W związku ze śmiercią 36-letniego Jakuba C., pseudonim „Yankes”, policja zatrzymała pięć osób w wieku od 16 do 20 lat. Mężczyzna został zaatakowany w nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Krakowie i po odniesieniu poważnych obrażeń zmarł mimo wysiłków lekarzy. Zatrzymani są związani ze środowiskiem kibicowskim, a według prokuratury można obecnie zakładać, że chodzi o grupę określającą się jako Młoda Ferajna, identyfikującą się z Wisłą Kraków.
Wśród zatrzymanych znalazło się dwóch 19-latków, 20-latek oraz dwie osoby niepełnoletnie. Dwóch dorosłych mężczyzn i niepełnoletni zostali zatrzymani na Słowacji, w jednym z mieszkań w Bratysławie, a pozostałe osoby ujęto w Polsce. Prokuratura wyjaśnia, że nie wszyscy zostali jeszcze przesłuchani, ponieważ w przypadku osób zatrzymanych za granicą konieczne jest przeprowadzenie odpowiednich procedur związanych z ich przekazaniem do Polski.
Jak przekazał prokurator Tomasz Waszczuk, wobec dwóch dorosłych zatrzymanych na Słowacji sporządzono już zarzuty, ale nie zostały jeszcze ogłoszone. Prokuratura oczekuje na dokumenty oraz decyzję sądu dotyczącą ich wydania Polsce, ponieważ wobec tych osób skierowano wnioski o Europejski Nakaz Aresztowania. Inne zasady dotyczą niepełnoletniego zatrzymanego na Słowacji, wobec którego prokurator nie występował o areszt ani ENA. Z kolei 16-latek zatrzymany w Polsce przebywa w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym i jego sprawą zajmuje się sąd rodzinny.
Jedyną osobą, która do tej pory została przesłuchana przez prokuraturę, jest 19-latek zatrzymany w Nowej Hucie. Policjanci zatrzymali go 27 sierpnia podczas wejścia siłowego do jednego z mieszkań, a następnie mężczyzna usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej Kraków-Nowa Huta. Podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień zarówno przed prokuratorem, jak i sądem. Zastosowano wobec niego tymczasowe aresztowanie.
Prokuratura informuje, że trzej zatrzymani, wobec których obecnie przedstawiono zarzuty, odpowiadają za udział w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Chodzi o 19-latka z Krakowa oraz dwóch dorosłych mężczyzn zatrzymanych na Słowacji. Wszystkim zatrzymanym może grozić kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Postępowanie nadal trwa, a śledczy ustalają dokładny przebieg ataku, w którym zginął kibic Hutnika.
fot. Polícia Slovenskej Republiky


