – według prezesów regionalnych portów lotniczych – przyrost liczby pasażerów w ciągu najbliższych 15 lat będzie na tyle duży, że zarówno CPK, jak i lotniska regionalne, będą miały wystarczającą przepustowość.

    W trakcie wypowiedzi Andrzej Duda zwrócił uwagę na różnice w częstotliwości podróży lotniczych między Polską a Europą Zachodnią, wyjaśniając, że obywatele Polski podróżują samolotem rzadziej niż mieszkańcy Europy Zachodniej. Ponadto, wskazał też na szacunki dotyczące wzrostu liczby pasażerów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej oraz konieczność posiadania odpowiedniej infrastruktury lotniczej w Polsce.

  • w

    Tarnowska policja zatrzymała 29-latka poszukiwanego za napad na kobietę przy bankomacie (gazetakrakowska.pl)

    Policjanci z Tarnowa zatrzymali 29-letniego mężczyznę, który był poszukiwany za poważne przestępstwo. Mężczyzna dopuścił się rozboju i kradzieży na kobiecie, do którego doszło w pomieszczeniu z bankomatem na terenie Krakowa.

    Napad na kobietę miał miejsce 10 stycznia w jednej z placówek bankomatowych w Krakowie. Kiedy kobieta weszła do pomieszczenia, zaatakował ją mężczyzna, który przebywał w środku. Zaczął ją szarpać, potem ją przewrócił, a później okradł z portfela i uciekł. Sprawa trafiła do krakowskich policjantów, którzy w lutym opublikowali wizerunek sprawcy.

    W ostatnim czasie funkcjonariusze ustalili dane personalne podejrzanego mężczyzny, dzięki czemu 1 marca został zatrzymany na dworcu w Tarnowie. Co więcej, podczas legitymowania policja znalazła przy nim narkotyki. Zatrzymany 29-latek odpowie teraz za rozbój, kradzież i posiadanie narkotyków.

  • w

    Rodzice ostrzegają przed zboczeńcami nękającymi dzieci na Krowodrzy (gazetakrakowska.pl)

    W mediach społecznościowych z rejonu Krowodrzy w Krakowie pojawiły się alarmujące ostrzeżenia dotyczące zaczepiania dzieci przez nieznane osoby. Ostatnie sytuacje skłoniły mieszkańców do poinformowania rodziców oraz zgłoszenia sprawy na policję.

    Do incydentów doszło w rejonie Szkoły Podstawowej nr 36 i Szkoły Podstawowej nr 106, a także na Dworcu Głównym w Krakowie.

    Zgodnie z wypowiedziami mieszkańców, jeden z mężczyzn obnaża się przed dziewczynkami w różnych częściach miasta, najczęściej w rejonie ulic Mazowieckiej, Poznańskiej i Wrocławskiej. Mężczyzna opisywany jest jako wysoki i dobrze zbudowany. Z reguły ma na sobie dres i jasną czapkę z daszkiem.

    Jest także drugi mężczyzna, który również obnaża się przed dziećmi w Krakowie, głównie w rejonie ulicy Wrocławskiej. Podejrzany jest otyły, ma czarne krótkie włosy oraz wąsik.

    Co więcej, portal KRKnews doniósł, że zatrzymano 65-latka na Dworcu Głównym w Krakowie, który był poszukiwany za przestępstwa seksualne wobec dzieci. Senior ma do odbycia karę więzienia.

  • w

    Rozbierana sesja przy paczkomacie w centrum Krakowa (espresso.com.pl)

    Nie od dzisiaj wiadomo, że Kraków to miasto pełne życia i rozmaitych niespodzianek. A jedna z nich wydarzyła się ostatnio przy paczkomacie na terenie Krakowa. Mowa o rozbieranej sesji zdjęciowej, podczas której kobieta pozowała nago w centrum miasta!

    Kobieta odważyła się na sesję w środku dnia i na dodatek w samym centrum miasta. Modelka odważnie pozowała obok paczkomatu, przy którym stała zaparkowana hulajnoga elektryczna. Reakcje mieszkańców na tę sytuację były różne: Jedni wyrażali swoje zdumienie, podczas gdy inni wybuchali śmiechem lub próbowali ignorować całe zdarzenie.

    Jak na tę chwilę tożsamość kobiety pozostaje tajemnicą. Spekuluje się, że mogła to być sesja dla serwisu Onlyfans lub innych portali pornograficznych. Jednakże są to tylko domysły.

    Mało tego, w internecie krąży również nagranie, na którym widać, jak kobieta spaceruje po mieście bez ubrań, a towarzyszący jej mężczyzna pstryka jej zdjęcia! Tutaj komentarze internautów również są bardzo barwne. Większość z nich reaguje śmiechem lub zdziwieniem, podczas gdy inni wykazują zainteresowanie lub dezaprobatę.

    Jakby nie było, Kraków ponownie udowodnił, że w dalszym ciągu potrafi zaskakiwać.

  • w

    Prezes sądu zawieruszył akta trzech spraw. Przeszukano cały budynek krakowskiego sądu (wiadomosci.onet.pl)

    W krakowskim sądzie trwają poszukiwania akt dotyczących trzech spraw prowadzonych przez prezesa sądu Bartłomieja Migdę. Należy dodać, że Migda został powołany przez poprzedniego ministra sprawiedliwości. Natomiast zaginione akta dotyczą takich spraw jak oszustwa i jazda po pijanemu.

    Bartłomiej Migda, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, który został powołany przez Zbigniewa Ziobrę, nie tylko kieruje sądem. Migda orzekał też w sprawach na wokandzie, ale jedynie w niewielkim zakresie. Z kolei jego referat, który jest znacznie mniejszy niż w przypadku innych sędziów, znajduje się teraz w centrum uwagi, ponieważ zaginęły akta trzech postępowań.

    Zaginione akta dotyczyły odwołań od orzeczeń pierwszej instancji, w tym przypadków jazdy po pijanemu i oszustwa. Ponadto, co najmniej jedno z tych akt zawierało wrażliwe dane. Niestety, pomimo intensywnych poszukiwań, w tym dokładnego przeglądania szaf i gabinetów, akta nadal pozostają nienamierzone.

    W ramach odnalezienia akt przeszukano wszystkie pomieszczenia w sądzie, ale bezskutecznie. Z tego względu 26 lutego zdecydowano o odtworzeniu zaginionych akt. Warto zaznaczyć, że odtwarzanie akt to rzadka sytuacja.

    Z powodu utraty akt odwołano co najmniej jedną rozprawę, a sędzia Migda samodzielnie orzekał w tych sprawach. Wiadomo, że akta nie były udostępniane od listopada 2023 r., ale nie wiadomo, czy wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Jakby nie było, nie jest to pierwszy raz, gdy Migdzie zginęły akta z jego referatu.

  • w

    Nielegalne wyścigi uliczne w Krakowie. Drogówka wypisała prawie 100 mandatów (gazetakrakowska.pl)

    W miniony weekend funkcjonariusze z drogówki przeprowadzili kontrolę drogową, szczególnie ze względu na początek sezonu motocyklowego. Jak informuje policja, w tym okresie zaczyna wzrastać liczba nielegalnych wyścigów w Krakowie.

    W dniach 1-2 marca policja skoncentrowała się na eliminowaniu nielegalnych wyścigów w Krakowie. Z racji tego patrole zaczęły pojawiać się w obszarach, gdzie zazwyczaj odbywają się te wydarzenia. Nielegalne wyścigi nie tylko zakłócają spokój mieszkańcom, ale także stwarzają zagrożenie w ruchu drogowym.

    Podczas działań kontrolnych policjanci przeprowadzili 122 kontrole samochodów, co doprowadziło do nałożenia 97 mandatów karnych. Co więcej, mundurowi zatrzymali też 33 dowody rejestracyjne z powodu niewłaściwego stanu technicznego pojazdów.

    W niedzielę 3 marca w ramach akcji „Bezpieczny Motocyklista” policja kontrolowała motocyklistów pod kątem stanu technicznego pojazdów, stanu trzeźwości kierowcy oraz przestrzegania limitów prędkości. Skontrolowano łącznie 112 motocyklistów – dwóch otrzymało mandaty, a ośmiu pouczenia. Jeden z zatrzymanych nie posiadał też odpowiednich uprawnień do prowadzenia pojazdu.

  • w

    Bohdan Smoleń będzie miał swój pomnik w Krakowie (angora24.pl)

    W Krakowie pojawił się pomnik Bohdana Smolenia, który na zawsze będzie pamiętany przez polską publiczność jako nieśmiertelna ikona humoru i talentu. Smoleń był głównie znany ze znakomitych występów z Zenonem Laskowikiem, z którym razem utworzyli kabaret Tey w Poznaniu.

    Początki kariery Smolenia wiążą się z Domem Studenckim „Bratniak” Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Właśnie tam w 1969 roku rozpoczęły się pierwsze próby krakowskiego kabaretu, gdzie występował Smoleń wraz z grupą artystów.

    Krakowski kabaret szybko zyskał popularność, a Bohdan Smoleń zdobył uznanie publiczności. W 1972 roku na Festiwalu Artystycznym Młodzieży Akademickiej FAMA w Świnoujściu kabaret zdobył Grand Prix, a trzy lata później Smoleń otrzymał nagrodę za wyjątkowe wykonanie piosenki na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie.

    Po latach działalności w kabarecie Tey w Poznaniu, Smoleń związał się na stałe z tym miastem. Z tego względu 21 marca zaplanowano uroczyste odsłonięcie jego pomnika, który będzie mieścić się u zbiegu ulic Jabłonowskich i Czapskich w Krakowie.

    Życie Bohdana Smolenia obfitowało w osobiste tragedie, jednak jego wielkie serce i zaangażowanie społeczne sprawiły, że pozostawił po sobie trwały ślad. Założona przez niego fundacja „Stworzenia Pana Smolenia” nadal działa, pomagając dzieciom z różnymi schorzeniami. Smoleń był również znanym miłośnikiem zwierząt, co zostało upamiętnione w jednym z detali pomnika w Krakowie.

  • w

    W Krakowie ruszył program „Mieszkanie za remont”. Gigantyczna kolejka przed magistratem (www.polsatnews.pl)

    Przed krakowskim magistratem zgromadziła się ogromna kolejka mieszkańców, którzy zamierzają skorzystać z programu „Mieszkanie za remont”. Faktem jest, że wielu krakowian narzeka na horrendalne ceny mieszkań w mieście, wspominając sukces poprzednich edycji programu, dzięki którym ludzie mogli remontować i wynajmować mieszkania.

    Wysokie ceny komercyjnego wynajmu lub zakupu mieszkań w Krakowie przyciągnęły tłumy osób przed magistrat, gdzie rozpoczyna się trzecia edycja programu „Mieszkanie za remont”. Program ten oferuje mieszkanie w zamian za przeprowadzenie remontu w ciągu 12 miesięcy. Mieszkańcy już od czwartku czekają w kolejce, jednocześnie skarżąc się na astronomiczne ceny na rynku i brak możliwości kredytowych.

    Zdaniem mieszkańców kluczowy przy składaniu wniosków jest czas. Z tego względu pojawiają się nawet o piątej rano, ponieważ uważają, że szybsze złożenie wniosku może mieć wpływ na jego rozpatrzenie. W Krakowie, gdzie ceny mieszkań są absurdalne, każda szansa na uzyskanie lokalu w programie jest na wagę złota.

    Magistrat informuje, że program adresowany jest do osób bez własności nieruchomości w Krakowie lub pobliskich powiatach.

    Jak dodaje magistrat, po przeprowadzeniu remontu lokal wynajmowany jest na czas nieokreślony, przy pewnych ograniczeniach dotyczących zarobków. Czynsz za te lokale wynosi zazwyczaj 6-15 zł za mkw. Z kolei warunki dochodowe, które uprawniają do uczestnictwa w programie, są precyzyjnie określone.

    Program „Mieszkanie za remont” działa w Krakowie od 2022 roku i cieszy się dużym zainteresowaniem.

  • w

    Prokuratura postawiła zarzuty Jackowi Majchrowskiemu. Prezydent Krakowa może trafić za kratki na 10 lat (www.rmf24.pl)

    Prokuratura podejrzewa, że Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, naruszył przepisy w przyznawaniu dotacji na prace konserwatorskie. Ponadto, twierdzi też, że takie działania mogły zapewnić mu korzyść finansową. Jak podaje RMF FM, jeden z podmiotów miał otrzymać niemal 1,2 mln zł z budżetu miasta.

    Według ustaleń prokuratury prezydent Majchrowski faworyzował podmiot, który wnioskował o dotację na prace konserwacyjne w kamienicy. Należy zaznaczyć, że kamienica ta należała do tego podmiotu. Śledczy są zdania, że Majchrowski złamał przepisy prawa i statutu miasta, przekazując firmie dotację w wysokości 1,19 mln zł w latach 2013-2019.

    Jacek Majchrowski nie przyznaje się do zarzutów i odmawia składania wyjaśnień. Urzędnicy magistratu również uważają zarzuty prokuratury za absurdalne, argumentując, że decyzje o dotacjach podejmuje rada miasta, a nie prezydent. Dodają, że wnioski o dotacje wstępnie rozpatruje komisja konserwatorów, która następnie przekazuje swoje rekomendacje.

    Rzeczniczka krakowskiego magistratu, Monika Chylaszek, sugeruje, że zarzuty wobec Majchrowskiego mogą być związane ze zbliżającą się kampanią wyborczą.

    Niemniej, jeśli zarzuty stawiane prezydentowi zostaną udowodnione, może trafić do zakładu karnego nawet na 10 lat.

  • w

    Policjanci poszukują właściciela granatnika z Chrzanowa. Internauci wskazują na Jarosława Szymczyka (www.polsatnews.pl)

    Małopolska policja poszukuje właściciela granatnika, który został znaleziony w pustostanie na terenie Chrzanowa. Internauci sugerują, że broń może należeć do byłego komendanta głównego policji, który wcześniej spowodował wybuch podobnego sprzętu w swoim gabinecie. Sprawę przekazano prokuraturze.

    Policja małopolska opublikowała informację, że znaleziono granatnik w Chrzanowie. Zgłoszenie dotarło do mundurowych od jednego z okolicznych mieszkańców, w związku z czym na miejsce wysłano służby. Granatnik został zabezpieczony przez wojskową grupę saperską z Krakowa. Ponadto, w ramach zabezpieczania obszaru zamknięto też część ulicy Balickiej.

    Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie w celu ustalenia pochodzenia broni. Internauci sugerują, że granatnik może należeć do byłego komendanta głównego policji, gen. Jarosława Szymczyka, który już wcześniej miał doświadczenia z takim sprzętem.

    Przypomnijmy, że Jarosław Szymczyk spowodował wybuch granatnika we własnym gabinecie. W związku ze zdarzeniem Szymczyk nie poniósł żadnych konsekwencji, co wywołało kontrowersje w społeczeństwie. Co więcej, zaraz po incydencie otrzymał jeszcze wysokie premie. Minister spraw wewnętrznych i administracji Polski potwierdził tę informację, zaznaczając, że przed odejściem na emeryturę komendant otrzymał dodatek finansowy.

  • w

    Dzwon kościelny bije codziennie o godz. 21.37. Proboszcz nie rezygnuje pomimo apelu mieszkańców (www.onet.pl)

    Kilkanaście dni temu na wieży nowego kościoła pw. św. Jana Pawła II na krakowskim Ruczaju zawisł ogromny dzwon. Od tego czasu okoliczni mieszkańcy skarżą się na wieczorny hałas, bo dzwon odzywa się codziennie o godzinie 21.37. Bicia dzwonu można słuchać na całym osiedlu przez około dwie minuty, mimo zamkniętych okien. Ponadto, nie daje spać dzieciom. Jednak pomimo skarg i próśb proboszcz nie zamierza „uciszyć” dzwonu.

    Kościół pw. św. Jana Pawła II na krakowskim Ruczaju ma dzwonnicę, w której kilkanaście dni temu zawisł tonowy dzwon. Zrzucili się na niego sami parafianie, którzy uzbierali ponad 160 tys. zł. Na ludwisarskim dziele znalazł się napis „Imię moje św. Jan Paweł II”.

    W niedzielę, 18 lutego, zanim dzwon zajął miejsce na dzwonnicy, został poświęcony przez metropolitę krakowskiego, abp. Marka Jędraszewskiego. A gdy dzwon już zawisł, pojawiły się problemy. Od tego czasu okoliczni mieszkańcy skarżą się, że dzwon uruchamiany jest codziennie o 21.37 (godzina śmierci papieża Jana Pawła II). Ponadto jest tak głośny, że zakłóca ich spokój, nawet przy zamkniętych oknach.

    Z powodu hałasu w sieci powstała już petycja do proboszcza kościoła, w której mieszkańcy tłumaczą swoje argumenty i proszą go o zaprzestanie tej praktyki. Jedna z mieszkanek zaznacza, że mieszka naprzeciwko kościoła, a dzwon nie daje spać jej małemu dziecku. A kiedy malec śpi, dzwon go wybudza.

    Mieszkańcy oznajmili, że petycja trafi też do kurii krakowskiej, prosto w ręce metropolity abp. Marka Jędraszewskiego.

  • w

    Najpierw „lagun” na krakowskim osiedlu, a teraz „kobra” w centrum miasta (gazetakrakowska.pl)

    W Krakowie pojawiła się kolejna sensacja, która jest bardzo podobna do odkrycia słynnego „laguna”. Wcześniej media społecznościowe obiegła informacja, że w Krakowie zauważono laguna, który okazał się… rogalikiem. Z kolei tym razem na ulice miasta wypełzła przerażająca „kobra”.

    Historia popularnego „laguna” z krakowskiego osiedla obiegła nie tylko media polskie, ale i zagraniczne. O „lagunie” pisano nawet w BBC. Jednak w rezultacie okazało się, że to tylko rogalik zawieszony w gałęziach. Internauci od razu rozpoczęli kreowanie śmiesznych memów z udziałem tego nietypowego „zwierzaka”.

    W ostatnich dniach podobne emocje wzbudziła „kobra”, którą znaleziono w centrum miasta. Sytuacja wywołała przerażenie wśród niektórych przechodniów, w związku z czym sprawę zgłoszono władzom. Dyżurny oddziału Śródmieście natychmiast zareagował na ten telefon.

    Do akcji oddelegowano patrol, który po przyjeździe na Rynek Kleparski, skierował się w stronę stojaków rowerowych. Funkcjonariusze rzeczywiście dostrzegli tam małą, nieruchomą kobrę. Jednak gdy przyjrzeli się jej z bliska, okazało się, że jest to tylko gumowa zabawka.

    Jak wyjaśniają funkcjonariusze, „kobra” była tylko gumową zabawką, którą ktoś zostawił przy stojaku rowerowym. Ponadto, wspominają też, że w przeszłości doszło do podobnego incydentu z dmuchanym aligatorem, który „zaatakował” mieszkańców Prądnika Białego.

  • w

    Protest aktywistów pod sklepem Max Mara w Krakowie. Sprzeciwiają się sprzedaży futer naturalnych (gazetakrakowska.pl)

    W sobotę pod sklepem Max Mara na ul. Grodzkiej w Krakowie odbył się protest zorganizowany przez aktywistów Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Uczestnicy wyrazili swój sprzeciw wobec sprzedaży futer naturalnych, trzymając plansze ze zdjęciami zwierząt hodowanych na fermach futrzarskich. Protest jest częścią kampanii międzynarodowej, która działa też w innych miastach europejskich.

    Faktem jest, że ponad 1500 marek odzieżowych na całym świecie zdecydowało się zrezygnować z futer naturalnych w swoich kolekcjach. Jednakże Max Mara pozostaje jednym z nielicznych producentów międzynarodowych, który wciąż oferuje futra zwierzęce. Marka sprzedaje m.in. mankiety z futra lisiego.

    Organizacje prozwierzęce, działające w ramach koalicji Fur Free Alliance, podjęły działania mające na celu przekonanie Max Mary do zaniechania sprzedaży futer naturalnych. Warto dodać, że protesty odbywają się w czasie jednych z najważniejszych pokazów mody, aby zwrócić uwagę na problematyczne praktyki tej branży.

    Hodowla zwierząt na futro jest szczególnie istotnym problemem w Polsce, która jest drugim co do wielkości producentem futer na świecie. Rocznie hoduje się tutaj i zabija około 3,5 miliona zwierząt na futro. Są to głównie norki, lisy, jenoty i szynszyle.

    Społeczeństwo polskie wykazuje zdecydowaną niechęć do kupowania futer naturalnych, a około 70% jest przeciwnych hodowli zwierząt w tym celu. Aktualnie trwają też prace nad projektem ustawy zakazującej takiej działalności, co może skłonić Polskę do wycofania się z produkcji futer.

  • w

    Zadzwonił na policję, że ktoś mu się włamał do busa, a potem rzucił się na mundurowych (gazetakrakowska.pl)

    W małej miejscowości Raba Wyżna policjanci odebrali zgłoszenie od mężczyzny, który poinformował o włamaniu do jego busa oraz kradzieży towaru. Po przyjeździe mundurowych mężczyzna wpadł w szał, a do tego okazało się, że jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary więzienia.

    Wydarzenie miało miejsce we wtorek, 21 lutego w Rabie Wyżnej. Na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna, informując o włamaniu do swojego pojazdu i kradzieży towaru. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z komisariatu w Rabce-Zdroju.

    Po przyjeździe policji okazało się, że doniesienie o włamaniu było fałszywe. Ponadto, mężczyzna zareagował agresywnie na ich widok. Po zatrzymaniu i sprawdzeniu w policyjnej bazie danych stwierdzono, że 34-latek poszukiwany jest przez sąd. Co więcej, funkcjonariusze znaleźli też przy nim narkotyki.

    Mężczyzna został przewieziony na komendę, gdzie postawiono mu zarzuty naruszenia nietykalności funkcjonariuszy i posiadania narkotyków. Następnie trafił do policyjnej celi. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat.

  • w

    Małopolska przeznaczy 21 mln zł dla opiekunów osób niepełnosprawnych (zakopane.naszemiasto.pl)

    W przyszłym roku małopolskie samorządy otrzymają prawie 21 milionów złotych na realizację programu „Opieka wytchnieniowa”, z czego Kraków otrzyma 1,3 miliona złotych. Głównym celem tego programu jest udzielenie wsparcia członkom rodzin lub opiekunom dzieci do 16. roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności lub znacznym stopniu niepełnosprawności.

    Środki z programu, które sięgają prawie 21 milionów złotych, będą przeznaczone na opłacenie zewnętrznych opiekunów z odpowiednimi kwalifikacjami, którzy mogą zastąpić opiekę domową w razie potrzeby. Małopolska otrzymała największe dofinansowanie w kraju, co jest dowodem na istotne znaczenie tego programu dla lokalnej społeczności.

    Program „Opieka wytchnieniowa” może być realizowany poprzez opiekę dzienną lub całodobową. Środki zostały podzielone między gminy i powiaty, a Kraków otrzymał 1,3 miliona złotych na realizację tego programu.

  • w

    Kraków płaci 100 tys. zł firmie inPress za stworzenie pięciu kilkuminutowych filmików (wydarzenia.interia.pl)

    W ostatnim czasie Kraków zgodził się na ofertę firmy inPress, której zapłaci prawie 100 tys. zł za nakręcenie pięciu kilkuminutowych filmów. Warto dodać, że miasto zdecydowało się na zlecenie tego projektu zewnętrznej firmie, pomimo że miało do dyspozycji dwie telewizje urzędowe, na których utrzymanie wydawało grube miliony. Co ciekawe, jeszcze niedawno firmą inPress przewodził późniejszy likwidator Radia Kraków.

    W 2023 roku Kraków obchodził 45. rocznicę wpisania na listę UNESCO. Z tej okazji zorganizowano liczne uroczystości, a samą rocznicę postanowiła wykorzystać również firma inPress. Należy zaznaczyć, że jej były lider, Marcin Pulit, niedawno objął funkcję likwidatora Radia Kraków.

    Firma złożyła propozycję nakręcenia pięciu filmów upamiętniających wpisanie dawnej stolicy Polski na listę UNESCO, co spotkało się z pozytywną reakcją urzędników. Mimo posiadania własnego zaplecza technicznego magistrat zdecydował się na współpracę z prywatną firmą. Umowa została podpisana przez wiceprezydenta miasta i rzeczniczkę prezydenta.

    Jak podaje rzeczniczka prezydenta, Monika Chylaszek, urząd miejski zapłacił blisko 100 tysięcy złotych za materiały oraz ich promocję. Dodaje, że zlecenie tych filmów jest w pełni uzasadnione, a do tego uzupełni zasób promocyjny miasta o różnorodne materiały. Natomiast wykonanie tego projektu przez telewizję Kraków.pl, która przeznaczona jest tylko do publikowania informacji o bieżących wydarzeniach, byłoby bezprawne.

  • w

    Poseł Łukasz Kmita oficjalnym kandydatem PiS na prezydenta Krakowa (gazetakrakowska.pl)

    We wtorek poseł Łukasz Kmita, dawniej wojewoda małopolski, ogłosił, że będzie startować na prezydenta Krakowa z ramienia PiS. Ponadto, kandydat Prawa i Sprawiedliwości dodał, że w przyszłym tygodniu planowana jest oficjalna prezentacja reprezentantów PiS w wyborach samorządowych w Małopolsce.

    20 lutego Łukasz Kmita oficjalnie potwierdził swoją kandydaturę na prezydenta Krakowa, podkreślając, że decyzja ta została poparta przez Jarosława Kaczyńskiego. Poseł PiS zaznaczył też, że na początku przyszłego tygodnia rozpocznie się kampania, w ramach której zaprezentowani zostaną liderzy i kandydaci PiS w Małopolsce.

    Co więcej, Kmita ujawnił, że wraz z ekspertami przygotowuje specjalny program, który ma uwzględniać oczekiwania mieszkańców i zapewniać, że prawica będzie słuchać głosu społeczności.

    Głównym hasłem kampanii Kmity będzie „+Łączy nas Kraków+”.

    Ponadto, Kmita zapowiedział też współpracę ze środowiskami prawicowymi i pełną otwartość na propozycje mieszkańców. Jak sam twierdzi, zamierza utrzymywać stały dialog z krakowianami, w związku z czym namawia mieszkańców do głosowania na niego w wyborach.

    Co więcej, kandydat PiS wskazał również na potrzebę budowy metra w Krakowie. Aczkolwiek zaznaczył, że przy takiej inicjatywie niezbędne jest wsparcie rządowe. Z racji tego planuje apelować do rządu o zaangażowanie się w projekt metra dla miasta.

  • w

    Policjantom w Krakowie grożono odwołaniem, bo nie chcieli wykonywać poleceń politycznych (www.rmf24.pl)

    Za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości w 2022 roku pojawiały się groźby dotyczące odwołania i obcięcia premii dla oficerów policji w Krakowie. Obejmowały one tych funkcjonariuszy, którzy odmawiali wykonywania poleceń politycznych. Jednym z dotkniętych policjantów był komendant miejski Zbigniew Nowak. Policjant odmówił wykonania pewnych działań podczas zabezpieczania miesięcznic pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich.

    Incydent miał miejsce w 2022 roku podczas zabezpieczania obchodów przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości. Komendant miejski nie zgodził się wówczas na odebranie protestującym sprzętu nagłaśniającego. Podobnie postąpił jego poprzednik, Paweł Jastrząb, który wcześniej też został odwołany.

    Należy zaznaczyć, że przepisy nie zakazywały manifestantom używania megafonów. Niemniej jednak Zbigniew Nowak otrzymał polecenie przez telefon, że ma przeprowadzić działania w tej sprawie. Po tym, jak komendant miejski odmówił wykonania polecenia, komendant naczelny zagroził mu dymisją. W efekcie doszło do ostrej wymiany zdań.

    Warto zaznaczyć, że ze względu na potencjalny sprzeciw opinii publicznej zadecydowano, aby nie odwoływać go ze stanowiska. Zamiast tego, stracił dowodzenie i premie, a następnie został przeniesiony na stanowisko zastępcy komendanta wojewódzkiego w Kielcach.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.