w

Koniec defekacji i pijactwa pod Dworcem w Lublinie. Policja w końcu zrobiła porządek

Nowoczesny dworzec autobusowy w Lublinie miał być wizytówką miasta, ale przez pewien czas jego okolice wyglądały zupełnie inaczej. W pobliżu nieużytkowanego budynku regularnie gromadziła się grupa osób spożywających alkohol, a podróżni byli świadkami awantur, przekleństw i załatwiania potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym. Policja interweniowała na Placu Dworcowym ponad 100 razy od początku roku, a w niektóre dni pojawiała się tam nawet kilkukrotnie.

Problem był szczególnie widoczny ze względu na sąsiedztwo nowego dworca, który w 2024 roku otrzymał główną nagrodę World Architecture Festival. Charakterystyczna konstrukcja budynku przyciąga uwagę turystów, a jego okolica miała być kolejną wizytówką Lublina. Tymczasem znajdujący się nieopodal opuszczony obiekt już wcześniej był źródłem problemów, m.in. z powodu śmieci i pojawiających się tam szczurów. A teraz stał się jeszcze miejscem regularnych spotkań osób nadużywających alkoholu.

Jak wynika z informacji policji, interwencje dotyczyły przede wszystkim spożywania alkoholu i zakłócania porządku, ale zdarzały się również poważniejsze sytuacje. Funkcjonariusze znajdowali osoby nietrzeźwe leżące na ulicy, odnotowywali przypadki związane z kradzieżami, a także zatrzymywali osoby poszukiwane, znajdowali narkotyki i inne substancje odurzające. Mandaty nie rozwiązywały problemu, ponieważ osoby bez stałego miejsca zamieszkania często wracały w to samo miejsce po zakończeniu interwencji.

Ostatecznie policja zdecydowała się objąć okolice dworca wzmożonym nadzorem. Efekt pojawił się szybko – grupa przestała pojawiać się w tym miejscu, a teren wokół budynku został dodatkowo uporządkowany. Dla mieszkańców i podróżnych oznacza to koniec codziennych awantur i znacznie lepsze pierwsze wrażenie po wyjściu z dworca.

fot. nadesłane Zosia / Lublin112

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

4 komentarze

Pacjent czekał rok na operację. Szpital odwołał zabieg sześć dni przed terminem

Postrzelony mężczyzna leżał w kałuży krwi na parkingu w Zielonej Górze. Obok niego strzelba