Samolot linii Enter Air z Egiptu do Katowic musiał lądować awaryjnie w Atenach (katowice.naszemiasto.pl)
Pilot samolotu linii Enter Air, który leciał do Katowic z Marsa Alam w Egipcie, musiał podjąć decyzję o lądowaniu awaryjnym. Powodem dramatycznego zakończenia podróży była awaria maszyny, która zmusiła samolot do tymczasowego odstawienia pasażerów na lotnisko w Atenach. Nieplanowana przerwa nie trwała zbyt długo, dzięki czemu po krótkim postoju udało się wznowić podróż do Katowic.
Początkowo planowano, że samolot wyląduje na lotnisku w Pyrzowicach o godzinie 12:55. Niestety, usterka spowodowała, że po godzinie 10:30 maszyna lądowała awaryjnie na lotnisku w Atenach. Linie Enter Air poinformowały, że załoga samolotu ENT4236 wykryła usterkę w trakcie lotu i zastosowała procedury awaryjnego lądowania na innym lotnisku niż docelowe.
Pasażerowie czekali w Atenach na drugi samolot, którym mieli kontynuować swoją podróż do Katowic.
Według relacji pasażerów, którzy podróżowali tym samolotem, problem spowodowany był pęknięciem szyby w kokpicie. Rzecznik prasowy Katowice Airport, Piotr Adamczyk, oznajmił, że port nie ponosi odpowiedzialności za tę sytuację, ponieważ samolot nie wystartował z ich lotniska, a jedynie miał na nie przylecieć.
Linie Enter Air musiały stawić czoła problemowi i zapewnić pasażerom bezpieczną podróż do celu.