Do brutalnego ataku doszło w czwartek w drogerii Rossmann przy ul. Tęczowej we Wrocławiu. Według ustaleń prokuratury 47-letni Sebastian S. miał ukraść flakon perfum o wartości 299,99 zł. Kiedy pracownik ochrony próbował go zatrzymać, mężczyzna miał wyciągnąć nóż i ugodzić nim ochroniarza w brzuch.
Obrażenia poszkodowanego okazały się bardzo poważne i stanowiły zagrożenie dla jego życia. Ostrze uszkodziło jelita mężczyzny. Podejrzany został namierzony i zatrzymany jeszcze tego samego dnia, a następnie usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Jak przekazał prokurator Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Sebastian S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i stwierdził, że nie pamięta przebiegu zdarzenia.
Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie, a sąd przychylił się do tego żądania. 47-latek spędzi w areszcie trzy miesiące. Za czyn obejmujący spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi mu od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
fot. KMP Wrocław


