Działka przy ul. Chorzowskiej 1 w Katowicach stała się przedmiotem gorącej dyskusji. W miejscu opuszczonego budynku banku Pekao SA inwestor chce postawić ponad 130-metrowy wieżowiec, który miałby stać się jednym z charakterystycznych obiektów w centrum miasta. Pomysł spotkał się z dużym sprzeciwem mieszkańców pobliskiego osiedla, którzy obawiają się pogorszenia warunków życia w okolicy.
Do planów dewelopera sceptycznie podchodzi również prezydent Katowic Marcin Krupa. Jego zdaniem tak wysoki budynek nie pasuje do charakteru tego miejsca i jego otoczenia, a nowe inwestycje nie powinny odbywać się kosztem jakości życia mieszkańców. Tak jednoznaczna deklaracja władz miasta zaskoczyła inwestora. Tomasz Sobolewski, wiceprezes MTX Development, przyznał, że firma nie spodziewała się takiej oceny projektu jeszcze w trakcie postępowania administracyjnego.
Deweloper ma przygotowany wariant alternatywny na wypadek, gdyby nie udało się uzyskać zgody na budowę wysokościowca. Zamiast ponad 130-metrowej wieży, mógłby powstać znacznie niższy obiekt przeznaczony na najem krótkoterminowy. Maciej Biskupski, wiceprezydent Katowic odpowiedzialny za nadzór nad procedurą, został zapytany, czy taką deklarację można uznać za próbę wywarcia presji na miasto. Zapewnił, że władze będą kierować się przede wszystkim interesem Katowic i ich mieszkańców.
W sprawie inwestycji przy Chorzowskiej 1 nadal trwa postępowanie administracyjne. Urząd miasta podkreśla, że działa zgodnie z obowiązującymi przepisami i po zakończeniu procedury przedstawi swoje stanowisko inwestorowi i opinii publicznej. Władze Katowic deklarują jednocześnie, że chcą doprowadzić do zagospodarowania atrakcyjnej działki w sposób zgodny z rozwojem miasta, ale również możliwy do zaakceptowania przez mieszkańców.
fot. Konior Studio


