Dramatyczne wieści z Mikołowa. Popularna smażalnia ryb w Fish Parku „Rybołówka” doszczętnie spłonęła w pożarze, który wybuchł w niedzielę. Właściciele mieli właśnie kończyć sezon i dziękować klientom za kolejny rok działalności. Zamiast tego musieli przekazać wiadomość o ogromnych stratach. „Wczoraj spaliła się nasza smażalnia. Do zera” – napisali w mediach społecznościowych.
Pożar nie zniszczył jednak całego obiektu. Właściciele poinformowali, że zwierzęta przebywające na terenie Fish Parku są bezpieczne, a sklep z przetworami rybnymi i wędzarnia ocalały. To ważna wiadomość przed zbliżającymi się świętami, ponieważ Rybołówka planowała tradycyjną sprzedaż karpi. Prowadzący lokal nie ukrywają jednak, że ostatnie lata były dla nich trudne, m.in. z powodu remontu i zamknięcia drogi.
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pożaru ani ile wyniosą straty. Nie zapadła również decyzja dotycząca odbudowy smażalni i ewentualnego terminu jej ponownego otwarcia. Właściciele przyznają, że dopiero próbują oswoić się z sytuacją, która przekreśliła ich plany na zakończenie sezonu. Podziękowali jednocześnie za wsparcie i dobre słowa, które otrzymują od klientów.
fot. Fish Park “Rybołówka” / Facebook


