Więcej wpisów

  • w

    Intymny raj dla turystów – przytulna chatka zawieszona nad strumieniem w głębi lasu Beskidu Niskiego (zakopane.naszemiasto.pl)

    Dariusz Pyrz z Małastowa w Małopolsce postanowił zrealizować swoje marzenie o budowie chatki w lesie. Ostatecznie domek powstał w Beskidzie Niskim, gdzie został zawieszony nad strumieniem. W niedługim czasie chatka stała się celem podróży dla turystów z różnych zakątków Polski.

    Chatka Mrija to projekt, który został zrealizowany dzięki wielkiej determinacji pana Dariusza. Warto zaznaczyć, że pomysł na ten nietuzinkowy domek przyszedł do twórcy we śnie. W efekcie chatka przybrała nazwę „Mrija”, co w języku ukraińskim oznacza „marzenie”.

    Budowę i projekt powierzono lokalnym rzemieślnikom, którzy zbudowali domek o powierzchni 30 mkw. Pomimo niewielkich rozmiarów, chatka oferuje wszystko, czego potrzebują pary szukające ucieczki od miejskiego zgiełku.

    Mriję odwiedziło już kilkudziesięciu gości, którzy są zachwyceni tym nietypowym doświadczeniem. Domek oferuje intymność, relaksujący widok na las, taras, huśtawkę oraz jacuzzi nad strumieniem.

    Wartość miejsca doceniana jest przez gości podróżujących nawet na odległość 600 kilometrów. Dwudniowy pobyt w Mriji, z wizytą na szczytach gór i relaksem w jacuzzi, pozwala im na regenerację po tygodniu pracy.

  • w

    Aresztowano 16-latka z Malborka. Nastolatek podejrzany jest o serię kradzieży i włamań (dziennikbaltycki.pl)

    Policja z Malborka aresztowała 16-latka, który podejrzany jest o udział w serii kradzieży na terenie miasta. Nastolatek będzie się musiał teraz tłumaczyć przed sądem rodzinnym.

    Według informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Malborku, 16-latek jest podejrzewany o serię kradzieży i włamań, które miały miejsce w okresie od maja do czerwca. Jego łupem padały różne przedmioty, w tym elektronarzędzia, rowery i sprzęt wędkarski.

    Do zatrzymania młodego podejrzanego doprowadziło śledztwo, które prowadzili funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego we współpracy z dzielnicowymi. 16-latek usłyszał 8 zarzutów dotyczących kradzieży i włamań. Policja zaznacza, że nastolatek już wcześniej był notowany za przewinienia karne.

    Ze względu na swój wiek podejrzany będzie odpowiadał przed sądem rodzinnym.

  • w

    W Gdańsku powstanie nowy hotel sieci Mariott. Jego design będzie nawiązywać do spichlerzy (investmap.pl)

    Grupa Hotelowa PI Apartamenty&Hotele otwiera obiekt sieci Marriott w Gdańsku po sukcesie Garamond Hotel w Krakowie. Nowy hotel na wyspie Spichrzów to drugi projekt operatora w tym mieście. Pierwszym jest hotel Renaissance, który jest już w trakcie budowy.

    Nowy hotel Tribute w Gdańsku, nazwany The Brick, nawiązuje swoim designem do spichlerzy. Wnętrza projektuje pracownia Fobia Design, która jest także odpowiedzialna za hotel w Krakowie.

    Izabela Fluder-Wiąk z Fobia Design podkreśla, że wnętrza hotelu będą nawiązywać do kontekstu miejsca i historii, tworząc niepowtarzalny charakter obiektu. Agnieszka Dąbrowska, prezes Grupy Hotelowej PI Apartamenty&Hotele, wskazuje na sukces Garamond Hotel w Krakowie i planuje podobne osiągnięcia w Gdańsku.

    Projekt budowlany wykonuje CKK ARCHITEKCI z Gdyni pod nadzorem Anny Król. Hotel będzie miał 60 pokoi, w tym luksusowy apartament z widokiem, sauną i jacuzzi, a także restaurację, bar, recepcję i miejsca parkingowe.

    Generalnym wykonawcą jest PI Hotel Development, a zarządzaniem zajmie się PI Management z Krakowa. Grupa Hotelowa PI Apartamenty&Hotele, certyfikowany operator sieci Marriott, zarządza już dwoma obiektami tej marki w Krakowie i posiada też hotele sieci Accor.

  • w

    Dwaj Białorusini zaatakowali 22-latka w Białej Podlaskiej, bijąc go i kopiąc po całym ciele (kurierlubelski.pl)

    Dwaj obywatele Białorusi w wieku 35 i 41 lat odpowiedzą za pobicie 22-latka w Białej Podlaskiej. Agresorom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

    Zdarzenie miało miejsce w sobotę (8 czerwca) pod jednym z lokali w Białej Podlaskiej. Dwaj Białorusini zaatakowali bez powodu 22-latka. Kopali i bili swoją ofiarę, zadając jej liczne obrażenia ciała.

    Jeden z napastników został zatrzymany przez pracownika ochrony. Okazało się, że jest to 35-letni obywatel Białorusi. Tożsamość drugiego podejrzanego, 41-letniego Białorusina, została ustalona w trakcie działań policyjnych. Obaj zostali zatrzymani do wyjaśnienia.

    Białorusini usłyszeli już zarzuty i zostali objęci środkami zapobiegawczymi, takimi jak dozór policji i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

  • w

    Kontrole taksówkarzy w Gorzowie. Wykryto liczne nieprawidłowości i wypisano wiele mandatów (gazetalubuska.pl)

    Policja, ITD i Straż Graniczna w Gorzowie przeprowadziły kontrole kierowców taksówek, wykrywając liczne nieprawidłowości. Stwierdzono m.in. zły stan techniczny pojazdów i brak wymaganych licencji. Posypały się mandaty.

    Gorzowscy policjanci wraz z inspekcją transportu drogowego i strażą graniczną przeprowadzili kompleksowe kontrole taksówek. Sprawdzano dokumenty, uprawnienia oraz trzeźwość kierowców.

    Podczas kontroli natrafiono na wiele nieprawidłowości. Przy prawie 50 skontrolowanych kierowcach, aż 30 z nich otrzymało mandaty, głównie za zły stan techniczny pojazdów. W ośmiu przypadkach zatrzymano też dowody rejestracyjne. Inspekcja transportu drogowego bada też trzy przypadki braku licencji i badań technicznych.

    Policja zaznacza, że kierowcy muszą być świadomi odpowiedzialności za stan techniczny pojazdów, którymi przewożą pasażerów. I dodaje, że kontrole nadal będą kontynuowane, aby zapewnić bezpieczeństwo przewozów.

  • w

    Rodzice odprawiali egzorcyzmy w lesie na rocznej córeczce. Wyziębione dziecko trafiło do szpitala (gs24.pl)

    Na rodziców rocznej dziewczynki padły podejrzenia, że odprawiali nad córką egzorcyzmy. Oboje zostali zatrzymani w dramatycznych okolicznościach.

    Po zatrzymaniu ojca postawiono mu zarzut narażenia córki na niebezpieczeństwo. Natomiast jej matka przebywa w szpitalu w Gryficach. Ze względu na jej stan, nie została jeszcze przesłuchana. Sąd rodzinny rozważa umieszczenie dziewczynki w rodzinie zastępczej.

    Rodzice byli przekonani, że ich dziecko jest opętane i próbowali znaleźć egzorcystę. Kiedy to się nie udało, postanowili sami przeprowadzić egzorcyzmy w lesie. Wyziębioną dziewczynkę z zadrapaniami odnaleziono dzięki kobiecie, którą rodzice zatrzymali wcześniej na drodze, pytając o kontakt do egzorcysty.

    Kiedy nie otrzymali kontaktu, wsiedli do samochodu i wjechali do lasu, a kobieta cały czas ich obserwowała. Według ustaleń wyprowadzili dziewczynkę z samochodu, a później klęczeli nad nią, wypowiadając słowa w nieznanym języku. Ponoć smagali ją również gałązkami.

    Kobieta wezwała policję, która na miejscu zdarzenia zastała rodziców, a także ubłoconą i częściowo rozebraną dziewczynkę. Dziecko miało zadrapania i było wychłodzone, trafiło do szpitala.

    Prokuratura rozważa powołanie biegłych psychiatrów, aby ocenić poczytalność rodziców w chwili czynu. Ojcu grozi do 5 lat więzienia.

  • w

    Tajemnicze zaginięcie Natalii Panochy-Raczkiewicz z Gortatowa (wiadomosci.radiozet.pl)

    Kilka dni temu zaginęła Natalia Panocha-Raczkiewicz, 39-letnia mieszkanka Gortatowa pod Poznaniem. Ostatni raz skontaktowała się z siostrą w piątek wieczorem za pomocą czatu wideo. Od tego czasu jej telefon jest wyłączony, ale jej auto znajduje się w garażu. Siostra podejrzewa, że Natalia nagrywała rozmowę w innym samochodzie. W wątpliwość poddaje też autentyczność wiadomości, którą otrzymała od niej na messengerze.

    Poszukiwania Natalii Panochy-Raczkiewicz prowadzi zarówno policja, jak i jej rodzina. Natalia prowadzi firmę doradztwa finansowego w Poznaniu. Od kilku dni nie ma z nią kontaktu, a ostatni raz rozmawiała z siostrą 14 czerwca wieczorem.

    Podczas rozmowy wideo Natalia przebywała w samochodzie, ale nie podała celu swojej podróży. Ostatnia wiadomość od niej nadeszła przez messenger w nocy z piątku na sobotę. Jednak jej siostra wątpi w autentyczność tej wiadomości, ponieważ nie przypominała stylu Natalii.

    Siostra zauważyła, że messenger Natalii był aktywny w sobotę, mimo że telefon był wyłączony, a komputer był w rękach policji. Po tym, jak nie można było nawiązać kontaktu z Natalią, zawiadomiono policję i rozpoczęto poszukiwania. Informacje o zaginięciu i zdjęcia Natalii opublikowano w mediach społecznościowych.

    Z informacji w mediach społecznościowych wynika, że Natalia mogła wrócić do domu, ponieważ jej samochód był w garażu w sobotę rano. Jednak siostra sugeruje, że podczas piątkowej rozmowy Natalia mogła przebywać w innym samochodzie, co dodatkowo komplikuje sprawę.

  • w

    Pożar zabytkowego pałacu Stolbergów we Wrocławiu. Całonocna akcja straży pożarnej (tvn24.pl)

    W niedzielę wybuchł pożar zabytkowego pałacu Stolbergów we Wrocławiu, który został ostatecznie ugaszony po całonocnej akcji straży pożarnej. I pomimo że po kilku godzinach ogień pojawił się ponownie, strażacy pomyślnie dogasili budynek. Na skutek pożaru nikt nie ucierpiał.

    Dnia 16 czerwca około godziny 20:30 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze opuszczonego pałacu neogotyckiego przy ulicy Pęgowskiej. Głównym punktem zapłonu okazało się drewniane wyposażenie wnętrza pałacu Stolbergów.

    Po zakończeniu pierwszej akcji gaśniczej, której finał nastąpił w poniedziałek o godzinie 6:30, godzinę później strażacy musieli wrócić na miejsce, ponieważ pojawiły się kolejne płomienie. Teren został dokładnie dogaszony, a obecnie trwają prace nad oczyszczaniem pogorzeliska.

    Nikt nie ucierpiał na skutek pożaru, a ogień nie zdołał też zniszczyć murów pałacu. Ponadto, dzisiaj zostanie powołana komisja nadzoru budowlanego, aby ocenić stan obiektu po pożarze i określić zakres szkód.

  • w

    Służby białoruskie prowadzą szkolenia migrantów w atakowaniu Polaków (www.polon.pl)

    Białoruski kanał opozycyjny Niechta ujawnił nagrania szkoleń migrantów z technik ataków na granicy polsko-białoruskiej. Ćwiczenia te prowadzone są przez zamaskowanych przedstawicieli służb białoruskich.

    Nagrania zostały przekazane przez zrzeszenie opozycyjne BYPOL, które nie zgadza się z polityką Łukaszenki, ale działa w kontrolowanych przez niego strukturach. Ich zdaniem ataki na polskich żołnierzy to zaplanowane operacje, w ramach których migranci szkoleni są w Mińsku przez instruktorów z Państwowego Komitetu Granicznego.

    Migranci uczą się tam skrytego poruszania się po leśnych ścieżkach, korzystania z kompasu oraz posługiwania się materiałami wybuchowymi. Ich celem jest pełnienie roli przewodników dla innych cudzoziemców przekraczających granicę.

    Nagranie ukazuje, że migranci są szkoleni z obsługi ostrych narzędzi, którymi mają atakować polskich funkcjonariuszy, celując we wrażliwe obszary ciała. Oprócz noży, mają otrzymać również miny przeciwpiechotne PFM-1 Lepestok tzw. motylki.

    BYPOL ujawnia także plany rozrzucenia kilkudziesięciu takich min na terenie Polski. Są to miny używane na Ukrainie, które zaprojektowano tak, aby zadawały maksymalne obrażenia osobom poszkodowanym.

  • w

    Jan de Zeeuw: Holandia nie potrzebuje nawet bramkarza, bo Polacy nie potrafią grać w piłkę (www.sport.pl)

    Były dyrektor reprezentacji Polski, Jan de Zeeuw, wypowiedział się na temat kadry narodowej Michała Probierza. Stwierdził, że jest ona do niczego, a Polacy nie potrafią grać w piłkę. I dodał, że Holandia nawet nie musi wystawiać bramkarza. O stan kadry Zeeuw obwinia m.in. Zbigniewa Bońka.

    W latach 2006-09 Jan de Zeeuw pracował w PZPN i był odpowiedzialny za zatrudnienie Leo Beenhakkera. Mimo odejścia z kadry pozostał w Polsce i jest dobrze zaznajomiony z polską piłką nożną.

    Przed meczem z Holandią udzielił wywiadu dla De Volkskrant, wspominając okres swojej pracy w Polsce i krytykując obecną sytuację w tym sporcie. De Zeeuw oskarżył polską piłkę o nadużycia, brak profesjonalizmu oraz nadmierny wpływ starej gwardii, w tym Bońka i Piechniczka.

    Przed meczem z Polską De Zeeuw wyraził przekonanie, że Holandia łatwo pokona reprezentację Polski i nawet nie jest potrzebny jej bramkarz. Ponadto, będzie miał też koszulkę holenderską powieszoną w swoim oknie, żeby denerwować polskich kibiców.

  • w

    Róża von Thun wykorzystała „sztuczkę” w swoim oświadczeniu majątkowym (businessinsider.com.pl)

    Europosłanka Róża von Thun reprezentuje Polskę 2050 i jest członkiem Parlamentu Europejskiego od 2009 roku. W ostatnim czasie pojawiły się kontrowersje związane z jej oświadczeniem majątkowym. Okazuje się, że europosłanka nie podała wartości posiadanych nieruchomości, co jest dość nietypową praktyką wśród polityków.

    Według oświadczenia von Thun zgromadziła oszczędności w wysokości ponad 168 tys. euro i prawie 7 tys. zł. Co prawda, nie posiada żadnych papierów wartościowych, ale za to jest właścicielką domu o pow. 323 mkw., właścicielką mieszkania o pow. 143 mkw i wartości 715 tys. zł, a także współwłaścicielką mieszkania o pow. 95 mkw. Co więcej, posiada też dwa grunty rolne o pow. 0,44 ha i 2 ha.

    Oprócz jednego mieszkania, von Thun nie podała wartości pozostałych nieruchomości. W oświadczeniu zawarta jest tylko informacja „Wartość rynkowa”. Z kolei brak wiedzy o lokalizacji tych nieruchomości powoduje, że nie można ocenić ich rzeczywistej wartości.

    Ponadto, poza nieruchomościami europosłanka jest również właścicielką samochodu marki Peugeot Rifter z 2018 roku o wartości około 80 tys. zł.

  • w

    Okradli aptekę i zaatakowali jej pracownika w centrum Krakowa. Policja apeluje o pomoc w identyfikacji (gazetakrakowska.pl)

    Komenda Miejska Policji w Krakowie prowadzi poszukiwania dwóch mężczyzn, którzy dokonali kradzieży przy użyciu przemocy w aptece przy ul. Królewskiej. Mundurowi apelują o pomoc mieszkańców w identyfikacji sprawców.

    Dnia 20 lutego dwaj mężczyźni ukradli produkty z apteki i zaatakowali pracownika, a następnie uciekli z łupem. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji IV w Krakowie. Jak dotąd nie udało się ustalić tożsamości sprawców.

    Funkcjonariusze zabezpieczyli zdjęcia obu mężczyzn, a teraz apelują do społeczności o przekazywanie informacji, które mogą pomóc w ustaleniu personaliów lub innych danych sprawców.

    Osoby posiadające jakiekolwiek informacje na temat podejrzanych proszone są o kontakt z Komisariatem Policji IV w Krakowie. Zapewniona jest pełna anonimowość dla osób zgłaszających.

  • w

    Badania FMS wśród dzieci ze szkół w Katowicach. 30% uczniów ma nadwagę (portal.katowice.pl)

    Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji wraz z miastem Katowice przeprowadziły testy FMS. Inicjatywa ta ma na celu zwiększenie świadomości rodziców o znaczeniu aktywności fizycznej dla dzieci.

    Testy FMS wspierają zdrowie i rozwój dzieci poprzez kompleksową opiekę nad ich sprawnością fizyczną oraz minimalizowanie ryzyka kontuzji. BMI, czyli wskaźnik masy ciała, jest wykorzystywany w badaniach jako pomoc w ocenie prawidłowej masy ciała dziecka w stosunku do wzrostu.

    Podczas testów FMS dzieci były ważone i mierzone, a następnie analizowano uzyskane wyniki. Tym sposobem można było ocenić zarówno ich masę ciała, jak i umiejętności ruchowe.

    Badania objęły 722 uczniów z 26 szkół podstawowych, podzielonych na 52 klasy. Średnie BMI uczestników wynosiło 17,84, przy medianie ogólnej równiej 16,89. Spośród badanych, 454 dzieci mieściło się w normie BMI, 41 miało niedowagę, 126 wykazywało nadwagę, a 89 miało znaczną nadwagę – 40 dziewczynek i 49 chłopców. Ogółem 64% dzieci miało prawidłowe BMI, 6% było z niedowagą, 18% z nadwagą, a 12% zanotowano jako mających znaczną nadwagę.

  • w

    Na drodze do Morskiego Oka pojawi się autobus z napędem wodorowym (zakopane.naszemiasto.pl)

    Wkrótce na drodze do Morskiego Oka będzie testowany duży autobus z napędem wodorowym. Władze zaznaczają, że jest to innowacja, której jeszcze nie było w Tatrach.

    Obecnie na trasie do Morskiego Oka przeprowadzane są testy busów z napędem elektrycznym. Pierwszy etap testów został już zakończony, a w planach są jeszcze dwa kolejne.

    Natomiast nowy autobus, który będzie działał na wodór, ma być jeszcze jedną innowacją wprowadzoną przez miasto pod Giewontem. Jak informują władze Zakopanego, tego typu pojazd jeszcze nie pojawił się w tej okolicy.

    Autobus będzie kursować między Palenicą Białczańską a polaną Włosienica, pokonując trasę, która jest bardzo popularna wśród turystów. Jest również możliwe, że będzie dostępny dla szerszego grona podróżnych niż dotychczasowe pojazdy elektryczne.

  • w

    Były senator unika kary więzienia za okrutne znęcanie się nad psem. Skazanego szuka policja (dziennikbaltycki.pl)

    Były senator Waldemar Bonkowski ma stawić się w areszcie, ponieważ został skazany za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Sąd odrzucił jego wniosek o wstrzymanie kary. Problem w tym, że policja nie może teraz namierzyć Bonkowskiego.

    Waldemar Bonkowski został skazany na trzy miesiące więzienia za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem – pies upadł i był ciągnięty za samochodem po asfalcie, co sprawiło, że umierał w agonii. Aktualnie były senator poszukiwany jest przez policję, która nie może go znaleźć.

    Bonkowski złożył też wniosek o wstrzymanie kary, ale nie zyskał przychylności sądu, który w efekcie podtrzymał wyrok i nakazał doprowadzić skazanego do zakładu karnego.

    Pojawił się również wniosek o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego. Jednak ten zostanie rozpatrzony dopiero na posiedzeniu 5 lipca, na które Bonkowski musi stawić się osobiście.

    Sąd uznał czyn Bonkowskiego za szczególnie okrutny, karząc go trzymiesięcznym więzieniem i rocznym ograniczeniem wolności w postaci prac społecznych. Co więcej, nałożył też na niego zakaz posiadania psów na 5 lat i obowiązek zapłaty 20 tys. zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

  • w

    Gdańska policja zatrzymała trzech mężczyzn, którzy wynajęli auta na cudze dane (dziennikbaltycki.pl)

    Trzech mężczyzn zostało zatrzymanych przez policję w Gdańsku. Podejrzani są o oszustwo związane z wynajmem samochodów na cudze dane. Jednemu z kierowców pobrano próbkę krwi w celu sprawdzenia obecności narkotyków. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.

    W czwartek po południu policja skontrolowała pojazd marki Renault Arkana, który był wynajęty na dane innej osoby. Zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy jechali tym samochodem. Policja podejrzewała też, że kierowca mógł być pod wpływem środków odurzających, w związku z czym pobrano próbkę krwi do badań.

    Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, a następnie zostaną postawione im zarzuty. Ponadto, jeśli badania wykażą, że kierowca był pod wpływem narkotyków, usłyszy kolejny zarzut.

    Tego samego dnia kryminalni zatrzymali też 19-latka, który wynajął samochód na minuty, używając cudzych danych. Mężczyzna został zatrzymany i spędził noc w policyjnym areszcie.

    Samochody, którymi poruszali się sprawcy, zostały zwrócone właścicielowi firmy wynajmującej auta.

    Policja przypomina o możliwych konsekwencjach oszustwa, w tym o grożącej karze do 8 lat więzienia oraz o konsekwencjach za jazdę pod wpływem narkotyków.

  • w

    Działające restauracje w budynkach grożących zawaleniem. Zarządca nie przejmuje się zakazem (spottedlublin.pl)

    Jednej z kamienic na Starym Mieście grozi zawaleniem. Podczas ostatniej kontroli nadzoru budowlanego budynek był zamknięty i nikt nie przebywał wewnątrz. Jednak kilka godzin po jej zakończeniu restauracje działające w kamienicy ponownie zostały otwarte i obsługiwały klientów.

    Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Lublinie wydał decyzje nakazujące wyłączenie z użytkowania budynków przy ul. Grodzkiej i Rybnej, ze względu na ryzyko zawalenia. Decyzje te podtrzymał Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

    Kamienica przy ul. Grodzkiej 16 miała być wyłączona z użytkowania do 27 października 2023 r., a przy ul. Rybnej 11 do 21 września 2023 r. Zarządca miał również umieścić ostrzeżenia na elewacji budynków oraz zabezpieczyć je przed dostępem osób postronnych.

    W dniu 15 maja br. inspektorzy PINB przeprowadzili kolejną kontrolę tych nieruchomości. Początkowo nie mieli dostępu do budynków z powodu braku kluczy, ale gdy zapowiedzieli, że wezwą policję, zarządca nagle znalazł klucze.

    Inspektorzy stwierdzili, że budynki są użytkowane pomimo zakazu, co potwierdziły włączone urządzenia i pracujące kuchnie. Pomimo interwencji inspektorów kilka godzin później restauracje ponownie stanęły otworem dla klientów. W rezultacie sprawę skierowano do prokuratury.

  • w

    Prokuratura prowadzi dochodzenie ws. cyberataków na Uniwersytet Zielonogórski i Radio Zachód (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze prowadzi śledztwo dotyczące ataków hakerskich na Uniwersytet Zielonogórski i Radio Zachód. Jak podano, odpowiedzialność za te działania prawdopodobnie ponosi rosyjska grupa hakerów Akira.

    Hakerzy zaatakowali systemy informatyczne obu instytucji, dokonując zmian i blokując informacje. Zażądali też okupu w wysokości ponad 750 tys. dolarów. Są to metody charakterystyczne dla grupy Akira, znanej z podobnych przestępstw w Europie i USA.

    Do ataku na Uniwersytet Zielonogórski doszło w nocy z 5 na 6 stycznia. Zablokowane zostały serwisy uczelni, w tym poczta, systemy drukowania, biblioteczne i pobierania kluczy. Atak znacząco utrudnił funkcjonowanie uczelni.

    W odpowiedzi na rosnącą liczbę cyberprzestępstw Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze powołała specjalny Dział ds. Cyberprzestępczości. Jego celem jest koordynacja działań w zakresie zwalczania cyberprzestępczości.

    Kierownikiem Działu ds. Cyberprzestępczości został Paweł Sawicki. Dział ma charakter przyszłościowy i koncentruje się na chronieniu krajowych struktur krytycznych, a także reagowaniu na zagrożenia cyberprzestępcze, szczególnie te pochodzące z Rosji.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.