W ostatnich dniach w centrum Katowic pojawiła się coraz więcej starszych osób, które próbują sobie dorobić. Niektóre z nich sprzedają własnoręcznie dziergane ubrania, takie jak skarpety, czapki czy rękawiczki. 18 grudnia niedosłysząca seniorka sprzedawała taką odzież przy centrum handlowym Supersam. Straż miejska nakazała jej „zwinąć interes”.
Społeczniczka Alicja Dobija opowiedziała najpierw o przypadku z pierwszą seniorką, która sprzedawała odzież 16 grudnia. Zamierzała zebrać pieniądze na świąteczny wyjazd do rodziny. Pomoc starszej pani zaoferował sosnowiecki radny Łukasz Litewka. Tylko że kolejnego dnia seniorka już się nie pojawiła.
18 grudnia, na tym samym obszarze, gdzie wcześniej sprzedawała pierwsza seniorka, pojawiła się inna starsza kobieta. Starsza pani, która cierpi z powodu problemów słuchowych, również próbowała sprzedać dzierganą odzież. Alicja Dobija oznajmiła, że starsza pani chciała zarobić sobie na podstawowe potrzeby z powodu chudej emerytury.
W sprawie interweniowała straż miejska, twierdząc, że seniorka nielegalnie handlowała swoim towarem. Rzeczniczka straży miejskiej potwierdziła, że funkcjonariusze zajęli się sprawą, ale nie podała szczegółów dotyczących kar prawnych. Jej zdaniem w okresie świątecznym wzrasta empatia dla seniorów, ale straż miejska musi reagować na łamanie prawa.
Internauci są bardzo niezadowoleni z interwencji wobec starszych osób próbujących zarobić na życie. Nie dość, że osoby te mają liche emerytury i muszą decydować się na dodatkowy zarobek, to jeszcze są gnębione przez straż miejską. Dodają, że funkcjonariusze unikają interwencji z pijakami i awanturnikami, ale do „usunięcia” osób starszych są pierwsi w kolejce.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Yebac straz miejskom duzym czarnym qtasem
Kamil Mucka przecież oni wykonują swoją pracę. Więc z czym masz problem? Problem to możesz mieć tylko z polskim prawem
Dorota Doti problemem jest to ze nekaja staruszke ktora chce dorobic. Nie robi nic zlego… to jest chore
Kamil Mucka nie nękają
tylko wykonują swoją pracę.
Kamil Mucka dziwie sie że ty nie masz problemu do państwa polskiego które takie prawo ma i takie emerytury
Dorota Doti nic by im się nie stało gdyby poszli dalej i zajęli się czymś co jest faktycznym problemem
Magdalena Wrzos stało by się. Bo dostali zgłoszenie że ta kobieta jest w tym miejscu.
Dorota Doti w takich przypadkach, mogą odwrócić wzrok? Często to robią, jak się.im nie chce, czy jest ryzyko, ewentualnie jeśli chodzi o menela lub zwierzę
Mateusz Wycislik nie, bo wtedy będzie donos że nie wykonali swojej pracy
Mateusz Wycislik tylko że jak nie mają donosów to nie usuwają babć i dziadków. Tylko jak jest donos od życzliwych którzy w pobliżu czekają na rozwoj sytuacji
Dorota Doti zawsze mogli być czymś innym zajęci.
Osobiście nie lubię straży miejskiej, bo brakuje tam ludzi z sercem i rozumem, wolę policję, bo złego słowa nie powiem na policję z naszego miasta
Mateusz Wycislik nie, to tak nie działa. Wtedy życzliwy będę dzwonić, non stop. Bo jak by była tak straż miejska najgorsza bez serca to by ją i innych zwijali codziennie. Bo przecież oni codziennie stoją. Oprócz tej babci która tylko w okresie zimowy stoi. Ciekawe co je poza tym sezonem zimowym
J#bac te darmozjady ?? znajdziecie namiar na babcię zrobimy jej fame?
Mariusz Geisler przecież podali gdzie stoi
Dorota Doti Już wiem ?
Zasłaniają się prawem i obowiązkiem, a wystarczyło odwrócić wzrok, ale wtedy nie dostaną pochwały…
Łukasz Litewka czy można prosić o wsparcie?
Jeżeli ktoś ma do pani kontak to ja chętnie wpomoge panią ^^
W mieście syf i malaria, menele rządzą w śródmieściu, ale wygodniej przyp….lić się do niegroźnej staruszki bo psuje biznes pod galerią…
Trzeba sięgnąć nie do wykonawców którzy muszą to robić a do matołów ustawodawców czy też np. prezydenta miasta