w

Protest aktywistów pod sklepem Max Mara w Krakowie. Sprzeciwiają się sprzedaży futer naturalnych (gazetakrakowska.pl)

W sobotę pod sklepem Max Mara na ul. Grodzkiej w Krakowie odbył się protest zorganizowany przez aktywistów Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Uczestnicy wyrazili swój sprzeciw wobec sprzedaży futer naturalnych, trzymając plansze ze zdjęciami zwierząt hodowanych na fermach futrzarskich. Protest jest częścią kampanii międzynarodowej, która działa też w innych miastach europejskich.

Faktem jest, że ponad 1500 marek odzieżowych na całym świecie zdecydowało się zrezygnować z futer naturalnych w swoich kolekcjach. Jednakże Max Mara pozostaje jednym z nielicznych producentów międzynarodowych, który wciąż oferuje futra zwierzęce. Marka sprzedaje m.in. mankiety z futra lisiego.

Organizacje prozwierzęce, działające w ramach koalicji Fur Free Alliance, podjęły działania mające na celu przekonanie Max Mary do zaniechania sprzedaży futer naturalnych. Warto dodać, że protesty odbywają się w czasie jednych z najważniejszych pokazów mody, aby zwrócić uwagę na problematyczne praktyki tej branży.

Hodowla zwierząt na futro jest szczególnie istotnym problemem w Polsce, która jest drugim co do wielkości producentem futer na świecie. Rocznie hoduje się tutaj i zabija około 3,5 miliona zwierząt na futro. Są to głównie norki, lisy, jenoty i szynszyle.

Społeczeństwo polskie wykazuje zdecydowaną niechęć do kupowania futer naturalnych, a około 70% jest przeciwnych hodowli zwierząt w tym celu. Aktualnie trwają też prace nad projektem ustawy zakazującej takiej działalności, co może skłonić Polskę do wycofania się z produkcji futer.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

Poszukiwany mężczyzna wpadł w ręce policji, bo nie potrafił zrezygnować z wizyt na siłowni (katowice.naszemiasto.pl)

Były policjant wjechał radiowozem w drzewo, wioząc dwie nastolatki. Sąd wyznaczył termin rozprawy (www.rmf24.pl)